Recenzja komiksu „Przeznaczenie X. Wolverine. Tom 3” od Egmontu. Sprawdzamy, czy historia z zeszytów Wolverine #31–35 zainteresuje także fanów Marvel Rivals.
„Przeznaczenie X. Wolverine. Tom 3” zbiera zeszyty Wolverine #31–35 i kontynuuje historię Logana po wydarzeniach z poprzednich tomów. Benjamin Percy ponownie stawia na brutalną akcję, moralne dylematy oraz konflikt z Bestią, który wreszcie nabiera naprawdę dużego ciężaru. Czy warto sięgnąć po ten album, zwłaszcza jeśli gracie w Marvel Rivals?
Fani poprzednich tomów poczują ciągłość
Pierwszy tom chwaliłem przede wszystkim za udane pokazanie rozdartego Logana, który próbował odnaleźć swoje miejsce w nowej rzeczywistości mutantów. Z kolei drugi album jeszcze mocniej podkreślał jego wewnętrzną walkę z własną naturą i coraz trudniejsze wybory, które odbijały się zarówno na nim, jak i jego najbliższych. Trzecia część bardzo naturalnie rozwija oba te motywy. Percy nie zaczyna wszystkiego od nowa, lecz wykorzystuje wcześniejsze wydarzenia jako solidny fundament. Dzięki temu cała seria sprawia wrażenie jednej, dużej opowieści, a nie zbioru luźno połączonych przygód.
Wolverine nie zwalnia ani na chwilę
Po dwóch wcześniejszych tomach trudno było oczekiwać spokojniejszej historii. Benjamin Percy od początku prowadzi Logana przez wyjątkowo mroczny okres i konsekwentnie rozwija konflikt z Bestią, który coraz bardziej przypomina osobistą wojnę niż zwykłe starcie dawnych sojuszników. W trzecim tomie scenarzysta dokręca śrubę jeszcze mocniej. Na pierwszy plan trafiają eksperymenty, klony oraz pytania o granice odpowiedzialności za własne decyzje. Seria nie próbuje nikogo oszczędzać, a brutalne sceny dobrze współgrają z charakterem Wolverine’a. Rysunki Juana Jose Ryppa świetnie oddają ten klimat, ponieważ każda walka wydaje się ciężka, chaotyczna i zwyczajnie bolesna. Finał historii zamyka wątek „Weapons of X”, który rozpoczął się w numerze 31.

Marvel Rivals i znajome twarze
Gracze Marvel Rivals bez problemu rozpoznają kilka ważnych postaci. Najważniejszy pozostaje oczywiście Wolverine, którego komiksowa wersja jest jeszcze bardziej bezwzględna niż jego odpowiednik z gry. Pojawia się również Bestia, pokazana z bardzo nieoczywistej strony jako naukowiec gotowy przekroczyć każdą granicę. W historii można także spotkać Jean Grey oraz Deadpoola, czyli bohaterów dobrze znanych fanom sieciowej strzelanki Marvela. Komiks pozwala zobaczyć ich relacje w znacznie szerszym kontekście niż krótkie dialogi podczas rozgrywki.

Czy gracze Marvel Rivals znajdą tutaj coś nowego?
Zdecydowanie tak. Marvel Rivals skupia się głównie na efektownych starciach oraz charakterystycznych osobowościach bohaterów. Komiks natomiast rozwija ich motywacje, pokazuje długą historię konfliktów i pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego Wolverine oraz Bestia znaleźli się po przeciwnych stronach barykady. Fani gry odkryją znacznie dojrzalszą wersję tych postaci. Nawet jeśli znacie ich wyłącznie z ekranu monitora, lektura szybko pokaże, że za każdym pazurem i każdą naukową decyzją kryje się znacznie więcej emocji.
| Liczba stron | 132 |
| Wymiary | 16.7 x 25.5cm |
| Scenarzysta | Benjamin Percy |
| Ilustrator | Juan José Ryp |
| Tłumacz | Bartosz Czartoryski |
| Typ oprawy | miękka ze skrzydełkami |
| Cena | od 41,99 zł |
Werdykt
„Przeznaczenie X. Wolverine. Tom 3” nie próbuje być lekką przygodą. Komiks konsekwentnie rozwija jeden z najciekawszych współczesnych wątków Logana i udowadnia, że Percy dobrze rozumie tę postać. Brutalność nie służy tu wyłącznie widowisku, ponieważ napędza całą historię. Jeśli czytaliście dwa wcześniejsze tomy, trudno wyobrazić sobie pominięcie tego albumu. Natomiast gracze Marvel Rivals dostaną świetną okazję, aby poznać znacznie głębsze oblicze Wolverine’a i kilku innych bohaterów znanych z gry.
Komiks do recenzji dostarczył polski wydawca, Egmont.
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.

Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.