• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
4 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem i 12 minut nowej rozgrywki

7 dni temuKonrad Bosiacki

Capcom zaprasza na Resident Evil Showcase

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

CES 2026: Zobacz Resident Evil Requiem w 4K z Path Tracingiem

1 miesiąc temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem – Grace i Leon otrzymają tyle samo czasu w grze

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: Pinchcliffe Grand Prix [Nintendo Switch]
Nintendo Switch

Recenzja: Pinchcliffe Grand Prix [Nintendo Switch]

4 lata temu Tsumi Deshō

Pinchcliffe Grand Prix (lub częściej da się wyszukać jako Flaklypa Grand Prix) to gra, która powstała na podstawie norweskiego filmu animowanego poklatkowego z roku 1975. Całość oparto na postaciach z serii książek norweskiego rysownika i autora Kjella Aukrusta. Gra już wcześniej wylądowała na Steamie. Tym razem mamy okazję ścigać się i poznać fabułę na konsolach Nintendo Switch.


Gra jest oparta na The Pinchcliffe Grand Prix, który jest uważany za najczęściej oglądany norweski film wszech czasów. Przypomina on historię pełnometrażowego filmu z 1975 roku za pomocą wyścigów i minigier. Tytuł dostępny jest na platformie Nintendo od 4 listopada 2021. Pinchcliffe Grand Prix jest godnym następcą hitu niegdyś dostępnego na C oraz Nintendo DS, który w samej Norwegii sprzedał się w ponad 380 000 egzemplarzy. Produkcja znakomicie odtworzona w Unreal Engine powraca w pełnym 3D. Wszystko po to, by wysłać Theodora, Sonny’ego, Lamberta i innych mieszkańców wioski na ich kultową przygodę.

https://youtu.be/vIv1lchzC1g

Pierwsze wrażenia

Zanim odpaliłam grę, postanowiłam w Internecie sprawdzić, co to takiego. Chyba większość z Was kompletnie nie kojarzy samego filmu (podobnie jak ja), więc kiedy zobaczyłam animacje i to, jak świat w grze wygląda, bardzo się zaciekawiłam. Na sam widok szejka Arabskiego w charakterystycznym ubraniu, wiedziałam, że chcę w to zagrać. Od razu pomyślałam, że humoru nie zabraknie. Po wejściu do gry wybrałam, oczywisty po tym, co napisałam, awatar i postanowiłam rozpocząć fabułę. Jedyne, czego w trakcie jej trwania się bałam, to to, że będzie się bardzo długo przeciągać. Na całe szczęście szybko się z nią uporałam.

Co się dzieje w fabule Pinchcliffe Grand Prix?

Rozpoczynamy zabawę, sterując Pingwinkiem i śmiesznych Gostkiem. Oczywiście, oboje mają swoje imiona: Sonny oraz Lambert. W niezbyt dużym świecie gry (wątek fabularny jest dość krótki) odszukujemy części do zbudowania swojej wyścigówki II Tempo Gigante. Oprócz tego, rozglądając się po lokalizacjach, możemy przeczytać ciekawostki – co jakiś czasz dostajemy za nie nowe części, więc warto. Zbieranie puzzli i odkrywanie kryjówek odblokowuje minigry – w których również zgarniamy części do naszej wyścigówki.

Fabuła sama w sobie opiera się na zebraniu części, zbudowaniu samochodu i ostatecznym wystartowaniu w wyścigach. Im większy progres z częściami i składaniem go osiągniemy, tym szybciej możliwość wyścigów zostanie odblokowana. W trakcie fabuły spotykamy na swojej drodze kilka postaci, które później będziemy spotykać w minigierkach i samych wyścigach. Ostatecznie – historia kończy się startem w wyścigu i zwycięstwem. Jak można się domyśleć, naszym.

Animacje, grafika i dźwięk

Przyznaję, że w tej kwestii jestem mile zaskoczona. Animacje pomiędzy poszczególnymi elementami fabuły przyjemnie się ogląda, a przede wszystkim są bardzo płynne. Sposób, w jaki został przedstawiony świat i same postacie ma swój charakterystyczny urok. Jedyne, co nieco mnie irytowało, to poruszanie się postaciami w trakcie wątku fabularnego. Na całe szczęście korzystając z przycisku X mogłam pominąć “drogę”, którą Sonny musiał przejść pieszo. Graficznie jest bardzo przyjemnie dla oka. Jeżeli chodzi o dźwięk i muzykę w traki gry, nikomu nie będzie przeszkadzać. Muzycznie jest przyjemnie, wesoło jak na tego typu grę. W trakcie animacji możemy wręcz poczuć te sportowe emocje, kiedy to narrator rozpoczyna przedstawianie poszczególnych zawodników!

Minigry

Przeszukując lokacje w grze, odblokowujemy wspomniane już przeze mnie minigry. Jedne są bardziej wciągające, inne znacznie mniej. Nie ukrywam, że okazują się one być całkiem ciekawym dodatkiem do całości. Kiedy już zakończymy wątek fabularny i zostaną nam same wyścigi i gierki, tytuł jeszcze długo będzie przez nas ogrywany. Do dyspozycji otrzymujemy aż 9 przeróżnych rozgrywek. Osobiście muszę poszukać jeszcze jednej do odblokowania – kilkukrotnie wracałam się do plansz, ale się mi nie udało. Tak szybko jednak się nie poddam! Każda pomyślnie zakończona gra odblokowuje kolejne części do naszego II Tempo Gigante oraz inne samochody, którymi będziemy mogli się ścigać. Nie brakuje również zdobywania osiągnięć.

Wyścigi w Pinchcliffe Grand Prix

Bo to głównie o nie chodzi, zostają odblokowane po zakończeniu wątku fabularnego. W trakcie wygrywania tras również odblokowujemy brakujące części do II Tempo Gigante oraz nietuzinkowe samochody, którymi możemy się ścigać w różnych konkurencjach. Mogłoby się wydawać, że sterowanie w tej grze będzie problematycznie. Po opanowaniu sposobu jazdy przeróżnymi pojazdami można w łatwy sposób wyczuć, kiedy użyć hamulca, a kiedy rozpocząć skręcanie w lewo lub prawo. Po drodze zbieramy punkty, nasze ulubione nitro i uważamy, by nie uszkodzić pojazdu. W prawym dolnym rogu możemy śledzić poziom jego zniszczenia. Jeżeli będzie zbyt duży, wyścig zostanie nam przerwany i będziemy musieli rozpocząć zabawę od nowa. Tak, wozem do rozwożenia baniek z mlekiem już też się ścigałam!

Podsumowanie

Pinchcliffe Grand Prix to bardzo przyjemna gra, która swoimi ciekawymi minigierkami i wyścigami może pochłonąć więcej czasu, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. Charakterystyczna grafika jest bardzo przyjemna dla oczu, przez co wątek fabularny mija w przyjemnym klimacie. Całość nie jest zbyt skomplikowana, więc tytuł idealny dla każdej kategorii wiekowej. Możliwość ogrania tego tytułu wzbudziła we mnie ciekawość dotyczącą samego filmu animowanego. Ktoś może wie, gdzie uda mi się go znaleźć?

Kod recenzencki dostarczyło Zordix Games

Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Flaklypa Grand Prix Pinchcliffe Grand Prix Recenzja gry Recenzja Nintendo Switch recenzja Pinchcliffe Grand Prix
+

- ciekawa grafika
- dużo rozbudowanych minigier z różnymi poziomami trudności
- różne pojazdy do wyścigów
- różnorodne trasy wyścigowe
- nieskomplikowany wątek fabularny

-

- na początku nie wiadomo, czy warto czytać ciekawostki
- odblokowywanie minigier lekko czasochłonne
- samochody w trakcie wyścigów szybko się psują

8.0

Tsumi Deshō

Round One... Fight! Krwawe fatality jej nie straszne. Nie rzuca padami, ale zdarza się jej nieco na nie nakrzyczeć. Wytatuowała sobie Scorpiona i Sub-Zero, może się też pochwalić Dragon Ballem na ramieniu. Kocha szybkie samochody, koty, horrory i anime. Do końca nie wie czego chce, ale nie spocznie, dopóki tego nie osiągnie. W końcu pokonała Lilith w Diablo IV.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

-

Recenzja: Xenoblade Chronicles X: Definitive Edition [Nintendo Switch]

Xenoblade Chronicles X: Definitive Edition rozgościło się na Nintendo Switch w pełni. Czy wypada lepiej od pierwowzoru?

6

Recenzja: Sonic X Shadow Generations [PlayStation 5]

Recenzja Sonic X Shadow Generations. Czy po 13 latach od premiery pierwowzoru warto sięgnąć po nową wersję?

6

Recenzja: Emio: The Smiling Man – Famicom Detective Club [Nintendo Switch]

Kolejna zagadka kryminalna pojawiła się na horyzoncie. Recenzja Emio: The Smiling Man - Famicom Detective Club.

8

Recenzja: Horizon Chase 2 [PlayStation 5]

Szybko, a nawet jeszcze szybciej - czyli recenzja Horizon Chase 2, kolejną retro wyścigówką dostępną na konsolach.

6

Recenzja: Endless Ocean Luminous [Nintendo Switch]

Endless Ocean Luminous przenosi graczy, dosłownie, pod wodę, by eksplorować ograniczone na mapie głębiny oceanu. Tym razem w wersji na konsole Nintendo Switch.

6.5

Recenzja: Jet Kave Adventure [PlayStation 5]

Epoka kamienia i latający jaskiniowiec? Zgadza się, Jet Kave Adventure wylądował na konsolach PlayStation, a oto recenzja.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

12 godzin temuAngie Adams

Marathon oficjalnie z datą premiery!

Okazuje się, że Xbox nie zepsuł niespodzianki aż tak bardzo. Marathon zobaczymy faktycznie już 5 marca! Jest też nowy zwiastun.

12 godzin temuBartosz Dula

Portalcon 2026: nasza relacja z wydarzenia

Kilka dni temu nasza redakcja wybrała się do Chorzowa na Portalcon 2026. Teraz opowiadamy, jak było na festiwalu pełnym planszówek!

2 dni temuKonrad Bosiacki

Recenzja: MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle – zapomnisz o plastikowych flightstickach

Wraz z nowym zestawem MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle wróciła moja miłość do latania we Flight Simulatorach. Zapraszam na test.

Ikona gry ea sports
5 dni temuKonrad Bosiacki

EA FC 26 – Ewa Pajor w gronie najlepszych piłkarek świata. Ogłoszono skład TOTY

Drużyna Roku EA SPORTS FC (TOTY) została właśnie ogłoszona! W finałowym składzie znalazła się reprezentantka Polski, Ewa Pajor.

5 dni temuKonrad Bosiacki

GRID Legends: Deluxe Edition w polskiej wersji pod koniec stycznia na Nintendo Switch 2

Feral Interactive i Codemasters ogłosili właśnie dokładną datę wydania GRID Legends: Deluxe Edition na Nintendo Switch 2.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Oddaj krew i zgarnij Vampires: Bloodlord Rising na premierę zupełnie za darmo

Gracze, którzy w dniach od 15 do 30 stycznia oddadzą krew w dowolnym punkcie krwiodawstwa, będą mieli szansę odebrać darmowy kod na Vampires: Bloodlord Rising!

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.