110 000
czytelników w miesiącu
  • 🏁 Simracing
  • PlayStation
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z konsolą Xbox?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • Testy sprzętu
    • PS Vita
    • PS4
    • PS5
    • Xbox One
    • Xbox Series
    • Nintendo
    • Steam Deck
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
1 tydzień temuKonrad Bosiacki

GTA 6 podbija sprzedaż Xboxów i PlayStation. Konsole znikają ze sklepów

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Fani GTA 6 dostaną limitowane kontrolery DualSense. Wyglądają fantastycznie!

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Digital Foundry studzi nadzieje na GTA 6 w 60 FPS

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Rockstar wycisnął z PS5 wszystko. Digital Foundry analizuje GTA 6

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA 6 na konsolach w 30 FPS! Rockstar na razie nie celuje w 60 klatek

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA 6 – najważniejsze informacje po 26-minutowym pokazie na Netflix i preview dużych mediów

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA 6 z nowymi szczegółami. Rockstar zdradza więcej o Jasonie, Lucii i świecie gry

3 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA VI będzie jeszcze bardziej realistyczne. Rockstar przybliża szczegóły świata gry

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: Nioh (PS4)
PlayStation 4

Recenzja: Nioh (PS4)

10 lat temu,
14 minut czytania
Konrad Bosiacki

Team Ninja zabiera nas do mrocznego świata fantasy, którego rozgrywka ma miejsce w XVI-wiecznej Japonii. Nioh jest grą akcji z elementami RPG, która dużymi garściami czerpie z takich produkcji jak: Diablo i Onimusha oraz grami, które charakteryzują się wysokim poziomem trudności: Dark Souls, Bloodborne, czy nasz polski Lords of The Fallen. W trakcie rozgrywki, szybko okazuje się, że Nioh systemem walki nawiązuje także do najsłynniejszej serii gier Team Ninja – Ninja Gaiden. Nie jest to oczywiście tak zaawansowany system, ale multum ciosów i combosów, które możemy wykonać są przepełnione inspiracją Ninja Gaiden.

W Polsce szybko przejęło się, że Nioh będzie „japońskim wiedźminem” – nie, nie będzie. Nie każdy mężczyzna z siwymi włosami uczesany w kucyka będzie wiedźminem. Oczywiście obie gry łączy kilka wspólnych elementów, jak system rozwoju postaci, zabijanie potworów, walki z bossami, gromadzenie rynsztunków pancerzy, czy wykonywanie misji pobocznych. Jednak w tym wszystkim Wiedźmin 3 jest fantastyczną grą przygodową pełną masy dialogów i scenek przerywnikowych. Nioh pod względem fabularnym jest prosty, tutaj historie opowiada nam świat gry. Rozmawiamy głównie tylko przed i po zakończeniu zadania. Nioh nie ma także otwartego świata, jest pocięty na zamknięte lokacje, jak np. Toukiden. Trafiamy do niedużych japońskich regionów, w których na mapie wybieramy sobie misje fabularne lub poboczne. Do tego Nioh charakteryzuje się wspomnianym już wysokim poziomem trudności, przy którym Wiedźmin 3 na najwyższym poziomie trudności, to relaksujący spacerek. Wiedźmin jest tylko wojownikiem, co prawda włada prosta magią Znaków, ale przy możliwościach głównego bohatera Nioh to jest nic. William, bo tak nazywa się główny bohater potrafi na wiele różnych sposobów wpłynąć na przeciwnika, aby go osłabić, czy zdezorientować. Podobnie na swoją postać, jest wiele różnych przedmiotów, które wpływają na obronę i atak bohatera, nasz oręż możemy dopakować wieloma rożnymi mocami lub żywiołami. Niestety jesteśmy w tym wszystkim ograniczeni przez pasek wytrzymałości, który w Nioh nazywa się „KI”. Każda nasza czynność zużywa energię, czy to bieganie, bloki lub szybkie i silne ataki. Z czasem nauczymy się impulsu KI, który dzięki szybkiemu naszemu refleksowi jest w stanie momentalnie odnowić zużytą energię.

Nioh mimo, że ma bardzo wiele nawiązań do japońskiej mitologii, to czerpie też garściami z naszej historii. Główny bohater – William, jest fikcyjnym bohaterem inspirowaną prawdziwą postacią historyczną Williama Adamsa. Był to brytyjski nawigator, który został pierwszym białym samurajem. William dotarł do wybrzeży Japonii pod koniec XVI wieku na holenderskim statku. Z czasem szybko nauczył się języka i został doradcą szoguna Ieyasu Tokugawy, dla którego budował statki i nawiązywał relacje handlowe między Japonią, a Europą. Jeżeli chcecie lepiej poznać losy Williama Adams, to koniecznie zainteresujcie się książką „Szogun” autorstwa Jamesa Clavella z 1975 roku. Na jej podstawie powstał także serial oraz film o tym samy tytule. W Polsce serial „Szogun” był emitowany w latach 80tych i jak mi uświadomili rodzice, był to bardzo popularny serial, który gromadził przed telewizorami cale rodziny.

W najnowszej produkcji Team Ninja William jest irlandzkim żeglarzem, który dołączył do załogi brytyjskiego pirackiego korsarza. William w młodym wieku stracił rodziców, ale na szczęście spotkał ducha opiekuńczego, którego zdolności bardzo pomagały mu w wymianach handlowych. XVI wiek dobiega końca, w Europie trwa walka miedzy Anglią, a Hiszpanią. Obie strony konfliktu dowiadują się o istnieniu wyjątkowych kamieni, zwanych amrity, która są w stanie znacznie odmienić losy wojny. Pech chciał, że William poznał tajne plany wojskowe użycia amrity, jak broni w tym konflikcie, za co został wrzucony do celi w londyńskiej Tower. Z niewoli pomaga bohaterowi uciec jego duch opiekuńczy. W trakcie ucieczki William poznaje swojego głównego wroga, alchemika Edwarda Kelleyego. W wyniku starcia Edward cwanie kradnie opiekuńczego ducha Williama i ucieka z nim na daleki wschód do Japonii. Nasz bohater wyrusza w pogoń za alchemikiem, aby odzyskać utraconego ducha. Po wielu latach William dociera do wybrzeży Kraju Kwitnącej Wiśni, gdzie czeka na niego wiele niebezpiecznych przygód oraz starć z yokai – tamtejszymi demonami i potworami. William połączy siły z Tokugawą Ieyasu i Hattorim Hanzo, aby razem odszukać alchemika Edwarda oraz uporać się z yokai w fikcyjny odpowiedniku okresu Sengoku – ery walczących ze sobą japońskich prowincji.

Duchy opiekuńcze pełnią w Nioh role „żywej broni”, wystarczy zabić kilku przeciwników, aby napełnić pasek do pełna. Aktywacja Ducha opiekuńczego zmienia pasek życia i wytrzymałości w pasek żywej broni. Przez pewien czas możemy zadawać bardzo duże obrażenia, szybciej się poruszać oraz przyjąć kilka ciężkich ciosów od przeciwnika nie martwiąc się o utratę zdrowia. Każdy duch daje spore premie do ataku, obrażeń od żywiołów, obrony oraz kilka dodatkowych bonusów, jak wypadanie lepszych przedmiotów, większej ilości złota, czy przyrostu amrity. Amrita jest odpowiednikiem duszy z Dark Souls, czy tętnic krwi z Bloodborne. Czyli tłumacząc na polski język, są to po prostu punkty doświadczenia, za które awansujemy naszego bohatera na wyższy level zwiększając przy tym rozwój kluczowych dla nas umiejętności. Z każdym kolejnym poziomem postaci będziemy potrzebowali więcej amrity, do wbicia wyższego levelu. Amrite pozyskujemy z pokonanych wrogów, z odnalezionych kryształków oraz otrzymujemy za wykonane misje fabularne i zadania poboczne. Świetną opcją zdobycia amrity jest złożenie niepotrzebnego przedmiotu, broni lub pancerza w ofierze w chramie.

Chram jest naszym punktem startowym w każdym regionie gry. Pojawia się także w formie kapliczek w trakcie misji, które pełniąc funkcje zapisu gry. Działają one tak samo, jak ogniska w Dark Souls, czy latarnie w Bloodborne. Gdy nasza postać zginie, to rozgrywkę zaczynamy od ostatnio odwiedzonej kapliczki. Skorzystanie z chramu wiąże się niestety z pojawieniem się na mapie wszystkich pokonanych potworów, za wyjątkiem bossów. Śmierć bohatera wiąże ze strata całej amrity oraz ducha opiekuńczego. Na miejscu zgonu pojawia się grób, do którego musimy się dostać nie umierając, aby wszystko odzyskać. Gdy zginiemy po drodze, to stracimy bezpowrotnie całą uzbierana amritę, czyli schemat dobrze znany fanom Soulsów i Bloodborne. Powróci do nas za to natychmiast duch opiekuńczy. Warto odnotować, że Nioh będzie największym wirtualnym cmentarzyskiem graczy. Gdy zginiemy, to nasze groby nie znikają w czasie rozgrywki. Gracz, który idzie za nami może zobaczyć kto nas zabił i w jaki sposób. Jeżeli zginęliśmy przez nieuwagę typu spadek z wysokości lub utonięcie, to także tak informacja się pojawi. Gracze na naszym grobie zobaczą nazwę konta PSN, poziom postaci oraz jak rzadkie przedmioty mieliśmy na sobie. Jeżeli starczy nam odwagi i czujemy się mocni, to możemy wskrzesić ducha poległego gracza, który będzie sterowany przez SI. Gdy go pokonamy, to będziemy mogli zabrać drogocenne przedmioty, które pokonany gracz miał na sobie. Tutaj warto wspomnieć, że po premierze ruszy dodatkowo tryb PVP, w którym dwaj gracze będą mogli walczyć normalnie miedzy sobą.

Chram pozwala także w każdej chwili zmienić ducha, awansować naszą postać na wyższe poziomy deponując amritę, złożyć ofiary z niepotrzebnych przedmiotów do pozyskania amrity. Często przy dużej ilości ofiar dostaniemy bonus w postaci jakiegoś eliksiru (najczęściej odnowy zdrowia) lub dodatkowego kryształu amrity. Ilość otrzymanej amrity jest zależna od rzadkości ofiarowanego przedmiotu (egzotyczny, rzadki lub niepospolity) jego poziomu (mnożnika do obrony lub ataku). Duży bonus do otrzymanej amrity da nam tez wysoka znajomość broni. Znajomość oręża pokazuje nam, jak dużo używaliśmy konkretnej broni. Wyższy poziom podnosi obrażenia oraz wzmacnia dodatkowe efekty specjalne, gdy zdecydujemy się ofiarować taką broń, to otrzymamy bardzo dużą ilość amrity.

Chram pozwala nam także przygotować Jutsu, które dzielą się na Ninjutsu oraz magiczne przedmioty Onmyo. Magiczne przedmioty, to głównie talizmany, które podnoszą obrażenia naszej broni lub rzucają rożne osłabiające efekty na przeciwnika. Natomiast Ninjutsu, to taki mały warsztat i apteka dla samuraja, w której możemy stworzyć przedmioty miotane, jak shurikeny, bomby wybuchowe lub oślepiające. Z farmacji możemy tworzyć różne tabletki i odtrutki, np. niwelujące truciznę, paraliż, czy zwiększające tymczasowo nasze ataki.

Kapliczka służy także za stworzenie rozgrywki w kooperacji dla dwóch graczy, możemy zaprosić gościa do gry, który będzie walczył z nami ramie w ramie. Niestety rozgrywka będzie trwała do czasu, do póki ktoś nie zginie lub zakończenia misji. Nie ma możliwości wskrzeszania poległego towarzysza. Nie mniej rozgrywka w kooperacji jest fantastyczna i sprawia największą radość z gry. Wspólne batalie przeciwko ogromnemu bossowi, odwracanie jego uwagi, rzucanie innych osłabień, czy w końcu odpalanie mocy duchów opiekuńczych daje dużą frajdę i przy tym animacje wyglądają fantastycznie. Nioh umożliwia także dołączenie do rozgrywki przyjaciela, który aktualnie szuka towarzysza, lub możemy po prostu kliknąć, aby dołączyło nas do pierwszego lepszego gracza.

W trakcie rozgrywki będziemy zdobywać punkty samuraja, które pozwolą nam odblokować całe mnóstwo różnych ciosów dla broni białej. Odblokowane umiejętności możemy modyfikować przypisując im różne przyciski kontrolera. I w tym wariancie Team Ninja najlepiej pokazują całe swoje doświadczenie zdobyte nad tworzeniem serii Ninja Gaiden. Ilość combosów do odblokowania i stworzenia jest ogromna, każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Jakby tego było mało możemy także wybrać pozycję, z jakiej będziemy atakować przeciwników: wysoka, średnia, niska. Punkty Ninja oraz magii Onmyo możemy wykorzystać na poznanie nowych talizmanów, przedmiotów miotanych, czy tabletek, które będziemy mogli wytwarzać w chramie.

Miedzy misjami warto odwiedzić kowala, u którego możemy kupować i sprzedawać przedmioty oraz tworzyć i rozbierać wyposażenie. Jeżeli graliście w Diablo III, to z Senji Tome szybko złapiecie wspólny język. W Nioh możemy kolekcjonować pełne rynsztunki lub wytwarzać gotowe elementy z odnalezionych schematów. Im więcej części pancerza odnajdziemy, tym bonusy dla naszej postaci będą większe. Jest także magazyn, do którego możemy odkładać rzadkie przedmioty, których nie chcemy aktualnie używać, lub po prostu chcemy kolekcjonować rynsztunki. Pamiętacie zaklinaczkę z Diablo III, która zmieniała efekty broni i pancerza na inne? W Nioh taka opcja nazywa się „przekuciem” i co ciekawe nie jest tak bardzo droga, jak w Diablo, a do tego jedyny minerał, którego będziemy potrzebować – duchowe żelazo jest bardzo łatwo dostępny. Wszelkie minerały do wytwarzania przedmiotów także zostały podzielone na egzotyczne, rzadkie lub niepospolite. Zdobyte materiały przy rozbieraniu przez kowala odpowiadają rzadkości przedmiotu, który chcemy zniszczyć. Podobnie jest przy tworzeniu przedmiotu, jakie klasy on będzie decydować rzadkość użytych minerałów. Kowal za oplata też będzie mógł zmienić styl każdej broni lub pancerza. Polega to na tym, że mamy miecz o fajnych właściwościach, ale nie podoba nam się jego wygląd, wiec kowal zrobi nam z tego miecza katanę. Mało tego, możemy jeszcze wybrać, czy ma to być katana tylko do cieć znad głowy, czy do pchnięć i normalnych szybkich cieć. Z czasem kowal będzie potrafił zmienić nam fryzurę oraz brodę. I na koniec jeszcze jedno zaskoczenie, kowal jest kobietą. Płatnerz w Nioh jest perfekcyjny, wszystkie funkcje są przejrzyste i jasno opisane, a zrobienie czegokolwiek wcale dużo nie kosztuje, czy to złota, czy minerałów, a gdyby coś było nie jest, to możemy z Senji Tome odbyć rozmowę, w której wytłumaczy nam wszystkie swoje umiejętności.

William jest samurajem, który może nosić przy sobie całkiem dużo oręża. Na wyposażeniu możemy mieć dwie bronie białe i dwie dystansowe. Do broni białych zaliczają się katany, podwójne miecze, włócznie, topory, czy Kusarigama, –składa się z sierpa i łańcucha. W broniach dystansowych znalazł się luk, karabin oraz piszczał na proch, czyli przenośne działo. Bronie te możemy wyposażyć w amunicje standardową, lub specjalną, która zwiększa obrażenia.

Starcia w Nioh są dynamiczne i bardzo trudne, tutaj nie można bezmyślnie naciskać szybki lub silny atak, taki sposób walki szybko pozbawi nas wytrzymałości i staniemy się bezbronni. Energia KI jest nam potrzebna do każdej czynności, musimy bacznie kontrolować ile nasze ciosy zużywają energii, tak aby zostało nam jeszcze trochę wytrzymałości na przegotowanie bloku lub wykonanie uniku, a następnie wyprowadzenie kolejnego ataku. Za pomocą prawego analogu możemy namierzać przeciwnika i zablokować sobie kamerę na nim. Wyświetlone zostanie tez wtedy zdrowie i energia KI przeciwnika. Wielu przeciwników potrafi wokół siebie wytworzyć Kraine Yokai, to okrągłe pole, w którym demony odzyskują zdrowie i energię KI. Gdy gracz znajdzie się w takim polu to jego zdrowie i KI będą odnawia się znacznie wolniej. Zazwyczaj walczymy z jednym przeciwnikiem, ale czasem ktoś potrafi się podłączyć do pojedynku, często walcząc z jednym przeciwnikiem, możemy wejść w pole drugiego. Kluczem do sukcesu jest odpowiednia rozeznanie na polu bitwy swoich możliwości oraz szybkie poznanie słabych stron przeciwnika. Cieszę się bardzo, że w Nioh są bronie dystansowe takie, jak łuki, czy karabiny jednostrzałowe. Często pozwalało mi to powybijać strzałem w głowę niegroźnych przeciwników, a dopiero na czystym obszarze zabierać się za tych najpotężniejszych.

Team Ninja stworzyło świetny koncept gry akcji. Z jednej strony mamy postaci historyczne, a z drugiej fantastycznie pokazaną XVI-wieczną Japonię w trakcie wojny domowej. W to wszystko wmieszano jeszcze demony i potwory yokai. Nioh nie pozwala nudzić się ani przez chwile, a każda śmierć jest tylko kolejnym motywatorem do niwelowania błędów. Wiele czasu spędziłem także u kobiety, która zajmuje się kowalstwem. Modyfikowanie pancerzy i broni, szukanie tych najlepszych dodatkowych efektów, które najlepiej sprawdza się w walce dawało wiele frajdy. Także ciągle przeszukiwanie pokonanych przeciwników, zaglądanie do różnych ukrytych miejsc w poszukiwaniu skarbów.

Nioh jest grą, od której będziecie chcieli ciągle czegoś więcej i więcej, czy to zabijania, czy szukania nowych rzadki przedmiotów, czy testowania przeróżnych mocy i magii na miecze. Nioh fanów gier akcji wciągnie na pewno na wile godzin. Pierwsze godziny będą bardzo trudne, gra od samego początku wrzuca gracza na głęboką wodę. Jednak warto się nie poddawać i powoli wycinać sobie drogę do przodu. Samemu gra się bardzo ciężko, ale gdy tylko miałem okazje przyzwać gościa do swojej rozgrywki, to korzystałem z tej opcji.

Nioh ma własną tożsamością, nie jest żadnym klonem. To obowiązkowa gra dla wszystkich fanów slasherów, którzy bawili się dobrze w takich hitach jak Diablo III, Dark Souls, Onimusha i Ninja Gaiden. To właśnie świetne wykorzystanie mechaniki Solulsów z rozgrywką Ninja Gaiden pozwoliło Team Ninja stworzyć Nioh. Dodali do tego przejrzysty interfejs, dobrze zaprojektowane drzewko rozwoju postaci oraz całą masę przedmiotów do ekwipunku, które będziemy farmić godzinami.

Jeżeli preferujecie wymagające gry, ekstremalnie trudne pojedynki z bossami oraz rozgrywkę w kooperacji, to nie możecie przejść obok Nioh obojętnie.

Ocena portalu: 9

Grę dostarczył wydawca – Sony Interactive Entertainment Polska.

Galeria:










Warto wspomnieć, że Nioh to także jeden z pierwszych tytułów, który oferuje kilka ustawień graficznych na PS4 i PS4 Pro:

  • PS4 Pro, ekran HD: Tryb kinowy. Stabilna rozdzielczość 1920×1080 z wysokiej jakości antyaliasingiem i 30 klatkami na sekundę.

  • PS4 Pro, ekran HD: Tryb akcji. Stabilna rozdzielczość 1920×1080 i 60 klatek na sekundę.

  • PS4 Pro, ekran 4K: Tryb kinowy. Stabilna rozdzielczość 3840×2160 i 30 klatek na sekundę.

  • PS4 Pro, ekran 4K: Tryb akcji. Stabilna rozdzieczość 1920×1080 i 60 klatek na sekundę.

Podziel się:

  • Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Action RPG dark souls diablo 3 ninja gaiden Nioh recenzja Nioh rpg akcji team ninja Tylko na PS4 william adams
9

Konrad Bosiacki

Redaktor Prowadzący oraz właściciel portalu konsolowe.info i kanału na YouTube: Kanał Konsolowy. Gram na PS5, Xbox Series X, czasem Switch 2. Wolny czas spędzam w Destiny 2 i Marvel Rivals. Kibic klubów piłkarskich: Pogoń Szczecin, FC Barcelona i Liverpool FC. Znajdziesz mnie na X/Twitterze: @Konrado87

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Daniel Gąsiorek pisze:
5 marca 2017 o 00:39

Gdzie te ustawienia graficzne dla PS4 bo w opisie są tylko dla Pro ?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Tomi Kowalski pisze:
25 lutego 2017 o 21:59

Ostatnie zdanie” Jeżeli lubić wymagające gry…” – wdarł się chochlik, powinno być “lubicie” 9albo i nie). Do gier podobnych trzeba dodać Bloodborne. Źle się czyta reckę z taką czcionką, za prosta. To tylko moje zdanie. Pzdr.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Konrad pisze:
26 lutego 2017 o 16:43

Dzięki za zwrócenie uwagi oraz opinie 🙂

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Diablo 4 nie dostanie już dużych dodatków. Blizzard skupia się na Diablo 5

Diablo 4 nie dostanie kolejnego dużego dodatku, ale Blizzard wcale nie zamierza kończyć wsparcia. Sprawdźcie, jak sezony mają przygotować nas na Diablo 5!

Diablo 5 z dużymi zmianami. Blizzard zdradził szczegóły podczas 30-minutowego panelu

Diablo 5 ma być powrotem do korzeni serii? Proceduralny świat, loot inspirowany Diablo 2, karawana zamiast miast i rekordowa liczba klas. Zebraliśmy wszystkie szczegóły z panelu BlizzCon 2026!

Diablo 5 oficjalnie zapowiedziane. Na premierę poczekamy do 2029 roku

Diablo 5 nadchodzi! 🔥 Blizzard oficjalnie zapowiedział kolejną odsłonę serii, ale na premierę poczekamy aż do 2029 roku. Zobaczcie, co już wiemy o nowej grze!

Stellar Blade na Nintendo Switch 2 z datą premiery. Complete Edition będzie wypchana zawartością

Stellar Blade w końcu ma datę premiery na Nintendo Switch 2! 126 strojów, oba DLC, wszystkie aktualizacje i celowane 60 FPS. Sprawdźcie, kiedy zagramy w Complete Edition!

The Legend of Zelda: Ocarina of Time dostanie specjalną edycję konsoli Switch 2 i Pro Controller

Zelda: Ocarina of Time dostaje własną wersję Switch 2! 😍 Nintendo pokazało też specjalnego Pro Controllera. Premiera konsoli już 29 października.

The Legend of Zelda: Ocarina of Time Remake z datą premiery. Pierwsza polska Zelda w listopadzie!

The Legend of Zelda: Ocarina of Time Remake ma datę premiery! 🗡️ Nintendo pokazało nowy gameplay, zmiany w rozgrywce i potwierdziło debiut gry na Switch 2 w polskiej wersji językowej.

The Blood of Dawnwalker na PS5 Pro vs PS5 – szczegółowe porównanie grafiki i wydajności

PS5 czy PS5 Pro? Sprawdziliśmy The Blood of Dawnwalker od Rebel Wolves klatka po klatce. Zobaczcie, gdzie mocniejsza konsola naprawdę pokazuje przewagę!

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera września 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ...

HOT

16 godzin temuKonrad Bosiacki

Diablo 4 oficjalnie zmierza na Nintendo Switch 2. Premiera już w przyszłym tygodniu

Diablo 4 w końcu oficjalnie zmierza na Nintendo Switch 2! 🔥 Blizzard podał datę premiery i zawartość Age of Hatred Collection. Sprawdźcie, co znajdzie się w pakiecie!

16 godzin temuKonrad Bosiacki

Diablo 5 oficjalnie zapowiedziane. Na premierę poczekamy do 2029 roku

Diablo 5 nadchodzi! 🔥 Blizzard oficjalnie zapowiedział kolejną odsłonę serii, ale na premierę poczekamy aż do 2029 roku. Zobaczcie, co już wiemy o nowej grze!

3 dni temuBartosz Dula

Metroid Ravenous zmierza na Nintendo Switch 2

Na ostatnim Nintendo Direct dostaliśmy zwiastun Metroid Ravenous. Nowa gra wygląda na mocne rozwinięcie rozwiązań z genialnego Dread.

3 dni temuYzoja

Kojima pokłócił się z Sony? PHYSINT w rękach Xboxa

PHYSINT to skradanka akcji, o której pierwszy raz usłyszeliśmy na początku 2024. Oryginalnie tytuł miał zostać stworzony przy współpracy z PlayStation Studios.

4 dni temuKonrad Bosiacki

Nintendo Direct – wrzesień 2026. Wszystkie najważniejsze zapowiedzi i zwiastuny

Nintendo Direct z września 2026 przyniósł masę zapowiedzi! Metroid, Kirby, Tomb Raider, Monster Hunter Wilds, Final Fantasy VII i Resident Evil na Switch 2. Sprawdźcie wszystkie gry i daty premier!

4 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil 2, 3 i 4 Remake zmierzają na Nintendo Switch 2. Capcom podał datę premiery

Resident Evil 2, 3 i 4 Remake na Nintendo Switch 2! 🔥 Capcom właśnie potwierdził datę premiery całej trójki. Sprawdźcie, kiedy zagramy i jakie edycje przygotowano.

PS5 vs PS5 Pro

7 dni temuKonrad Bosiacki

The Blood of Dawnwalker na PS5 Pro vs PS5 – szczegółowe porównanie grafiki i wydajności

PS5 czy PS5 Pro? Sprawdziliśmy The Blood of Dawnwalker od Rebel Wolves klatka po klatce. Zobaczcie, gdzie mocniejsza konsola naprawdę pokazuje przewagę!

Ikona gry Assassin's Creed
2 miesiące temuKonrad Bosiacki

Assassin’s Creed Black Flag Resynced na PS5 Pro, PS5 i PS3. Szczegółowa analiza grafiki i technologii.

PS3 vs PS5 vs PS5 Pro! Sprawdziliśmy, jak ogromny skok graficzny oferuje Assassin's Creed Black Flag Resynced. Ray tracing, PSSR 2, nowe oświetlenie, przebudowane modele i trzy tryby grafiki pod lupą. Zobacz naszą analizę!

4 miesiące temuKonrad Bosiacki

Saros na PS5 Pro vs PS5 – porównanie grafiki i wydajności

Zapraszamy na szczegółowe porównanie gry Saros na PS5 Pro i PS5. Rozdzielczość, wydajność, grafika i różnice w jakości obrazu.

5 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Pragmata na PS5 Pro, PS5 i Nintendo Switch 2 – szczegółowa analiza i porównanie konsolowych wersji

Zapraszamy na nasze szczegółowe porównanie Pragmata na PS5 Pro, PS5 i Nintendo Switch 2. Analiza grafiki, wydajności i technologii.

Ikona gry Cyberpunk 2077
5 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro vs PS5 – pełne porównanie jakości i wydajności

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro po aktualizacji z 8 kwietnia 2026 przynosi ogromny skok jakości. Sprawdzamy różnice w grafice, płynności i trybach względem zwykłej PS5.

5 miesięcy temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem na PS5 Pro vs PS5. Czy PSSR 2 zmienia wszystko?

Resident Evil Requiem na PS5 i PS5 Pro pod naszą lupą. Sprawdzamy różnice w grafice i płynności. Czy technologii PSSR oferuje lepsze wrażenia? Przekonajmy się.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.