• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
20 godzin temuKonrad Bosiacki

PSSR 2.0 już dostępne na PS5 Pro! Oto lista pierwszych wspieranych gier

5 dni temuBartosz Kwidziński

Crimson Desert na PS5 Pro pod lupą Digital Foundry

5 dni temuBartosz Kwidziński

Crimson Desert – premierowy zwiastun i wstępne pobieranie

7 dni temuBartosz Kwidziński

Crimson Desert – tryby gry i ustawienia na konsolach i komputerach PC oraz Mac

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: Story of Seasons: Pioneers of Olive Town [PS4]
PlayStation 4

Recenzja: Story of Seasons: Pioneers of Olive Town [PS4]

4 lata temu Monika Hodowicz
Ponad półtora roku od wydania na Nintendo Switch i PC gracze PlayStation doczekali się premiery Story of Seasons: Pioneers of Olive Town. Firma Marvelous AQL zdecydowała się skierować swój tytuł tylko do osób posiadających sprzęt poprzedniej generacji (PS4). Czy farming skusi do powrotu do starszej konsoli bądź zadowoli tych, którzy jeszcze nie przesiedli się na lepszy sprzęt?

Młody wnuczek farmę miał

Kolejna odsłona Story of Seasons: Pioneers of Olive Town jest klasycznym tytułem z gatunku farmingu. Jeśli mieliście wcześniej jakąkolwiek styczność z tą grupą gier i macie wyobrażenie jak mogą wyglądać podwaliny fabularne, to nie zostaniecie zaskoczeni. W zależności od wyboru, nasz bohater bądź bohaterka pewnego dnia postanawia oderwać się od miejskiej, szarej rzeczywistości. Wyruszą na starą farmę odziedziczoną po zmarłym dziadku. Brzmi kliszowo? Dalej niestety niewiele się zmieni. Małe miasteczko, Olive Town, przyjmie nas z otwartymi rękoma jako remedium i szansę na ożywienie ciut wymarłej mieściny. Czekają na nas długie dni wypełnione rozwijaniem naszej farmy i sadzeniem wszystkiego, co się da. Od warzyw przez owoce, po wiele gatunków roślin czy drzew. Wraz z rozwojem naszych kilku hektarów będziemy mogli zaadoptować zwierzęta (nie tylko rolne) i budować coraz bardziej wymyślne kurniki czy stodoły.

Zadania w Story of Seasons: Pioneers of Olive Town

Ku chwale Oliwnego Miasta przyjdzie nam również wykonywać różnego rodzaju zadania zlecone przez mieszkańców. Pozwolą nam odblokować nowe ścieżki rozwoju mieściny, jak i poprawić nasze relacje z tubylcami. Dorzućmy jeszcze łowienie ryb, spędzanie godzin na przekopywaniu jaskiń i wszechobecny crafting, a w skrócie dostaniemy wszystko, co potencjalne farmingowe świry lubią najbardziej. Wystarczy, aby poświęcić dziesiątki godzin na budowanie naszego raju na ziemi? Odpowiedź raczej nie będzie jednoznaczna.

Zbudowałem czarny ciągnik

Zanim pochylimy się nad warstwą techniczną gry, warto wspomnieć o tym, że twórcy, by odróżnić ten tytuł od zalewu innych propozycji na rynku, największy nacisk postawili na tworzenie. Oczywiście nie jest to świeżą mechaniką, ale warto wspomnieć, że mocno musieli się głowić, by wymyślić coś bardziej odkrywczego niż ulepszanie naszych siekier, płotków albo ścieżek. W Story of Seasons przygotowano dla nas najróżniejsze maszyny, które pozwolą nam bardziej zautomatyzować pracę i przenieść farmę w nowoczesny XXI wiek. Pompy do odprowadzania wody, czy maszyny przetwarzające staną się naszymi najlepszymi przyjaciółmi w walce o szybkie wzbogacenie się i posiadanie fajniejszego rancza od zawistnego sąsiada zza płotu.

Inwestycje kluczem do sukcesu

Zdobywane pieniądze, zamiast przejadać bądź wydawać na głupoty, warto w szybkim czasie zainwestować w brakujące surowce. Tym sposobem szybciej zaczniemy tworzyć na tyle nowych maszyn, by nasze gospodarstwo mogło zacząć samo na siebie zarabiać. Parafrazując stare porzekadło, ,,nie od razu farmę zbudowano’’. Przyjdzie nam poświęcić na to trochę czasu i samozaparcia. Na szczęście gra łaskawie traktuje nas w kwestii zdobywania doświadczenia, bo punkty dostajemy praktycznie za każdą farmerską czynność.

Warstwa techniczna Story of Seasons: Pioneers of Olive Town

Żyjąc w 2022 roku i mając możliwość ogrywania coraz bardziej wymagających technicznie gier, możemy mieć wyrobione wymagania odnośnie jakości działania, jak i warstwy wizualnej. Kiedy twórcy decydują się na wypuszczenie gry na starszej generacji, już powinna nam się zapalić czerwona lampka. Trudno nie mieć wrażenia, że Story of Seasons: Pioneers of Olive Town zostało stworzone po najmniejszej linii oporu. Mimo uroczego designu postaci czy zwierzątek, nie da się ukryć, że gra jest uboga i robiona po kosztach. Bardzo szybko zaczynamy zwracać uwagę na fatalnie animowane otoczenie. Przez to drzewa bądź woda wyglądają płasko, jakby zostały stworzone z papieru. Dialogi postaci, by ograniczyć budżet, nie są zdubbingowane. W momencie, gdy kolejny mało porywający i schematyczny dialog przestanie nas interesować, zauważymy, że tło za postacią zawsze będzie brzydko rozmyte.

Proszę czekać -wracamy po przerwie

Gwoździem do trumny pozostanie jednak czas ładowania. Ciężko oczekiwać, by gra śmigała jak na nowym Xboxie czy PS5, nie dając nam możliwości podrapania się po nosie pomiędzy zmianą lokacji, ale przy wersji na PS4 ekrany ładowania są stanowczo zbyt częste. Podczas premiery w 2021 roku była to jedna z głównych bolączek. Twórcy mocno natrudzili się, by załatać ten problem. W końcu Story of Season nie jest aż tak wymagającym tytułem, by miało to stanowić wielki problem. Okazało się inaczej, a Wam szybko opatrzą się słodkie kurczaki, które będą skakały nad napisem loading. Na domiar złego podczas ogrywania zdarzyło się, że gra potrafiła gubić klatki i niebezpiecznie zwalniać, co trudno tłumaczyć taką grafiką. 

Dużo zarzutów mam również do samej pracy kamery. Wiele farmingów nie daje możliwości swobodnego obracania jej w różnych kierunkach. W tym przypadku, przez rozmytą grafikę, nie jesteśmy w stanie pewnych rzeczy zauważyć. Samo przenikanie się drzewek i tylko lekkie przechylenie, nie ułatwia nam pracy na farmie. Możemy jednak to oszukać. W naszym ekwipunku na początkowym etapie gry znajdzie się aparat, który ma służyć fotografowaniu wszelkich zwierzątek. Wyraźnie inspirowano się w tym przypadku Pokemon Snap. Mnie, zamiast do zdjęć dla muzeum, służył najczęściej w codziennej pracy, planowaniu dalszych kroków na roli, bądź odkrywaniu nowych terenów. Nie tak powinno to jednak wyglądać.

Nie zasiejesz – nie zbierzesz

Do kogo skierowane jest Story of Seasons: Pioneers of Olive Town? Farmerscy wyjadacze mogą nie mieć jakiegokolwiek pretekstu, aby porzucać takie Stardew Valley na rzecz dość monotonnej i działającej w kratkę kolejnej odsłony duchowego spadkobiercy Harvest Moona. Nawet Expansion Pass niewiele zmienia w samej rozgrywce. Trzy dodatkowe lokacje z nowymi mieszkańcami i zero zmian w rozgrywce. Na pocieszenie dla miłośników przebieranek są jeszcze kostiumy byka, psa czy tradycyjnej yukaty. Mało.

Story Of Seasons chce zawalczyć w kilku krokach o młodszego, mniej doświadczonego gracza. Wychodząc na starszą generację, jest automatycznie bardziej atrakcyjny cenowo. Rozgrywka w pierwszych dniach prowadzi mocno za rękę. Przedstawia w przejrzysty, a nawet łopatologiczny sposób, te podstawowe jak i bardziej zaawansowane mechaniki. Jeśli jednak obawiacie się, że młodsze rodzeństwo może mieć i tak problem, chociażby z wyczerpującą się kondycją, zawsze można przełączyć grę na typ seedling, który oferuje sporo udogodnień. Miłym akcentem jest możliwość zapisu w dowolnym momencie. Tego typu tytuły zazwyczaj umożliwiają to tylko po rozegraniu całego dnia i po położeniu się spać. Nowy tryb daje możliwość krótkich sesji. 

Podsumowanie

Mimo problemów trudno by mi było znienawidzić Story of Seasons: Pioneers of Olive Town. Czas spędzony z grą raczej wzbudza uśmiech niż irytację. Łatwo sobie wyobrazić, że taka otoczka i wszechobecny urok mogą przyciągnąć do siebie graczy szukających relaksu przy padzie. Ci zaś, którzy szukają ciekawych wyzwań, jak i fajnie wykreowanego świata, raczej nie przerzucą się na niedomagający technicznie tytuł. Farmerska monotonia jest specyficznym kawałkiem… pola.

Grę do zrecenzowania dostarczyło Marvelous Games.

Podziel się:

  • Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

cozy games farma farming playstation PS4 Recenzja gry Recenzja PlayStation 4 Story of Seasons Story of Seasons: Pioneers of Olive Town
+

Urocza otoczka
Mnóstwo przedmiotów do wytworzenia
Różnorodność wyposażenia sklepów
Tryb aparatu fotograficznego

-

Czas ładowania
Uboga animacja
Gra potrafi zwolnić i gubić klatki
Upośledzona kamera
Nieciekawi bohaterowie
Sporo ułatwień w rozgrywce nawet na najtrudniejszym poziomie
Nic niewnoszące do rozgrywki DLC

5.5
Story of Seasons: Pioneers of Olive Town może być ciekawym tytułem dla tych, którzy chcieliby w ogóle zacząć zabawę z farmingiem. Musisz tylko mieć dużą cierpliwość i odporność na liczne techniczne niedociągłości. Polecam ewentualny zakup przemyśleć kilka razy.

Monika Hodowicz

Była podcasterka popkulturowa, filmowa oraz wrestlingowa. Geek z wyboru. Całym serduchem kocha Nintendo Switcha z wąsatym hydraulikiem na czele, ale lubi przysiąść również do swojego Xbox’a czy Playstation. Najwięcej czasu traci na kolejną rundę w ulubionych grach typu roguelike.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

PSSR 2.0 już dostępne na PS5 Pro! Oto lista pierwszych wspieranych gier

Sony wydało dziś ulepszoną technologię PSSR 2.0 na PS5 Pro. Na liście gier: Silent Hill f, Cyberpunk 2077, Final Fantasy VII Rebirth i Crimson Desert.

Czyżby szykowało się PlayStation z LEGO?

Czyżby szykowało się PlayStation z LEGO?

Nowy cozy symulator rolnictwa – zapowiedź Delphinium

Serenity Forge oraz Cinnadev oficjalnie zapowiedziali Delphinium - narracyjny symulator rolnictwa, który zadebiutuje w 2027 roku.

Ghost of Yotei nie ukaże się na PC

Wygląda na to, że gry dostępne na wyłączność PlayStation 5 - jak Ghost of Yotei - nie trafią na komputery. Według Bloomberga Sony zmienia swoje podejście.

PlayStation State of Play 12.02.2026 – relacja [wpis aktualizowany]

Już dziś zobaczymy najświeższe zapowiedzi prosto od Sony. Zapraszamy na naszą relację z lutowego PlayStation State of Play!

State of Play już za kilka dni

Pod koniec tego tygodnia ukaże się pierwsze State of Play 2026 roku. Znamy dokładną datę transmisji oraz jej czas trwania.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera marca 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

Ikona gry Batman
19 godzin temuBartosz Kwidziński

LEGO Batman: Dziedzictwo Mrocznego Rycerza – zmiana daty premiery

Gra LEGO Batman: Dziedzictwo Mrocznego Rycerza nie ukaże się 29 maja. Do Gotham z klocków przeniesiemy się wcześniej.

20 godzin temuKonrad Bosiacki

PSSR 2.0 już dostępne na PS5 Pro! Oto lista pierwszych wspieranych gier

Sony wydało dziś ulepszoną technologię PSSR 2.0 na PS5 Pro. Na liście gier: Silent Hill f, Cyberpunk 2077, Final Fantasy VII Rebirth i Crimson Desert.

1 dzień temuBartosz Dula

Elden Ring: Tarnished Edition na Switcha 2 wciąż z problemami?

Premiera Elden Ring: Tarnished Edition na Nintendo Switch 2 coraz bardziej odwleka się w czasie. Mamy nowe wieści o wydajności portu.

9
2 dni temuBartosz Kałkus

Recenzja: Pokémon Pokopia (Switch 2)

Czy Pokémony w końcu dostały naprawdę dobrą grę? Sprawdzamy Pokémon Pokopia - nietypowy spin-off z mroczną historią i wciągającą rozgrywką.

4 dni temuYzoja

Pierwszy tydzień z Marathon (Xbox Series X)

Za nami pierwszy tydzień z grą Marathon. Jak sprawuje się kolejna strzelanka ekstrakcyjna na konsolach?

5 dni temuKonrad Bosiacki

PEGI zmienia zasady: gry z loot boxami dostaną minimum kategorię 16+

PEGI zaostrza zasady klasyfikacji gier. Od wakacji 2026 rokuy każda produkcja z loot boxami otrzyma co najmniej kategorię PEGI 16. Zmiany uderzą m.in. w serię EA Sports FC.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.