Petycja o Destiny 3 przekroczyła 150 tysięcy podpisów. Fani apelują do Sony o uratowanie serii po decyzjach Bungie dotyczących Destiny 2.
Sytuacja wokół serii Destiny zrobiła się naprawdę gorąca. Według najnowszych informacji opublikowanych przez IGN, internetowa petycja nawołująca Sony do zatwierdzenia Destiny 3 osiągnęła już ponad 150 tysięcy podpisów i liczba stale rośnie. Gracze organizują się w mediach społecznościowych, a także na forach i Redditcie, gdzie dyskusje momentami wyglądają bardziej jak pożegnanie wieloletniej społeczności niż zwykła rozmowa o grze.
Cała akcja rozpoczęła się po doniesieniach o wygaszaniu aktywnego rozwoju Destiny 2. Bungie ma zakończyć duże wsparcie dla gry już w czerwcu, chociaż serwery pozostaną dostępne. Wielu graczy uważa jednak, że marka zasługuje na pełnoprawną kontynuację, a nie powolne znikanie z rynku.
Społeczność pisze o „najważniejszej grze życia”
Pod petycją pojawiły się tysiące komentarzy od fanów, którzy opisują własne historie związane z Destiny. Część graczy wspomina przyjaźnie zawarte podczas rajdów, inni piszą o latach spędzonych przy serii i ogromnym sentymencie do świata stworzonego przez Bungie. Emocjonalnych wpisów nie brakuje, a wielu użytkowników otwarcie przyznaje, że nie wyobraża sobie końca marki po ponad dekadzie obecności na rynku.
Na Reddicie można też znaleźć bardziej sceptyczne komentarze. Niektórzy twierdzą, że sama petycja raczej nie przekona Sony, szczególnie po kosztownym przejęciu Bungie i problemach z grami-usługami w ostatnich latach. Część społeczności uważa mimo wszystko, że ogromne zainteresowanie pokazuje jedną rzecz. Bez wątpienia Destiny nadal ma potężną i bardzo zaangażowaną bazę fanów. Nawet jeśli są to gracze „w stanie uśpienia”.
Sony i Bungie milczą w sprawie Destiny 3
Sony ani Bungie nie odniosły się oficjalnie do całej akcji. Trudno jednak ignorować skalę zainteresowania, zwłaszcza że liczba podpisów rośnie praktycznie z godziny na godzinę. Gracze planują nawet wspólne logowanie do Destiny 2 w dniu ostatniej dużej aktualizacji. Z pewnością będą chcieli pokazać wydawcy, że marka nadal żyje i wciąż przyciąga dużą społeczność.
Źródło: IGN
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.

Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.