• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
13 godzin temuBartosz Dula

Prezentownik 2025: Najlepsze prezenty dla fanów Nintendo

13 godzin temuKonrad Bosiacki

Prezentownik 2025: Najlepsze gamingowe książki dla graczy

12 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Prezentownik 2024: Klocki LEGO dla graczy i nie tylko

12 miesięcy temuBartosz Dula

Prezentownik 2024: Co pod choinkę dla mobilnego gracza?

12 miesięcy temuKinga Kolarczyk

Prezentownik 2024: Co sprezentować miłośnikom Nintendo?

12 miesięcy temuBartosz Kałkus

Prezentownik 2024: Gry dla najmłodszych

12 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Prezentownik 2024: Najlepsze gamingowe książki dla graczy

12 miesięcy temuBartosz Kwidziński

Prezentownik 2024: Co pod choinkę z myślą o Lenovo Legion Go?

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: NBA 2K23 (PS5)
Xbox One Xbox Series PlayStation 5 PlayStation 4

Recenzja: NBA 2K23 (PS5)

3 lata temu Redakcja

NBA 2K23, czyli szlifowanie diamentu. Zapraszamy na recenzję edycji oznaczonej numerem jednego z najlepszych koszykarzy w historii NBA.

Seria NBA 2K jest w komfortowej sytuacji. Biorąc pod uwagę czystą rozgrywkę, jest świetna. To absolutna czołówka gier sportowych, a na swoim boisku wręcz bezkonkurencyjna. Bo i konkurencji żadnej nie ma. Były oczywiście jakieś próby kilka lat temu. Jednak zawodnik, na którego wołali NBA LIVE, po rzuceniu kilku „cegieł w dechę” wyszedł z hali i tyle go widziano. Stąd też twórcy gry, firma Visual Concepts, co roku cierpliwie szlifuje swój diament, dążąc do perfekcji. Ale wiadomo; jak nie ma konkurencji, to jest to atak pozycyjny, a nie punkty z szybkiej kontry.

Wady NBA 2K23

Zacznijmy od minusów, bo NBA 2K23 trapi kilka bolączek. Przede wszystkim rozmiar na dysku. Poprzedniczka zajmowała około 110 GB, natomiast nowa odsłona to już ponad 160 GB. Oczywiście wraz z aktualizacjami rozmiar będzie rósł. Zawartości jest to mnóstwo, ale domyślam się, że w dużej mierze chodzi o The City z MyCareer. Jak dla mnie mogłoby być ono opcjonalnie do pobrania. Mimo że ten tryb przeszedł usprawnienia, to dalej jest co najwyżej średni.

Historia jest raczej sztampowa, aczkolwiek na szczęście teraz szybko trafiamy do NBA zamiast żmudnej drogi znanej z poprzedniej odsłony. Po The City poruszamy się sprawniej dzięki zmniejszeniu odległości i dodaniu punktów szybkiej podroży. Niestety, wciąż gra w tym trybie wygląda jak piękny przykład schyłkowego…PS3. Przenikające się postacie, spadające klatki na sekundę, ogólne uczucie drewna. Co ciekawe, to znika po wejściu na boisko i rozpoczęciu gry w kosza. Choć tyle dobrego. Poza tym, standardowo – mikrotransakcje w MyCarrer i MyTeam. W grze za ponad 300 PLN nie powinno w ogóle ich być. Na szczęście poza tymi trybami zupełnie nie przeszkadzają.

Niezaprzeczalnie jednak są i jak chce się serio w nich powalczyć, to albo trzeba grindować po kilka godzin dziennie, albo sięgnąć do portfela. W oczy rzuca się również recycling niektórych assetów czy rozwiązań. Na początku można poczuć lekki zawód. Jednakże im dalej w las, im bardziej poznamy się z najnowszą częścią i tym bardziej czujemy czystą koszykarską radość.

Nowości

Najlepsza koszykarska liga świata obchodziła w zeszłym sezonie 75-lecie istnienia. Zdecydowanie czuć to w NBA 2k23. Z nowości doszedł tryb MyNBA Eras czyli możliwość rozegrania sezonów i playoffów w 4 erach. Zaczynamy od wybrania jednej z nich – The Magic vs Bird era, The Jordan Era, The Kobe Era i The Modern Era. To prawdziwa kopalnia graczy, dawnych i obecnych drużyn. Są nawet specjalne filtry podczas gry, aby lepiej imitować czasy, w których gramy. Przyznam, że niesamowicie robiło to robotę i dla fana kosza to prawdziwy raj. Bad Boys Detroit Pistons? Seattle Supersonics z Kempem i Garrym “The Glove” Paytonem? Mavs z Nowitzkim i Nashem? Najlepszy skład Bullsów z lat 90.? Bird? Magic Mike? Lakersi z O’Nealem i Kobiem? Tu wszystko to jest!

https://www.youtube.com/watch?v=RxLS5Tgo9YM

Oczywiście są też jak najbardziej aktualne składy współczesnych drużyn, włącznie z naszym nowym rodzynkiem, Jeremim Sochanem w San Antonio Spurs. Jest bardzo podobny do siebie, ale żeby jakoś wybitnie dobrze się nim grało… to tak średnio, rzekłbym. Podobnie jak w rzeczywistości, to bardziej defensywny zawodnik z przeciętnie „siedzącym” rzutem. Niemniej miło jest nim zdobywać punkty. Zobaczymy, jak sobie poradzi w NBA. Ja mocno trzymam kciuki i będę śledził mecze „ostróg”.

The Jordan Challenge w NBA 2K23

Powraca również The Jordan Challenge. Jego powietrzność, podobnie jak w 2011 roku, otrzymał swój tryb. Rozegracie jego najbardziej kluczowe momenty kariery. Twórcy nagrali też wypowiedzi świadków tych wydarzeń, wobec czego przy okazji, przed meczami, można dowiedzieć się więcej o prawdopodobnie najlepszym koszykarzu w historii. W każdym wyzwaniu są trzy zadania do wykonania. Na szczęście, aby przejść dalej, wystarczy zdobyć jedną gwiazdkę. Mimo, że gramy najlepszym zawodnikiem na boisku, wcale nie jest to takie banalne zadanie. Kontrolujemy bowiem również całą drużynę i trzeba poznać ich mocne i słabe strony, aby efektywnie grać.

Bardzo fajne są wspomniane filtry z danego okresu i stylizacja na transmisję telewizyjną tamtych czasów. Na tym zmiany bynajmniej się nie kończą. I tak na przykład pierwsze wyzwanie dzieje się w 1982 roku, kiedy Michael grał w Północnej Karolinie. W tamtych czasach w lidze NCAA nie było jeszcze linii za 3 czy limitu 24 sekund. Niesamowicie zmienia to rozgrywkę: staje się ona bardziej fizyczna, wolniejsza. Starcie z potężnym Patrickiem Ewingiem na takich zasadach zostaje w pamięci.

Zmiany w rozgrywce

Sporo zmian jest również w samej rozgrywce. Nie jest ona diametralnie inna od poprzednich części, ale czuć, że ten diament doszlifowano. Piłka ma wyraźnie więcej swobody, zdarzają się też nieprzewidziane akcje. Na przykład piłka przeleci zawodnikom przez palce na zbiórce, zatańczy na obręczy czy zrobi „babuszkę” (piłka odbija się od obręczy, tablicy i wpada do kosza). Jeszcze lepiej oddano grę ciałem i balans. Mały zawodnik może odważniej wchodzić w dużego gracza i jak się dobrze zastaw,i to ten drugi ma nikłą szansę na skuteczny blok. W drugą stronę też to działa i jeśli mamy masywnego zawodnika, to łatwo przepycha mniejszych rywali. Dzięki temu wymuszanie zmiany „na kryciach” jest bardziej satysfakcjonujące. Wchodzenie dwutaktem, gdy za plecami czai się center to prośba o „wysłanie na plakaty”. Aby sobie porównać czy się nie mylę, odpaliłem mecz w NBA 2k21. Aż zaskoczony byłem jak „drewniana” jest poprzednia wersja wobec tej odsłony.

Adrenalina w NBA 2K23

Jeszcze jedną zmianą jest dodanie trzech pasków adrenaliny pod paskiem wytrzymałości. Polega to na tym, że na każdą spektakularną akcję – typu dribling czy błyskawiczny sprint – zawodnik zużywa jeden pasek. Gdy wszystkie się wyczerpią, to lepiej oddać piłkę. Łatwo ją bowiem stracić, a rzut do kosza obarczony będzie dużym ryzykiem spektakularnego pudła. Przyznam, że nie spamuję trickami na lewo i prawo, a więc nie odczułem jakoś mocno tego nowego elementu. Ma on jednak zapobiegać nadużywaniu specjalnych ruchów. Na plus należy zaliczyć również rzuty.  Poprzednie części miały z tym problem (albo nic nie wpadało, albo za dużo) rozwiązywany w kolejnych aktualizacjach. Tutaj już jest ok. Warto zaznaczyć, że jest kilka różnych wskaźników rzutu do wyboru, podobnie zresztą jak i innych opcji konfiguracyjnych. Możliwości dostosowania rozgrywki pod swoje preferencje jest naprawdę sporo – warto trochę poustawiać, żeby czerpać z gry maksimum frajdy.

Podsumowanie

Dla kogo jest NBA 2k23? Odpowiedź w tym roku jest wyjątkowo prosta. Jeśli jesteś z serią od wielu lat, kochasz kosza, grasz regularnie – bierz bez zastanowienia. Zmian w rozgrywce czy nowej zawartości jest tyle, że nie będziesz chciał spojrzeć na zeszłoroczną edycję. Jeśli natomiast grasz od czasu do czasu, chcesz zagrać chwilę LeBronem, bo ktoś ci powiedział, że niezła z niego „koza” (od amerykańskiego skrótu g.o.a.t. – greatest of all time), to śmiało poszukaj NBA 2k21 w dobrej cenie. To dalej dobra gra. Natomiast jeśli nigdy nie grałeś albo miałeś przerwę i chcesz poczuć magię NBA – wydaj trochę więcej i wchodź w najnowszą część, a nie zawiedziesz się.  

Grę do recenzji dostarczyła CENEGA

Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

2k cenega koszykówka NBA NBA2K23 recenzja sport
+

Jordan Challenge
My NBA Eras
Mnóstwo zawartości
Usprawniona mechanika rozgrywki na boisku

-

The City
Mikrotransakcje
Rozmiar na dysku

8.5
NBA 2k23 jest wypakowana zawartością jak indyk na święto dziękczynienia. Nie jest to rewolucja, a ewolucja i gra zyskuje z każdą poświęconą jej godziną. Idealny punkt wejścia do serii, świetna dla fanów poprzednich części, NBA i kosza. Niedługo rusza nowy sezon najlepszej ligi świata i wtedy dojdzie jeszcze NBA Today czyli możliwość rozgrywania tych samych meczów, co w rzeczywistości. Natomiast „każuale” mogą ogarnąć sobie poprzednią część na wyprzedaży i też będzie ok.

Redakcja

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

8

Recenzja: Thief: Legacy of Shadow [Meta Quest 3]

Już dziś debiutuje Thief w wirtualnej rzeczywistości. Załóżmy więc gogle i sprawdźmy, czy Legacy of Shadow to dobra gra.

Recenzja: MSI – klawiatura Strike Pro Silent oraz myszka Versa 300 Elite

Kilka tygodni temu do naszej redakcji dotarły kolejne akcesoria od MSI. Spędziłem sporo godzin z myszką Versa 300 Elite Wireless oraz klawiaturą Strike Pro Wireless.

7.5

Recenzja portu: Assassin’s Creed Shadows [Nintendo Switch 2]

Już dziś Assassin’s Creed Shadows trafia na konsole Nintendo Switch 2. Czy jest to udany port? Dowiecie się tego z niniejszej recenzji.

8

Recenzja: Tomb Raider: Definitive Edition [Nintendo Switch 2]

Tomb Raider ponownie trafia na przenośno-stacjonarne konsole Nintendo. Czy warto zainteresować się tą odsłoną? Dowiecie się tego z lektury niniejszego artykułu.

Recenzja: Akcesoria JSAUX do Nintendo Switch 2

Do naszej redakcji niedawno dotarły kolejne akcesoria od firmy JSAUX. Zobaczmy więc, jak sprawdzają się nowa torba, osłona i uchwyty oraz stacja dokująca do kontrolerów.

Mafia: The Old Country z darmową aktualizacją – od dziś tryb swobodnej jazdy

Hangar 13 ogłosiły bezpłatną aktualizację dla wszystkich posiadaczy Mafia: The Old Country wprowadzającą szereg nowych funkcji, w tym tryb jazdy swobodnej.

📊 Jakiej kategorii najbardziej brakuje Wam na The Game Awards?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

2 dni temuAngelika Borucka

Sezon głosowania na ulubione gry z 2025

Już za moment the Game Awards. Jakie gry skradły Wasze serca w tym roku? Nie zapomnijcie zagłosować na ulubione tytuły!

2 dni temuAngelika Borucka

Netflix oficjalnie wita Warner Bros. w swoich szeregach

Dzisiejszy email potwierdził najnowsze rewelacje. Warner Bros. (w tym dział gier) jest już oficjalnie częścią Netflixa.

4 dni temuKonrad Bosiacki

Carmageddon powraca! Nowa cześć Rogue Shift w 2026 na konsolach

Po dziesięcioletniej przerwie Carmageddon niespodziewanie powraca jako gra wyścigowa z gatunku roguelite. Rogue Shift zmierza na PS5, Xbox Series i Switch 2.

4 dni temuAngelika Borucka

Netflix wygrał wyścig o serce Warner Bros. Discovery. Trwają ostatnie negocjacje

Harry Potter, HBO i DC w rękach Netflixa? Trwają ostatnie negocjaje o wykupienie Warner Bros. Discovery.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Gran Turismo 7 z dużym darmowym i płatnym (134 zł) DLC

Do fanów Gran Turismo 7 Mikołaj dotarł wcześniej. Czeka już na was darmowe DLC SPEC III i płatny Power Pack w cenie 134 zł.

6 dni temuKonrad Bosiacki

Recenzja: realme GT 8 Pro Dream Edition – smartfon z duszą bolidu mistrzowskiej klasy

realme GT 8 Pro Dream Edition łączy wszystkie elementy topowego smartfonu z duchem motorsportu. On nie tylko wygląda, ale też zachowuje się jak maszyna z padoku, gotowa ruszyć na pole position.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2025 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.