Tides of Annihilation dostanie grywalne demo jeszcze tego lata. Twórcy współpracują z NVIDIA, by poprawić płynność oraz wydajność widowiskowej gry akcji.
Chińskie studio Eclipse Glow Games szykuje się do pierwszych publicznych testów Tides of Annihilation. Twórcy potwierdzili, że intensywnie współpracują z NVIDIA, ponieważ wcześniejsze wersje gry miały wyraźne problemy z płynnością podczas starć z gigantycznymi rycerzami.
Tides of Annihilation ma być grywalne jeszcze w tym roku
Wokół Tides of Annihilation znów zrobiło się głośno. Eclipse Glow Games opublikowało nowy materiał zza kulis produkcji i przy okazji potwierdziło, że gracze jeszcze tego lata sprawdzą grę osobiście podczas specjalnego wydarzenia. Twórcy nie podali dokładnej daty, ale zapowiadają pierwsze publiczne pokazy oraz możliwość zagrania przed premierą.
Nowy materiał filmowy skupia się głównie na technologii path tracing-u i DLSS-a. Studio przyznało, że wcześniejsze prezentacje ujawniły spore problemy z wydajnością, szczególnie podczas walk z ogromnymi przeciwnikami przypominającymi kolosalnych rycerzy. W niektórych fragmentach animacja wyraźnie zwalniała, a liczba klatek potrafiła mocno spadać. Deweloperzy nie zamierzają jednak tego ukrywać. Wręcz przeciwnie, otwarcie mówią o poprawkach i współpracy z gigantami branży.
NVIDIA i Epic pomagają przy optymalizacji gry
Eclipse Glow Games potwierdziło bezpośrednią współpracę z inżynierami Unreal Engine oraz NVIDIA. Zespół analizuje obciążenie procesora i karty graficznej, żeby ograniczyć spadki płynności w najbardziej efektownych scenach. Szczególnie ważne okazały się starcia z gigantycznymi rycerzami, które należą do najcięższych technicznie elementów całej gry.


Twórcy wykorzystują również rozwiązania związane z technologią Nanite. Według materiału technicznego pozwala ona utrzymać bardzo szczegółowe modele i jednocześnie ograniczyć przeciążenia podczas szybkiej walki. Całość nadal wygląda niezwykle widowiskowo.
Nowy zwiastun pokazuje też więcej dynamicznych pojedynków oraz zniszczony Londyn inspirowany legendami arturiańskimi. Klimat nadal przypomina mieszankę NieR: Automata, Devil May Cry i Bayonetty, choć sama gra coraz mocniej próbuje budować własną tożsamość. Widać też większy nacisk na spektakularne pojedynki oraz przywoływanie widmowych rycerzy podczas walki.


Gra może być jedną z większych niespodzianek przyszłego roku
Pierwsze reakcje po wcześniejszych pokazach były bardzo pozytywne, choć część graczy obawiała się właśnie stanu technicznego produkcji. Najnowsze informacje sugerują jednak, że studio potraktowało krytykę poważnie. Publiczne demo będzie więc bardzo ważnym sprawdzianem.

Tides of Annihilation zmierza na PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz komputery osobiste. Data premiery nadal pozostaje tajemnicą, ale coraz więcej wskazuje na debiut w 2026 roku. Jeśli letnie testy wypadną dobrze, może nam rosnąć jeden z czarnych koni przyszłego sezonu gier akcji.
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.