Sony inwestuje 35 mln dolarów w przebudowę ostatniej fabryki płyt PlayStation. Zakład przygotowuje się na erę cyfrowej dystrybucji gier.
Decyzja o zakończeniu wydawania nowych gier na płytach od 2028 roku nie była nagła. Najnowsze informacje pokazują, że Sony od dawna przygotowywało się na ten moment. Firma przeznaczyła około 30 milionów euro (około 35 mln dolarów) na przebudowę swojej ostatniej fabryki produkującej płyty dla PlayStation.
Fabryka PlayStation już patrzy w przyszłość
Jeszcze kilka dni temu gracze dyskutowali głównie o decyzji Sony, które od 2028 roku zakończy wydawanie nowych gier na fizycznych nośnikach. Teraz okazuje się, że firma od dawna przygotowywała grunt pod tę zmianę. Najnowszy raport ujawnia, że zakład w austriackim Thalgau przechodzi właśnie dużą transformację. Sony zainwestowało tam około 30 milionów euro, czyli blisko 35 milionów dolarów, aby przestawić produkcję na zupełnie inny segment technologii.

Mowa o jedynej należącej do Sony fabryce, która wciąż tłoczyła płyty dla PlayStation. Dotychczas z taśm produkcyjnych schodziło nawet 600 tysięcy nośników dziennie, a mniej więcej połowę stanowiły gry na konsole japońskiego producenta. Prognozy wskazują jednak, że do 2028 roku zapotrzebowanie na płyty spadnie do zaledwie około 10 procent obecnego poziomu.
Zamiast płyt powstaną mikrosoczewki
Sony nie zamierza jednak zamykać zakładu ani zwalniać pracowników. Wręcz przeciwnie. Wszystkich około 300 zatrudnionych przejdzie szkolenia i rozpocznie produkcję mikrosoczewek optycznych. Takie komponenty znajdują zastosowanie między innymi w nowoczesnych systemach optycznych, motoryzacji czy urządzeniach rozszerzonej rzeczywistości.

Zmiana pokazuje, że firma nie traktuje końca płyt jako chwilowej korekty strategii. Inwestycja była planowana od dłuższego czasu, a obecne decyzje jedynie potwierdzają, że Sony konsekwentnie stawia na cyfrową przyszłość PlayStation.
Era fizycznych gier naprawdę dobiega końca
W ostatnich dniach Sony potwierdziło, że od stycznia 2028 roku wszystkie nowe gry na PlayStation będą trafiały wyłącznie do cyfrowej dystrybucji. Firma argumentuje tę decyzję rosnącą popularnością zakupów online i zmianą preferencji graczy. Jednocześnie zapowiedziała stopniowe wygaszanie usług dla starszych platform, takich jak PS3 i PS Vita.
Mimo tych argumentów wielu graczy nadal obawia się o zachowanie gier, możliwość odsprzedaży oraz realne prawo własności do kupionych tytułów. Przebudowa fabryki w Austrii sugeruje jednak, że odwrotu od cyfrowej dystrybucji raczej już nie będzie. Sony właśnie wykonało kolejny, bardzo kosztowny krok w stronę przyszłości bez płyt.
Źródło: Dextero / Gadgets360
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.