110 000
czytelników w miesiącu
  • 🏁 Simracing
  • PlayStation
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z konsolą Xbox?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • Testy sprzętu
    • PS Vita
    • PS4
    • PS5
    • Xbox One
    • Xbox Series
    • Nintendo
    • Steam Deck
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
1 dzień temuKonrad Bosiacki

GTA 6 dostało kolekcjonerski zestaw za 400 dolarów. Gry w środku jednak nie znajdziecie

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

GTA Online 2 ma zadebiutować w 2027 roku. Szef Twitcha zdradził plany Rockstar

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

GTA 6 na płycie otrzyma własny album. 34 nowe utwory i winyl za prawie 500 zł

3 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA 6 podbija sprzedaż Xboxów i PlayStation. Konsole znikają ze sklepów

3 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Fani GTA 6 dostaną limitowane kontrolery DualSense. Wyglądają fantastycznie!

4 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Digital Foundry studzi nadzieje na GTA 6 w 60 FPS

4 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Rockstar wycisnął z PS5 wszystko. Digital Foundry analizuje GTA 6

4 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA 6 na konsolach w 30 FPS! Rockstar na razie nie celuje w 60 klatek

Zdjęcie okładkowe wpisu Opinia o grze: Vampire: The Masquerade – Justice [PS VR2]
PlayStation 5

Opinia o grze: Vampire: The Masquerade – Justice [PS VR2]

3 lata temu,
11 minut czytania
Bartosz Kwidziński
Vampire: The Masquerade dostało na początku minionego miesiąca kolejną grę. Jak to jest być wampirem w wirtualnej rzeczywistości – dobrze?

Pierwszy raz w Vampire: The Masquerade – Justice miałem okazję zagrać podczas tegorocznego Gamescomu. Moje wrażenia spisałem oczywiście w odpowiednim artykule, który wzbogaciłem zapisem rozgrywki. Materiały te znajdziecie pod tym adresem. Rozgrywka była całkiem przyjemna, aczkolwiek nie doświadczałem tego tytułu w optymalnej sytuacji. Przede wszystkim dlatego, że nie grałem wtedy na PS VR2, a na innych goglach. Nie czułem się wobec tego komfortowo w kontekście opanowania kontrolerów i sterowania. Między innymi z tego powodu bardzo chciałem sprawdzić pełną wersję gry w domu, uruchamiając ją na PlayStation VR2. Możliwości interakcji wydawały mi się bardzo obiecujące, toteż z przyjemnością skorzystałem w listopadzie z kodu recenzenckiego na PS VR2. Czy warto zainteresować się tym tytułem? Odpowiedź przynosi oczywiście niniejszy artykuł. Nie jest ona niestety prosta. Dlaczego? Cóż, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zaprosić Was do lektury. Najpierw przyjrzyjmy się, jak to bywa u mnie standardowo, ukazywanej historii.

Fabuła Vampire: The Masquerade – Justice

Jako że opisywana dziś gra reprezentuje gatunek RPG, to należałoby się po niej spodziewać wciągającej opowieści. Na pewno ułatwiłoby to wcielenie się w postać, a tym samym odegranie odpowiedniej roli. Zanim opiszę moje odczucia w tej kwestii, posłużę się oficjalnym opisem gry. Oto on:

Wciel się w wampira. Kryj się w mroku, atakuj z ukrycia i pij krew ofiar – zarówno śmiertelników, jak i innych wampirów. W ramach głównej fabuły, która obejmuje liczne misje poboczne i opcje dialogowe, przyjdzie ci przemierzać tajemniczą Wenecję, by doskonalić swoje umiejętności i stać się najpotężniejszym krwiopijcą. Vampire: The Masquerade – Justice to przygodowe RPG z widokiem pierwszoosobowym osadzone w Świecie Mroku.

GRAJ JAKO WAMPIR
Chowaj się przed wzrokiem winnych z pomocą Peleryny Cieni, gotuj wnętrzności ofiar dzięki Saganowi Krwi albo zastawiaj Mroczne Pułapki, by przenosić nieszczęśników w Niebyt. Pij krew śmiertelników i innych wampirów, by zaspokoić głód. Kusza, którą nosisz na przedramieniu, posłuży ci zarówno do walki, jak i rozwiązywania łamigłówek.

ZOSTAŃ NAJGROŹNIEJSZYM DRAPIEŻNIKIEM
Już na samym początku twoja postać jest potężna, ale może stać się jeszcze silniejsza. Kupuj i ulepszaj dyscypliny z drzewek umiejętności skradania, walki i szybkiego poruszania się. Eksploruj otoczenie i wykonuj misje oraz cele opcjonalne, by zdobyć PD i stać się wszechmocnym obrońcą Sprawiedliwości.

TAJEMNICZA WENECJA CZEKA
Poznaj zakątki Wenecji niedostępne dla turystów i odkryj straszliwy spisek… Odwiedź skryte w mroku uliczki, zbroczone krwią kanały, zapomniane katakumby i wspaniałe kamienice, by postawić przed obliczem sprawiedliwości osobę, która zamordowała twojego wampirzego rodzica. Poznaj mroczną fabułę z misjami pobocznymi, w trakcie której twoje wybory i rozmowy z postaciami niezależnymi przybliżą cię do prawdy.

Źródło: PS Store

Bardzo spodobało mi się to, że możemy zadecydować o kilku cechach naszego wampira. Przede wszystkim wybieramy wygląd ramion – damski lub męski. Podobnie zresztą jak głos – mamy do wyboru dwa. Nie mogę także nie docenić tego, że Fast Travel Games pozwala nam wybrać, czy chcemy widzieć same dłonie, czy całe ramiona z rękami. Ja postawiłem na ten drugi wariant. Wracając do samej fabuły, to nie będę bynajmniej wchodził w spoilery. Mogę natomiast wspomnieć, że na naszej drodze spotkamy kilka postaci, z którymi możemy porozmawiać. Warto zaznaczyć, że odpowiednio rozwijając naszego wampira, zyskamy opcję narzucania swojej woli w rozmowach postaciom niezależnym. Bez wahania jako pierwszą maksymalnie rozwinąłem właśnie tę umiejętność.

Grafika i udźwiękowienie

Mam niemały problem z ocenieniem Vampire: The Masquerade – Justice pod kątem oprawy wizualnej. Jest ona bowiem bardzo nierówna. Z jednej strony mamy do czynienia z dość specyficznym stylem graficznym. Kojarzy mi się on z produkcjami studia Arkane, takimi jak na przykład Deathloop czy seria Dishonored. Jak na pewno wiecie, nie odznaczają się one najbardziej realistyczną grafiką. Nierzadko mamy do czynienia z kanciastymi elementami i nie inaczej jest w przypadku opisywanej dziś gry. Wenecja bynajmniej nie jest najładniejszym miastem, jakie zobaczymy w wirtualnym świecie. Nadal szczytem graficznych możliwości PS VR2 jest dla mnie Horizon: Forbidden West. Bardzo bym się zdziwił, gdybyście grali w Vampire: The Masquerade – Justice dla doznań wizualnych. Na szczęście odbicia światła w tafli wody, neony, czy wyraźne, ostre plakaty nierzadko mogą się spodobać. Miejcie jednak świadomość, że niektóre tekstury potrafią się nie doczytać, co widać zwłaszcza w części cieni.

Podobnie zresztą jak strona dźwiękowa. Muzyka jest bardzo przyjemna i – choć zdaję sobie sprawę, że to bardzo mało prawdopodobne – chętnie zobaczyłbym ją udostępnioną na serwisy streamingowe. Przypadło mi do gustu również dobranie aktorów głosowych. Każda postać fabularna, którą napotykamy posiada nagrane kwestie dialogowe i brzmią one naprawdę dobrze. Podobnie zresztą jak teksty wypowiadane przez naszego bohatera/bohaterkę. Dla fanów skradanek – jaką po części jest Vampire: The Masquerade – Justice – mam jeszcze jedną dobrą wiadomość. Mianowicie przedmioty, które podnosimy i rzucamy, ale i nasze kroki, odznaczają się pewną głośnością. Sprawia to, że przeciwnicy mogą nas usłyszeć. Warto mieć to na uwadze, planując swoją drogą poprzez włoskie zaułki.

Rozgrywka w Vampire: The Masquerade – Justice

Jak już wspomniałem, studio Fast Travel Games postanowiło zaserwować nam intersujący mariaż gatunków. Mamy bowiem do czynienia z połączeniem gry RPG z horrorem i pierwszoosobową skradanką. Jednak to od nas zależy styl przechodzenia Vampire: The Masquerade – Justice. Na pewno wiele wampirycznych umiejętności stawia na agresywne podejście do przeciwników. Odpowiednio rozwijając naszego krwiopijcę, możemy na przykład wysadzać głowy oponentów na odległość (a nawet momentalnie odzyskiwać nieco energii, połykając tryskającą nam od razu do gardła krew). Nie znaczy to bynajmniej, że nie ma możliwości przechodzenia poziomów bardziej skrycie.

Podstawowym ruchem jest krótkie przeteleportowanie się – w ten sposób możemy poruszać się od jednej odsłony do drugiej. Alternatywnie warto włączyć czasową niewidzialność – oczywiście im dłużej w niej przebywamy, tym więcej energii tracimy. Odzyskujemy ją natomiast, zakradając się za mieszkańców Wenecji i pijąc ich krew. Nie ma też przeszkód, aby pochwycić szczura i wypić jego krew. Ja jednak preferowałem wbijanie kłów w ludzi. Szkoda za to, że nie możemy zamienić oponentów w swoich sługusów, dając im wypić naszą krew. Pomyślcie tylko, jak mogłoby to wpłynąć na rozgrywkę.

Spodobało mi się również to, że nie musimy lecieć prosto do celu. Wenecja jest wypełniona ponad czterdziestoma celami, które możemy zestrzelić. Wykorzystujemy do tego bełty naszej kuszy noszonej na dłoni. Warto wspomnieć, że bełty do niej wytwarzamy, zamieniając w nie pewną część naszej energii (uzupełnianej oczywiście poprzez picie krwi). Znajdziemy różnego rodzaju bełty (kwasowe i usypiające), aczkolwiek ja najbardziej polubiłem inną kwestię. Jest nią pewnego rodzaju otwartość świata. O ile nie możemy swobodnie poruszać się po mieście, o tyle podczas misji nic nie stoi na przeszkodzie, by szukać alternatywnych dróg do celu. Możemy w ten sposób odszukać znajdźki (zwiększające nam przyrost punktów doświadczenia na koniec misji), czy po prostu ominąć przeciwników. Moim podstawowym działaniem zawsze było szukanie rury, po której mógłbym się wspiąć, aby znaleźć wyższy punkt obserwacyjny. Omijanie całych grup przeciwników jest niesamowicie satysfakcjonujące. Zwłaszcza, że niczego w ten sposób nie tracimy – za pokonywanie przeciwników nie dostajemy punktów doświadczenia.

Ulepszenia i opcjonalne cele

Pisałem wcześniej trochę o ulepszeniach i warto pochylić się nad tym zagadnieniem. Każda z misji, które przygotowało studio Fast Travel Games ma cele opcjonalne, których wykonania możemy spróbować się podjąć. Polegają one głównie na niewykryciu nas przez przeciwnika i kamery oraz na nie odniesieniu żadnych obrażeń. Często może być to trudne do wykonania, zwłaszcza wykonując misję po raz pierwszy. Na szczęście można je powtarzać, chcąc zdobyć dodatkowe punkty doświadczenia. Te natomiast pożytkujemy w specjalnej kapliczce, do której możemy przenieść się po wykonaniu misji. Z jednej strony szkoda, że nie jest ona dostępna w dowolnym momencie, nawet podczas wykonywania misji. Jednak z drugiej strony wpływa to korzystnie na immersję i zwiększa realizm – chociaż zdaję sobie sprawę, że brzmi to kuriozalnie w odniesieniu do gry o wampirach 😉

Sterowanie i wykorzystanie PS VR2

Vampire: The Masquerade – Justice to tytuł, który bynajmniej nie odznacza się skomplikowanym sterowaniem. Oczywiście w żadnym wypadku nie jest to wada. Dzięki temu szybko możemy przenieść się do wirtualnego świata. Lewa gałka analogowa kontrolera Sense służy do poruszania się, natomiast prawa do rozglądania. Należy tu zaznaczyć, że nie możemy grać za pomocą standardowego kontrolera PS5, DualSense’a. Nie widzę w tym niczego dziwnego – produkcja ta śledzi ruchy naszych dłoni, pozwalając nam podnosić przedmioty i ciskać nimi, wykonując odpowiednie ruchy.

Spusty służą do zaciskania dłoni i chwytania obiektów – rur, desek itp. W ten sposób zaciśniemy też pięść, którą będziemy mogli pokonać wrogów w otwartej walce – nie wróżę jednak sukcesu w starciu z większą grupą oponentów. Fajnie też, że w kontrolerach Sense poczujemy lekkie efekty dotykowe. Mam jednak wrażenie, że mogłyby one być silniejsze. Szkoda natomiast, że nie pokuszono się o dodanie śledzenia ruchu oczu. Warto wspomnieć, że możemy grać zarówno stojąc, jak i siedząc. Ja preferowałem pierwszy z tych sposobów. Dobrze jednak wiedzieć, że dostępne są obie opcje.

Strona techniczna…

No i niestety tutaj należą się Wam słowa wyjaśnienia, dlaczego ten artykuł nie jest recenzją. Odpowiedź jest prosta – nie udało mi się, mimo szczerych chęci, przejść Vampire: The Masquerade – Justice. Jest to spowodowane straszną stroną techniczną gry. Kiedy wszystko działa, rozgrywka jest całkiem przyjemna. Problem jednak w tym, że często coś idzie nie tak. Najmniej uciążliwe jest błędne ładowanie przeciwników – jak widać niżej.

Gorzej za to, gdy na przykład platforma nie chce się obniżać, co widać niżej. Deski na prawo od zaworu powinny być na dole. Powinienem móc wejść z nim w interakcję, by zawór odpadł, a poziom wody podnosił się, jednocześnie unosząc deski, na które bym śmignął. Niestety, zadziałałem z zaworem, a woda podnosiła się, topiąc mojego wampira – deski uparcie zostawały przy suficie. Obejściem tej sytuacji okazywało się wyjście z poziomu, włączenie go od nowa i liczenie na to, że deski zachowają się tak, jak powinny. Reset zadania nie daje bowiem gwarancji naprawienia błędu.

Zmotywowany tym, że udało mi się w końcu ukończyć problematyczną sekwencję, ruszyłem dalej. Niestety, po pewnym czasie napotkałem na kolejną blokadę. Wszystko było fajnie, skradałem się, unikałem przeciwników i już spodziewałem się otrzymania dodatkowych punktów doświadczenie za niewdawanie się w walkę i brak wykrycia mojej postaci. Aż tu nagle…

To, co widzicie na dole (to niebieskie) to poziom, po którym mam się poruszać. Natomiast w prawym dolnym rogu jest… dłoń Justice’a. Tak – wczytanie punktu kontrolnego (po tym jak wykrył mnie jeden z przeciwników) spowodowało, że wywaliło mnie NAD cały poziom. Nie mogłem tam niczego robić – tylko wrócić do kryjówki i spróbować rozegrać zadanie od nowa. Nie mam jednak gwarancji, że to coś da. Problemy techniczne skutecznie zniechęciły mnie do gry i nie jestem w stanie jej ukończyć. Stąd w tym tekście nie znajdziecie oceny końcowej.

Podsumowanie

Wiecie, co jest najdziwniejsze? Mimo poważnych problemów technicznych nie mogę stwierdzić, żebym źle się bawił. Co to, to nie. Kiedy wszystko działa, Vampire: The Masquerade – Justice jest bardzo fajną grą. Potem jednak nadchodzą błędy i uniemożliwiają ukończenie poziomów. Niestety. W takiej formie nie mogę nikomu zarekomendować tej gry. Jest ona wyraźnie niedopracowana. Krył się tu spory potencjał, aczkolwiek nie został on należycie, z szacunkiem, wykorzystany. Wielka szkoda.

Kod recenzencki dostarczył producent, studio Fast Travel Games.

Podziel się:

  • Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Fast Travel Games fpp FPS justice the masquerade Vampire Vampire: The Masquerade - Justice World of Darkness

Bartosz Kwidziński

Korektor i recenzent portalu Konsolowe.info. Posiadacz konsol PS5, Nintendo Switch 2 oraz gogli Meta Quest 3.
Ulubione gatunki gier: akcja, przygodówki, platformówki, slashery, skradanki, RPG, muzyczne.
Ulubione gatunki muzyczne: rock/hard rock/metal.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Halo może przejść pod skrzydła Activision. Wielkie zmiany w Xbox

Halo czekają wielkie zmiany! Xbox ma szykować ważny komunikat dotyczący przyszłości serii, a marka może trafić pod skrzydła Activision Blizzard. Co planuje Microsoft?

Nowy Killzone powstaje? Guerrilla i People Can Fly mogą pracować nad remakiem kultowego FPS-a

Killzone może wrócić! 👀 Guerrilla Games podobno pracuje nad nowym projektem, a za produkcję może odpowiadać People Can Fly. Remake pierwszej części? Szczegóły w artykule!

Metro 2039 ma datę premiery. Nowy gameplay z PS5 Pro wygląda świetnie

Metro 2039 w końcu ma datę premiery! 🔥 4A Games pokazało też pierwszy gameplay z PS5 Pro i potwierdziło 60 FPS z ray tracingiem. Nowy bohater zdecydowanie nie wygląda na świętoszka.

Call of Duty: Modern Warfare 4 na Nintendo Switch 2. Kampania tylko w 30 FPS i 85 GB na dysku

Call of Duty: Modern Warfare 4 na Nintendo Switch 2 zaoferuje kampanię w 30 FPS, ale multiplayer ma działać w 60 FPS! Czy taki kompromis ma sens? Sprawdziliśmy betę.

Metro 2039 pokazuje nowy gameplay. Będzie mrocznie, brutalnie i bardzo niebezpiecznie

Metro 2039 wraca z nowym gameplayem! 🔥 4A Games pokazało brutalną walkę, mutanty, modyfikowanie broni i mroczne zakamarki Moskwy. Wygląda coraz lepiej! Zobaczcie, co nas czeka.

Ikona gry Call Of Duty

Call of Duty: Modern Warfare 4 pokazuje pazur. Nowy ruch, odświeżony gunplay i ponad 500 wariantów rozgrywki

Call of Duty: Modern Warfare 4 ujawnia szczegóły multiplayera! Nowy system ruchu, zmiany w strzelaniu, 12 map na start i nasze pierwsze wrażenia z wersji na Nintendo Switch 2.

Call of Duty: Modern Warfare 4 na Nintendo Switch 2. Mamy własny gameplay z bety i pierwsze wrażenia

🔥 Call of Duty wraca na sprzęt Nintendo! Zagraliśmy w betę Modern Warfare 4 na Switch 2 i nagraliśmy własny gameplay. Jak działa nowy FPS od Activision?

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera września 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ...

HOT

1 dzień temuKonrad Bosiacki

BeamNG.drive na PS5 już w październiku. Znamy datę premiery, ale zabraknie ważnej funkcji

BeamNG.drive wreszcie zmierza na PS5! 🚗💥 Znamy datę premiery, wymagane kompromisy i funkcje, których zabraknie na start. Twórcy potwierdzili też split-screen. Sprawdźcie szczegóły!

1 dzień temuKonrad Bosiacki

GTA 6 dostało kolekcjonerski zestaw za 400 dolarów. Gry w środku jednak nie znajdziecie

GTA 6 za 400 dolarów? Rockstar właśnie pokazał kolekcjonerski zestaw The Goodtime State – Vice City Collection. Gadżetów jest sporo, ale… gry w pudełku nie znajdziecie!

3 dni temuYzoja

Poważne roszady w XBOX Game Studios

Dotarliśmy właśnie do końca 100-dniowej reformy Xboxa. Szeregi Xbox Game Studios zmniejszą się o 268 osób.

4 dni temuKonrad Bosiacki

Wiedźmin 3 otrzyma Xbox Play Anywhere. Gracze dostaną wersję PC za darmo

Masz Wiedźmina 3 na Xboxie? Mamy dobrą wiadomość! Już 29 września gra dołączy do Xbox Play Anywhere, a właściciele wersji Xbox otrzymają także PC bez dodatkowych opłat.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Recenzja: Turtle Beach Command Series KB7 + KP7. Świetna technologia, ale nie dla każdego

Turtle Beach KB7 + KP7 to klawiatura pełna świetnych technologii, ale nie obyło się bez poważnych problemów. Sprawdzamy Hall Effect, ekran dotykowy, soft Swarm II i komfort pisania.

8
1 tydzień temuRedakcja

Recenzja: NBA 2K27 (PS5)

NBA 2K27 wciąż gra pierwsze skrzypce na wirtualnym parkiecie, ale czy tegoroczna edycja naprawdę zasługuje na zakup? Sprawdzamy w naszej recenzji!

PS5 vs PS5 Pro

3 tygodnie temuKonrad Bosiacki

The Blood of Dawnwalker na PS5 Pro vs PS5 – szczegółowe porównanie grafiki i wydajności

PS5 czy PS5 Pro? Sprawdziliśmy The Blood of Dawnwalker od Rebel Wolves klatka po klatce. Zobaczcie, gdzie mocniejsza konsola naprawdę pokazuje przewagę!

Ikona gry Assassin's Creed
3 miesiące temuKonrad Bosiacki

Assassin’s Creed Black Flag Resynced na PS5 Pro, PS5 i PS3. Szczegółowa analiza grafiki i technologii.

PS3 vs PS5 vs PS5 Pro! Sprawdziliśmy, jak ogromny skok graficzny oferuje Assassin's Creed Black Flag Resynced. Ray tracing, PSSR 2, nowe oświetlenie, przebudowane modele i trzy tryby grafiki pod lupą. Zobacz naszą analizę!

5 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Saros na PS5 Pro vs PS5 – porównanie grafiki i wydajności

Zapraszamy na szczegółowe porównanie gry Saros na PS5 Pro i PS5. Rozdzielczość, wydajność, grafika i różnice w jakości obrazu.

5 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Pragmata na PS5 Pro, PS5 i Nintendo Switch 2 – szczegółowa analiza i porównanie konsolowych wersji

Zapraszamy na nasze szczegółowe porównanie Pragmata na PS5 Pro, PS5 i Nintendo Switch 2. Analiza grafiki, wydajności i technologii.

Ikona gry Cyberpunk 2077
6 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro vs PS5 – pełne porównanie jakości i wydajności

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro po aktualizacji z 8 kwietnia 2026 przynosi ogromny skok jakości. Sprawdzamy różnice w grafice, płynności i trybach względem zwykłej PS5.

6 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem na PS5 Pro vs PS5. Czy PSSR 2 zmienia wszystko?

Resident Evil Requiem na PS5 i PS5 Pro pod naszą lupą. Sprawdzamy różnice w grafice i płynności. Czy technologii PSSR oferuje lepsze wrażenia? Przekonajmy się.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.