Fani Euro Truck Simulator 2 od lat czekali na kierownicę, która pozwoli im poczuć się jak prawdziwi kierowcy ciężarówek. Thrustmaster SimTask Truck-40 ma 40-centymetrową obręcz, realistyczne przyciski i specjalny system montażowy. Sprawdziłem, czy nowy zestaw rzeczywiście zmienia oblicze truckingu. Nie ulega wątpliwości, że producent przygotował coś wyjątkowego.
Thrustmaster SimTask Truck-40 – zawartość opakowania
Thrustmaster SimTask Truck-40 Add-On Kit to zestaw, który już od pierwszego kontaktu sugeruje, że mamy do czynienia ze sprzętem przeznaczonym dla miłośników symulatorów. Duże, białe opakowanie skrywa kierownicę o średnicy 40 centymetrów oraz metalowy system montażowy. Producent zadbał o odpowiednie zabezpieczenie poszczególnych elementów, a kartonowe formy utrzymują je na swoich miejscach. Nie znajdziemy tutaj przypadkowo wrzuconych akcesoriów, które mogłyby obijać się podczas transportu. Kierownica leży w osobnej, dopasowanej wnęce, a dodatkowe elementy mają swoje wydzielone przestrzenie.


W pierwszej warstwie opakowania znajdziemy samą obręcz, zabezpieczoną przezroczystą folią. Dołączono do niej dokumentację oraz materiały informacyjne. Po wyjęciu kierownicy możemy dostać się do kolejnej części zestawu, gdzie czeka metalowy SimTask Truck Mount. Producent umieścił go w osobnym, czarnym opakowaniu, a poszczególne elementy zabezpieczył dodatkowymi kartonowymi wkładkami. Widać, że Thrustmaster przemyślał cały proces rozpakowywania, choć nie jest to opakowanie, które samo w sobie wywołuje efekt luksusu.
W pudełku znajdziemy:
- Thrustmaster SimTask Truck-40 Wheel Add-On – kierownicę o średnicy 400 mm.
- SimTask Truck Mount – metalowy uchwyt do ustawienia bazy w pozycji zbliżonej do ciężarówki.
- Dwa uchwyty Quick Release: jeden zatrzaskowy, drugi przykręcany.
- Dwa klucze montażowe.
- Dwa zestawy śrub do mocowania kierownicy i uchwytu.
- Ulotkę informacyjną oraz dokumentację gwarancyjną.
Warto zaznaczyć, że SimTask Truck-40 nie jest kompletną kierownicą z bazą i pedałami. To zestaw rozszerzający, który współpracuje z kompatybilnymi bazami Thrustmaster. Jeśli posiadacie już T598 lub inny wspierany model, to możecie rozbudować swoje stanowisko bez konieczności kupowania kolejnego zestawu napędowego. Właśnie dlatego zawartość opakowania oceniam pozytywnie. Dostajemy wszystkie niezbędne elementy, a producent nie zmusza nas do dokupywania podstawowych akcesoriów montażowych.


Przy cenie około 1299 zł oczekiwałbym jednak nieco bardziej efektownego opakowania. Nie chodzi o dodatkowe ozdobniki, ale o poczucie obcowania z produktem premium. Kartonowe zabezpieczenia są praktyczne i ekologiczne, lecz wizualnie nie robią szczególnego wrażenia. Na szczęście po wyjęciu sprzętu z pudełka szybko przestajemy zwracać uwagę na ten drobiazg.
Jakość wykonania – duża obręcz, która robi różnicę
Największą zaletą SimTask Truck-40 jest oczywiście jej rozmiar. Kierownica ma średnicę 40 centymetrów, czyli dokładnie tyle, ile wynosi średnica wielu prawdziwych kierownic stosowanych w europejskich ciężarówkach. Po przesiadce z typowej obręczy wyścigowej o średnicy 28–30 cm różnica jest ogromna. Nie tylko inaczej układamy dłonie, ale również zmienia się sposób prowadzenia pojazdu. Wreszcie mamy w rękach sprzęt, który nie przypomina kierownicy z samochodu sportowego.

Obręcz wykonano z tworzywa sztucznego, jednak jej powierzchnia ma odpowiednią fakturę. Materiał nie jest śliski, a dłonie dobrze się na nim układają. Nie mamy tutaj perforowanej skóry ani metalowego wykończenia znanego z droższych produktów MOZA. Nie oznacza to jednak, że Thrustmaster poszedł na kompromis, który przeszkadza podczas jazdy. Wręcz przeciwnie, kierownica jest wygodna, a jej konstrukcja sprawia wrażenie solidnej.

Środkowa część obręczy przypomina rozwiązania spotykane w prawdziwych ciężarówkach. Znajdziemy tutaj przyciski, przełączniki i elementy sterujące, które pozwalają obsługiwać wiele funkcji bez sięgania po klawiaturę. Producent umieścił 22 przyciski akcji, w tym mini-stick, dwa przełączniki typu rocker oraz przycisk klaksonu. Na tylnej części obręczy znalazło się również sterowanie kierunkowskazami. Rozmieszczenie przycisków jest intuicyjne, a ich obsługa nie wymaga odrywania wzroku od drogi na dłużej niż to konieczne.


Szczególnie spodobał mi się przycisk klaksonu, który umieszczono w centralnej części kierownicy. W prawdziwej ciężarówce właśnie tam spodziewamy się takiego rozwiązania. Drobne detale mają znaczenie, zwłaszcza gdy spędzamy w symulatorze kilka godzin. SimTask Truck-40 nie próbuje udawać kierownicy wyścigowej. Zamiast tego konsekwentnie naśladuje rozwiązania znane z kabin ciężarówek.
Nie zabrakło także możliwości szybkiej wymiany obręczy. Dzięki dołączonym uchwytom Quick Release możemy korzystać z kierownicy na kompatybilnych bazach Thrustmaster. Całość waży około 1,07 kg, więc nie obciąża nadmiernie mechanizmu bazy. Jednocześnie konstrukcja jest wystarczająco sztywna, aby nie sprawiać wrażenia taniego dodatku.

TH8A – klasyczna skrzynia biegów, która robi różnicę
Podczas testów kierownicy korzystałem również ze skrzyni biegów Thrustmaster TH8A, która znacząco wpływa na realizm całego zestawu. To akcesorium dla osób, które chcą poczuć się jeszcze bliżej prawdziwego kokpitu samochodu. TH8A oferuje metalową konstrukcję, dzięki czemu sprawia wrażenie solidnego i dobrze wykonanego urządzenia. Producent zastosował mechanizm pozwalający na zmianę trybu pracy pomiędzy klasycznym układem H z siedmioma przełożeniami i biegiem wstecznym a sekwencyjnym. W praktyce daje to sporą swobodę, ponieważ możemy dopasować sposób zmiany biegów do konkretnej gry, samochodu czy własnych przyzwyczajeń.


Sama obecność fizycznej skrzyni biegów potrafi całkowicie zmienić charakter rozgrywki. Zamiast korzystać z łopatek przy kierownicy, możemy samodzielnie operować drążkiem i sprzęgłem, co szczególnie dobrze sprawdza się w symulatorach jazdy. TH8A docenią zarówno miłośnicy klasycznych samochodów sportowych, jak i osoby spędzające wiele godzin za kierownicą ciężarówek. W tym drugim przypadku odpowiednie ustawienie skrzyni względem fotela i kierownicy pozwala uzyskać znacznie bardziej naturalną pozycję. Nie ulega wątpliwości, że TH8A nie jest niezbędnym elementem każdego zestawu, ale dla entuzjastów symulacji jazdy stanowi bardzo wartościowe rozszerzenie.


SimTask Truck Mount – montaż do biurka
W zestawie znajduje się również metalowy uchwyt SimTask Truck Mount. Jego zadaniem jest ustawienie bazy w pozycji zbliżonej do tej, którą znamy z prawdziwych ciężarówek. Producent zastosował konstrukcję z trzech głównych elementów, a montaż nie wymaga skomplikowanych narzędzi. Uchwyt pozwala regulować wysokość w czterech pozycjach oraz kąt nachylenia w zakresie 30 stopni. Dzięki temu możemy dopasować położenie kierownicy do własnych preferencji.


Thrustmaster przewidział również montaż na biurku o grubości od 2 do 7 centymetrów. Metalowa konstrukcja powinna zapewnić odpowiednią sztywność, a regulacja wysokości i kąta nie wymaga używania narzędzi. W praktyce to rozwiązanie dla osób, które nie mają dedykowanego kokpitu i chcą szybko przekształcić swoje biurko w stanowisko do truckingu.

W moim przypadku testy prowadziłem na Asetek Racing 2-in-1 Cockpit. Nie korzystałem więc z montażu do biurka podczas codziennej jazdy, ale sam uchwyt sprawia wrażenie solidnego i dobrze przemyślanego. Jego konstrukcja pozwala ustawić bazę w pozycji poziomej, co jest kluczowe dla realistycznego odwzorowania kabiny ciężarówki. Warto jednak pamiętać, że przy tak dużej obręczy odpowiednie ustawienie całego stanowiska ma ogromne znaczenie dla komfortu.
My Thrustmaster – ustawienia kierownicy
Do konfiguracji SimTask Truck-40 wykorzystujemy aplikację My Thrustmaster. Program rozpoznaje zarówno bazę T598, jak i nową obręcz, a ponadto pozwala sprawdzić wersje oprogramowania. W moim przypadku wszystkie elementy były aktualne, więc nie musiałem przeprowadzać dodatkowych aktualizacji. Aplikacja jest czytelna, choć liczba dostępnych opcji może początkowo przytłoczyć mniej doświadczonych użytkowników.


Najważniejsze ustawienia znajdziemy w zakładce konfiguracji kierownicy. Możemy tam zmienić kąt obrotu, tryb Truck, siłę efektów oraz dynamikę pracy mechanizmu. Warto poświęcić chwilę na dopasowanie tych parametrów, ponieważ domyślne ustawienia nie zawsze odpowiadają naszym preferencjom. Sam korzystałem z profilu przygotowanego z myślą o symulatorach ciężarówek.
Podczas testów ustawiłem kąt obrotu na 1800 stopni, tryb Truck na Normal, a End Stop na High. Game Damper pozostawiłem na poziomie Mid, natomiast Boost Low i Boost High ustawiłem na +2. Friction wyłączyłem, ponieważ nie chciałem dodatkowego oporu, który mógłby zaburzać naturalne odczucia podczas jazdy. Oczywiście nie są to ustawienia uniwersalne. Warto eksperymentować, zwłaszcza gdy korzystamy z różnych baz lub preferujemy bardziej realistyczne, cięższe prowadzenie.


Aplikacja pozwala również sprawdzić działanie przycisków i osi. Dzięki temu możemy upewnić się, że wszystkie elementy działają prawidłowo, zanim uruchomimy grę. W przypadku SimTask Truck-40 szczególnie ważne jest poprawne przypisanie kierunkowskazów, klaksonu i przełączników. W ETS2 część funkcji działa automatycznie, ale pozostałe możemy dostosować według własnego uznania.
Thrustmaster SimTask Truck-40 kontra MOZA TSW Truck Wheel
Nie mogłem pominąć porównania z MOZA TSW Truck Wheel, którą testowałem wcześniej na łamach naszej strony. Obie kierownice powstały z myślą o fanach truckingu, ale reprezentują nieco inne podejście do tematu. MOZA postawiła na konstrukcję premium z aluminiowym szkieletem i wykończeniem z mikrofibry. Thrustmaster natomiast proponuje rozwiązanie bardziej przystępne cenowo, które można wykorzystać w istniejącym ekosystemie producenta.

MOZA TSW Truck Wheel ma 40-centymetrową obręcz, 14 przycisków, dwa analogi oraz dwa pokrętła. Dodatkowo oferuje możliwość personalizacji za pomocą naklejek, a jej wykończenie jest zdecydowanie bardziej ekskluzywne. Thrustmaster SimTask Truck-40 ma natomiast 22 przyciski akcji, mini-stick, przełączniki rocker i wbudowane sterowanie kierunkowskazami. Pod względem liczby dostępnych funkcji Thrustmaster wypada bardzo dobrze, szczególnie gdy uwzględnimy automatyczne przypisanie w ETS2.
Największą różnicę odczujemy jednak w jakości materiałów. MOZA TSW Truck Wheel jest sprzętem premium, który zachwyca wykonaniem. Thrustmaster nie próbuje z nią bezpośrednio konkurować pod względem luksusowego wykończenia. Zamiast tego oferuje praktyczne rozwiązanie dla osób, które już posiadają bazę tej marki. Nie muszą inwestować w cały nowy zestaw, aby poprawić realizm jazdy.

Warto również wspomnieć o kompatybilności. MOZA TSW Truck Wheel wymaga odpowiedniej bazy MOZA, natomiast SimTask Truck-40 współpracuje z kompatybilnymi bazami Thrustmaster. Jeżeli już posiadacie T598, nowa obręcz jest bardzo atrakcyjnym rozszerzeniem. W przypadku budowania całego stanowiska od zera wybór zależy przede wszystkim od budżetu i oczekiwań względem jakości wykonania.
Euro Truck Simulator 2 – Islandia i Coaches
Najwięcej czasu spędziłem w Euro Truck Simulator 2, testując zarówno Islandię we wczesnym dostępie, jak i dodatek Coaches. W obu przypadkach SimTask Truck-40 pokazał, jak dużą różnicę potrafi zrobić odpowiednia obręcz. Prowadzenie ciężarówki przestało przypominać jazdę samochodem sportowym, a zaczęło bardziej przypominać pracę kierowcy. Duża średnica kierownicy wymusza naturalniejsze ruchy rąk, co szczególnie doceniłem podczas pokonywania ciasnych zakrętów.
Na Islandii, gdzie trasy potrafią być wymagające i pełne nierówności, kierownica sprawdza się znakomicie. Wrażenie robi również obsługa przycisków. Nie muszę już sięgać po klawiaturę, aby włączyć światła, użyć klaksonu czy obsłużyć dodatkowe funkcje pojazdu. Wszystko znajduje się w zasięgu dłoni, a to znacząco zwiększa immersję. W dłuższych trasach komfort obsługi jest równie ważny, jak sama jakość prowadzenia.
Dodatek Coaches pozwala natomiast spojrzeć na kierownicę z nieco innej perspektywy. Prowadzenie autokaru wymaga precyzji, szczególnie podczas manewrowania na dworcach i w ciasnych przestrzeniach. SimTask Truck-40 sprawdza się tutaj bardzo dobrze, ponieważ duża obręcz ułatwia kontrolowanie pojazdu. Nie jest to może sprzęt, który każdy gracz musi mieć, ale dla osób regularnie korzystających z symulatorów transportu stanowi ogromną zaletę.
Truck World: Australia – kierownica w trudnych warunkach
Trzecim tytułem, w którym sprawdziłem SimTask Truck-40, był Truck World: Australia. To produkcja, która pozwala poczuć klimat australijskich tras i ciężkich pojazdów. W takich warunkach odpowiednia kierownica ma szczególne znaczenie. Duża obręcz zapewnia wygodę, a przyciski pozwalają szybko reagować na sytuacje na drodze.
Podczas jazdy doceniłem przede wszystkim naturalne ułożenie dłoni. Kierownica nie jest zbyt mała, więc nie musimy wykonywać nerwowych ruchów. W przypadku długich tras ma to ogromne znaczenie. SimTask Truck-40 pozwala poczuć, że prowadzimy duży pojazd, a nie zwykły samochód osobowy. Właśnie tego oczekuję od sprzętu przeznaczonego do truckingu.
Nie bez znaczenia pozostaje również możliwość dostosowania ustawień w My Thrustmaster. W zależności od gry możemy zmienić siłę efektów i kąt obrotu. Dzięki temu kierownica sprawdza się nie tylko w ETS2, ale również w innych symulatorach transportu. Nie jest to sprzęt ograniczony do jednej produkcji.
Czy warto kupić Thrustmaster SimTask Truck-40?
Thrustmaster SimTask Truck-40 Add-On Kit to jeden z najciekawszych dodatków dla fanów symulatorów ciężarówek. Producent przygotował kierownicę, która wreszcie pozwala poczuć różnicę między prowadzeniem ciężarówki a samochodu sportowego. Duża, 40-centymetrowa obręcz, realistyczne przyciski i możliwość ustawienia bazy w pozycji poziomej sprawiają, że jazda staje się znacznie bardziej immersyjna.

Nie jest to produkt idealny pod każdym względem. Wykończenie nie dorównuje MOZA TSW Truck Wheel, a cena może być dla części graczy przeszkodą. Jednak jeśli posiadacie już kompatybilną bazę Thrustmaster, zakup SimTask Truck-40 ma sporo sensu. Nie musicie inwestować w cały nowy zestaw, a otrzymujecie sprzęt, który realnie poprawia komfort i przyjemność z jazdy.
Największą zaletą zestawu jest jego przemyślana konstrukcja. Wszystkie najważniejsze funkcje znajdują się w zasięgu dłoni, a duża obręcz zapewnia naturalne prowadzenie. W połączeniu z ETS2, Coaches czy Truck World: Australia sprzęt sprawdza się znakomicie. Nie ulega wątpliwości, że Thrustmaster przygotował produkt, który może stać się nowym standardem dla osób rozpoczynających przygodę z profesjonalnym truckingiem.

Czy warto? Zdecydowanie tak. SimTask Truck-40 nie jest jedynie kolejną kierownicą do symulatorów. To dodatek, który zmienia sposób, w jaki odbieramy gry o ciężarówkach. Jeśli kochacie długie trasy, realistyczne prowadzenie i chcecie rozbudować swoje stanowisko, będzie to bardzo dobry wybór.
Sprzęt do testów dostarczyła firma Thrustmaster.
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.