• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
21 godzin temuAngelika Borucka

Dobrowolny „wipe” w ARC Raiders w drugiej połowie grudnia

1 tydzień temuAngelika Borucka

ARC Raiders z 7 milionami sprzedanych kopii i „hot fixem”

4 tygodnie temuAngelika Borucka

Aktualizacja North Line już jutro w ARC Raiders

4 tygodnie temuAngelika Borucka

ARC Raiders z 4 milionami sprzedanych kopii

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: Outward: The Soroboreans [PS4]
Xbox One PlayStation 4

Recenzja: Outward: The Soroboreans [PS4]

5 lat temu Michał Azarewicz

Ta gra jest jak Australia – dosłownie wszystko może Cię zabić.

Kiedy przeczytałem opis wydawcy czym jest Outward, stwierdziłem że to coś, czego chętnie bym spróbował. Otwarty świat, potrzeba dbania o naszego bohatera pod kątem jedzenia, picia, snu, niebezpieczeństwa czające się na każdym kroku – brzmiało naprawdę super, jak wyzwanie. Skończyło się na wielu, naprawdę wielu słowach, uważanych powszechnie za obelżywe (oraz kombo wiązankach tychże słów o które sam siebie nie podejrzewałem, przeklinam sporo), oraz prawie zniszczonym padzie. Tak – to nie jest gra dla słabych ludzi (parafrazując klasyka). Ale po kolei.

Jak już wspomniałem, Outward to gra RPG z bardzo otwartym światem. Kreator postaci wydaje się naprawdę biedy (a pomimo starań, naszej postaci nie można nazwać ładną), ponieważ definiujemy tylko wygląd. W grze możemy być kim chcemy i rozwijać naszą postać według własnego widzimisię. Historia, też nie stawia nas na pozycji herosa, czy zbawcy świata. Jesteśmy zwykłym mieszkańcem wioski, który dodatkowo spłaca dług swoich rodziców. I spłacać go musi, bo inaczej konsekwencje będą straszne. Dlatego wyrusza na wyprawę, która ma mu zapewnić pokaźną sakiewkę. Niestety wyprawa kończy się fiaskiem, statek rozbija się, a nasz „bohater” ledwo uchodzi z życiem. Dodatkowo – cała wioska wydaje się mieć tą tragedię w głębokim poważaniu, bo pierwszą rzeczą jaką robią mieszkańcy to domaganie się spłaty kolejnej raty długu. Dostajemy na to 5 dni. Początek nie wygląda zachęcająco.

Styrana życiem twarz w połączeniu z emo grzywką wydała mi się intrygującym wyborem.

Outward to tak po prawdzie symulator przetrwania w fantastycznym świecie w otoczce RPG. Bo kiedy już weźmiemy zadania, mające pomóc uzbierać pieniądze na tą nieszczęsną ratę, to po opuszczeniu murów wioski czeka nas przetrwanie, ciągłe pilnowanie poziomu pragnienia i głodu, ucieczka przed wszystkim co zobaczymy na naszej drodze oraz modlenie się, aby nic nie zjadło nas w czasie snu. Bieganie po nocach też nie należy do najbezpieczniejszych i raczej tego nie polecam (choć w początkowym etapie gry czas nagli i trzeba się zastanowić czy podejmować ryzyko), zwłaszcza że pomimo posiadania latarni, czy innej pochodni dość łatwo się zgubić. W grze udostępniony jest system craftingu, który jest dość rozbudowany. Całe szczęście większość podstawowych przedmiotów jesteśmy w stanie wyprodukować sobie sami (łącznie z bronią i tarczą), a materiałów do tego znajdziemy dość sporo. Trzeba jednak pamiętać, że aby stworzyć bardziej wymyślne przedmioty (i potrawy!) należy odnaleźć przepisy, bez nich nie będziemy w stanie tworzyć wielu naprawdę przydatnych rzeczy.

Nie jestem specjalistą od łowienia ryb, ale kolega powiedział, że w nocy nieźle biorą – true story!

Walka w Outward podobna jest do tej znanej z gier Souls-like. Przewroty, timing, parowanie, ciągła kontrola Staminy. Ponieważ nie jestem fanem tego typu gier, dłuższą chwilę zajęło mi przyzwyczajenie się do tego w jaki sposób walczyć i … kiedy walczyć. Początkowo z hurra optymizmem atakowałem każde zwierze napotkanie za murami (będzie mięso i racje żywnościowe!), niestety z dość opłakanym skutkiem, dlatego miejcie się w początkowych etapach na baczności i zbierajcie jagódki z krzaków. Przynajmniej nie zginiecie od razu. Śmierć też jest ciekawym elementem – po utraceniu wszystkich punktów życia, nasz bohater „ginie” po czym budzi się w losowej lokacji – najczęściej bez ekwipunku. Jedną z najbardziej frustrujących sytuacji był niespodziewany atak dwóch bandytów (którzy nie wyglądali jak bandyci i to mnie zmyliło), który doprowadził do mojej śmierci. Kiedy się ocknąłem, znajdowałem się w … obozie tych bandytów, bez ekwipunku, z informacją że zostanę stracony. Oczywiście wszyscy przeciwnicy są od nas mocniejsi, co kończy się kolejną śmiercią. Z uporem maniaka próbowałem zwiać z tego obozu przez około cztery godziny. W końcu skorzystałem z wcześniej zapisanej gry.

Czerwona chusta na głowie jest niezwykle stylowa, no i dzięki niej możemy nieco wyróżnić się w tłumie.

Oprawa audiowizualna stoi na przeciętnym poziomie. Jest to oczywiście bardzo subiektywne, jednak dla mnie gra jest po prostu brzydka. Momentami można trafić na dość ładne widoczki (zwłaszcza w dalszej części gry, kiedy poznamy już nieco więcej świata), ale ogólnie jest generycznie i nieco bez wyrazu – jakby całość stworzono z dostępnych w silniku bazowych assetów. Dialogi są dość drewniane (ale w Outward nie o fabułę chodzi) i krótkie, więc aktorzy podkładający głosy nie mogli się specjalnie wykazać.

Latarnia czy pochodnia to jedna z najważniejszych rzeczy w tej grze. Miejcie zawsze kilka na zapas, bo kończą się w najmniej oczekiwanym momencie!

Podsumowując – Outward: The Soroboreans jest grą dla określonego typu graczy. Nie jest to standardowe Action RPG dla szerokiej widowni, jak Assasins Creed, czy Tomb Rider. Potrzeba ciągłego pilnowania wielu czynników i nieustannego kontrolowania otoczenia pod kątem czającego się na każdym kroku niebezpieczeństwa staje się po 40 godzinach naprawdę męcząca. Jednak jeśli jesteście fanami takich hardkorowych symulatorów przetrwania w fantastycznym świecie – to jest to tytuł zdecydowanie dla Was (i dodajcie 1/2 punkty do oceny końcowej według własnych preferencji).

Grę do recenzji dostarczyło Koch Media Poland.

Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Action RPG cRPG Koch Media Poland Outward PlayStation 4 PS4 rpg akcji
+

- gra dla fanów symulatorów przetrwania
- rozbudowany system dbania o poziom głodu/pragnienia/wytrzymałości

-

- gra dla fanów symulatorów przetrwania
- drewniana fabuła
- generyczna grafika, słabe udźwiękowienie

5

Michał Azarewicz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

VNV pisze:
14 lipca 2020 o 10:04

To nie jest recenzja dodatku The Soroboreans, tylko podstawowej wersji. Wprowadzacie w błąd.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nowe informacje o Nioh 3 w epoce Bakumatsu

KOEI TECMO Europe oraz Team NINJA ujawnili kolejny rozdział swojej nadchodzącej mrocznej gry Nioh 3 o samurajach, która zadebiutuje w lutym 2026 roku.

Loulan: The Cursed Sand – zapowiedziano interesujący action RPG na PS5

Świat klonów Diablo otrzyma kolejnego członka. PlayStation zapowiedziało ciekawy Hack ‘n’ Slash - Loulan: The Cursed Sand.

Ys vs. Trails in the Sky: Alternative Saga powraca po latach

Serie gier RPG Ys i Trails spotykają się ponownie za sprawą crossoveru- Ys vs. Trails in the Sky: Alternative Saga.

Nowy zwiastun Where Winds Meet z Tokyo Game Show 2025

Na Tokyo Game Show 2025 nie mogło zabraknąć gry Where Winds Meet. Zobaczycie nowy zwiastun.

Nioh 3 oficjalnie na początku lutego 2026

KOEI TECMO oraz Team NINJA ogłosili oficjalnie, że Nioh 3 zada pierwsze ciosy kataną w lutym 2026 roku na konsolach PS5.

Amazon ujawnił datę premiery Nioh 3

Japoński oddział sklepu Amazon trochę się pośpieszył. Dzięki ich ofercie poznaliśmy datę premiery gry Nioh 3.

📊 Jakiej kategorii najbardziej brakuje Wam na The Game Awards?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

3 godziny temuAngelika Borucka

Sezon głosowania na ulubione gry z 2025

Już za moment the Game Awards. Jakie gry skradły Wasze serca w tym roku? Nie zapomnijcie zagłosować na ulubione tytuły!

17 godzin temuAngelika Borucka

Netflix oficjalnie wita Warner Bros. w swoich szeregach

Dzisiejszy email potwierdził najnowsze rewelacje. Warner Bros. (w tym dział gier) jest już oficjalnie częścią Netflixa.

2 dni temuAngelika Borucka

Netflix wygrał wyścig o serce Warner Bros. Discovery. Trwają ostatnie negocjacje

Harry Potter, HBO i DC w rękach Netflixa? Trwają ostatnie negocjaje o wykupienie Warner Bros. Discovery.

3 dni temuKonrad Bosiacki

Gran Turismo 7 z dużym darmowym i płatnym (134 zł) DLC

Do fanów Gran Turismo 7 Mikołaj dotarł wcześniej. Czeka już na was darmowe DLC SPEC III i płatny Power Pack w cenie 134 zł.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Recenzja: realme GT 8 Pro Dream Edition – smartfon z duszą bolidu mistrzowskiej klasy

realme GT 8 Pro Dream Edition łączy wszystkie elementy topowego smartfonu z duchem motorsportu. On nie tylko wygląda, ale też zachowuje się jak maszyna z padoku, gotowa ruszyć na pole position.

7 dni temuKonrad Bosiacki

Recenzja: Logitech G System RS50 do PS5 (Direct Drive)

Firma Logitech G rozszerzyła swoją linę wyścigową o nowy zestaw Direct Drive ze średniej półki cenowej. Zapraszamy na systemu wyścigowego RS50 do PS5 i PC.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2025 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.