Forza Horizon 6 wystartowała na Xbox Series X|S i PC. Nowa odsłona serii zabiera graczy do Japonii, a w sieci szybko pojawiły się informacje o ukrytym nawiązaniu do Pokémonów.
Forza Horizon 6 oficjalnie zadebiutowała na Xbox Series X|S oraz PC i wygląda na to, że Playground Games znowu trafiło w punkt. Gracze od kilku godzin zalewają sieć nagraniami z Japonii, natomiast recenzenci zgodnie podkreślają ogrom świata, świetny klimat ulicznych wyścigów i bardzo dopracowaną oprawę. Portal IGN zwrócił dziś uwagę również na zabawny sekret związany z Pokémonami, który szybko zaczął krążyć po mediach społecznościowych.
Nowa odsłona serii przenosi nas do fikcyjnej wersji Japonii. Pojawiają się zatłoczone ulice Tokio, górskie serpentyny i mnóstwo neonów, które nocą robią naprawdę mocne wrażenie. Playground Games dorzuciło też największą mapę w historii marki, a dodatkowo przygotowało bardziej rozbudowany system wydarzeń i kolekcjonowania samochodów. Premiera była wyczekiwana od miesięcy, więc trudno się dziwić, że serwery od rana mają pełne ręce roboty.
Gracze odkryli ukryte nawiązanie do Pokémonów
Warto dodać, żę w grze pojawił się subtelny ukłon w stronę serii Pokémon. Twórcy nie użyli oczywiście oficjalnych nazw ani postaci, jednak gracze bez problemu wychwycili inspirację. Całość wygląda bardziej jak żart dla fanów niż duży element rozgrywki, ale internet już żyje tym odkryciem. Szczególnie że Japonia i kultura motoryzacyjna bardzo dobrze łączą się tutaj z popkulturowymi odniesieniami.
Warto dodać, że pierwsze dni premiery przyniosły też sporo innych ciekawostek. Część użytkowników zaczęła tworzyć mody jeszcze przed pełnym debiutem gry, a w sieci pojawiły się przeróbki samochodów inspirowane filmem „Szybcy i wściekli: Tokio Drift”.
Japonia robi ogromne wrażenie
Podczas moich testów do recenzji na naszym portalu największe wrażenie zrobiła właśnie atmosfera jazdy po Japonii. Nocne przejazdy przez neonowe dzielnice Tokio mają niesamowity klimat, natomiast górskie trasy świetnie pokazują różnice pomiędzy samochodami. Playground Games bardzo mocno postawiło na detale otoczenia, a przy tym nie zapomniało o zręcznościowym charakterze serii. Kilka godzin wystarczyło, żeby po prostu przepaść w tym świecie.
Pierwsze oceny sugerują zresztą, że mamy do czynienia z jedną z najlepiej ocenianych gier roku. Krytycy chwalą oprawę, udźwiękowienie i skalę świata, choć pojawiają się też głosy mówiące o dość bezpiecznej ewolucji względem poprzedniej części. Mimo tego trudno dziś znaleźć fanów wyścigów, którzy nie chcieliby, choć na chwilę wskoczyć za kierownicę wirtualnego Nissana GTR albo Hondy S2000.
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.

Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.