• PS5 Pro
    • Gry ulepszone na PS5 Pro
  • PlayStation
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z konsolą Xbox?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • Testy sprzętu
    • PS Vita
    • PS4
    • PS5
    • Xbox One
    • Xbox Series
    • Nintendo
    • Steam Deck
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
5 dni temuKonrad Bosiacki

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro vs PS5 – pełne porównanie jakości i wydajności

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem na PS5 Pro vs PS5. Czy PSSR 2 zmienia wszystko?

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Crimson Desert na PS5 Pro vs PS5 – spory skok jakości obrazu

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: Fist of the North Star: Lost Paradise (PS4)
PlayStation 4

Recenzja: Fist of the North Star: Lost Paradise (PS4)

7 lat temu Mateusz Papis

Omae wa mou shindeiru

Każdy, kto korzysta z Internetu nie od dziś, spotkał się z tą frazą nie raz. Wielu oczywiście kojarzy ją z memami, jednak mało osób zdaje sobie sprawę z genezy całego zwrotu. Otóż pierwszy raz można było zapoznać się z tym zdaniem w adaptacji anime serii Fist of the North Star. Mówię o adaptacji, ponieważ manga, będąca protoplastą przygód Kenshiro, powstała w 1983 roku. Niestety, pomimo swojego rodzaju kultu w Japonii oraz umiarkowanej popularności w Ameryce, to u nas w Polsce seria ta nigdy nie zyskała ogromnej bazy fanów. Oczywiście istnieje mała grupa, która rozumie o co chodzi w tym Mad Maxie a’la japońska wyobraźnia, jednak nie jest to liczne grono. Na horyzoncie pojawiła się jednak możliwość zobaczenia o co chodzi w przygodach Kenshiro.




Yakuza silna w tytule jest

Mowa oczywiście o podmiocie tej recenzji, czyli Fist of the North Star: Lost Paradise. Tytuł wyszedł ekskluzywnie na konsole PlayStation 4. Za całość odpowiada Yakuza (Ryu Ga Gotoku) Studio, które ma na swoim koncie cykl przygód z Kiryu Kazumy. Wspominam o tym nie bez powodu, ponieważ będzie miało to duże znaczenie w opisie mechanik. Teraz chwila prywaty, osobiście bardzo lubię uniwersum Fist of the North Star. Wizja tego, że doświadczony deweloper bierze na warsztat przygody Kenshiro napawała mnie ogromnym optymizmem, czy jednak wszystko jest takie różowe? Krótka odpowiedź – niestety nie. Oczywiście jest też długa wersja, w której postaram się pokazać, że Fist of the North Star: Lost Paradise warto się zainteresować.




Zacznijmy jednak od początku, czyli fabuły. Na starcie, warto pochwalić twórców, że stworzyli oni nową fabułę, nie widzianą nigdy wcześniej w mandze ani w anime. Wiadomo, jest to historia prosta jak drut, ponieważ towarzyszymy Kenshiro w jego podróży w poszukiwaniu swojej ukochanej, czyli Yurii. Pomimo tego, że całość nie zdobędzie żadnych nagród za najlepszy scenariusz, to jednak wszystko trzyma się kupy (w ramach uniwersum oczywiście) i gracz z miłą chęcią przechodzi przez następne rozdziały. Jak to z twórcami Yakuzy bywa, oddali oni w nasze ręce tonę zadań pobocznych. Aktywności te dzielą się na dwa typy – ciekawe i nudne. Jeśli więc graliście kiedykolwiek w japoński symulator gangstera o miękkim sercu to wszystkie zadania już widzieliście, teraz tylko mają nową otoczkę. Niestety do fabuły wkrada się jeden poważny mankament. Chodzi mianowicie o przerywniki filmowe i długość dialogów. Kiedy w przygodach Kiryu każdy dialog trzymał klimat i dodawał swoje trzy grosze do całości, to u Kena czasami zbyt długie wstawki dialogowe wybijają z wysokooktanowej akcji.




Jednak nie samą fabułą człowiek żyje. Mówimy w końcu o przygodach człowieka, który przy pomocy dotykania odpowiednich punktów witalnych sprawia, że ludzie wybuchają. Nim zaczniecie się zastanawiać nad sensem całości powiem tylko jedno – Japonia, oni mają fantazję do takich konceptów. Wracając. Produkcja śmiga na silniku, który pamięta czasy Yakuzy 5 (PlayStation 3 uśmiecha się zalotnie w naszą stronę). Z tego powodu z jednej strony mamy responsywny system walki, gdzie każdy cios ma swoją wagę, a widok wybuchających głów może dawać tony satysfakcji. Z drugiej jednak mamy ekrany ładowania, za każdym razem kiedy wchodzimy do budynków.

Należy również dodać, że po pewnym czasie otrzymujemy możliwość przemierzania pustkowi przy pomocy samochodu. Dawno nie widziałem pojazdu, który zachowuje się jak kostka masła na rozgrzanej patelni. Kiedy dochodzi do używania hamulca ręcznego to bez problemu można robić bączki jak szalony. Oczywiście nie jest to aż tak duża wada, jednak dla ludzi lubujących się w grach wyścigowych może być to przeszkoda nie do przeskoczenia. Należy wspomnieć też o obecności minigier. Jak to bywa z tymi twórcami, możemy grać w baseball przy pomocy przeciwników i wielkiego metalowego pręta (tak, dobrze czytacie) czy bawić się w barmana. Tutaj nie mam większych uwag, ponieważ  jest to poziom do którego studio zdążyło nas przyzwyczaić.




Strona audiowizualna nie odstaje od innych składowych produkcji. Mamy świetny japoński dubbing, gdzie powracają aktorzy znani z Yakuzy. Za struny głosowe naszego bohatera odpowiada ten sam człowiek, którego słyszeliśmy jako Kiryu. Dzięki temu całość wypada naturalnie i wszystko ma niepowtarzalny klimat. I teraz rada, po odpaleniu gry zmieńcie język dialogów na japoński. Angielski dubbing nie pasuje do świata przedstawionego, i zmniejsza on radość z gry. Muzyka jest dynamiczna i nadaje pojedynkom oraz eksploracji odpowiedniego kopa. Grafika, pomimo, że pamięta czasy PS3, prezentuje się nieźle, a animacje wybuchających wrogów dają masę satysfakcji.




Teraz przychodzi najgorsza część całego tekstu, a mianowicie werdykt. Z jednej strony jako fanowi uniwersum oraz sympatykowi twórczości studia odpowiedzialnego za grę, grało mi się wybornie. Toshihiro Nagoshi bez pudła poczuł klimat przygód Kenshiro i przeniósł je na ekrany naszych telewizorów. Z drugiej strony za to wiem, że całość jaką  jest materiał źródłowy, jest bardzo specyficznym tworem, który nigdy nie uzyskał popularności w Polsce na miarę Dragon Balla czy Naruto. Pomimo tego, oraz faktu, że mechaniki z przygód Kiryu nie zawsze pasują do  Fist of the North Star to polecam tytuł fanom oraz ludziom, którzy chcieliby zobaczyć o co chodzi w całym tym świecie. Pamiętajcie jednak, że całość należy brać z bardzo dużym przymrużeniem oka.

Grę do recenzji przesłała Cenega

Podziel się:

  • Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Fist of the North Star: Lost Paradise PlayStation 4 recenzja Sega Yakuza Yakuza Studio
+

+ klimat, klimat i jeszcze raz klimat
+ idealne przeniesienie materiału źródłowego
+ oprawa audiowizualna
+ system walki

-

- niektóre mechaniki nie pasują do obranej konwencji
- czasami przydługie dialogi
- ekrany ładowania pamiętające czasy PS3

7.5
Jeśli jesteś fanem marki Fist of the North Star lub kochasz serie Yakuza, to Lost Paradise jest właśnie dla ciebie. Idealnie odwzorowany świat oraz klimat kultowego komiksu i serii anime. Tytuł przeznaczony głównie dla fanów, jednak wydaje mi się, że produkcja może być też dobrym punktem wejścia dla ludzi, którzy nigdy nie mieli do czynienia z przygodami Kenshiro

Mateusz Papis

Z grami za pan brat od dziecka dzięki Tekkenowi 3. Miłośnik gatunków i gier wszelakich z nastawieniem na japońską sztukę game-devu. W momentach odpoczynku od elektronicznej rozrywki, fan szeroko pojętej kultury a także od niedawna zapalony modelarz Gundamów.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

7

Recenzja: South of Midnight (Switch 2) – Hipnotyzująca opowieść, która gubi rytm

South of Midnight na Nintendo Switch 2 zachwyca historią i muzyką, lecz zmaga się z problemami technicznymi. Sprawdzamy też, jak wypada port względem oryginalnej wersji z Xbox Series X.

9

Recenzja: Super Mario Bros. Wonder Switch 2 Edition + Spotkanie w Parku Bellabel (Switch2)

Powoli zbliżamy się do pierwszej rocznicy wydania konsoli Switch 2. W tym czasie Nintendo regularnie dostarcza nowe gry. Czasem są to zupełnie nowe, duże tytuły, innym razem mniejsze produkcje.

Recenzja: Smartwatch Xiaomi Watch 5 – lekki i elegancki

Xiaomi niedawno wypuściło w świat kolejny smartwatch, noszący nazwę Watch 5.

Recenzja: Smartfon POCO X8 Pro – czy warto go kupić?

W połowie miesiąca firma Xiaomi podesłała nam do testu jeden z najnowszych modeli smartfonów POCO. Czy warto sięgnąć po X8 Pro? Dowiecie się tego z niniejszej recenzji.

Stranger Than Heaven od RGG Studio z nowym zwiastunem

Ryu Ga Gotoku Studio pochawliło się dziś nowym zwiastunem nadchodzącego Stranger Than Heaven. Mamy też zapowiedź pokazu gry w maju.

Ikona gry Batman

Test: GX Trust – słuchawki, pad i podkładka z linii Batman

Ostatnio do naszej redakcji dotarły 3 akcesoria od firmy trust dedykowane miłośnikom Batmana. Czy warto zainteresować się tymi produktami? Odpowiedź przyniesie niniejszy artykuł.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera kwietnia 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

9
18 godzin temuKonrad Bosiacki

Recenzja: Pragmata (PS5) – Kosmos emocji

Capcom zabiera graczy w Kosmos, aby zaserwować nam niezapomnianą i pełną emocji przygodę, której bohaterami są człowiek i android. Zapraszam na recenzję gry Pragmata.

18 godzin temuKonrad Bosiacki

Metro 2039 oficjalnie zapowiedziane. Xbox ujawnia datę i szczegóły pokazu

Koniec spekulacji. Metro 2039 zostało oficjalnie potwierdzone przez Xbox. Pierwsza prezentacja odbędzie się już w tym tygodniu podczas specjalnego wydarzenia.

5 dni temuBartosz Dula

Szaleństwo pocisków w nowych fragmentach rozgrywki z Saros

Premiera Saros nadchodzi wielkimi krokami. Na nowych fragmentach rozgrywki zobaczymy starcia rodem z klasycznych gier bullet hell.

7 dni temuKonrad Bosiacki

PlayStation uruchamia Playerbase. Fani trafią do gier od PlayStation Studios!

Czy chciałbyś zobaczyć siebie jako postać w świecie Gran Turismo 7 lub innej grze od Sony?

7
1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Recenzja: Kena: Bridge of Spirits (Switch 2) – Piękna podróż z technicznymi problemami

Kena: Bridge of Spirits na Switch 2 zachwyca stylem, ale rozczarowuje technicznie. Sprawdzamy port i porównujemy go z wersją PS5.

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Dlaczego PS5 drożeje, zamiast tanieć? Historia cen PlayStation może Cię zaskoczyć

Przez dekady gracze przyzwyczaili się do stałego schematu. Konsola po premierze stopniowo taniała. Tymczasem PS5 drożeje. Po kilku latach od debiutu dziś sześcioletnia konsola kosztuje więcej niż na starcie.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.