110 000
czytelników w miesiącu
  • 🏁 Simracing
  • PlayStation
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z konsolą Xbox?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • Testy sprzętu
    • PS Vita
    • PS4
    • PS5
    • Xbox One
    • Xbox Series
    • Nintendo
    • Steam Deck
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
2 dni temuKonrad Bosiacki

GTA 6 dostało kolekcjonerski zestaw za 400 dolarów. Gry w środku jednak nie znajdziecie

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

GTA Online 2 ma zadebiutować w 2027 roku. Szef Twitcha zdradził plany Rockstar

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

GTA 6 na płycie otrzyma własny album. 34 nowe utwory i winyl za prawie 500 zł

3 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA 6 podbija sprzedaż Xboxów i PlayStation. Konsole znikają ze sklepów

3 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Fani GTA 6 dostaną limitowane kontrolery DualSense. Wyglądają fantastycznie!

4 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Digital Foundry studzi nadzieje na GTA 6 w 60 FPS

4 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Rockstar wycisnął z PS5 wszystko. Digital Foundry analizuje GTA 6

4 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA 6 na konsolach w 30 FPS! Rockstar na razie nie celuje w 60 klatek

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: The DioField Chronicle (Xbox Series)
Xbox One Xbox Series PlayStation 5 PlayStation 4

Recenzja: The DioField Chronicle (Xbox Series)

4 lata temu,
7 minut czytania
Redakcja

Ciekawy manewr taktyczny, lecz nie do końca przemyślany. Zapraszamy na recenzję The DioField Chronicle.

Lancarse jest całkiem młodą firmą ścierającą się z gatunkiem jRPG. Do tej pory znana była ona głównie z Lost Dimension oraz niedawno wydanego Monark. Tytuł ten średnio przyjął się wśród fanów i nie bez powodu już przed premierą została mu przypięta łatka “taniej Persony”. Nie ma zresztą co się dziwić, w Lancarse siedzi kilku weteranów pracujących wcześniej przy Shin Megami Tensei. Tym razem jednak studio wzięło na swoje barki nieco trudniejszy temat, bo i zrobić dobrą grę taktyczną to nie lada sztuka. The DioField Chronicle rozpaliło nadzieje wielu fanów. Sporo osób uważało, że będzie to pewnego rodzaju konkurencja dla legendarnej serii Fire Emblem. O ile jednak zrobić grę taktyczną to sztuka, o tyle jeszcze trudniej ścierać się z legendą.

Nie jest to Fire Emblem, ale też jest sympatycznie

No i niestety. Zaciekawionym wspomnianą serią graczom od razu muszę wylać na głowę kubeł zimnej wody. The DioField Chronicle nijak ma się do Fire Emblem. Rzecz jednak w tym, że sam tytuł nawet nie próbuje podjąć tej walki. Zamiast tego stara się być czymś zupełnie innym, powiedziałbym świeżym w gatunku. Lancarse postanowili całkowicie zrezygnować z turowego stylu rozgrywki. Oczywiście dla wielu może to być największą wadą produkcji. Ja jednak przyznam, że tym razem wyszło to zdecydowanie na plus. Określenie “aktywna pauza” może odstraszać nowych graczy, aczkolwiek weteranom kojarzy się raczej z najlepszymi czasami komputerowych RPG. Tak czy inaczej, tutaj niczym w klasycznych zachodnich tytułach w każdej chwili mamy możliwość zatrzymania, a raczej sporego spowolnienia akcji. Na tyle, by wykonać kilka przemyślanych akcji i wyjść z większości opresji.

Czym jest The DioField Chronicle?

Co ciekawe, pod tym względem podobieństwo do gier zachodnich się kończy. Bo i w gruncie rzeczy The DioField Chronicle to taki gatunkowy miszmasz i poza wspomnianym aspektem bliżej grze do klasycznego jRPG. Zresztą ucieszą się także fani Square, które wyraźnie wtrącało się w tytuł znacznie więcej. Bynajmniej nie poprzestało na byciu “jedynie” wydawcą. Dzięki temu zaznajomieni z tematem Final Fantasy bardzo szybko wyłapią elementy, z których słynie seria. Już od początku bowiem w czasie walki możemy używać specjalnych, magicznych kryształów, dzięki którym przywołujemy na plac boju moce legendarnych bestii. I trzeba to sobie jasno powiedzieć, że są one dobrane bardzo starannie i praktycznie; każda jest przydatna. Taki Bahamut (tak, pierwszym summonem jest znany smok!) sieje dosłownie spustoszenie wśród wrogów. Tymczasem spokojny i dostojny jeleń Goldhorne uzdrawia naszą arię. Z czasem zdobywamy więcej bestii i ich odpowiedni dobór niejednokrotnie potrafi zadecydować o wyniku danego starcia.

Wojna, zawsze taka sama

Ale zaraz… W zasadzie czemu w ogóle walczymy? Otóż cała intryga jest raczej sztampowa i w różnych mediach przerabialiśmy ją dziesiątki razy. W The DioField Chronicle wcielamy się w młodego najemnika, Andriasa Rhondarsona. Wspólnie z zaufanymi przyjaciółmi staje on na czele nowej militarnej siły zwanej Niebieskimi Lisammi. W związku z tym, że Rowetale – kontynent, na którym przyjdzie nam żyć – stale targany jest wojną pomiędzy Przymierzem a imperium, lisy mają pełne łapki roboty. Jak to często bywa, splot wydarzeń wrzuca naszego bohatera w sam środek wielkiej wojny. Oczywiście w czasie jej trwania odkrywa on, że za całym konfliktem stoi znacznie mroczniejsza i potężniejsza siła… To tak w skrócie. Prawda, że odczuwaliście deja vu? Nie zrozumcie mnie źle. Zwyczajnie intryga nie jest w żaden sposób odkrywcza i zaskakująca. Nie znaczy to jednak, że jest zła. Ot mamy tu do czynienia z typową, sztampową historią. Co ciekawe, przeżywana po raz kolejny i tak wciąga oraz cieszy.

Historia

Skrawki samej historii poznajemy nie tylko w czasie bitew, które bądź co bądź stanowią główny filar rozgrywki, ale głównie pomiędzy nimi. Gdy nie toczymy walki, poruszamy się dowolnie po sporej kwaterze naszych najemników. Dzięki rozmowom odblokowujemy kolejne opcjonalne walki, miejsca w bazie czy chociażby nowe możliwości bojowe. To właśnie nasza baza staje się momentalnie jedynym miejscem planowania. To tu możemy wymyślać nowe rodzaje magii, wykuwać lepszy oręż czy umocnić przyzywane bestie. Także tutaj dobierzemy aktywne postacie do kolejnej walki i za pozyskane punkty doświadczenia wykupimy dla nich nowe umiejętności.

Kompania

Jako że postaci z czasem do naszej wesołej gromadki przybywa coraz więcej, jest przy nich co robić. Co jednak smutne, nie są to jakieś wybitnie rozpisane osoby – raczej tak samo jak w przypadku fabuły mamy tutaj do czynienia ze sztampowymi opowieściami. Niekoniecznie są one słabe, ale też kapci z nóg nie zrywają. Często odnosiłem też wrażenie, że późniejsi bohaterowie nie są tak interesujący jak ci, których poznaliśmy na początku opowieści.

Zarządzenie

Co bardzo fajne, w grze nie jesteśmy w stanie niczego przeoczyć czy ominąć. No, przynajmniej w teorii, bo w praktyce zdolna osoba na pewno by potrafiła to zrobić. Jednak twórcy postawili jasno sprawę i wszelkie misje można w nieskończoność powtarzać. Wszystkie bitwy mają kilka wytycznych, których w zależności od siły drużyny nie jesteśmy często spełnić za pierwszym razem. Taka opcja jest więc zdecydowanie przydatna; powiedziałbym nawet, że niezbędna. Oczywiście powrót do danego zadania na późniejszych poziomach doświadczenia to tylko formalność i najczęściej kończymy je w kilkanaście sekund. Tak właśnie ma być, bo każde starcie musimy wykonać w określonym czasie. Tak więc co jeśli nie uda wam się to za pierwszym razem? Nic straconego.

Kroniki ładnie spisane

Na uwagę zasługuje także oprawa audiowizualna tytułu. Grafika choć mocno oszczędna, można by powiedzieć surowa i prosta, szybko zyskuje w czasie starć. Jej braki widać głównie w czasie poruszania się po kwaterze głównej. Bitwy natomiast potrafią zrobić wrażenie, bo są pod wieloma względami, również terenowymi, zróżnicowane. Dodatkowo poszczególne efekty magii, ataków czy przywołanych legendarnych bestii cieszą oczy.

Udźwiękowienie

Opawa dźwiękowa jest naprawdę dobra i nie ma co się dziwić, bo za muzykę odpowiadają takie znakomite nazwiska jak Ramin Djawadi czy Brandon Campbell. Nie musicie wierzyć mi na słowo, a zwyczajnie posłuchajcie – epickość wylewa się z wielu utworów. Bardziej niż poprawnie wypadł również dubbing, zarówno oryginalny japoński jak i angielski. Zwolennicy żadnej z wersji nie powinni czuć się gorzej potraktowani.

Strona techniczna

Technicznie też jest dobrze. W niektórych bitwach czułem jednak wyraźny spadek animacji, co przy takiej oprawie jest niedopuszczalne. Na szczęście działo się to na tyle sporadycznie, że nie przeszkadzało w samej grze. Jeszcze przed premierą, gdy miałem okazję ogrywać tytuł, zdarzało się mu zwyczajnie “wyłączyć” i powrócić do pulpitu konsoli. Nie jestem pewien, czy błąd ten został poprawiony z aktualizacją, ale warto mieć to na uwadze.

Podsumowanie

Poza tymi problemami, tytuł działa bardzo dobrze i potrafi dostarczyć frajdy na wiele, wiele godzin. Będą tu mieli co robić miłośnicy dłubania i zdobywania wszystkiego, bo jest tego co nie miara. Przed zakupem warto najpierw obejrzeć materiały z gry, bo być może nie tego oczekiwaliście. Ja uważam, że The DioField Chronicle warto dać szansę. Mimo że nie jest kolejnym Fire Emblemem, to jest to naprawdę niezła gra taktyczna. Może i nie próbuje odkryć koła na nowo. Ale ma w sobie jakiś urok, który przez wiele godzin nie pozwala graczowi oderwać się od ekranu.

Paweł Matyjewicz

Kod recenzencki zapewniła CENEGA

Podziel się:

  • Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

recenzja The DioField Chronicle
+

Szybkie taktyczne starcia
Prosta, acz ciekawa oprawa graficzna
Konflikt, choć sztampowy, potrafi wciągnąć
Udźwiękowienie

-

Drobne problemy techniczne
Słabo rozpisani bohaterowie
Poruszanie po kwaterze głównej z czasem nuży

7
The DioField Chronicle warto dać szansę. Mimo że nie jest kolejnym Fire Emblemem, to jest to naprawdę niezła gra taktyczna.

Redakcja

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Ikona gry Batman 8.5

Recenzja: LEGO Batman: Dziedzictwo Mrocznego Rycerza [PS5]

W tym tygodniu ukazała się nowa gra z Batmanem – LEGO Batman: Dziedzictwo Mrocznego Rycerza. Przekonajmy się, czy warto po nią sięgnąć.

Recenzja: Interfejsy do Meta Quest 3 [AMVR]

Firma AMVR podesłała nam kolejne produkty do przetestowania. Sprawdźmy więc jeszcze dwa interfejsy dedykowane goglom Meta Quest 3.

8.5

Recenzja: Directive 8020 [PS5] – w kosmosie nikt nie usłyszy twojego krzyku

Supermassive Games wypuściło w świat swoją kolejną grę, Directive 8020. Czy warto przenieść się w kosmos? Zapnijmy pasy i przekonajmy się.

Ikona gry Batman

Recenzja komiksu: Bat-Man: Pierwszy Rycerz

Batman dostał niedawno kolejny komiks. Tym razem możemy przyjrzeć się jego działalności w pierwszej połowie XX wieku. Czy warto sięgnąć po Pierwszego Rycerza? Sprawdźmy.

8

Recenzja: Diablo IV: Lord of Hatred – Sanktuarium w najlepszej formie od lat

Powrót do Sanktuarium rzadko bywa spokojny, jednak „Lord of Hatred” idzie dalej niż wcześniejsze dodatki. Zapraszamy na naszą recenzję.

Ikona gry The Witcher

Recenzja komiksu: Wiedźmin

Do oferty Egmontu w minionym miesiącu trafił komiks Wiedźmin. Jest on oczywiście adaptacją tytułowego opowiadania. Czy warto sięgnąć po ten zeszyt? Przekonajmy się.

Ikona gry The Witcher

Recenzja komiksu: Wiedźmin: Kwestia ceny

Jedna z najbardziej znanych opowieści, w których występuje wiedźmin Geralt dostała komiksową adaptację. Czy warto sięgnąć po Kwestię ceny również w tej formie?

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera września 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ...

HOT

2 dni temuKonrad Bosiacki

BeamNG.drive na PS5 już w październiku. Znamy datę premiery, ale zabraknie ważnej funkcji

BeamNG.drive wreszcie zmierza na PS5! 🚗💥 Znamy datę premiery, wymagane kompromisy i funkcje, których zabraknie na start. Twórcy potwierdzili też split-screen. Sprawdźcie szczegóły!

2 dni temuKonrad Bosiacki

GTA 6 dostało kolekcjonerski zestaw za 400 dolarów. Gry w środku jednak nie znajdziecie

GTA 6 za 400 dolarów? Rockstar właśnie pokazał kolekcjonerski zestaw The Goodtime State – Vice City Collection. Gadżetów jest sporo, ale… gry w pudełku nie znajdziecie!

3 dni temuYzoja

Poważne roszady w XBOX Game Studios

Dotarliśmy właśnie do końca 100-dniowej reformy Xboxa. Szeregi Xbox Game Studios zmniejszą się o 268 osób.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Wiedźmin 3 otrzyma Xbox Play Anywhere. Gracze dostaną wersję PC za darmo

Masz Wiedźmina 3 na Xboxie? Mamy dobrą wiadomość! Już 29 września gra dołączy do Xbox Play Anywhere, a właściciele wersji Xbox otrzymają także PC bez dodatkowych opłat.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Recenzja: Turtle Beach Command Series KB7 + KP7. Świetna technologia, ale nie dla każdego

Turtle Beach KB7 + KP7 to klawiatura pełna świetnych technologii, ale nie obyło się bez poważnych problemów. Sprawdzamy Hall Effect, ekran dotykowy, soft Swarm II i komfort pisania.

8
1 tydzień temuRedakcja

Recenzja: NBA 2K27 (PS5)

NBA 2K27 wciąż gra pierwsze skrzypce na wirtualnym parkiecie, ale czy tegoroczna edycja naprawdę zasługuje na zakup? Sprawdzamy w naszej recenzji!

PS5 vs PS5 Pro

3 tygodnie temuKonrad Bosiacki

The Blood of Dawnwalker na PS5 Pro vs PS5 – szczegółowe porównanie grafiki i wydajności

PS5 czy PS5 Pro? Sprawdziliśmy The Blood of Dawnwalker od Rebel Wolves klatka po klatce. Zobaczcie, gdzie mocniejsza konsola naprawdę pokazuje przewagę!

Ikona gry Assassin's Creed
3 miesiące temuKonrad Bosiacki

Assassin’s Creed Black Flag Resynced na PS5 Pro, PS5 i PS3. Szczegółowa analiza grafiki i technologii.

PS3 vs PS5 vs PS5 Pro! Sprawdziliśmy, jak ogromny skok graficzny oferuje Assassin's Creed Black Flag Resynced. Ray tracing, PSSR 2, nowe oświetlenie, przebudowane modele i trzy tryby grafiki pod lupą. Zobacz naszą analizę!

5 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Saros na PS5 Pro vs PS5 – porównanie grafiki i wydajności

Zapraszamy na szczegółowe porównanie gry Saros na PS5 Pro i PS5. Rozdzielczość, wydajność, grafika i różnice w jakości obrazu.

5 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Pragmata na PS5 Pro, PS5 i Nintendo Switch 2 – szczegółowa analiza i porównanie konsolowych wersji

Zapraszamy na nasze szczegółowe porównanie Pragmata na PS5 Pro, PS5 i Nintendo Switch 2. Analiza grafiki, wydajności i technologii.

Ikona gry Cyberpunk 2077
6 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro vs PS5 – pełne porównanie jakości i wydajności

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro po aktualizacji z 8 kwietnia 2026 przynosi ogromny skok jakości. Sprawdzamy różnice w grafice, płynności i trybach względem zwykłej PS5.

6 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem na PS5 Pro vs PS5. Czy PSSR 2 zmienia wszystko?

Resident Evil Requiem na PS5 i PS5 Pro pod naszą lupą. Sprawdzamy różnice w grafice i płynności. Czy technologii PSSR oferuje lepsze wrażenia? Przekonajmy się.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.