Jak ROG XBOX Ally X20 radzi sobie z wymagającymi grami? Sprawdzamy wydajność handhelda w siedmiu produkcjach, a także możliwości grania w chmurze za pośrednictwem GeForce NOW i Amazon Luna.
ROG XBOX Ally X20 ma zapewnić wygodny dostęp do pecetowych gier bez konieczności siedzenia przed komputerem. Sam procesor AMD Ryzen AI Z2 Extreme i ekran OLED nie gwarantują jednak, że każda produkcja będzie działać płynnie. Najważniejsza pozostaje rzeczywista wydajność, dlatego sprawdziłem urządzenie w takich tytułach jak 007 First Light, Ace Combat 8, Control Resonant, Forza Horizon 6, Gears of War E-Day, Pragmata i Wiedźmin 3. Przyjrzymy się wynikom, płynności animacji oraz wykorzystaniu podzespołów na podstawie zarejestrowanych przeze mnie materiałów. Następnie sprawdzimy, jak handheld wypada podczas grania w chmurze. Amazon Luna i GeForce NOW otwierają bowiem dodatkowe możliwości, dzięki którym nie zawsze musimy polegać na mocy lokalnego sprzętu.
W kolejnych akapitach omówię poszczególne gry i ich działanie na ROG XBOX Ally X20. Osobno przyjrzę się Star Wars: Galactic Racer uruchomionemu za pośrednictwem Amazon Luna oraz grom dostępnym w GeForce NOW, w tym Gears of War E-Day, Halo: Campaign Evolved, Indiana Jones i Wielki Krąg oraz STALKER 2. Dzięki temu łatwiej będzie ocenić, kiedy warto grać lokalnie, a kiedy lepiej skorzystać ze strumieniowania. Wszystkie testy gier odbyły na sterownikach AMD opublikowanych 10 października 2026 roku z wyłączonym HDR-em i śledzeniem promieni.
007 First Light
007 First Light sprawdziłem w rozdzielczości 1920 × 1080, na wysokich ustawieniach graficznych i z generowaniem klatek ustawionym na zrównoważone. ROG XBOX Ally X20 radzi sobie z przygodami młodego Jamesa Bonda całkiem dobrze, choć utrzymanie stałych 60 FPS nie zawsze jest możliwe. Na udostępnionych zrzutach licznik wskazuje najczęściej około 54 do 65 klatek na sekundę, ale w jednej z bardziej wymagających scen spadł do 41 FPS. Układ graficzny pracuje przy tym pod dużym obciążeniem, sięgającym nawet 99 procent, a pobór mocy APU dochodzi do 35 W. Warto też zwrócić uwagę na pamięć, ponieważ gra wykorzystuje od 6,6 do 7,1 GB VRAM, a całkowite zużycie RAM-u przekracza 14 GB.




Oznacza to, że przy 24 GB pamięci współdzielonej system i gra mają już dość ograniczony zapas, szczególnie podczas intensywniejszych fragmentów rozgrywki. Generowanie klatek pomaga poprawić płynność, ale nie eliminuje wszystkich spadków. Mimo to wysoka jakość grafiki i rozdzielczość Full HD zapewniają atrakcyjną oprawę na 7,4-calowym ekranie OLED. W tych ustawieniach 007 First Light prezentuje się dobrze na handheldzie, jednak osoby oczekujące stabilnych 60 FPS powinny rozważyć dodatkowe obniżenie wybranych opcji graficznych.
Ace Combat 8
W przypadku Ace Combat 8: Wings of Theve sytuacja wygląda znacznie gorzej niż w 007 First Light. Test przeprowadziłem w rozdzielczości 1920 × 1080, na niskich ustawieniach graficznych i z generowaniem klatek ustawionym na tryb Ultra Performance. Mimo tak daleko idących kompromisów ROG XBOX Ally X20 osiągał zaledwie od 26 do 35 FPS-ów. Jednocześnie układ graficzny był niemal cały czas obciążony w 100 procentach, a APU pobierało około 34 do 35 W. Gra wykorzystywała przy tym około 6 GB pamięci VRAM, natomiast zużycie pamięci RAM oscylowało w granicach 14 GB.




Nawet generowanie klatek w trybie Ultra Performance nie zapewniło tutaj komfortowej płynności. Podczas podniebnych starć liczy się przecież precyzyjne sterowanie, szybka reakcja i możliwość śledzenia przeciwników, a przy tak niskiej liczbie klatek trudno czerpać przyjemność z dynamicznych manewrów. Ograniczenie jakości grafiki do niskiego poziomu również nie przyniosło oczekiwanego rezultatu. W tej konfiguracji gra niemal nie nadaje się do komfortowej rozgrywki na handheldzie, przynajmniej przy zachowaniu rozdzielczości Full HD. Ace Combat 8 wymaga dalszych optymalizacji, aby zapewnić akceptowalną płynność na ROG XBOX Ally X20.
Control Resonant
Control Resonant sprawdziłem na ROG XBOX Ally X20 w rozdzielczości 1920 × 1080, na wysokich ustawieniach graficznych, z włączonym skalowaniem rozdzielczości oraz generowaniem klatek FSR. Na poniższych zrzutach licznik wskazuje od 60 do 77 FPS-ów, więc rozgrywka w pokazanych scenach zachowuje dobrą płynność. Nawet podczas walki z przeciwnikami udało się utrzymać około 60 klatek na sekundę, choć układ graficzny pracował wtedy pod dużym obciążeniem. GPU wykorzystywało od 93 do 100 procent swoich możliwości, a APU pobierało do 35 W. Gra zajmowała przy tym około 7 GB VRAM, chwilami zbliżając się do 7,6 GB, natomiast całkowite zużycie RAM wynosiło mniej więcej 10 GB.




Warto zwrócić uwagę na wykorzystanie pamięci graficznej, ponieważ przy tak wysokim poziomie nie zostaje zbyt wiele zapasu na dodatkowe obciążenie. Mimo to Control Resonant prezentuje się atrakcyjnie na ekranie OLED, a efekty świetlne i mroczne lokacje dobrze współgrają z kontrastowym obrazem. FSR okazuje się tutaj istotnym wsparciem, pozwalając połączyć wysokie ustawienia z płynnością przekraczającą 60 FPS w pokazanych scenach.
Forza Horizon 6
Forza Horizon 6 na ROG XBOX Ally X20 zapewnia przyjemną rozgrywkę, choć do idealnie stabilnych 60 FPS trochę brakuje. Test przeprowadziłem w rozdzielczości 1920 × 1080, na wysokich ustawieniach graficznych, z włączonym skalowaniem FSR w trybie Zrównoważonym. Na poniższych zrzutach licznik wskazuje od 50 do 64 FPS-ów, zależnie od sceny i sytuacji na trasie. Oznacza to, że wyścigi pozostają płynne, ale podczas bardziej wymagających fragmentów animacja potrafi wyraźnie zwolnić. Układ graficzny pracuje przy obciążeniu od 87 do 95 procent, a APU pobiera do 35 W, czyli praktycznie wykorzystuje pełny dostępny limit mocy. Gra zajmuje od około 5,6 do 7,1 GB pamięci VRAM, natomiast całkowite zużycie RAM-u dochodzi do 13,4 GB.




Wysokie ustawienia nadal pozwalają cieszyć się atrakcyjną oprawą wizualną. Samochody, oświetlenie i otoczenie prezentują się bardzo dobrze na ekranie OLED, a rozdzielczość Full HD zapewnia odpowiednią szczegółowość obrazu. Najważniejszy wniosek z testu jest jednak taki, że ROG XBOX Ally X20 potrafi uruchomić Forzę Horizon 6 w wysokiej jakości, ale nie gwarantuje stałych 60 FPS przy tych ustawieniach. FSR w trybie Zrównoważonym pomaga utrzymać wydajność na akceptowalnym poziomie, lecz nie eliminuje spadków. Jeżeli priorytetem jest stabilniejsza animacja, warto obniżyć kilka wymagających opcji graficznych i sprawdzić, czy uda się utrzymać wynik stabilnych 60 klatek. W obecnej konfiguracji trzeba zaakceptować kompromis między jakością obrazu a płynnością, choć jak na handhelda rezultat pozostaje satysfakcjonujący.
Gears of War E-Day
Gears of War: E-Day potrafi zrobić wrażenie oprawą graficzną, ale na ROG Xbox Ally X20 wymaga pójścia na pewne kompromisy. Testy w rozdzielczości 1920 × 1080 pokazały, że nawet FSR 4 w trybie ultrawydajności nie gwarantuje stabilnych 60 klatek na sekundę. Najlepszy rezultat uzyskałem na niskich ustawieniach graficznych, gdzie benchmark osiągnął średnio 40,01 FPS. Przy ustawieniach średnich wynik spadł do 31,39 FPS, natomiast wysokie detale obniżyły średnią do zaledwie 27,35 FPS.



Różnice są wyraźne, a mocniejsze ustawienia mocno obciążają zintegrowany układ Radeon 890M. Na wysokich detalach zależność od GPU wyniosła aż 93,8%. Podczas rozgrywki zdarzały się jednak momenty z licznikiem wskazującym około 50–60 FPS. Nie oznacza to niestety, że urządzenie utrzymuje taką płynność w bardziej wymagających scenach. Warto też zwrócić uwagę na pamięć: wykorzystanie RAM-u dochodziło do około 14,2 GB, co pozostawia niewielki zapas dla systemu i pozostałych procesów.


Jaki jest zatem najlepszy sposób na zabawę? Moim zdaniem warto rozpocząć od niskich ustawień i stopniowo podnosić wybrane opcje, obserwując wpływ na płynność. Wysokie detale wyglądają atrakcyjniej, ale ich koszt wydajnościowy jest zbyt duży, by polecić je jako optymalny wybór na tym sprzęcie. Trzeba również pamiętać, że agresywne skalowanie obrazu obniża jego ostrość, co na ekranie przenośnego urządzenia może być zauważalne.


Ostatecznie ROG Xbox Ally X20 pozwala uruchomić Gears of War: E-Day, jednak nie zapewnia komfortu, jakiego oczekiwałbym od dynamicznej strzelanki. Jeżeli zależy Ci przede wszystkim na płynności, niskie ustawienia będą rozsądniejszym wyborem niż efektowna, lecz znacznie mniej wydajna oprawa.
Pragmata
Pragmata na ROG Xbox Ally X20 oferuje szczegółową oprawę graficzną, ale jak wypada wydajność na zintegrowanym układzie Radeon 890M? Sprawdziłem grę w rozdzielczości 1920 × 1080, na wysokich ustawieniach graficznych, z włączonym FSR 3.


Na zrzutach ekranu licznik pokazuje 62–65 FPS. Jednocześnie wykorzystanie GPU utrzymuje się na poziomie około 99%, a gra zajmuje niemal 8 GB pamięci VRAM. Układ graficzny pracuje więc pod dużym obciążeniem, mimo stosunkowo niewysokiej rozdzielczości. Podczas testów korzystałem z FidelityFX Super Resolution w trybie zbalansowanym oraz generowania dodatkowych klatek. Takie ustawienia pozwalają poprawić płynność, choć warto pamiętać, że generowanie klatek nie zastępuje natywnej wydajności i może zwiększać opóźnienia sterowania.


Pragmata prezentuje się atrakcyjnie, a na pokazanych zrzutach osiąga około 60–65 FPS. To przyzwoity wynik, szczególnie przy wysokich detalach. Trzeba jednak zaznaczyć, że pojedyncze pomiary nie wystarczą do określenia średniej wydajności ani stabilności animacji podczas dłuższej rozgrywki. Do pełniejszej oceny polecam zobaczyć poniższy materiał filmowy z naszego YouTube’a.
Wiedźmin 3 Remaster
Wiedźmin 3: Dziki Gon w wersji na ROG Xbox Ally X20 potrafi nadal zachwycić oprawą graficzną. Podczas testów korzystałem z rozdzielczości 1080p, wysokich ustawień graficznych oraz skalowania FSR w trybie równowagi. Dodatkowo włączyłem generowanie klatek FSR i redukcję opóźnień FSR 2.0. W takich warunkach gra prezentuje się naprawdę dobrze. Toussaint zachwyca kolorowymi krajobrazami, rozległymi polami i ośnieżonymi szczytami w oddali. Świetnie wypadają również zmieniające się pory dnia. Ciepłe światło zachodzącego słońca nadaje scenom wyjątkowy klimat, a wieczorne lokacje efektownie wykorzystują oświetlenie i cienie. Nie brakuje też szczegółów otoczenia, dzięki którym świat Geralta nadal wygląda przekonująco.


Pod względem wydajności ROG Xbox Ally X20 radzi sobie przyzwoicie. Licznik w pokazanych scenach wskazuje przeważnie około 60 klatek na sekundę, choć w jednej z nich spada do 53 FPS. Układ graficzny pracuje przy obciążeniu sięgającym 94–97%, natomiast procesor wykorzystuje około 42–55% swoich zasobów. Pobór mocy APU wynosi około 35 W.


Warto pamiętać, że włączone generowanie klatek wpływa na odczytywany FPS. Nie oznacza to automatycznie równie płynnej reakcji na sterowanie, dlatego redukcja opóźnień ma tutaj znaczenie. Zastosowane ustawienia pozwalają połączyć atrakcyjną grafikę z płynną rozgrywką, choć pojedyncze spadki wydajności nadal się zdarzają. Wiedźmin 3 wciąż świetnie nadaje się do grania na handheldzie, szczególnie gdy zależy nam na wysokiej jakości obrazu bez rezygnowania z mobilności.
Granie w chmurze
Star Wars: Galactic Racer z Amazon Luna.
Pierwsze testy grania w chmurze na ROG Xbox Ally X20 zrobiłem z grą Star Wars: Galactic Racer, uruchomioną za pośrednictwem Amazon Luna. Już od pierwszych minut byłem pozytywnie zaskoczony jakością rozgrywki. Wyścigi na pustynnych trasach wyglądały bardzo dobrze, a dynamiczna akcja nie sprawiała wrażenia, jakbym grał przez internet.


Najważniejsze okazały się jednak opóźnienia, a właściwie ich brak w odczuciach podczas zabawy. Sterowanie reagowało błyskawicznie, dzięki czemu mogłem skupić się na pokonywaniu zakrętów i rywalizacji z przeciwnikami. Nie odczuwałem irytującego laga ani problemów, które odbierałyby przyjemność z jazdy. Całość przypominała granie na tradycyjnej konsoli, bez konieczności pobierania gry i instalowania jej na urządzeniu.


Streaming Amazon Luna na ROG Xbox Ally X20 pozwolił mi cieszyć się dynamicznymi wyścigami bez zauważalnych kompromisów w responsywności. W kolejnych testach sprawdzę, jak handheld radzi sobie z innymi usługami i grami uruchamianymi przez chmurę.
GeForce Now
Po pierwszych wrażeniach z Amazon Luna przyszedł czas na sprawdzenie GeForce NOW w wersji Ultimate na ROG Xbox Ally X20. Usługa nVidii pozwala uruchamiać gry na zewnętrznych serwerach, bez konieczności instalowania ich na handheldzie. Tym razem wybrałem cztery produkcje, które pozwolą ocenić działanie chmury w różnych warunkach. Na warsztat trafiły Gears of War: E-Day, Halo: Campaign Evolved, Indiana Jones i Wielki Krąg oraz S.T.A.L.K.E.R. 2. Sprawdzę nie tylko jakość obrazu, ale również płynność animacji, responsywność sterowania i komfort zabawy na przenośnym ekranie. Każda z tych gier stawia przed usługą nieco inne wyzwania, dlatego przyjrzymy się im osobno.

Gears of War: E-Day
Gears of War: E-Day uruchomione przez GeForce NOW w wersji Ultimate na ROG Xbox Ally X20 to świetny przykład możliwości grania w chmurze. Produkcja działała w rozdzielczości 1080p na ustawieniach graficznych Ultra, a jakość obrazu robiła bardzo dobre wrażenie. Szczegółowe modele postaci, dopracowane oświetlenie i mroczny klimat lokacji prezentowały się znakomicie nawet na stosunkowo niewielkim ekranie handhelda.


Największe wrażenie zrobiła jednak sama rozgrywka. Strzelanie było responsywne, animacje pozostawały płynne, a podczas zabawy nie odczuwałem irytujących opóźnień sterowania. W dynamicznej grze akcji ma to ogromne znaczenie, ponieważ każda chwila zwłoki może utrudnić celowanie i walkę z przeciwnikami. W moich testach usługa nVidii pozwalała skupić się na rozgrywce, zamiast przypominać o tym, że gra działa na zewnętrznym serwerze.

ROG Xbox Ally X20 pokazał przy tym, jak wiele potrafi współczesne granie w chmurze. Zamiast obniżać ustawienia i szukać kompromisów sprzętowych, mogłem cieszyć się oprawą godną mocnego komputera. Gears of War: E-Day wyglądało i działało fantastycznie, a połączenie GeForce NOW Ultimate z przenośnym urządzeniem zapewniło komfort zbliżony do grania na tradycyjnej konsoli.
Halo: Campaign Evolved
Halo: Campaign Evolved również sprawdziłem w rozdzielczości 1080p, korzystając z ustawień graficznych Ultra. Efekt? Kultowa seria Microsoftu prezentuje się znakomicie na ROG Xbox Ally X20, a futurystyczne lokacje Przymierza zachwycają szczegółowością. Neonowe oświetlenie, metaliczne powierzchnie i charakterystyczna kolorystyka świata Halo dobrze wyglądają nawet na ekranie przenośnego urządzenia. Podczas rozgrywki mogłem skupić się na walce i eksploracji, zamiast zastanawiać się nad jakością obrazu.




Co ważne, wysoki poziom oprawy graficznej nie wymagał rezygnacji z wygody grania na handheldzie. GeForce NOW Ultimate pozwala cieszyć się produkcją z detalami ustawionymi na maksimum, bez konieczności posiadania komputera wyposażonego w równie mocne podzespoły. W praktyce otrzymujemy doświadczenie przypominające rozgrywkę na wydajnym pececie, zamknięte w niewielkim urządzeniu, które możemy zabrać ze sobą praktycznie wszędzie.
Indiana Jones i Wielki Krąg
Indiana Jones i Wielki Krąg to jedna z tych produkcji, które potrafią zatrzeć granicę między grą a filmem. Sprawdziłem przygodę słynnego archeologa za pośrednictwem GeForce NOW, w rozdzielczości 1080p i na ustawieniach graficznych Ultra. Efekt? Tytuł MachineGames nadal robi świetne wrażenie, a streaming pozwala cieszyć się jego oprawą bez konieczności instalowania gry na własnym komputerze.


Szczególnie dobrze wypada oświetlenie, detale otoczenia i gęsta roślinność. Nocne ulice Rzymu mają odpowiedni klimat, a światło wpadające przez okna czy otwory w suficie potrafi zbudować naprawdę filmowe kadry. Podczas eksploracji dżungli uwagę przyciąga natomiast bujna zieleń i naturalnie wyglądające otoczenie. Nie brakuje też efektownych scen z perspektywy pierwszej osoby, dzięki którym łatwiej poczuć się jak uczestnik przygody, a nie tylko widz przed ekranem.


Najważniejsze pozostaje jednak to, że gra zachowuje swój wizualny charakter również w chmurze. Przy rozdzielczości 1080p i wysokich detalach można docenić pracę twórców, choć ostateczne wrażenia zależą również od jakości połączenia internetowego. Mój raport diagnostyczny GeForce NOW pokazał 99 punktów dla urządzenia, 98 dla wysyłania i 91 dla pobierania. Sama gra uzyskała 96 punktów. Wyniki wyglądają obiecująco, a Indiana Jones i Wielki Krąg pozostaje świetnym przykładem na to, że granie w chmurze może zapewnić naprawdę efektowną przygodę.
S.T.A.L.K.E.R. 2
S.T.A.L.K.E.R. 2 potrafi wyglądać naprawdę świetnie, nawet podczas grania w chmurze. Testując produkcję na ustawieniach epickich i w rozdzielczości 1080p, mogłem podziwiać gęstą roślinność, szczegółowe modele broni oraz klimatyczne oświetlenie. Ponura atmosfera Zony robi wrażenie, a mgła, kałuże i promienie światła dodatkowo budują poczucie obcowania z niebezpiecznym, żyjącym własnym rytmem światem.


GeForce NOW pozwala cieszyć się taką oprawą bez konieczności posiadania komputera z najwyższej półki. Ma to szczególne znaczenie w przypadku przenośnych urządzeń, takich jak ROG Xbox Ally X20. Ich podzespoły nie zapewnią natywnej rozgrywki w tak wymagającym tytule przy podobnych ustawieniach graficznych. Streaming przenosi ciężar obliczeń na zdalny sprzęt, a handheld odpowiada za wyświetlanie obrazu i obsługę gry.


Oczywiście jakość doświadczenia zależy również od stabilności połączenia internetowego i opóźnień. Mimo tego granie w 1080p na epickich ustawieniach pokazuje, jak atrakcyjną alternatywą może być chmura. Szczególnie dla osób, które chcą poznawać wymagające produkcje na ekranie handhelda bez rezygnowania z wysokiej jakości grafiki.
ROG Xbox Ally X – gry lokalnie czy w chmurze?
Testy ROG Xbox Ally X20 pokazują, że wybór między instalowaniem gier a streamingiem ma spore znaczenie. Nie każda produkcja zapewni równie dobre wrażenia na handheldzie, szczególnie gdy zależy nam na wysokiej jakości grafice i płynności.
Gry zainstalowane na urządzeniu
Najlepiej na ROG Xbox Ally X20 sprawdzą się gry, które nie wymagają ogromnej mocy obliczeniowej, a przy tym dobrze pasują do krótkich sesji na przenośnym ekranie. W przypadku bardziej wymagających produkcji trzeba liczyć się z koniecznością obniżenia ustawień graficznych. S.T.A.L.K.E.R. 2 pokazuje ograniczenia takiego podejścia. Przy ustawieniach epickich i rozdzielczości 1080p oprawa wygląda znakomicie, ale podzespoły handhelda nie zapewnią podobnych warunków podczas natywnej rozgrywki. Nie oznacza to, że należy całkowicie rezygnować z instalowania wymagających gier, lecz trzeba zaakceptować kompromisy.
GeForce NOW, czyli sposób na lepszą grafikę
Chmura pozwala przenieść ciężar obliczeń na zdalny sprzęt. Dzięki temu S.T.A.L.K.E.R. 2 może działać w 1080p na ustawieniach epickich, oferując szczegółową grafikę, efektowne oświetlenie i gęstą roślinność. Podobne podejście sprawdza się w Indianie Jonesie i Wielkim Kręgu, który przy ustawieniach ultra przypomina film wyświetlany na ekranie handhelda.
Raport diagnostyczny GeForce NOW wskazał bardzo dobre wyniki połączenia: 99 punktów dla urządzenia, 98 dla wysyłania, 91 dla pobierania, 83 dla dostarczania pakietów i 96 dla gry. To obiecujący rezultat, choć sam raport nie gwarantuje braku opóźnień w każdej sytuacji.
W co grać, a czego unikać?
Najlepiej wybierać gry dopasowane do możliwości handhelda albo uruchamiać wymagające produkcje w chmurze. Nie warto natomiast upierać się przy najwyższych ustawieniach w lokalnie uruchamianych, bardzo wymagających tytułach. ROG Xbox Ally X20 z GeForce NOW daje znacznie większą swobodę, pod warunkiem stabilnego internetu. Nie każda gra wymaga jednak streamingu, a przy słabym połączeniu instalacja lokalna pozostaje bezpieczniejszym wyborem.
Materiał powstał we współpracy z firmą ASUS ROG i nVidia GeForce NOW
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.