110 000
czytelników w miesiącu
  • 🏁 Simracing
  • PlayStation
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z konsolą Xbox?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • Testy sprzętu
    • PS Vita
    • PS4
    • PS5
    • Xbox One
    • Xbox Series
    • Nintendo
    • Steam Deck
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
1 tydzień temuKonrad Bosiacki

GTA 6 podbija sprzedaż Xboxów i PlayStation. Konsole znikają ze sklepów

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Fani GTA 6 dostaną limitowane kontrolery DualSense. Wyglądają fantastycznie!

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Digital Foundry studzi nadzieje na GTA 6 w 60 FPS

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Rockstar wycisnął z PS5 wszystko. Digital Foundry analizuje GTA 6

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA 6 na konsolach w 30 FPS! Rockstar na razie nie celuje w 60 klatek

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA 6 – najważniejsze informacje po 26-minutowym pokazie na Netflix i preview dużych mediów

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA 6 z nowymi szczegółami. Rockstar zdradza więcej o Jasonie, Lucii i świecie gry

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA VI będzie jeszcze bardziej realistyczne. Rockstar przybliża szczegóły świata gry

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: NHL 23 [PS5]
Xbox One Xbox Series PlayStation 5 PlayStation 4

Recenzja: NHL 23 [PS5]

4 lata temu,
11 minut czytania
Bartosz Kwidziński
NHL od połowy miesiąca prezentuje zmagania najlepszych drużyn ligi. Czy EA Sports również ma się czym pochwalić?

NHL to zdecydowanie moja ulubiona seria gier sportowych. Tak właściwie, jest to jedyny cykl sportówek, które lubię – zarówno w przypadku gier konsolowych, jak i meczy na żywo. W połowie miesiąca wystartował kolejny sezon rozgrywek, w których kibicuję Montreal Canadiens. W okolicy rozpoczęcia się sezonu ukazała się również nowa odsłona hokeja na lodzie od EA Sports. Kolejnego roku mogę więc sprawdzić, czy warto kupić tę grę. Może jednak lepiej zostać przy dwudziestce dwójce, której recenzję znajdziecie tutaj? Cóż, odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Przyjrzyjmy się wobec tego oczekiwaniom i temu, co faktycznie trafiło do 23-ki. Oto moja opinia na temat NHL 23.

Be a Pro

W trybie Be a Pro swoją – nomen omen – karierę rozpoczynamy oczywiście od stworzenia własnego zawodnika. Podobnie jak w przypadku 22-ki zadecydujemy o szeregu ustawień wyglądu. Wpłyniemy więc na długość zarostu standardowego oraz podczas play-offów, a także dostosujemy animacje poruszania się, wagę, zwrotność i szereg innych parametrów. Tłum niestety nadal wygląda bardzo słabo. Największą zmorą Be a Pro były dla mnie zawsze drętwe dialogi i mało emocjonujące wyzwania mediów, czy trenera. Niestety mamy powtórkę z rozrywki i nie jestem w stanie znaleźć żadnych różnic między tegorocznym Be a Pro, a tym z NHL 22.

Mało tego, nawet trener to zwykły model wygenerowany komputerowo, który nijak ma się do realnego wyglądu trenera z danej drużyny ligi. Rozmowy z dziennikarzami prezentują się niesamowicie sztucznie. Szkoda, wielka szkoda. Na plus należy natomiast zaliczyć możliwość wybrania zawodnika, któremu chcemy podać Puchar Stanley’a po wygraniu sezonu. To drobna modyfikacja, która sprawia, że animacje kończące sezon są chociaż trochę bardziej interaktywne.

Tworzenie własnego stylu

Pewne nowości dotknęły na szczęście trybu tworzenia własnej drużyny. Możemy tu oczywiście, jak poprzednio, zadecydować o wyglądzie naszego zawodnika. Wybudujemy również własne lodowiska, gdzie zadecydujemy o ich wyglądzie. Bandy, trybuny, pleksa, dźwięk syreny – wszystko to jest do dostosowania. Postanowiono też dodać kilka nowinek. Jedną z nich jest możliwość ustalenia koloru dla świetlnej pałki trzymanej przez publiczność. Wybierzemy również, co rzucają kibice po hat-tricku. Zamiast standardowych czapek mogą to być chociażby gumowi kosmici, czy… misie. Sama obecność wizualnej sygnalizacji hat-tricka jest zmianą na plus względem poprzedniej odsłony. Za zaletę należy więc poczytać również możliwość ustalenia rzucanych obiektów. To na pewno plusy, aczkolwiek sam tryb nie doczekał się większych zmian i ponownie widać, że EA Sports poszło na łatwiznę w tegorocznym wydaniu hokeja.

Franchise Mode w NHL 23

Jedne z największych zmian spotkały Franchise Mode. Pisałem o nich już oczywiście w odpowiednim newsie, do którego zabierze Was ten odnośnik. Dla przypomnienia, możemy teraz ustawić spersonalizowany tryb Franchise. Wpłyniemy w nim między innymi na maksymalne zarobki, czy liczbę drużyn w lidze. Oczywiście po przekroczeniu 32 – tyle zespołów gra w National Hockey League – brakujące zostaną uzupełnione drużynami z KHF lub pomniejszych lig. Nie ukrywam, że nigdy nie byłem fanem tego trybu i nie zmieniło się to w tym roku. Należy jednak docenić EA Sports za możliwość dostosowania parametrów.

Hockey Ultimate Team (HUT)

HUT to dla mnie niezaprzeczalnie ulubiony tryb. Spędziłem w nim większość z moich 300 godzin, jakie pokazuje konsola na liczniku przy NHL 22. Moją przygodę z ubiegłoroczną odsłoną – nie wydając na karty ani grosza – zakończyłem z sumaryczną mocą zawodników na poziomie 96. W związku z tym, co było oczywiście do przewidzenia, początki w Hockey Ultimate Team w 23-ce są zdecydowanie trudniejsze. Mamy bowiem do dyspozycji na ogół zawodników o poziomach nieprzekraczających 82, 83. W tegorocznej części trudniej jest trafić na pożądaną przez nas kartę, czy też zawodnika. Powód jest bardzo prosty. W NHL 23 występują również żeńskie zawodniczki, które możemy mieszać z męskimi. Nietrudno wobec tego obliczyć, że prawdopodobieństwo trafienia na ulubionego zawodnika jest zdecydowanie niższe niż w 22-ce. Alternatywnie możemy ich oczywiście spróbować kupić na rynku, ale ja jednak preferuję korzystanie z pakietów kart. Tak na dobrą sprawę w 22-ce wchodziłem na rynek tylko wtedy, kiedy było to wymagane w zadaniach dziennych lub tygodniowych i nie zmieniło się to w najnowszej odsłonie.

Oczywiście nadal możemy zamieniać swoich zawodników i ich skrzydła bez żadnych konsekwencji. Muszą za to pozostać na odpowiedniej pozycji – bramkarz będzie więc zawsze bramkarzem, obrońca obrońcą, a napastnik napastnikiem. Jest to dla mnie logiczne i nie mam z tym żadnego problemu. Zdobywane karty możemy pakować również w zestawy, które następnie wymieniamy na całe pakiety, co zdecydowanie warto robić. Jeśli graliście w ubiegłoroczne HUT, nie znajdziecie w tym roku niemal żadnych zmian oprócz różnic wizualnych. Szkoda, że nie rozwinięto również tego aspektu. 

Animacje i nowości w NHL 23

Jedną z nowości, które wydawały się mi najbardziej obiecujące przed premierą recenzowanej odsłony było tak zwane last chance puck movement. Niekiedy podczas padania na taflę możemy próbować wybić krążek poza naszą strefę lub dobić go, próbując zdobyć gola. Wygląda to świetnie, choć nieczęsto miałem okazję, aby skorzystać z tego ruchu. Twórcy zapowiadali też poprawioną sztuczną inteligencję oraz animacje bramkarzy i rzeczywiście wywiązali się ze złożonych obietnic. Sprawia to, że rozgrywka w NHL 23 jest zdecydowanie bardziej wymagająca niż w ubiegłorocznej odsłonie. Bramkarz broni rewelacyjnie i widać, że ktoś spędził wiele godzin nad zaprojektowaniem przekonujących, a zarazem wiarygodnych animacji. Czapki z głów.

A propos czapek… Możemy, jak wspomniałem w przypadku World of CHEL, dostosować przedmioty, które publiczność rzuca na lód po hat-tricku. Super, że w końcu hat-trick ma swoje odzwierciedlenie na stadionach i nie jest tylko pustym komentarzem wygłoszonym przez komentatora. Bardzo podoba mi się też to, że przy mocnym uderzeniu bramka może zostać przesunięta! Zdecydowanie zwiększa to realizm meczów.

Z radością przywitałem to, czego brakowało mi w 22-ce. Teraz wreszcie widać powtórki akcji, które doprowadziły do kar. W poprzedniej odsłonie po karze musiałem korzystać z szybkiej powtórki i śledzić akcje, abym dowiedział się, jak wyglądało przewinienie. Teraz odpowiedni skrót jest odtwarzany automatycznie po ukaraniu zawodnika. Ta pozornie mało znacząca animacje jest w rzeczywistości dla mnie wielce wyczekiwanym rozwiązaniem. Brawo, EA Sports! Tego potrzebowałem! Szkoda jednocześnie, że żeńskie zawodniczki nie są karane za granie ciałem. Wprowadza to spory dysonans względem prawdziwych rozgrywek. Nadal nie zbijemy też pleksi – ani uderzając w nią ciałem, ani strzelając w nią krążkiem. Rozwinięto natomiast wyświetlanie informacji poprzez rozszerzoną rzeczywistość. Często podczas walki o krążek zobaczymy tablicę, dostarczającą informacji, kto zdobył ile goli, kto przoduje w asystach itp. – AR podobało mi się już w NHL 22 i dobrze, że jest jeszcze szerzej wykorzystane w 23-ce.

Rozgrywka i sterowanie

Ponownie możemy wybrać jeden z trzech układów sterowania. Ja, przyzwyczajony po ubiegłorocznej odsłonie, postawiłem na wariant hybrydowy. Dzięki temu jeden z podstawowych ruchów, poke check, miałem przypisany do R1, natomiast pod kwadratem był snap shot. Kółko podczas posiadania krążka to slap shot, natomiast bez krążka służy do body checkingu. Oczywiście musimy uważać, aby nie przeszarżować i nie dostać kary za szarżę, boarding albo, w najgorszym przypadku, wykluczenie z gry. Bardzo spodobało mi się to, że tym razem możemy wygodnie zmienić formacje i zachowanie naszych zawodników. Niekiedy podczas walki o krążek będziemy mogli nacisnąć przycisk na krzyżaku, aby komputerowi zawodnicy stawiali na ofensywę lub defensywę.

Natomiast pod koniec meczu możemy szybko zadecydować o posłaniu naszego bramkarza na ławkę, zamiast niego korzystając z dodatkowego obrońcy. Ja nie korzystałem z tego ruchu po sprawdzeniu tego jak działa, ale z pewnością wiele osób doceni możliwość wygodnego zrezygnowania z bramkarza. Mam jednocześnie małe zastrzeżenia do SI – komputer stanowczo za często ma celność podań między 95%, a 100%. Mam nadzieję, że przyszłe aktualizacje rozgrywki wpłyną na ten parametr.

Grafika i udźwiękowienie NHL 23

Silnik graficzny Frostbite pokazał swoje pazury już w ubiegłorocznej odsłonie. Poprawa wizualna między 21-ką, a 22-ką była kolosalna. W przypadku najnowszej części hokeja na lodzie od EA Sports mam wrażenie, że mamy do czynienia z takim samym poziomem oprawy graficznej. Nie oznacza to bynajmniej, że to brzydka gra. Co to, to nie, NHL 23 wygląda świetnie. Nie ma już jednak takiego efektu wow jak w minionym roku. Na plus należy oczywiście zaliczyć możliwość wyboru lustrzanych wizjerów w trybach Be a Pro oraz World of CHEL. Jest to element, na który można było przeczytać sporo utęsknionych komentarzy graczy i EA Sports spełnia teraz ich życzenie. Udźwiękowienie, podobnie jak w minionym roku, jest na bardzo wysokim poziomie. Na plus zapisują dodatkowo zdecydowanie lepszą muzykę, która przygrywa nam podczas przeglądania menu. Takie na przykład Carolina Reaper momentalnie trafiło na moją listę na Spotify.

Nie można też zapomnieć o odgrywaniu fragmentów hymnów podczas rozgrywek – wpływa to oczywiście korzystnie na immersję i należy za to docenić twórców. Szkoda jednocześnie, że modele twarzy zawodników rzadko kiedy przypominają ich realne wizerunki. Nick Suzuki, Cole Caufield czy Juraj Slafkovsky to tylko kilka przykładów.

Podsumowanie

NHL 23 jest produkcją, przy której bardzo przyjemnie spędziłem kilkadziesiąt godzin. Nowe animacje i zachowania bramkarza bardzo korzystnie wpływają na rozgrywkę. Jednocześnie brak tu zmian w trybach gry, co sprawia, że zakup tego tytułu w premierowej cenie mogę polecić jedynie największym fanom hokeja. Jasne, fajnie jest widzieć odpowiednie animacje podczas hat-tricków, czy kamery ukazujące przewinienia. Na uwagę zasługuje też ogromna poprawa jakości działania bramkarzy, przez co wbicie gola na wyższych poziomach jest w końcu pewnym wyzwaniem. Miło zaskoczyło mnie też, wreszcie, ukazywanie akcji doprowadzających do przyznania kary. Czy jednak warte jest to około 250 złotych? Moim zdaniem nie i najlepiej zrobicie, czekając na sporą przecenę gry. Ostateczną decyzję podejmiecie oczywiście Wy. Dajcie nam znać, co sądzicie o tegorocznej części. Ja uważam, że zmiany mogłyby być wprowadzone jako aktualizacja do NHL 22 – nawet płatna. Niestety postanowiono wydać NHL 22 z ulepszeniami jako pełnowartościowe NHL 23. Nie tędy droga. Tym bardziej, że nadal występują rozłączenia z serwerami EA podczas gry sieciowej.

To bez wątpienia przyjemna gra, aczkolwiek niewarta pełnej ceny. Jeśli nie graliście w poprzednie dwie odsłony, to jak najbardziej można od razu kupić tę. Nie widzę jednak sensu zakupu, jeśli macie w swoich kolekcjach również 22-kę. Ostateczną decyzję podejmiecie oczywiście Wy. Dajcie nam znać, jak ona brzmi. Ja na pewno będę grał głównie w 23-kę, ale tylko ze względu na nowe cele w HUT do odblokowania i świetną grę bramkarza. Nie stracicie jednakże wiele, odpuszczając sobie NHL 23. Szkoda – potencjał na podstawie materiałów promocyjnych był spory. Wykonanie pozostawia natomiast nieco do życzenia. Mam nadzieję, że 24-ka okaże się lepsza. Życzę tego zarówno nam, graczom, jak i studiu.

Kod recenzencki zapewniło EA Sports.

Podziel się:

  • Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

ea sports hokej NHL NHL 23 recenzja sport
+

(wreszcie) kamery pokazujące powód przyznania kary
mieszane składy w HUT
świetne animacje bramkarzy
dobijanie/wybijanie krążka
hymny przed meczem
szersza personalizacja własnej hali
hat-tricki
dobra muzyka
wygodna zmiana układu zawodników podczas meczu
rozwinięcie AR

-

brak nowych trybów rozgrywki
za mało zawartości jak na pełnoprawną nową odsłonę
niepodobne do realnych zawodników modele
brak kar znanych z IIHF
nadal występuje rozłączanie z serwerami EA

7.0
NHL 23 to bez wątpienia przyjemna gra, aczkolwiek niewarta pełnej ceny. Jeśli nie graliście w poprzednie dwie odsłony, to jak najbardziej można od razu kupić tę. Nie widzę jednak sensu zakupu, jeśli macie w swoich kolekcjach również 22-kę.

Bartosz Kwidziński

Korektor i recenzent portalu Konsolowe.info. Posiadacz konsol PS5, Nintendo Switch 2 oraz gogli Meta Quest 3.
Ulubione gatunki gier: akcja, przygodówki, platformówki, slashery, skradanki, RPG, muzyczne.
Ulubione gatunki muzyczne: rock/hard rock/metal.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Ikona gry NHL 7

Recenzja: NHL 27 [PS5]

Na początku września ukazała się kolejna odsłona wirtualnego hokeja na lodzie – NHL 27. Sprawdźmy więc, jak radzą sobie tym razem hokeiści od EA Sports.

Ikona gry NHL

NHL 27 – pełna lista utworów z nadchodzącej gry

Studio EA Sports przygotowało pełną rozpiskę utworów, jakie rozbrzmią w NHL 27. Trzeba przyznać, że lista prezentuje się naprawdę solidnie.

Ikona gry ea sports

EA SPORTS FC 27 z ważną nowością dla polskich kibiców. Stadion Legii Warszawa trafi do gry

Stadion Legii Warszawa po raz pierwszy w historii trafi do serii EA SPORTS FC! 🏟️ Sprawdźcie, jak polski obiekt zaprezentuje się w FC 27 i kiedy ruszymy na murawę.

Ikona gry NHL

NHL 27 – prezentacja rozgrywki od EA Sports

Przed chwilą EA Sports opublikowało rozgrywkę w nadchodzącej odsłonie hokeja na lodzie – NHL 27. Szczegóły znajdziecie w rozwinięciu newsa.

Ikona gry NHL

NHL 27 – prezentacja rozgrywki już w przyszłym tygodniu

Już za kilka dni będziemy mogli zobaczyć prezentację rozgrywki w NHL 27. EA Sports podało konkretny termin opublikowania materiału.

Ikona gry NHL

NHL 27 – ranking obrońców i bramkarzy

Studio EA Sports opublikowało ranking zawodników z kolejnych pozycji w NHL 27. Tym razem możemy przyjrzeć się czołówce obrońców i bramkarzy.

Ikona gry NHL

NHL 27 – ranking napastników

Na stronie gry NHL 27 pojawił się ranking najlepszych napastników ligi. Czy znajdziecie na tej liście swoich ulubionych zawodników?

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera września 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ...

HOT

9 godzin temuKonrad Bosiacki

Diablo 4 oficjalnie zmierza na Nintendo Switch 2. Premiera już w przyszłym tygodniu

Diablo 4 w końcu oficjalnie zmierza na Nintendo Switch 2! 🔥 Blizzard podał datę premiery i zawartość Age of Hatred Collection. Sprawdźcie, co znajdzie się w pakiecie!

9 godzin temuKonrad Bosiacki

Diablo 5 oficjalnie zapowiedziane. Na premierę poczekamy do 2029 roku

Diablo 5 nadchodzi! 🔥 Blizzard oficjalnie zapowiedział kolejną odsłonę serii, ale na premierę poczekamy aż do 2029 roku. Zobaczcie, co już wiemy o nowej grze!

3 dni temuBartosz Dula

Metroid Ravenous zmierza na Nintendo Switch 2

Na ostatnim Nintendo Direct dostaliśmy zwiastun Metroid Ravenous. Nowa gra wygląda na mocne rozwinięcie rozwiązań z genialnego Dread.

3 dni temuYzoja

Kojima pokłócił się z Sony? PHYSINT w rękach Xboxa

PHYSINT to skradanka akcji, o której pierwszy raz usłyszeliśmy na początku 2024. Oryginalnie tytuł miał zostać stworzony przy współpracy z PlayStation Studios.

3 dni temuKonrad Bosiacki

Nintendo Direct – wrzesień 2026. Wszystkie najważniejsze zapowiedzi i zwiastuny

Nintendo Direct z września 2026 przyniósł masę zapowiedzi! Metroid, Kirby, Tomb Raider, Monster Hunter Wilds, Final Fantasy VII i Resident Evil na Switch 2. Sprawdźcie wszystkie gry i daty premier!

4 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil 2, 3 i 4 Remake zmierzają na Nintendo Switch 2. Capcom podał datę premiery

Resident Evil 2, 3 i 4 Remake na Nintendo Switch 2! 🔥 Capcom właśnie potwierdził datę premiery całej trójki. Sprawdźcie, kiedy zagramy i jakie edycje przygotowano.

PS5 vs PS5 Pro

7 dni temuKonrad Bosiacki

The Blood of Dawnwalker na PS5 Pro vs PS5 – szczegółowe porównanie grafiki i wydajności

PS5 czy PS5 Pro? Sprawdziliśmy The Blood of Dawnwalker od Rebel Wolves klatka po klatce. Zobaczcie, gdzie mocniejsza konsola naprawdę pokazuje przewagę!

Ikona gry Assassin's Creed
2 miesiące temuKonrad Bosiacki

Assassin’s Creed Black Flag Resynced na PS5 Pro, PS5 i PS3. Szczegółowa analiza grafiki i technologii.

PS3 vs PS5 vs PS5 Pro! Sprawdziliśmy, jak ogromny skok graficzny oferuje Assassin's Creed Black Flag Resynced. Ray tracing, PSSR 2, nowe oświetlenie, przebudowane modele i trzy tryby grafiki pod lupą. Zobacz naszą analizę!

4 miesiące temuKonrad Bosiacki

Saros na PS5 Pro vs PS5 – porównanie grafiki i wydajności

Zapraszamy na szczegółowe porównanie gry Saros na PS5 Pro i PS5. Rozdzielczość, wydajność, grafika i różnice w jakości obrazu.

5 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Pragmata na PS5 Pro, PS5 i Nintendo Switch 2 – szczegółowa analiza i porównanie konsolowych wersji

Zapraszamy na nasze szczegółowe porównanie Pragmata na PS5 Pro, PS5 i Nintendo Switch 2. Analiza grafiki, wydajności i technologii.

Ikona gry Cyberpunk 2077
5 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro vs PS5 – pełne porównanie jakości i wydajności

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro po aktualizacji z 8 kwietnia 2026 przynosi ogromny skok jakości. Sprawdzamy różnice w grafice, płynności i trybach względem zwykłej PS5.

5 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem na PS5 Pro vs PS5. Czy PSSR 2 zmienia wszystko?

Resident Evil Requiem na PS5 i PS5 Pro pod naszą lupą. Sprawdzamy różnice w grafice i płynności. Czy technologii PSSR oferuje lepsze wrażenia? Przekonajmy się.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.