Sony opatentowało nową technologię analogów wykorzystującą bezkontaktowe czujniki magnetyczne. Patent może oznaczać przyszły koniec problemu stick drift w kontrolerach DualSense.
Problem stick drift od lat spędza sen z powiek właścicielom padów DualSense i wielu innych kontrolerów. Najnowszy patent Sony sugeruje jednak, że japońska firma pracuje nad rozwiązaniem, które może znacząco ograniczyć awarie analogów dzięki zastosowaniu bezkontaktowych czujników magnetycznych.
Sony opatentowało nową technologię analogów
Stick drift od lat pozostaje jedną z największych bolączek współczesnych kontrolerów. Problem dotyka nie tylko DualSense, ale również padów innych producentów, a jego przyczyną najczęściej okazuje się zużycie elementów odpowiedzialnych za wykrywanie ruchu gałek analogowych. Sony najwyraźniej szuka sposobu, aby raz na zawsze ograniczyć to zjawisko.
Jak zauważył Insider Gaming, w sieci pojawił się nowy patent Sony Interactive Entertainment zatytułowany „Operating Stick Assembly and Input Device”. Dokument opisuje wykorzystanie bezkontaktowych czujników magnetycznych zamiast klasycznych elementów stykowych. Według opisu takie rozwiązanie ma zapewnić bardzo wysoką precyzję działania nawet po długim czasie użytkowania, ponieważ ogranicza mechaniczne zużycie podzespołów.
Bezkontaktowe czujniki mogą ograniczyć stick drift
Nowa konstrukcja przypomina rozwiązania znane z kontrolerów wyposażonych w sensory Hall Effect. W takich urządzeniach położenie analogów wykrywają pola magnetyczne, a nie fizyczny kontakt elementów. Dzięki temu ryzyko pojawienia się stick driftu znacząco spada, choć nie znika całkowicie.
Patent Sony nie wskazuje wprost, kiedy technologia mogłaby trafić do konsumenckiego produktu. Firma regularnie zgłasza wiele innowacyjnych pomysłów, a część z nich nigdy nie opuszcza etapu dokumentacji. Mimo wszystko sam kierunek rozwoju wydaje się bardzo interesujący, zwłaszcza że problem dryfujących analogów od lat przewija się w dyskusjach społeczności PlayStation.
Patent nie oznacza gotowego produktu
Warto pamiętać, że zgłoszenie patentowe nie jest zapowiedzią nowego kontrolera. Sony zabezpiecza w ten sposób własność intelektualną i często bada rozwiązania, które ostatecznie nie trafiają do sprzedaży. Historia branży pokazuje wiele podobnych przykładów.
Jeżeli jednak firma zdecyduje się wykorzystać bezkontaktowe czujniki w kolejnej generacji kontrolerów, gracze mogliby otrzymać jedną z najbardziej oczekiwanych zmian sprzętowych od czasu premiery DualSense. Pozostaje więc czekać na oficjalne informacje i sprawdzić, czy patent faktycznie stanie się fundamentem przyszłych padów PlayStation.
Źródło: Insider Gaming
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.