Trak Racer pokazał nowe kokpity Porsche i Aston Martina, zestaw do Euro Truck Simulator 2 oraz kontroler z siłowym sprzężeniem. Producent szykuje ofensywę na 2026 rok.
Trak Racer podczas targów SimRacing Expo Charlotte pokazał kilka bardzo odważnych projektów. Producent przygotował licencjonowane kokpity Porsche i Aston Martina, nowy zestaw dla fanów ciężarówek, a także kontroler z siłowym sprzężeniem zwrotnym przypominający miniaturową kierownicę. Wśród zapowiedzi znalazły się też konstrukcje dla lotnictwa i motocykli. Rynek symulatorów wyścigowych właśnie dostał potężny zastrzyk nowych pomysłów.
Trak Racer chce zdominować rynek symulatorów
Marka Trak Racer przyjechała na SimRacing Expo Charlotte z wyjątkowo długą listą premier. Producent skupił się nie tylko na klasycznych kokpitach wyścigowych, ale również na bardziej niszowych konstrukcjach. Pojawił się sprzęt dla fanów Formuły 1, ciężarówek, lotnictwa, a nawet motocykli. Widać wyraźnie, że firma próbuje wejść praktycznie w każdy segment symulatorów. Jednocześnie wiele produktów wygląda znacznie bardziej premium niż wcześniejsze konstrukcje tej marki. Szczególnie mocno wyróżniają się oficjalnie licencjonowane projekty Porsche oraz Aston Martina.
Aston Martin i Porsche z własnymi kokpitami
Największe zainteresowanie wzbudził Aston Martin AMR26 Formula Racing Simulator. Konstrukcja mocno przypomina prawdziwy bolid Formuły 1 i korzysta z pozycji siedzącej typowej dla aut jednomiejscowych. Producent zastosował też specjalne panele w kolorach zespołu oraz oznaczenia Lance’a Strolla. Całość wygląda bardzo agresywnie i wyraźnie celuje w najbardziej zaawansowanych fanów symulatorów. Według informacji OverTake zestaw ma obsługiwać bazy kierownic o sile nawet 25 Nm. Cena startuje od około 999 euro.


Jeszcze ciekawiej prezentuje się Porsche 91XTR Hybrid Racing Simulator. Tutaj użytkownik może przełączać pozycję jazdy pomiędzy stylem GT a ustawieniem przypominającym bolid wyścigowy. Konstrukcja inspirowana Porsche 911 GT3 RS wygląda bardzo futurystycznie i od razu rzuca się w oczy. Producent przygotował też kilka wariantów kolorystycznych. Co ważne, regulacja fotela oraz mocowań odbywa się bez użycia narzędzi. Taki detal robi sporą różnicę podczas codziennego korzystania ze sprzętu.
Fanów Euro Truck Simulator 2 czeka bardzo dziwny zestaw
Trak Racer przygotował również coś dla społeczności Euro Truck Simulator 2 i American Truck Simulator. Firma pokazała fotel TS1 Truck Seat oraz pełny zestaw TRK Truck Simulator. Konstrukcja przypomina prawdziwą kabinę ciężarówki i ma zapewniać bardziej pionową pozycję siedzącą niż klasyczne kokpity wyścigowe. Pomysł wygląda nietypowo, ale właśnie takie projekty często budują największe zainteresowanie w świecie symulatorów. Zwłaszcza że ETS2 nadal przyciąga ogromną społeczność graczy.

Producent dorzucił też kilka opcjonalnych dodatków, między innymi uchwyty pod dodatkowe ekrany i system wibracji. W praktyce można więc stworzyć kompletną ciężarówkową kabinę we własnym pokoju. Brzmi absurdalnie, ale jednocześnie trudno przejść obok tego obojętnie.
Kontroler z siłowym sprzężeniem wygląda jak eksperyment
Jednym z najbardziej zaskakujących produktów okazał się TR640 Force Feedback Controller przygotowany razem z firmą GameSir. Urządzenie przypomina klasyczny pad, jednak zamiast analogów użytkownik dostaje niewielką kierownicę ze sprzężeniem zwrotnym. Pomysł wygląda trochę jak skrzyżowanie kontrolera konsolowego z miniaturową bazą direct drive. Trudno jeszcze ocenić, czy taki sprzęt rzeczywiście ma sens, ale internet już zaczął o nim bardzo głośno dyskutować.

Cena urządzenia wynosi około 199 euro. Premiera została zaplanowana dopiero na początek 2027 roku, więc producent ma jeszcze sporo czasu na dopracowanie projektu.
Symulatory przestają być niszą
Ostatnie miesiące pokazują, że rynek simracingu rozwija się szybciej niż kilka lat temu przewidywano. Coraz więcej firm inwestuje w licencjonowane produkty, a producenci sprzętu zaczynają traktować symulatory jak pełnoprawny segment rynku premium. Trak Racer ewidentnie chce wykorzystać ten moment. Szczególnie że gracze coraz częściej budują kompletne stanowiska kosztujące tyle co używany samochód.

Nowe projekty firmy wyglądają momentami wręcz absurdalnie ambitnie, ale właśnie takie premiery najmocniej napędzają zainteresowanie całym hobby. Wystarczy spojrzeć na reakcje społeczności po prezentacji ciężarówkowego kokpitu czy miniaturowego kontrolera z siłowym sprzężeniem. Nawet osoby niezainteresowane simracingiem zaczęły udostępniać zdjęcia tych konstrukcji w mediach społecznościowych.
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.