The Blood of Dawnwalker to jedna z najbardziej wymagających technicznie gier RPG tego roku. Sprawdzamy, jak produkcja polskiego studia Rebel Wolves wygląda na zwykłej PS5 i PS5 Pro. Różnice nie ograniczają się wyłącznie do rozdzielczości.
The Blood of Dawnwalker – PS5 kontra PS5 Pro
The Blood of Dawnwalker od początku zapowiadało się na produkcję, która mocno wykorzysta możliwości obecnej generacji. Rebel Wolves postawiło na Unreal Engine 5, ogromny świat, bardzo gęstą roślinność, rozbudowane oświetlenie oraz dużą liczbę szczegółów widocznych podczas eksploracji. W przypadku takiego projektu różnica między zwykłą PlayStation 5 a mocniejszą PS5 Pro powinna być więc zauważalna. I rzeczywiście jest, choć nie w każdym miejscu równie mocno.

Przygotowując to porównanie, trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Wersja premierowa otrzymała dodatkowy tryb Performance, którego początkowo nie planowano udostępnić jako dostępnej opcji. Aktualnie zarówno PS5, jak i PS5 Pro oferują trzy ustawienia obrazu: Jakość z celem 30 klatek na sekundę, Zrównoważony w postaci 40 FPS-ów oraz Wydajność celująca w 60 FPS-ów. PS5 Pro zachowuje przy tym dodatkowe usprawnienia wizualne względem bazowej konsoli.

Różnica pomiędzy konsolami jest więc ciekawsza, niż mogłoby sugerować samo menu gry. Obie wersje korzystają z podobnych założeń technologicznych, ale mocniejsze GPU pozwala PS5 Pro utrzymywać wyższą jakość obrazu i ustawień graficznych. Szczególnie dobrze widać to w trybie zbalansowanym, który moim zdaniem jest najciekawszym sposobem grania na Pro.

PS5 i PS5 Pro korzystają z tych samych trybów
Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda identycznie. Na obu konsolach znajdziemy tryb Jakość, Balans oraz Wydajność, a różnice dotyczą przede wszystkim tego, ile jakości gra jest w stanie zachować przy konkretnym budżecie sprzętowym. Tryb Jakości celuje w 30 FPS-ów i stawia przede wszystkim na jakość obrazu. Zrównoważony podnosi płynność do 40 FPS-ów, natomiast Tryb Wydajności przeznaczona znacznie większą część zasobów na utrzymanie okolic 60 klatek (nie ma blokady).

Warto zaznaczyć, że 40 FPS najlepiej wykorzystamy na ekranie 120 Hz. Przy odpowiednim telewizorze lub monitorze z HDMI 2.1 różnica względem 30 FPS jest bardzo łatwa do zauważenia, szczególnie podczas obracania kamerą. Tryb Wydajność jest oczywiście najbardziej interesujący dla osób, które nie wyobrażają sobie współczesnego RPG-a bez 60 FPS-ów. Nie oznacza to jednak, że wybór tego trybu automatycznie rozwiązuje wszystkie problemy.

Na zwykłej PS5 zejście do Trybu Wydajności wiąże się z wyraźniejszymi cięciami jakości grafiki. Najłatwiej dostrzec je podczas przemierzania lasów, polan i bardziej otwartych fragmentów mapy. Roślinność traci część swojej gęstości, a dalsze elementy świata szybciej przechodzą na niższy poziom szczegółowości. Zmniejsza się także liczba cieni, które szczególnie w miastach wcześniej wzmacniały głębię całej sceny.

PS5 Pro radzi sobie z tym znacznie lepiej. Mocniejszy układ graficzny pozwala zachować więcej szczegółów nawet wtedy, gdy priorytetem staje się płynność. Testy premierowej wersji wskazują jednak, że również tutaj Tryb Wydajności nie jest po prostu trybem zbalansowanym z prawie dwukrotnie wyższą liczbą klatek. Twórcy musieli ograniczyć część elementów oprawy, przede wszystkim roślinność, odbicia oraz wybrane aspekty oświetlenia.
Rozdzielczość obrazu – tutaj PS5 Pro pokazuje przewagę
Najbardziej oczywistym elementem porównania pozostaje rozdzielczość. The Blood of Dawnwalker wykorzystuje dynamiczne skalowanie obrazu, a następnie rekonstrukcję do wyższego formatu wyjściowego. Nie należy więc traktować oznaczenia 4K jako informacji, że gra przez cały czas renderuje pełne 3840 × 2160 pikseli.
Na bazowej PS5 twórcy muszą znacznie mocniej pilnować mniejszej mocy GPU. W zależności od wybranego trybu rozdzielczość wewnętrzna może spadać, szczególnie w wymagających miejscach. Testy wskazują, że Tryb Jakości korzysta z wyższego punktu bazowego niż balans i wydajność, podczas gdy dwa szybsze tryby mocniej redukują jakość renderowania.
PS5 Pro pozwala zachować znacznie ostrzejszy obraz. Największą różnicę można dostrzec podczas patrzenia na odległe elementy otoczenia, gałęzie drzew, dachy budynków czy drobne detale na ziemi. Obraz na mocniejszej konsoli jest mniej pastelowy i znacznie lepiej zachowuje drobne szczegóły.


Właśnie tutaj pojawia się największa zaleta PS5 Pro. Nie chodzi wyłącznie o wyższą rozdzielczość bazową. Znaczenie ma również jakość rekonstrukcji obrazu. Efekt końcowy w Trybie Zbalansowanym potrafi wyglądać bardzo blisko natywnego 4K, mimo że silnik nie renderuje całej sceny w pełnej rozdzielczości. Część testów wskazuje na wykorzystanie PSSR 2, choć Rebel Wolves nie potwierdziło oficjalnie, że właśnie ta technologia odpowiada za rekonstrukcję obrazu.
Roślinność – jedna z największych różnic
Jeśli miałbym wskazać jeden element, na którym najłatwiej rozpoznać wersję PS5 Pro, byłaby nim roślinność. The Blood of Dawnwalker mocno korzysta z gęstego otoczenia. Las, krzewy, trawa, liście i niewielkie rośliny budują znaczną część klimatu Doliny Sangorskiej. Każde ograniczenie ich liczby od razu wpływa więc na odbiór pełnej sceny.
Zwykła PS5 w Trybie Zbalansowanym i Wydajnościowym wyraźnie ogranicza zagęszczenie roślinności. Nie jest to zmiana, która niszczy oprawę, ale podczas bezpośredniego porównania trudno jej nie zauważyć. Szczególnie dobrze widać ją w miejscach, gdzie kamera pokazuje dużą część lasu albo mokradeł.


PS5 Pro zachowuje więcej drobnych elementów świata. Nie wszystkie różnice są widoczne w każdym ujęciu, jednak podczas spokojnej eksploracji mocniejsza konsola potrafi pokazać znacznie bogatszą scenę. Dodatkowa roślinność oznacza również więcej cieni, a te mają ogromne znaczenie dla obrazu.
Właśnie cienie tworzą dużą część klimatu Dawnwalkera. Świat gry często znajduje się pomiędzy światłem i mrokiem, a gęste korony drzew potrafią całkowicie zmienić wygląd ścieżki. Mniejsza liczba obiektów powoduje więc nie tylko „uboższą” scenę, ale również mniej naturalne przejścia światła.
Cienie i oświetlenie
Unreal Engine 5 daje twórcom sporo możliwości w zakresie oświetlenia, a Dawnwalker bardzo chętnie z nich korzysta. Szczególnie dobrze prezentują się sceny nocne oraz miejsca oświetlane pochodniami. Źródła światła reagują na otoczenie, a ruchome cienie potrafią nadać zwykłej lokacji zupełnie inny charakter.


PS5 Pro ponownie wygrywa przede wszystkim jakością szczegółów. W Trybie Jakość i Balans konsola zachowuje lepszą jakość cieni kontaktowych oraz bogatsze oświetlenie scen. Zwykła PS5 musi miejscami mocniej ograniczać te elementy, zwłaszcza gdy jednocześnie wyświetla dużą liczbę obiektów.
Różnica nie zawsze rzuca się w oczy podczas szybkiego przemieszczania się. Warto jednak zatrzymać postać, obrócić kamerę i spojrzeć na ziemię, ściany budynków albo fragment lasu. Wtedy łatwiej zauważyć, że PS5 Pro generuje więcej drobnych informacji wizualnych.


Nieco inaczej wygląda sytuacja w Trybie Wydajności. Tutaj także PS5 Pro musi dokonać kompromisów. Obniżona zostaje między innymi jakość odbić, a roślinność staje się mniej gęsta. Mocniejsza konsola nadal zachowuje jednak przewagę nad bazową PS5.
Jakość odbić – mały detal, który robi różnicę
Odbicia (Reflection Quality) nie są pierwszą rzeczą, na którą zwracamy uwagę podczas grania w gry RPG. W Dawnwalkerze mają jednak swoje znaczenie. Kałuże, mokre powierzchnie, błoto czy elementy zabudowy korzystają z efektów, które wpływają na realizm całego otoczenia.
PS5 Pro oferuje wyższą jakość odbić w Trybie Jakości i Balansu. Różnica jest szczególnie widoczna w bardziej złożonych scenach, gdzie na powierzchniach pojawia się dużo informacji. Bazowa PS5 szybciej upraszcza te efekty.


Tryb Wydajności ponownie mocniej ogranicza ten element. Jest to zrozumiały kompromis. Jeżeli gra ma próbować utrzymać okolice 60 FPS-ów w wymagającym świecie powstały w Unreal Engine 5, część efektów musi ustąpić miejsca płynności.
Performance – największa niespodzianka premiery
Najciekawszą zmianą względem wcześniejszych zapowiedzi okazał się Tryb Wydajności. Początkowo The Blood of Dawnwalker miał na konsolach oferować maksymalnie 40 FPS-ach. Rebel Wolves zmieniło jednak plany i wraz z premierowym patchem udostępniło tryb celujący w 60 FPS-ów na konsolach PS5, PS5 Pro oraz Xbox Series X.
Na PS5 Pro jest on szczególnie interesujący, ponieważ nawet po ograniczeniu części ustawień graficznych obraz pozostaje bardzo przyzwoity. W wielu sytuacjach gra utrzymuje okolice 60 klatek, choć wymagające lokacje mogą powodować spadki. Testy wskazują również na sporadyczne mikroprzycięcia, które nie zmieniają ogólnego odbioru, ale są zauważalne podczas dokładniejszej obserwacji.
Bazowa PS5 ma tutaj trudniejsze zadanie. Zmniejszona roślinność i uproszczone efekty pomagają utrzymać płynność, jednak w bardziej wymagających scenach również pojawiają się spadki. W przypadku obu konsol trudno więc mówić o absolutnie zablokowanych 60 FPS-ach.


Z punktu widzenia rozgrywki Tryb Wydajności ma jednak ogromną przewagę nad 30 FPS-ami. Walka jest bardziej responsywna, ruch kamery przyjemniejszy, a eksploracja nie sprawia wrażenia tak ciężkiej. Jeżeli mamy telewizor z VRR, dodatkowo możemy zamaskować część spadków.
Balans czy Wydajność na PS5 Pro?
Właśnie tutaj wybór staje się naprawdę interesujący. Tryb Wydajności daje płynność, której oczekuje większość graczy, ale zabiera część jakości obrazu. Tryb Zrównoważony działa przy 40 FPS i pozwala zachować znacznie więcej szczegółów.
Moim zdaniem PS5 Pro pokazuje swoją największą przewagę właśnie w Balansie. Obraz jest całkiem ostry, roślinność pozostaje gęsta, odbicia prezentują się lepiej, a światło zachowuje większość swoich efektów. Jednocześnie 40 FPS-ów jest zauważalnie przyjemniejsze niż 30 FPS-ów.
Na zwykłej PS5 wybór jest trudniejszy. Tryb Jakości zapewnia najładniejszy obraz, ale 30 FPS-ów potrafi już dzisiaj przeszkadzać podczas walki i szybkiego przemieszczania się. Tryb Zrównoważony jest rozsądnym kompromisem, natomiast Wydajność będzie najlepszym wyborem dla osób, które przede wszystkim cenią płynność rozgrywki.
Czy PS5 Pro jest warte dopłaty?
The Blood of Dawnwalker nie jest grą, która na zwykłej PS5 wygląda źle. Wręcz przeciwnie. Rebel Wolves stworzyło bardzo efektowny świat, a podstawowa konsola nadal potrafi wyświetlić dużą liczbę szczegółów. Problem polega na tym, że PS5 Pro potrafi zachować ich więcej.
Różnica najbardziej rzuca się w oczy w lesie, na otwartych przestrzeniach i podczas oglądania odległych elementów otoczenia. Pro oferuje także lepsze odbicia, cienie, gęstszą roślinność oraz wyższą jakość wybranych efektów świetlnych. Nie mamy jednak do czynienia z przepaścią podobną do przejścia między dwiema generacjami sprzętu.


Najważniejsze jest coś innego. PS5 Pro pozwala znacznie łatwiej znaleźć złoty środek między jakością obrazu a płynnością. Balans przy 40 FPS-ach jest bardzo mocnym ustawieniem, natomiast Tryb Wydajności pozwala grać znacznie bardziej responsywnie bez tak dużego pogorszenia grafiki, jakie widzimy na bazowej PS5.
The Blood of Dawnwalker PS5 vs PS5 Pro – werdykt
The Blood of Dawnwalker jest dobrym przykładem gry, w której mocniejsza wersja konsoli faktycznie ma sens. PS5 Pro nie zmienia całkowicie oprawy, ale poprawia niemal każdy element, który decyduje o jakości obrazu. Dostajemy ostrzejszą grafikę, większą gęstość roślinności, lepsze cienie, wyższą jakość odbić oraz korzystniejsze ustawienia w trybach nastawionych na płynność.
Zwykła PS5 nadal daje bardzo dobrą jakość, ale częściej musi wybierać pomiędzy szczegółowością a wydajnością. PS5 Pro pozwala ten kompromis przesunąć. Szczególnie Tryb Zrównoważony wygląda jak tryb przygotowany właśnie z myślą o mocniejszym sprzęcie.
Nie oznacza to oczywiście, że Tryb wydajności można uznać za idealny. Spadki i sporadyczne przycięcia nadal się zdarzają, a część ustawień graficznych zostaje obniżona. Mimo wszystko 60 FPS-ów zmienia komfort rozgrywki na tyle mocno, że trudno wrócić do 30 FPS-ów po dłuższym graniu.
Krótko podsumowując: The Blood of Dawnwalker bez wątpienia wygląda dobrze na zwykłej PS5, jednak PS5 Pro oferuje wyraźnie lepszą jakość obrazu i pozwala znacznie łatwiej połączyć wysoką szczegółowość z płynną rozgrywką.
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.

Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.