110 000
czytelników w miesiącu
  • 🏁 Simracing
  • PlayStation
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z konsolą Xbox?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • Testy sprzętu
    • PS Vita
    • PS4
    • PS5
    • Xbox One
    • Xbox Series
    • Nintendo
    • Steam Deck
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
7 dni temuKonrad Bosiacki

GTA 6 podbija sprzedaż Xboxów i PlayStation. Konsole znikają ze sklepów

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Fani GTA 6 dostaną limitowane kontrolery DualSense. Wyglądają fantastycznie!

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Digital Foundry studzi nadzieje na GTA 6 w 60 FPS

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Rockstar wycisnął z PS5 wszystko. Digital Foundry analizuje GTA 6

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA 6 na konsolach w 30 FPS! Rockstar na razie nie celuje w 60 klatek

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA 6 – najważniejsze informacje po 26-minutowym pokazie na Netflix i preview dużych mediów

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA 6 z nowymi szczegółami. Rockstar zdradza więcej o Jasonie, Lucii i świecie gry

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA VI będzie jeszcze bardziej realistyczne. Rockstar przybliża szczegóły świata gry

Zdjęcie okładkowe wpisu Opinia o grze: Baldur’s Gate 3 [XSS]
Xbox Series PlayStation 5

Opinia o grze: Baldur’s Gate 3 [XSS]

3 lata temu,
16 minut czytania
Bartosz Kwidziński
Baldur’s Gate 3 jawił się jako bardzo dobra produkcja, którą powinien sprawdzić każdy gracz. Czy jest tak w istocie? Nie do końca…

Na samym początku zaznaczę, że nie grałem w żadną poprzednią część Baldur’s Gate. Zdaję sobie sprawę, że według wielu osób są to niesamowicie istotne tytuły. Ja jednak nie miałem okazji sprawdzenia tamtych odsłon. Nie czekałem też na tegoroczną część, aczkolwiek pozytywne opinie wielu graczy sprawiły, że tytuł ten wskoczył na moją listę produkcji, w które będę chciał zagrać. Kiedy więc dostałem możliwość zagrania w tego RPG-a na Xboxie, chętnie z niej skorzystałem. Otarłem mojego XSS-a z kurzu, podłączyłem go i zacząłem pobierać trzeciego Baldura. Warto zauważyć, ze gra zajmuje na dysku ponad 130 GB. Czy miejsce to jest dobrze wykorzystane? Dowiecie się tego z niniejszego artykułu. Zacznę oczywiście, jak to u mnie bywa w standardzie, od przedstawianej opowieści.

Fabuła

Nie ulega wątpliwości, że Baldur’s Gate 3 jest niesamowicie rozbudowaną, wielowątkową grą. Z tego powodu nie jestem w stanie opisać wszystkich możliwych kierunków, w których rozwija się historia ukazywana w tym tytule. RPG, jaki przygotowało Larian Studio jest niezwykle elastyczny. Przyznaję, że nie przychodzi mi do głowy żadna inna gra, która tak bardzo dostosowywałaby się do naszych decyzji. Można niemal odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z żywym organizmem. Naturalnie trzon fabuły, jej podstawa, jest z góry zaplanowana. Nie wchodząc w szczegóły, mamy bowiem odnaleźć rozwiązanie pewnego trapiącego nas (i nasz umysł) problemu. Mam świadomość, że jest to niezwykle ogólnikowy opis, ale nie chcę zdradzać Wam żadnych spoilerów. Mogę natomiast posłużyć się oficjalnym opisem gry. Znajdziecie go niżej.

Łupieżcy umysłu uprowadzili cię i zainfekowali, a teraz wylądowałeś w samym środku głuszy. Zmieniasz się w potwora, ale wraz z pasożytem w twojej głowie rośnie też twoja moc. Poznaj niezwykłą opowieść o przyjaźni i zdradzie, poświęceniu i przetrwaniu, oraz pokusie władzy absolutnej. Twoja drużyna, rzucona w sam środek konfliktu między diabłami, bóstwami i mrocznymi, nadnaturalnymi siłami, wspólnie zdecyduje o losach Zapomnianych Krain.

Źródło: Sklep Xbox

Metody osiągnięcia tego celu – jak również wielu innych, jako że tej produkcji jest istne zatrzęsienie misji pobocznych – są bardzo różnorodne. Zależą one między innymi od naszych stosunków z postaciami niezależnymi. Z wieloma napotkanymi bohaterami możemy – ale nie musimy! – walczyć. Nierzadko jesteśmy w stanie ominąć starcie, stosując odpowiednie argumenty słowne. Malo tego, może to implikować nastawienie do nas całego gatunku, a to z kolei otworzyć nam – lub zamknąć – pewne odnogi fabularne. Nawet decyzja o tym, czy ocalimy kogoś podczas walki przekłada się na rozwój opowieści. Ponadto nie można zapomnieć o tym, że w Baldur’s Gate 3 występują losowe spotkania. Z tego powodu może warto byłoby zagrać więcej niż raz? Kupując tę grę, macie w co grać przez długie miesiące, jeśli chcecie poznać wszystko, co Larian Studio ma do zaoferowania (i jeśli nie natkniecie się na błędy, o których więcej w dalszej części tekstu). Zwłaszcza, że kolosalne znaczenie dla naszej historii mają nasi kompani.

Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę

Powyższe hasło z pewnością zna niejeden gracz. Nie użyłem go bynajmniej bez kozery – drużyna jest bowiem jednym z najważniejszych elementów występujących w Baldur’s Gate 3. To od naszych kompanów zależy nie tylko ewentualne powodzenie w rozmowie, ale też nasze być albo nie być czy możliwości wchodzenia w interakcje. Możemy – i powinniśmy – wykonywać dla naszej ekipy zadania poboczne. Dzięki temu nie tylko dowiemy się o nich więcej, ale też – a może przede wszystkim – poprawimy ich związek z innymi członkami naszego zespołu. Jednocześnie możemy grać maksymalnie czworgiem postaci, ale na tej składowej skupię się w następnej części niniejszego artykułu. Nasza drużyna może być niezwykle różnorodna. Nie wchodząc niepotrzebnie w spoilery, wspomnę o kilku rodzajach bohaterów, jacy mogą z nami współpracować:

  • druid potrafiący zamieniać się w niedźwiedzia
  • wampir mogący normalnie działać za dnia
  • wyznawczyni mrocznej religii
  • mag muszący wchłaniać energię specjalnych przedmiotów
  • porośnięte grzybem stwory, potrafiące skłaniać do spełnienia swojej woli
  • gobliny, z którymi możemy nawiązywać relacje handlowe
  • fantastyczne stworzenia, którymi możemy się zaopiekować

To zaledwie wierzchołek góry lodowej w kwestii dostępnych stworzeń, z którymi możemy działać. Zapewniam Was, że natkniecie się na wiele osób i zwierząt, obok których z pewnością nie przejdziecie obojętnie. Pamiętajcie, że – jak już wcześniej wspominałem – każda decyzja wpływa na los nas i naszych postaci, a tym samym zachęca do powtarzania (i tak dość długiej) przygody. Do dziś jestem zdenerwowany tym, że Gale bezpowrotnie opuścił moją drużynę…

Rozgrywka w Baldur’s Gate 3

Czas – a liczyć go można co najmniej w dziesiątkach godzin – jaki spędzimy w świecie wykreowanym przez Larian Studio będzie nam upływał na wykonywaniu czynności z kilku podstawowych kategorii. Mam tu na myśli prowadzenie rozmów, branie udziału w walkach, zbieranie wyposażenia oraz ulepszanie umiejętności naszych podkomendnych.

Dialogi bez wątpienia są w stanie zdziałać najwięcej. Jak wspominałem wcześniej, dzięki sprawnie prowadzonej rozmowie możemy nierzadko uniknąć otwartego konfliktu. Oczywiście dzięki rozmowom zwiększamy też naszą wiedzę na temat świata i zamieszkujących go istot. Bardzo często będziemy też mogli wykorzystać nasze talenty w czasie rozmowy. Odpowiednio rozwinięta znajomość religii pozwoli odnieść się do tajemniczego symbolu na medalionie. Natomiast postać specjalizująca się w perswazji będzie miała większe szanse na przekonanie naszego rozmówcy do naszej racji. W Baldur’s Gate 3 jest naprawdę masa opcji i wyraźnie widać, że nasze wybory mają ogromny wpływ na to, jak ukształtują się losy postaci. Nie muszę chyba dodawać, że wyjście z rozmowy bez wdania się w walkę jest niesamowicie satysfakcjonujące?

Jakbyśmy jednak nie kombinowali, nie da się uniknąć sytuacji, w której będziemy musieli przybrać pozycję ofensywną w obliczu zagrożenia. Przemierzając świat, natkniemy się na strzeżone lokacje, często skrywające interesujący łup. Warto nadmienić, że można zawczasu kucnąć, aby przekraść się poza polem widzenia nieświadomego naszej obecności przeciwnika. Bynajmniej nie ma też problemu, aby skraść przedmioty, nie wchodząc w konflikt. Oczywiście niezbędne będą co rusz rzuty kośćmi – to one determinują nasze powodzenie w próbach siły, zręczności czy nawet rozmowach. Przyznaję, że bardzo podoba mi się ta mechanika i świetnie pasuje do stylu rozgrywki, jaki reprezentuje Baldur’s Gate 3. Jednak, jak wspomniałem, czasem będziemy musieli sięgnąć po broń. W tym miejscu dochodzę do niewątpliwie jednej z najistotniejszych stron gry.

Walka w Baldur’s Gate 3

Moja pierwsza styczność z mechaniką walk nie należała do najbardziej udanych. Gra co prawda pokazuje nam co jakiś czas drobne samouczki. Nie sposób jednak zaprzeczyć, że najwięcej o rozgrywce uczymy się sami, na naszych błędach. Można nie być fanem tego rozwiązania, aczkolwiek ja przyznaję, że bardzo mi się ono spodobało. Wracając do rzeczy – walka odbywa się w systemie turowym. Na górze ekranu widzimy sylwetki występujących w danym starciu postaci. Ich kolejność decyduje o kolejności wykonywania akcji przez tych bohaterów i należy brać to pod uwagę przy planowaniu swoich manewrów. Jest to w mojej ocenie szczególnie przydatne podczas celowania w oponenta – najlepiej jest mierzyć we wroga, który ma niedługo przystąpić do ataku lub takiego, którego wcześniej spętała inna osoba w naszej drużynie.

Ogromnie spodobała mi się otwartość gry na nasze akcje i dostosowywanie się do naszego działania. Nie będę tu bynajmniej wymieniał wszystkich możliwych opcji interakcji, ale zarysuję Wam lekko obraz tak elastycznego świata. Moją ulubiona taktyką szybko okazało się rzucanie butelką z tłuszczem nieopodal przeciwników, a następnie ciskanie w tę plamę kulą ognia. Nie muszę chyba tłumaczyć, jaki był rezultat? Pozytywnie zaskoczyło mnie również to, że oponent może poślizgnąć się, wbiegając w tłustą kałużę czy lód, a nawet… stojąc na nierównym terenie. Kula ognia ułatwiła mi też odniesienie zwycięstwa w zmaganiu z hordą pająków w jaskini. Cisnąłem tym pociskiem w pajęczynę, po której szedł stwór, a ta spaliła się, powodując obrażenia od upadku u pająka. Nie mogę też nie docenić rozkazów. Niektóre postaci są w stanie wydawać innym komendy – dzięki temu (albo na przykład po rzuceniu zaklęcia upiornego śmiechu) trafiony daną mocą oponent może na przykład paść na jedną turę, czy uciekać. Gwarantuję Wam, że sprawne wykorzystywanie rozkazów ułatwi wygrania niejednej walki.

Tryb współpracy

Na pewno należy odnotować fakt obecności trybu kooperacji w recenzowanej grze. Ja ogrywałem wersję na Xbox Series S i jest to niezwykle istotna informacja. Na tej konsoli brak bowiem podzielonego ekranu. Na Xbox Series S z dwuosobowego trybu współpracy skorzystamy wyłącznie przez sieć, kiedy każdy z graczy gra na swojej konsoli. To ogromna wada tego tytułu, zwłaszcza w zestawieniu jej ze sporym problemem ze skalowaniem poziomu trudności starć. Na początku drugiego aktu spędziłem wiele godzin, próbując pokonać przeciwników przybywających ze specjalnych portali. Mogłem na szczęście niszczyć te portale, ale nie była to równa walka – moje postaci niszczyły je zazwyczaj w dwie tury, a przez ten czas nie dość, że pojawiali się nowi wrogowie, to jeszcze powielały się… portale. Sprawiło to, że musiałem walczyć z mniej więcej dziesięcioma nieprzyjaciółmi, samemu mając w drużynie zaledwie trzy postaci. Jasne, mógłbym iść w inne miejsce awansować bohaterów i zdobyć nowych członków ekipy. Nie zmienia to jednak faktu, że takie starcie jest szalenie nieuczciwe. Tym bardziej, że im dłużej będziemy grali, tym częściej natkniemy się na takie dysproporcje.

Sterowanie na konsolach

Jeżeli widzieliście zrzuty ekranu z komputerowej wersji Baldur’s Gate 3, to na pewno zauważyliście pewien dość rozbudowany segment na dole ekranu. Przykład znajdziecie niżej.

Źródło: Steam

Nie ukrywam, że trochę się przestraszyłem na ten widok. Sterowanie mogłoby być strasznie zagmatwane na konsoli, chcąc oddać nam wszystkie te możliwości. Na szczęście okazałem się być w ogromnym błędzie. Na konsoli tego segmentu nie ma. Możecie się zastanawiać, jak wobec tego mamy wybierać interakcje dla naszych postaci. Odpowiedź jest niezwykle prosta i sensowna – mianowicie naciskając LB i RB na padzie, przywołujemy menu kołowe. To właśnie z niego wybieramy akcję, którą ma wykonać nasza postać. Pozwala to nam na przykład skakać (zapomnijcie o płynnym poruszaniu się i jednoczesnym skakaniu – to nie jest gra zręcznościowa). Możemy również „zaatakować” przeszkodę i w ten sposób otworzyć sobie dalsze przejście, rzucić kompanowi miksturę leczniczą, czy… wyjąć lutnię i zacząć na niej grać.

Nie jest to bynajmniej absurdalne – w ten sposób w mieście możemy zarobić nieco grosza albo odwrócić uwagę ludzi, pozwalając innemu kompanowi podjąć próbę kradzieży kieszonkowej. Natomiast w walce polecam niekiedy wycelować w wiszące palenisko – a dokładnie w jego zawias… Niegłupim pomysłem jest również zestrzelenie drewnianej konstrukcji, na której usadowił się strzelec przeciwnika (oczywiście jeśli ktoś jest wyżej, to nierzadko ma premię do szansy powodzenia ataku). Najlepsze jest to, że działania te są logiczne i sami musimy je odkryć. Larian Studio zachęca tym samym do eksperymentowania, co sprawia niesamowitą frajdę. Chociażby z tego powodu warto zagrać w Baldur’s Gate 3.

Projekt świata i postaci

Świat, jaki zwiedzamy podczas naszej co najmniej kilkudziesięciogodzinnej przygody (podzielonej na trzy akty) jest niezwykle zróżnicowany. Nie będę bynajmniej pisał Wam o wszystkich dostępnych lokacjach, ale opiszę ogólne style, z jakimi się zetkniemy. Mamy więc na przykład opustoszałą plażę wraz z poukrywanymi jaskiniami wypełnionymi pułapkami i skarbami. Jest ogromne, zachwycająca i wręcz przytłaczające swoim przepychem miasto, stanowiące ostry kontrast dla początkowej miejscówki (która jest notabene według mnie niestety sztampowa. Mój pierwszy kontakt z Baldur’s Gate 3 był mało pozytywnie nastawiony). Są lasy, w których natkniemy się na wiewiórki, z którymi możemy porozmawiać (oczywiście zakładając, że posiadamy umiejętność rozmawiania ze zwierzętami).

Są mroczne pieczary, z jednej strony zmuszające nas do trzymania się na baczności, ale z drugiej intrygujące potencjalnymi znaleziskami. Jest też niestety dość wczesna miejscówka, w której musimy się zmagać z raniącą nas okresowo (a nawet będącą w stanie uczynić z nas nieumarłych) Klątwą Cienia. Dopóki nie odwiedziłem tego miejsca – a musiałem je odwiedzić, chcąc lecieć dalej z główną fabułą – uważałem, że pierwsza lokacja jest najgorsza. Okazało się, że ten niechlubny laur przejęła ta miejscówka. Jest to niestety kolejna wada Baldur’s Gate 3, ale nie ostatnia. Następne minusy poznacie w poniższej części niniejszego artykułu.

Grafika w Baldur’s Gate 3

Zacznijmy od grafiki, która – na konsoli Xbox Series S – jest mocno nierówna. Z jednej strony mamy bowiem do czynienia z bardzo fajnie zaprojektowanymi postaciami, zachwycającymi stylistyką i reprezentowanym przez nie rasami. Z drugiej strony nie mogę przejść obojętnie obok dość często występujących rozmazanych tekstur, okazjonalnych spadków płynności animacji (zwłaszcza w ostatnim akcie oraz w pieczarze wypełnionej wybuchowymi roślinami). Zawiodło mnie również doczytywanie tekstur – często odbywało się ono na moich oczach, przez co mój rozmówca czy moje postaci początkowo wyglądały jak dziwny kształt ulepiony z plasteliny. Zdaje sobie oczywiście sprawę, że Xbox Series S to najsłabsza konsola tej generacji. Jednak jeśli gra na nią wychodzi, to oczekuję pewnej jakości. Hitem okazały się dla mnie nawet nie prześwitujące tekstury i znikające dachy. Nie byłem w stanie przejść gry – dlatego nie jest to recenzja.

Problemy techniczne

Tuż przed ostatnią walką okazało się, że gra nie włączała się. Widziałem czarny ekran, na którym niczego nie mogłem oczywiście robić. Wyłączyłem Baldur’s Gate 3 w nadziei, że teraz może się włączy. Niestety tak się nie stało. Pomyślałem więc, że zresetuję konsolę. Zrobiłem to, ale nie było zmian. Włączyłem więc jeszcze raz konsolę od nowa i teraz owszem, gra włączyła się. Ale usunęła prawie wszystkie moje zapisy! Jedynym, który miałem był zapis w połowie drugiego aktu. W tym momencie stwierdziłem, że miarka się przebrała i niestety nie jestem w stanie ukończyć tej produkcji. Technicznie jest ona bardzo niedopracowana. Nie wiedzieć czemu, dopiero w 3 akcie zaczęto pokazywać samouczki – tłumaczące skradanie się, dialogi, rzuty kością itp., a więc coś, z czym spędziłem wcześniej kilkadziesiąt godzin…

Udźwiękowienie

Plusem natomiast jest bez wątpienia udźwiękowienie w Baldur’s Gate 3. Dźwięki otoczenia, a przede wszystkim muzyka, są naprawdę świetne i zachęcają do przemierzania świata. Nie mogę też nie docenić świetnie zagranych postaci – aktorzy głosowi stanęli na wysokości zadania i tchnęli życie w swoje postaci. Najbardziej podobało mi się to, jak przedstawiono Astariona oraz pewną diaboliczną postać. Nie będę wchodził w szczegóły, ale na pewno będziecie wiedzieć, o kogo mi chodzi, kiedy już zagracie w tę produkcję. Co do kwestii technicznych, to muszę jeszcze wspomnieć o pewnych drobnych uwagach. Podoba mi się możliwość ustawiania własnych znaczników celu na mapie – tym bardziej, że możemy nadać im własne nazwy!

Zdecydowanie ułatwia to eksplorację i ewentualne powracanie do odkrytych wcześniej miejsc. Gra wczytuje się też bardzo szybko i teoretycznie wspiera opcję Quick Resume. W praktyce jednak w większości przypadków musiałem włączać grę od nowa. Nie podoba mi się za również znikający okręt w 1 akcie, przez co podróżowanie do innej lokacji bywało dość problematyczne. Mimo że nie widziałem okrętu, to po przytrzymaniu A (co podświetla wszystkie obiekty, z którymi można zadziałać), na liście pojawił się okręt, z którym mogłem wejść w interakcję. Doceniam natomiast wygodny dostęp do szybkiego zapisywania stanu gry – wystarczy nacisnąć przycisk opcji, po czym stuknąć Y na padzie. Podobna mi się również wygodne i proste grupowanie oraz rozdzielanie członków drużyny. Co do dostępności w tej produkcji nie mam niemal żadnych zastrzeżeń.

Podsumowanie

Baldur’s Gate 3 bez cienia wątpliwości jest jedną z najważniejszych gier tego roku. Nie uważam natomiast, aby była to obowiązkowa pozycja w bibliotece każdego fana gatunku RPG. Co prawda otrzymujemy bardzo długą przygodę i świat zachęcający do zwiedzania oraz eksperymentowania. Nie obyło się jednak niestety się poważnie irytujących wad. Największe trzy minusy to dla mnie etap związany z Klątwą cienia, początkowy, dość sztampowy i nudny poziom, oraz mnóstwo błędów technicznych. Najlepszy na pewno jest akt pierwszy – po nim sporo się psuje. Baldur’s Gate 3 w mojej opinii jest nie do końca udanym tytułem. Z jednej strony mamy tu bardzo długą rozgrywkę, ogromne znaczenie postaci i relacji między nimi oraz niezwykle bogate możliwości szukania drogi i prowadzenia starć. Z drugiej jednak jest sporo problemów technicznych i nieuczciwego podejścia do gracza. Na pewno warto dać tej produkcji szansę. Może akurat Wam się spodoba? Dla mnie jednak bynajmniej nie jest to gra roku. O to miano walczyć musiałyby w moim rankingu dwa tytuły – Alan Wake 2 oraz fenomenalne rozszerzenie do Cyberpunka 2077, Widmo Wolności. Baldur’s Gate 3 niestety nie spełnił moich oczekiwań.

Kod recenzencki zapewniło studio Larian Studio.

Podziel się:

  • Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

d&d Dungeons & Dragons Larian Studios opinia opinia o grze recenzja rpg Xbox Series S XSS

Bartosz Kwidziński

Korektor i recenzent portalu Konsolowe.info. Posiadacz konsol PS5, Nintendo Switch 2 oraz gogli Meta Quest 3.
Ulubione gatunki gier: akcja, przygodówki, platformówki, slashery, skradanki, RPG, muzyczne.
Ulubione gatunki muzyczne: rock/hard rock/metal.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Wiedźmin 4 nie będzie wyglądał jak typowa gra na Unreal Engine 5

Wiedźmin 4 nie będzie wyglądał jak typowa gra na Unreal Engine 5? CD Projekt RED uspokaja fanów i zapewnia, że nowy silnik nie odbierze produkcji charakterystycznego stylu.

Wiedźmin 3 Remastered zachwyca możliwościami. 90 FPS na PS5 Pro i mody na konsolach

Wiedźmin 3 Remastered dostał kolejną porcję świetnych wiadomości! 90 FPS na PS5 Pro, mody na konsolach i lepsza wydajność na Steam Decku oraz Switchu 2. Sprawdźcie wszystkie szczegóły!

Wiedźmin Remake musi poczekać. CD Projekt RED najpierw skończy Wiedźmina 4

Pierwszy Wiedźmin wróci w wielkim stylu, ale nieprędko. Remake od Fool’s Theory musi poczekać na Wiedźmina 4. Sprawdźcie, dlaczego CD Projekt RED przesunęło priorytety.

Wiedźmin 4 otrzyma fizyczne wydanie. Jest jednak pewien haczyk

Wiedźmin 4 będzie miał fizyczne wydanie! 👀 Jest jednak haczyk. Na PS5 może zabraknąć płyty. CD Projekt RED ma już pomysł dla kolekcjonerów. Sprawdźcie szczegóły!

Wiedźmin 4 już działa na PS5 i Xbox Series X. CD Projekt RED stawia twarde warunki

Wiedźmin 4 już działa na PS5 i Xbox Series X, ale CD Projekt RED ma nową zasadę: problemy z jedną platformą mogą zatrzymać dalszą produkcję. Studio nie chce powtórki z Cyberpunka 2077!

PlayStation szykuje dwa State of Play jednego dnia. Wielki powrót już 3 września

Sony szykuje podwójną dawkę wiadomości!

Wiedźmin 3 Remastered na Switch 2 z 30-40 FPS. CD Projekt RED zdradza szczegóły

Wiedźmin 3 Remastered na Switch 2 zdradził swoje techniczne sekrety! 🎮 30-40 FPS, 1080p w trybie TV, mody i… sterowanie myszą. Czy CDPR przygotował najlepszą wersję na konsolę Nintendo?

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera września 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ...

HOT

19 godzin temuBartosz Dula

Metroid Ravenous zmierza na Nintendo Switch 2

Na ostatnim Nintendo Direct dostaliśmy zwiastun Metroid Ravenous. Nowa gra wygląda na mocne rozwinięcie rozwiązań z genialnego Dread.

19 godzin temuYzoja

Kojima pokłócił się z Sony? PHYSINT w rękach Xboxa

PHYSINT to skradanka akcji, o której pierwszy raz usłyszeliśmy na początku 2024. Oryginalnie tytuł miał zostać stworzony przy współpracy z PlayStation Studios.

1 dzień temuKonrad Bosiacki

Nintendo Direct – wrzesień 2026. Wszystkie najważniejsze zapowiedzi i zwiastuny

Nintendo Direct z września 2026 przyniósł masę zapowiedzi! Metroid, Kirby, Tomb Raider, Monster Hunter Wilds, Final Fantasy VII i Resident Evil na Switch 2. Sprawdźcie wszystkie gry i daty premier!

2 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil 2, 3 i 4 Remake zmierzają na Nintendo Switch 2. Capcom podał datę premiery

Resident Evil 2, 3 i 4 Remake na Nintendo Switch 2! 🔥 Capcom właśnie potwierdził datę premiery całej trójki. Sprawdźcie, kiedy zagramy i jakie edycje przygotowano.

3 dni temuKonrad Bosiacki

The Legend of Zelda: Ocarina of Time dostanie specjalną edycję konsoli Switch 2 i Pro Controller

Zelda: Ocarina of Time dostaje własną wersję Switch 2! 😍 Nintendo pokazało też specjalnego Pro Controllera. Premiera konsoli już 29 października. Sprawdźcie, jak prezentuje się cały zestaw!

3 dni temuKonrad Bosiacki

The Legend of Zelda: Ocarina of Time Remake z datą premiery. Pierwsza polska Zelda w listopadzie!

The Legend of Zelda: Ocarina of Time Remake ma datę premiery! 🗡️ Nintendo pokazało nowy gameplay, zmiany w rozgrywce i potwierdziło debiut gry na Switch 2 w polskiej wersji językowej.

PS5 vs PS5 Pro

5 dni temuKonrad Bosiacki

The Blood of Dawnwalker na PS5 Pro vs PS5 – szczegółowe porównanie grafiki i wydajności

PS5 czy PS5 Pro? Sprawdziliśmy The Blood of Dawnwalker od Rebel Wolves klatka po klatce. Zobaczcie, gdzie mocniejsza konsola naprawdę pokazuje przewagę!

Ikona gry Assassin's Creed
2 miesiące temuKonrad Bosiacki

Assassin’s Creed Black Flag Resynced na PS5 Pro, PS5 i PS3. Szczegółowa analiza grafiki i technologii.

PS3 vs PS5 vs PS5 Pro! Sprawdziliśmy, jak ogromny skok graficzny oferuje Assassin's Creed Black Flag Resynced. Ray tracing, PSSR 2, nowe oświetlenie, przebudowane modele i trzy tryby grafiki pod lupą. Zobacz naszą analizę!

4 miesiące temuKonrad Bosiacki

Saros na PS5 Pro vs PS5 – porównanie grafiki i wydajności

Zapraszamy na szczegółowe porównanie gry Saros na PS5 Pro i PS5. Rozdzielczość, wydajność, grafika i różnice w jakości obrazu.

5 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Pragmata na PS5 Pro, PS5 i Nintendo Switch 2 – szczegółowa analiza i porównanie konsolowych wersji

Zapraszamy na nasze szczegółowe porównanie Pragmata na PS5 Pro, PS5 i Nintendo Switch 2. Analiza grafiki, wydajności i technologii.

Ikona gry Cyberpunk 2077
5 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro vs PS5 – pełne porównanie jakości i wydajności

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro po aktualizacji z 8 kwietnia 2026 przynosi ogromny skok jakości. Sprawdzamy różnice w grafice, płynności i trybach względem zwykłej PS5.

5 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem na PS5 Pro vs PS5. Czy PSSR 2 zmienia wszystko?

Resident Evil Requiem na PS5 i PS5 Pro pod naszą lupą. Sprawdzamy różnice w grafice i płynności. Czy technologii PSSR oferuje lepsze wrażenia? Przekonajmy się.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.