Capcom skomentował cyfrową przyszłość branży. Firma uważa, że odejście od płyt nie wpłynie znacząco na sprzedaż, ponieważ większość klientów już kupuje gry cyfrowo.
Przejście branży na dystrybucję cyfrową nie zachwieje wynikami Capcomu. Japoński wydawca przyznał, że sprzedaż gier w wersji cyfrowej już dziś dominuje, a planowane odejście od płyt przez Sony nie powinno mieć większego wpływu na jego biznes.
Capcom spokojnie patrzy na cyfrową przyszłość
Decyzja Sony o zakończeniu produkcji gier na płytach od 2028 roku wciąż wywołuje sporo emocji. Wielu graczy martwi się o kolekcjonowanie gier, rynek używanych egzemplarzy czy zachowanie cyfrowych bibliotek na przyszłość. Capcom patrzy jednak na sytuację znacznie spokojniej. Firma przekonuje, że zmiany zachodzące w całej branży nie powinny odbić się na jej wynikach finansowych. Takie stanowisko nie jest zaskoczeniem, ponieważ dane sprzedażowe od dawna pokazują wyraźny trend.
Podczas spotkania z inwestorami przedstawiciele wydawcy podkreślili, że przejście rynku na model cyfrowy nie będzie miało istotnego wpływu na sprzedaż ich gier. Obecnie zdecydowana większość klientów wybiera właśnie wersje cyfrowe, a udział fizycznych wydań z roku na rok staje się coraz mniejszy.
Ponad 90% sprzedaży już odbywa się cyfrowo
Capcom ujawnił, że około 93% sprzedawanych przez firmę gier trafia do graczy w wersji cyfrowej. Jednocześnie wydawca zakłada, że w kolejnym roku fiskalnym wskaźnik ten wzrośnie nawet do około 95%. Fizyczne wydania pozostają więc ważnym elementem oferty dla kolekcjonerów, jednak z perspektywy całego biznesu mają już znacznie mniejsze znaczenie.
Takie liczby pokazują, że rynek zmienił się dużo wcześniej niż mogłoby się wydawać. Coraz więcej graczy kupuje nowe produkcje bez wychodzenia z domu, korzysta z promocji w cyfrowych sklepach i nie musi wymieniać płyt przy zmianie tytułu. Właśnie z tego powodu Capcom nie spodziewa się gwałtownych zmian po zakończeniu produkcji płyt przez Sony.
Branża zmierza w jednym kierunku
Komentarz Capcomu dobrze wpisuje się w szerszy obraz rynku gier. Sony niedawno przekonywało inwestorów, że rezygnacja z fizycznych nośników również nie powinna odbić się negatywnie na wynikach firmy. W praktyce najwięksi wydawcy już od kilku lat rozwijają sprzedaż cyfrową, a fizyczne edycje coraz częściej stają się produktem skierowanym głównie do kolekcjonerów.
Mimo tego wielu graczy nadal liczy, że pudełkowe wydania nie znikną całkowicie. Rynek kolekcjonerski wciąż ma swoich wiernych odbiorców, a specjalne edycje gier regularnie znajdują nabywców.
Wygląda jednak na to, że dla największych wydawców przyszłość została już zapisana w cyfrowej bibliotece.
Źródło: Video Games Chronicle
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.