110 000
czytelników w miesiącu
  • 🏁 Simracing
  • PlayStation
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z konsolą Xbox?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • Testy sprzętu
    • PS Vita
    • PS4
    • PS5
    • Xbox One
    • Xbox Series
    • Nintendo
    • Steam Deck
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
16 godzin temuKonrad Bosiacki

GTA 6 zajmie ponad 200 GB! Poznaliśmy rozmiar pobierania gry

2 dni temuKonrad Bosiacki

GTA 6: Kiedy embargo na recenzje? Data może zaskoczyć graczy

7 dni temuKonrad Bosiacki

GTA 6 zaskoczy detalami. Rockstar pozwala twórcom na znacznie więcej, a napoje z gry mogą trafić do sklepów

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

GTA 6 coraz bliżej. Do premiery pozostał już tylko miesiąc!

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA 6 kwalifikuje się do The Game Awards 2026. Rockstar zdążył w ostatniej chwili

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA 6 z oficjalnym zwiastunem premierowym! Jason i Lucia szykują się na wielki skok

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA 6 pochłania lata pracy. Rockstar wyjaśnia, dlaczego tworzenie gry trwa tak długo

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA 6 stawia na realizm. Rockstar zatrudnił specjalne zespoły do dialogów NPC

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: Horizon Forbidden West (PS5)
PlayStation 5 PlayStation 4

Recenzja: Horizon Forbidden West (PS5)

5 lat temu,
12 minut czytania
Konrad Bosiacki
Pięć lat nam przyszło czekać na kontynuację przygód Aloy w postapokaliptycznym świecie. Czas chwycić za włócznię i łuk, aby sprostać nowemu niebezpieczeństwu w Horizon Forbidden West.

Ellie i Aloy to bez wątpienia dwie silne postaci oraz ikony płci pięknej na konsolach PlayStation. Ta pierwsza dostała kontynuacje swoich przygód u schyłku starej generacji konsol. Natomiast na Aloy przyszło nam znacznie dłużej poczekać. Pandemia oraz zdalny system prac znacznie wydłużyły procesy produkcji gier. Te problemy nie ominęły także holenderskiego studia Guerrilla wchodzącego w skład PlayStation Studios. Premiera Horizon Forbidden West była kilka razy przekładana, aby finalnie w lutym 2022 roku trafić na konsole PS5 oraz PS4.

Horizon jako jedna seria

Horizon Forbidden West to kontynuacja hitu z 2017 roku, Horizon: Zero Dawn (nasza recenzja). Pierwsza część była rozdawana niedawno za darmo posiadaczom konsol PlayStation w ramach akcji “zostań w domu”. Mam nadzieję, ze większość was zdążyła się z tym tytułem zapoznać. Zero Dawn otrzymało także małe darmowe ulepszenia na PS5. Był to więc dobry powód, aby wrócić do tego postapokaliptycznego świata. Tym bardziej, ze recenzowane Horizon: Forbidden West jest bezpośrednią kontynuacją. Oczywiście na wstępie gry zobaczycie krótki film streszczający wydarzenia z pierwszej części. To jednak zdecydowanie nie to samo, co samodzielne ukończenie Zero Dawn. Ewentualnie na kanale YouTube PlayStation Polska możecie obejrzeć godzinne podsumowanie wydarzeń.

Nowa część i nowa generacja

Horizon Forbidden West rozwija elementy i mechaniki znane z pierwszej części. Wszystkiego jest tu więcej oraz wykonane jest to na najwyższym poziomie. Pierwsze, co przykuwa szczególną uwagę na PS5 to oprawa graficzna i błyskawiczne wyczytywanie gry. Uruchamia się ona bowiem za każdym razem w kilka sekund. Szybka podróż między ogniskami również jest błyskawiczna. Ale wróćmy do oprawy graficznej, ponieważ jest to bezsprzecznie najdokładniej wykonany otwarty świat, jaki do tej pory wykreowano.

Tak realistycznie wykonanego nieba, wody i roślinności jeszcze nie widzieliście! Koniecznie sprawdźcie na naszym kanale YouTube pierwsze 30 minut z rozgrywki, aby przekonać się jak piękna i płynna jest ta gra. Sam model Aloy też przeszedł szereg gruntownych zmian. Dzięki ogromnej mocy obliczeniowej PS5 oraz dokładnemu trybowi foto możecie dostrzec najdrobniejsze szczegóły na twarzy Aloy. Kto by się spodziewał, że doczekamy czasów, gdy w grze wideo dostrzeżemy takie szczegóły jak meszek na twarzy kobiety, czy pory. Ta fotorealistyczna grafika ma już tak swoich zwolenników, jak i przeciwników. Z jednej strony gracze są zaszokowani, że kobieta ma włoski na twarzy i różne niedoskonałości. Natomiast z drugiej powoli już odchodzimy od idealnego modelu gładkiej skóry z poprzedniej generacji konsol.

Projekt lokacji w Horizon Forbidden West

W Horizon Forbidden West trafimy nie raz do krain pokrytych śniegiem, jak i wypełnionych palącym słońcem. W każdej z tych lokacji Aloy prezentuje się inaczej. Jej twarz, policzki, mimika, a nawet dłonie odpowiednio reagują na miejsca, w których się nasza bohaterka znajduje. Warto tutaj pochwalić holenderskiego dewelopera, ponieważ nie tylko Aloy, ale też wszystkie inne poboczne postaci, z którymi wchodzimy w interakcje, są podobnie wykonane na najwyższym fotorealistycznym poziomie. Koniecznie przyjrzyjcie się starszym osobom i ich skórze, która została nadgryziona zębem czasu. Również fauna i flora postapokaliptycznej Ameryki zachwycają swoimi szczegółami. Wobec tego chciałbym Was zaprosić do podwodnego świata Forbidden West na naszym krótkim materiale wideo w 4K uchwyconym za pomocą nagrywarki Elgato 4K60 S+.

Niesamowite, prawda? Pod wodą aż chce się przebywać, poznawać różne gatunki ryb, roślin oraz odkrywać skarby w zatopionych ruinach. Pierwsza część pozwalała nam głównie eksplorować kaniony. Jednak w kontynuacji trafimy już na rozległe tereny, które wypełnione są bogatą roślinnością i zielonymi lasami. Nie brakuje spalonej słońcem pustyni czy wysokich gór pokrytych śniegiem. Najdalej na zachód położone jest zniszczone San Francisco, które oprócz wspominanych pięknych akwenów wodnych i plaż zachwyca wieloma ruinami budynków, czy mostów. W każdym z wymienionych terenów natkniemy się na odpowiednie warunki atmosferyczne. I tak w lasach zmierzymy się z burzami i silnym wiatrem, natomiast na pustyni oprócz burzy piaskowej pojawią się tornada. W górach oczywiście dokuczać nam będą śnieżyce. W każdej z tych lokacji trafimy na plemię, które odpowiednio przystosowało się do panujących warunków. U miejscowych handlarzy może kupić odpowiedni, unikatowy sprzęt oraz otrzymać ciekawe misje poboczne.

Zadania dodatkowe w Horizon Forbidden West

Warto wspomnieć, że misje poboczne są niezwykle wciągające, niczym te w Wiedźminie 3. Oczywiście tyczą się one głównie polowania na maszyny, zbierania z nich surowców, czy ratowania lub odszukania zaginionych ludzi. Jednak za każdym zadaniem – w odróżnieniu od pierwszej części – czai się świetna historia, ciekawe postaci i bardzo dobrze poprowadzone dialogi. Tutaj warto dodać, że polska wersja językowa, jak zawsze u SIE Poland, stoi na wysokim poziomie. Przetłumaczone jest dosłownie wszystko, nawet najmniejsza znajdźka z nagraniem detah metalu, który wykonują polskie aktorki dubbingowe. Co ważne, w ustawieniach gry możemy w końcu wybrać osobno wersję językową dla napisów, jak i dialogów. Stąd też, kiedy spotkałem w grze Carrie-Anne Moss, to od razu przełączyłem się na oryginalny dubbing, aby posłuchać Trinity z filmowego Matrixa.

Wracając jednak do pobocznych aktywności, to wzorem pierwszej części nadal mamy tutaj zręcznościowe wyzwania w postaci hakowania kotłów, które pozwolą nam dominować maszyny w ich okolicy. Sekwencje zręcznościowe w Horizon Forbidden West są znacznie trudniejsze i wymagające niż w HZD. Tam Aloy dysponowała tylko włócznią, którą mogła otwierać zamknięte drzwi, zaś w kontynuacji otrzymujemy m.in. linkę z hakiem. Ta pozwala otwierać szyby wentylacyjne, przyciągać ruchome elementy (a nawet skrzynie ze skarbami) oraz burzyć specjalnie oznaczone ściany. Podobnie jak Batman w serii Arkham (tu znajdziecie naszą recenzję Batman: Arkham City). Oczywiście, wracając do Horizon: Forbidden West, Focus często pozwala nam odnaleźć kluczowe elementy, ale gdy przez jakiś czas kręcimy się w kółko, to Aloy sama podpowie, co warto zrobić.

Nie jesteśmy sami w Horizon Forbidden West

Wspomniałem, że misje poboczne są wciągające niczym te w Wiedźminie 3, ale sam wątek główny również przypominał mi wzorowanie się Holendrów na dziele CDP Red. Aloy po dotarciu na tytułowy zakazany zachód zakłada coś w rodzaju bazy. Wysoko w górach ma swoje nowoczesne “Kaer Morhen”. Nasza baza ewoluuje przez całą rozgrywkę, a co jakiś czas SI, która zarządza tym miejscem odblokowuje nowe pomieszczenia. Te wypełnią starzy przyjaciele z “jedynki” oraz zupełnie nowi sprzymierzeńcy napotkani w trakcie przemierzania zakazanego zachodu. Każdy powrót do bazy po wykonaniu misji głównej skutkuje wieloma nowymi liniami dialogowymi z każdym mieszkańcami bazy. HZD bardzo kulało pod tym względem. Aloy cały czas wędrowała, przez co ciężko było nam się zżyć lub polubić z postaciami pobocznymi. Teraz w końcu czujemy, że nie jesteśmy sami. Mamy bowiem swoją grupkę przyjaciół, z którą za każdym razem chce się rozmawiać.

Znana mechanika

W wolnych chwilach nadal będziemy zajmować się polowaniem na maszyny w celu zdobycia kluczowych surowców do ulepszania naszego ekwipunku. Walki z maszynami są nadal niezwykle widowiskowe, a oczywiście im większa jest maszyna, tym lepszego oręża i techniki potrzebujemy. Nadal przed pojedynkiem kluczowe jest przeskanowanie maszyny focusem, aby poznać jej słabe oraz mocne strony. Odrywanie kolejnych fragmentów maszyny daje mnóstwo frajd. Nadal używamy kwasu, ognia, czy prądu, aby osłabić pancerz, a następnie za pomocą potężnych strzał przebijających odrywamy kolejne fragmenty pancerza.

Starcia w Horizon Forbidden West

Sama walka mimo tego, że potrafi być widowiskowa i dostarcza sporo adrenaliny, to niestety też nieraz bardzo frustruje. Mam dwa problemy z prowadzoną walką. Pierwszy to brak blokady celu, a drugi to znikająca postać Aloy przy ścianach, drzewach, czy innych przeszkodach. Kamera w takich momentach mogłaby się zdecydowanie lepiej zachowywać. W trakcie wielu pojedynków zaobserwowałem też, że Aloy odnosi losowe obrażenia od tych samych ataków. Obrażenia od ogona lub skoków czasami zabierały 1/3, połowę lub nawet całe życie. Często też chowanie się za przeszkodami nie przynosiło efektów, gdyż ogony maszyn lub ich wielkie łapy przez nie przenikały, zadając Aloy obrażenia. Jest taka maszyna, która ukrywa się pod piaskiem, więc teoretycznie rudowłosa wojowniczka powinna być bezpieczna na skałach. Niestety, maszyna potrafiła przenikać przez ponad połowę takiej skały, raniąc Aloy. Na naszym kanale YouTube (tutaj) możecie zobaczyć pojedynek z maszynami w trybie jakości oraz poniżej w trybie wydajności:

Nie tylko maszyny – walka z ludźmi

O ile jeszcze pojedynki z maszynami mogę uznać za wymagające i satysfakcjonujące, to potyczki z ludźmi uważam za całkowicie niezbilansowane i niedopracowane. Kluczowym problemem jest nasza włócznia, która zadaje śmiesznie małe obrażenia. Oczywiście w drzewku rozwoju Aloy może się nauczyć różnych combosów, które zwiększają obrażenia od włóczni. Jednak to wszystko na nic, ponieważ przeciwnik w każdej chwili może wyprowadzić swój cios, który przerywa nasze combo, a tym samy otrzymamy też solidne obrażenia. Stąd też najlepszymi broniami do wszelkiej walki są te dystansowe, na czele z łukami. Często dwie strzały z łuku w głowę rozwiązują problem efektywniej niż czasochłonne naparzenie włócznią. Nawet gdy przejdzie nam do walki z czempionami w zbuntowanych wioskach lub “ludzkimi bossami”, to zadawanie obrażeń z broni dystansowych jest sensowniejsze i bezpieczniejsze niż walczenie w zwarciu włócznią. Tak naprawdę jedyną satysfakcjonującą walką z ludzkimi przeciwnikami jest zachodzenie ich od tylu i wykonanie cichej eliminacji. Swoją drogą nie rozumiem, dlaczego Guerrilla postanowiło z ludzkich oponentów zrobić takie gąbki, którym bardzo powoli topnieje pasek zdrowia. Walka z takim nieprzyjacielem trwała niejednokrotnie dłużej niż powalenie ogromnej maszyny, jak choćby mamuta, który często pojawiał się na zwiastunach.

DualSense w Horizon Forbidden West

Pozostając jeszcze na chwilę przy walce, warto wspomnieć, w jaki sposób holenderski deweloper wykorzystał w Horizon Forbidden West możliwości kontrolera DualSense. Zacznijmy od włóczni, która, jak wspomniałem, służy do otwierania drzwi. Gdy są one trochę rozszerzone, to musimy je na siłę rozsunąć. Naciskamy więc R2 i siłujemy się z mechanizmem kontrolera. Podobnie jest przy otwieraniu zamkniętych skrzyń z bogatą zawartością. Analogicznie jest również przy strzelaniu z łukum – siłujemy się z triggerami, aby napiąć łuk oraz wypuścić strzały. Co prawda, te nowoczesne funkcje fajnie sprawdzają się w początkowych godzinach gry, jednak gdy przychodzi do walki z potężniejszymi maszynami lub absurdalnie silnym ludzkim bossem, to jednak te bajery zaczynają przeszkadzać. Po pierwsze, siłowanie się ze spustami powoduje wolniejsze strzelanie, a po drugie palce szybciej się męczą.

Nowe wyposażenie

Oczywiście nasz arsenał w nowej części gry został trochę rozbudowany. Do łuków, proc, potykaczy i pułapek doszły bardzo przydane bronie jak automatyczna kusza oraz wyrzutnia dysków. Pierwsza pozwala momentalnie nałożyć na maszynę różne żywioły, jak porażenie, próżnia, czy czystowoda (te ostatnie dwa to nowe żywioły), a druga kapitalnie nadaje się do niszczenia wielu elementów pancerza. Warto wspomnieć, że drzewko rozwoju naszej postaci też przeszło znaczne zmiany. Te podzielono teraz na sześć kategorii (m.in rozwijanie walki w zwarciu i dystansowej, cichych eliminacji, dominacji maszyn, czy rozwoju eliksirów i pułapek), w których wydajemy zdobyte punkty umiejętności. Początkowo ogrom przeraża i ciężko zdecydować, na co wydać pierwsze punkty. Jednak z czasem gracz szybko odkryje swój styl walki, a tym samym będzie odblokowywać najbardziej kluczowe umiejętności. Nie ma opcji resetu zdobytych punktów umiejętności, a przynajmniej ja tego nie znalazłem.

Podsumowanie

Zmierzając do brzegu, z całkowitą pewnością mogą napisać, że Horizon Forbidden West, to gra, która będzie w czołówce kandydatów do zdobycia miana GOTY. Niespotykana do tej pory fotorealistyczna grafika. Cudownie zaprojektowana fauna i flora świata, przemierzając który aż chce się nagrać nowe odcinki do programu “z kamerą wśród zwierząt”. Nieprawdopodobnie realistyczne modele postaci głównych oraz pobocznych. Animacje, mimika, to jak pogoda ma wpływ na ciało głównej bohaterki. Nowy Horizon ma tyle smaczków, że ich odkrycie zajmie graczom wiele godzin. Ta gra to diament, perła i arcydzieło sztuki growej w jednym — niestety z małą rysą w postaci niektórych frustrujących elementów walki. Jeżeli jeszcze nie mieliście dobrego powodu do kupna PS5, to teraz już go znaleźliście. Horizon Forbidden West definiuje wszystko, czym jest nowa generacja konsol. To, po Wiedźminie 3 i The Last of Us, kolejna z największych i niesamowitych przygód, które było mi dane przeżyć na konsoli.

Grę do recenzji dostarczyło PlayStation Polska

Podziel się:

  • Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Aloy Guerrilla Games Horizon Forbidden West zakazany zachód
+

Niesamowita grafika i płynność działania
Fotorealistyczna modele postaci, prezentujące masę szczegółów
Wciągająca fabuła i ciekawe misje poboczne
Dobrze napisane dialogi
Zachwycający świat fauny i flory
Cudowna ścieżka dźwiękowa
walki z maszynami są nadal wyzwaniem...

-

...ale walki z ludźmi potrafią być frustrujące
Ponieważ ludzie mają niezrozumiale dużo HP
Brak blokady kamery na przeciwniku
Znikająca Aloy podczas walki przy ścianach lub innych przeszkodach

9
Ta gra to diament, perła i arcydzieło sztuki growej w jednym — niestety z małą rysą w postaci niektórych frustrujących elementów walki. Jeżeli jeszcze nie mieliście dobrego powodu do kupna PS5, to teraz już go znaleźliście. Horizon Forbidden West definiuje wszystko, czym jest nowa generacja konsol.

Konrad Bosiacki

Redaktor Prowadzący oraz właściciel portalu konsolowe.info i kanału na YouTube: Kanał Konsolowy. Gram na PS5, Xbox Series X, czasem Switch 2. Wolny czas spędzam w Destiny 2 i Marvel Rivals. Kibic klubów piłkarskich: Pogoń Szczecin, FC Barcelona i Liverpool FC. Znajdziesz mnie na X/Twitterze: @Konrado87

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

PlayStation Plus na październik 2026. Mafia: The Old Country i Horizon Forbidden West

🔥 Mafia: The Old Country i Horizon Forbidden West w październikowym PS Plus! Sony dorzuca też premierowe Mycopunk i kultowe Dino Crisis 2. Sprawdźcie, jakie jeszcze gry trafią do abonamentu!

Nowy Killzone powstaje? Guerrilla i People Can Fly mogą pracować nad remakiem kultowego FPS-a

Killzone może wrócić! 👀 Guerrilla Games podobno pracuje nad nowym projektem, a za produkcję może odpowiadać People Can Fly. Remake pierwszej części? Szczegóły w artykule!

Kiedy Kratos staje się kobietą. Dlaczego gracze coraz częściej odrzucają zamianę męskich bohaterów na bohaterki?

Kratos, Geralt, Joel, Jin Sakaia. Gdy znani bohaterowie ustępują miejsca nowym postaciom, internet natychmiast wybucha.

Horizon Hunters Gathering wraca z nowymi testami. Guerrilla pokazuje region, łowców i fabularny epizod

Sony i Guerrilla Games ruszają z drugimi testami Horizon Hunters Gathering. Gracze sprawdzą nowy region, dwóch łowców i pierwszy fabularny epizod.

Guerrilla prezentuje Horizon Hunters Gathering na PS5 i PC. Testy beta pod koniec miesiąca

PlayStation oraz studio Guerrilla w końcu ujawnili Horizon Hunters Gathering. Projekt nad którym pracowano od kilku lat.

Podobno Guerrilla Games szykuje się do wydania Horizon 3 w 2027 roku

Otrzymaliśmy poszlakę na temat wydania trzeci części gry Horizon od studia Guerrilla Games. Holendrzy planują premierę w 2027 roku, być może już na PS6.

Light of Motiram – „klon” serii Horizon pokazany na nowym zwiastunie

Polaris Quest, chińskie studio należące do Tencent, opublikowało nowy zwiastun rozgrywki Light of Motiram. Gry, która bez wątpienia wygląda jak seria Horizon od studia Guerrilla.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera września 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ...

HOT

8
1 dzień temuKonrad Bosiacki

Recenzja: Call of Duty: Modern Warfare 4 (Switch 2). Wielki powrót w świetnym wydaniu

Call of Duty wraca na Nintendo po 13 latach! 🔥 Modern Warfare 4 na Switchu 2 zaskakuje jakością portu, oferuje tryb DMZ, i multiplayer w przyzwoitej jakości. Czy kampania zasługuje na więcej? Sprawdzamy w recenzji!

2 dni temuKonrad Bosiacki

GTA 6: Kiedy embargo na recenzje? Data może zaskoczyć graczy

Kiedy poznamy pierwsze recenzje GTA 6? Rockstar Games ma już wyznaczyć datę zakończenia embarga! Gracze nie będą musieli długo czekać na opinie krytyków. Sprawdźcie, kiedy pojawią się oceny najbardziej wyczekiwanej gry roku!

7
4 dni temuKonrad Bosiacki

Recenzja: BeamNG.drive (PS5 Pro) – genialna fizyka, ale konsola nie zastąpi peceta

Samochody gną się jak puszki, a każda kraksa potrafi zaskoczyć! 🚗💥 BeamNG.drive wjechało na PS5 i PS5 Pro, ale czy genialna fizyka wystarczy, by przymknąć oko na brak modów i toporny interfejs? Sprawdź naszą recenzję!

6 dni temuBartosz Kałkus

Systemy Capcomu zhakowane. Wyciekły miliony adresów e-mail graczy

Systemy Capcomu zhakowane...

6 dni temuBartosz Kałkus

Tak mógł prezentować się ostatni projekt BioWare

Czy tak mógł wyglądać nowy Mass Effect?

7 dni temuBartosz Kałkus

Electronic Arts zamyka BioWare. Oto koniec legendy

Smutne wiadomości dla fanów gier RPG. Po ponad 30 latach działalności kończy się historia legendarnego studia BioWare. Electronic Arts zdecydowało o zamknięciu zespołu w ramach restrukturyzacji i ograniczania kosztów.

PS5 vs PS5 Pro

2 miesiące temuKonrad Bosiacki

The Blood of Dawnwalker na PS5 Pro vs PS5 – szczegółowe porównanie grafiki i wydajności

PS5 czy PS5 Pro? Sprawdziliśmy The Blood of Dawnwalker od Rebel Wolves klatka po klatce. Zobaczcie, gdzie mocniejsza konsola naprawdę pokazuje przewagę!

Ikona gry Assassin's Creed
4 miesiące temuKonrad Bosiacki

Assassin’s Creed Black Flag Resynced na PS5 Pro, PS5 i PS3. Szczegółowa analiza grafiki i technologii.

PS3 vs PS5 vs PS5 Pro! Sprawdziliśmy, jak ogromny skok graficzny oferuje Assassin's Creed Black Flag Resynced. Ray tracing, PSSR 2, nowe oświetlenie, przebudowane modele i trzy tryby grafiki pod lupą. Zobacz naszą analizę!

6 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Saros na PS5 Pro vs PS5 – porównanie grafiki i wydajności

Zapraszamy na szczegółowe porównanie gry Saros na PS5 Pro i PS5. Rozdzielczość, wydajność, grafika i różnice w jakości obrazu.

6 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Pragmata na PS5 Pro, PS5 i Nintendo Switch 2 – szczegółowa analiza i porównanie konsolowych wersji

Zapraszamy na nasze szczegółowe porównanie Pragmata na PS5 Pro, PS5 i Nintendo Switch 2. Analiza grafiki, wydajności i technologii.

Ikona gry Cyberpunk 2077
7 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro vs PS5 – pełne porównanie jakości i wydajności

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro po aktualizacji z 8 kwietnia 2026 przynosi ogromny skok jakości. Sprawdzamy różnice w grafice, płynności i trybach względem zwykłej PS5.

7 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem na PS5 Pro vs PS5. Czy PSSR 2 zmienia wszystko?

Resident Evil Requiem na PS5 i PS5 Pro pod naszą lupą. Sprawdzamy różnice w grafice i płynności. Czy technologii PSSR oferuje lepsze wrażenia? Przekonajmy się.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.