110 000
czytelników w miesiącu
  • 🏁 Simracing
  • PlayStation
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z konsolą Xbox?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • Testy sprzętu
    • PS Vita
    • PS4
    • PS5
    • Xbox One
    • Xbox Series
    • Nintendo
    • Steam Deck
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
6 dni temuKonrad Bosiacki

GTA 6 podbija sprzedaż Xboxów i PlayStation. Konsole znikają ze sklepów

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Fani GTA 6 dostaną limitowane kontrolery DualSense. Wyglądają fantastycznie!

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Digital Foundry studzi nadzieje na GTA 6 w 60 FPS

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Rockstar wycisnął z PS5 wszystko. Digital Foundry analizuje GTA 6

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA 6 na konsolach w 30 FPS! Rockstar na razie nie celuje w 60 klatek

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA 6 – najważniejsze informacje po 26-minutowym pokazie na Netflix i preview dużych mediów

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA 6 z nowymi szczegółami. Rockstar zdradza więcej o Jasonie, Lucii i świecie gry

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

GTA VI będzie jeszcze bardziej realistyczne. Rockstar przybliża szczegóły świata gry

Zdjęcie okładkowe wpisu The Blood of Dawnwalker – zagrałem 4 godziny w dzieło Rebel Wolves
Xbox Series PlayStation 5 PC

The Blood of Dawnwalker – zagrałem 4 godziny w dzieło Rebel Wolves

2 miesiące temu,
13 minut czytania
Bartosz Kwidziński

Pod koniec czerwca miałem okazję odwiedzić studio Rebel Wolves, by sprawdzić fragment gry The Blood of Dawnwalker. Zapraszam do moich wrażeń z początków przygody Coena.

Na początku zaznaczę, że The Blood of Dawnwalker zainteresowało mnie już od pierwszych zapowiedzi. Perspektywa wcielenia się w wampira może i nie była nowością, ale niezwykle obiecujące było coś innego. Polskie studio Rebel Wolves – złożone między innymi z weteranów CD Projektu RED oraz Warhorse’a – zapowiadało bowiem swoje debiutanckie dzieło jako narracyjną piaskownicę. Od naszych decyzji w tym trzecioosobowym RPG-u ma zależeć świat oraz kierunek rozwoju opowieści. Mało tego, nawet brak decyzji przedstawiany jest jako decyzja (co oczywiście ma sens) i ma potencjał na wpływ na postaci dookoła Coena oraz dalsze dostępne wątki. Jako fan RPG-ów wideo nie mogłem nie śledzić informacji o tej produkcji.

W związku z tym na naszym portalu – pod tym adresem – znajdziecie sporo moich wpisów o Dawnwalkerze. Z przyjemnością wziąłem udział w pokazie nie tylko w strefie gry na Gamescomie w 2025 roku, ale też parę razy pojechałem do Warszawy, by zobaczyć, co przygotowują Wilki. Jednym z efektów tych wycieczek była możliwość pogrania przez 4 godziny w The Blood of Dawnwalker. Oto moje wrażenia z początkowych etapów opowieści Coena. Nie jest to absolutnie recenzja. Nie zdołałem przecież przejść tej produkcji w kilka godzin, a poza tym nie była to finalna wersja gry. Spędziłem jednak z nią na tyle dużo czasu, że mogę już o niej coś konkretnego napisać.

Historia i jej kierunki

Nie ukrywam, że w przypadku The Blood of Dawnwalker największe nadzieje wiążę właśnie z fabułą. Możecie być spokojni – nie będę zdradzał, co konkretnie będzie się działo. Nie chcę nikomu psuć frajdy z samodzielnego kreowania swojej historii. Nie zawsze oczywiście musi to być taka sama opowieść dla każdego gracza, ale i tak zależy mi na niewyjawianiu szczegółów. Mogę natomiast – i bardzo chętnie to uczynię – ogólnie wyrazić swoją opinię na temat zalążka losów Coena, jaki zobaczyłem. Przede wszystkim nie tworzymy całkowicie od nowa swojej postaci. Bohater ten ma określoną przeszłość i motywacje oraz cele w życiu.

Niewykluczone oczywiście, że będziemy mogli odcisnąć swoje piętno na przyszłości chłopaka, ale na starcie założenia są jasne. Nie wykraczam teraz poza to, co już było określane podczas promowania gry. Mianowicie, Coen to najstarszy z czworga dzieci Esme i Pietera. Kobieta cierpi na pewną przypadłość, która odbiera jej apetyt i osłabia. Nie wspominam o tym bez kozery. Jednym z zadań, jakich możemy się podjąć (ale nie musimy) jest zorganizowanie matce silniejszego leku.

Znając wydarzenia (z innego pokazu) w przypadku zignorowania tego zadania, byłem ciekaw co stanie się, jeśli je wykonam. Jak potoczy się historia? Udałem się wobec tego do odpowiedniej osoby i wykonałem dla niej krótkie zadanie, za co udało mi się dowiedzieć, jak przyrządzić lekarstwo. Jeśli Wy również będziecie działali z tą misją, to polecam Wam uważnie słuchać przepisu. Może się to przydać szybciej niż myślicie. Wioska, w której żyje Coen wraz z rodziną jest mała, więc wszyscy się znają. Nie powinno więc dziwić, że mieszkańcy chętnie zwierzają się chłopakowi ze swoich problemów.

Co bardzo mi się spodobało – nie ma jednoznacznie dobrych lub złych rozwiązań. W jednym zadaniu chciałem – i zrobiłem to – odzyskać utracony przez starowinkę wyrób. Z jednej strony kontrargumenty osoby, która postarała się, by przedmiot nie był wyeksponowany były sensowne. Z drugiej jednak zależało mi na wspomożeniu starszej kobiety. Stanąłem po jej stronie, choć… Cóż, finalnie czułem się nieswojo, kiedy zobaczyłem, do czego doprowadziłem…

Przybliżyłem Wam na razie zaledwie dwie misje z prologu, ale myślę, że widać już wagę, jaką przykłada Rebel Wolves do ładunku emocjonalnego swojego dzieła. Powiem więcej – nadal, nawet po kilku tygodniach od ogrania The Blood of Dawnwalker, jestem ciekaw, jak historię ukształtują moje inne wybory. Mało tego – nie zdziwię się jeśli fabuła będzie pod kątem jakości konkurowała z tą z fenomenalnego Wiedźmina 3. Ciekaw też jestem, ile odwołań do klasycznych dzieł o wampirach znajdę w grze.

Póki co pewne zadanie ze śledzeniem Lunki bardzo kojarzyło mi się z Draculą, ale nie napiszę więcej na ten temat. Historia nie zawiodła mnie w udostępnionej części gry. Postaci mówią bardzo ekspresyjnie, ale nie ocierają się na szczęście o karykaturę. Sam świat i jego mitologia również mnie zainteresowały i na pewno będę czytał wszystkie odnajdywane zapiski. Świetnie jest też zrealizowana Krwawa Msza i myślę, że spodoba się ona niejednemu graczowi. Zostawmy jednak teraz historię i przejdźmy do kolejnego istotnego elementu tego tytułu.

Walka

Jako Coen możemy walczyć w dwóch, upraszczając, stylach. Pierwszy z nich jest przeznaczony dla ludzkiej formy bohatera. Nie mamy w niej dostępu do specjalnej magii krwi ani wampirycznych zdolności. Zamiast tego opieramy się na działaniach, których mógłby się podejmować każdy człowiek. Oczywiście jeśli jest odpowiednio wyszkolony. Pieter, ojciec Coena, to były najemnik i nauczył syna wywijania mieczem. Nawiasem mówiąc, możemy wziąć udział w takim szkoleniu w prologu. Wróćmy jednak teraz do samej walki. Rebel Wolves pozwala korzystać z dwóch trybów walki – ataków kierunkowych oraz tak zwanych omni ataków. Te ostatnie polegają na zwykłym przytrzymywaniu przycisku bloku, a Coen będzie automatycznie blokował ciosy ze wszystkich stron. Wiąże się to z pewnym kosztem – zabiera fragmenty paska kondycji, a tym samym po wyczerpaniu mocno ogranicza naszą skuteczność w starciach. Dużo lepiej jest w moim przekonaniu korzystać z ataków kierunkowych.

Przytrzymujemy przycisk bloku i wychylamy gałkę analogową tuż przed trafieniem nas przez oponenta. Nie tylko nie zabiera to kondycji – choć jest oczywiście bardziej ryzykowne, jako że przeciwnik może nas zdążyć trafić, zanim zablokujemy uderzenie – ale też pozwala na szybkie wyprowadzanie kontr. Warto zaznaczyć, że omni bloki i ataki kierunkowe możemy przeplatać ze sobą i nie ma z tym żadnego problemu. W chwili trudniejszych serii wrogów możemy więc spróbować wykonywać omni bloki, aby złapać nieco oddechu. Warto jeszcze zaznaczyć, że na wyższych poziomach trudności nie widzimy oznaczenia, skąd przeciwnik będzie uderzał i musimy skupiać się wyłącznie na animacjach ruchów oponenta. Co do poziomu trudności – można go dostosować osobno dla kilku elementów (między innymi walki i eksploracji, ale na pewno więcej na ten temat napiszę kiedy porządnie usiądę do tej gry na więcej niż kilka godzin).

Mam tę moc

Nie mogę też nie wspomnieć o starciach z perspektywy ciemnej strony mocy (czy też przekleństwa? Zależy jak na to patrzeć). Jak to było – za dnia pięknością, w nocy zaś szka… a nie, to nie to! Choć sens jest podobny 😉 Gdy słońce chowa się za horyzontem, budzi się potwór w Coenie. Rosną mu pazury, zęby wydłużają się i wyostrzają, a oczy tracą swój dzienny kolor. Stajemy się stworzeniem nocy, z czym wiążą się nowe umiejętności. Co prawda możemy w takiej postaci korzystać z miecza, ale jednak dużo bardziej interesująco wygląda walka za pomocą pazurów. Zresztą nie tylko ten „oręż” wykorzystujemy w starciach. Ogromne znaczenie mają tu specjalne wampiryczne umiejętności.

Jedna z nich pozwala nam błyskawicznie uniknąć ataku wroga i przenieść się za jego plecy. Inna umożliwia nam wypicie krwi wroga, raniąc go i jednocześnie lecząc się. Zdolność ta ma okres wygaszania, więc nie możemy non stop atakować w ten sposób (i bardzo dobrze!). Nawiasem mówiąc, jestem ciekaw czy picie ludzi będzie miało inny wpływ na Coena niż drenowanie fantastycznych stworzeń? Będę musiał to sprawdzić przy najbliższej okazji… Wróćmy teraz jednak do wrażeń z kilku godzin, jakie spędziłem z grą w Warszawie.

Jesteśmy w stanie wykorzystywać magię krwi (o ile ją naturalnie wcześniej odblokowaliśmy). Pozwala to na przykład wręcz gotować krew w żyłach oponentów (auć…), czy zmuszać ich do atakowania swoich towarzyszy. Moce wampira (czy też wrakira, jak przyjęło się nazywać te istoty w The Blood of Dawnwalker) wiążą się również z dużo większą mobilnością Coena niż w jego ludzkiej postaci. Jedna ze zdolności pozwala nam na chodzenie po pionowych ścianach. Dzięki innej będziemy chodzili pod sufitem, a jeszcze kolejna pozwoli nam na szybkie susy na dość spore odległości. Podobało mi się to, że umiejętności tych uczymy się razem z Coenem i początkowo bohater jest bardzo zdziwiony po wykonaniu odpowiedniego ruchu.

Nie mija jednakże wiele czasu, a śmigamy po ścianach i sufitach jakbyśmy przez całe życie nie robili niczego innego. Spore znaczenie dla tego ma absolutnie fantastycznie zaplanowany układ sterowania. Jest on niesamowicie wygodny i przyznaję, że byłem w szoku jak szybko poruszałem się w zasadzie instynktownie. To jedna z największych zalet udostępnionego fragmentu gry i studio Rebel Wolves może być z siebie dumne.

Eksploracja w The Blood of Dawnwalker

Pomału zbliżając się do końca moich wrażeń z 4 godzin z The Blood of Dawnwalker, nie mogę nie poruszyć kwestii eksploracji Kotliny Sangorskiej. Nie minie wiele czasu, a zyskamy dostęp do właściwie całego obszaru gry. Jeśli tylko chcemy, możemy od razu spróbować ruszyć na Brencisa i zrealizować główny cel. Domyślam się, że będzie to bardzo trudne, choć kto wie… może na najłatwiejszym poziomie trudności będzie to ciekawe doświadczenie? To kolejna rzecz, którą absolutnie będę musiał sprawdzić bliżej premiery tytułu. O ile grze nie uda się – w co szczerze wątpię – odciągnąć mnie masą aktywności pobocznych. Kotlina Sangorska skrywa bowiem wiele sekretów, które tylko czekają na odkrycie. Niektóre z nich polegają na przykład na walce ze specjalnymi przeciwnikami w krwistej otoczce.

Jeśli uda się nam ich pokonać, nie tylko dostaniemy punkty doświadczenia, ale też być może wejdziemy w posiadanie specjalnego elementu wyposażenia. Możemy też podążać za tajemniczymi dzwonkami i starać się odkryć tajemnice na końcu ścieżki. Przemierzając świat jesteśmy też w stanie atakować zwierzęta, by pić ich krew. Oczywiście im większy zwierz, tym więcej krwi odzyskamy (jako Coen-vrakir tylko za pomocą krwi możemy się leczyć). Wiążą się z tym także przyrost punktów po stronie wampirycznej natury i dostępne ulepszenia wrakira, a jak przełoży się to na samego Coena i stosunek napotykanych postaci? Tego też będę musiał się jeszcze dowiedzieć.

Trzeba jeszcze zaznaczyć, że umiejętności (na przykład magii krwi, większej liczby punktów zdrowia, czy zwiększonych obrażeń) nie odblokowujemy bezkarnie. Po pierwsze rozwijanie Coena wiąże się z upływaniem pewnego czasu. Należy przypomnieć, że na wykonanie naszego celu – uratowanie rodziny – mamy 30 dni i nocy. Czas ten skraca podejmowanie decyzji w zadaniach głównych i pobocznych (co jest zawsze jasno sygnalizowane), natomiast sama eksploracja nie ma żadnego kosztu czasowego, co jest moim zdaniem ogromną zachętą do zwiedzania świata. Ulepszeń nie wykupujemy też z marszu – musimy udać się do kapliczki. Bezkarnie możemy za to rozwijać – o ile mamy odpowiednią ilość denarów – pancerz i bronie u odpowiednich sprzedawców.

Miłośników całkowitej immersji ucieszy z pewnością wiadomość, że da się wyłączyć wiele elementów interfejsu – między innymi znaczniki celów. Natomiast w rozmowach często kwestie dialogowe (jeśli na przykład przeczytamy już napisy) można pomijać linijka po linijce. Podoba mi się też możliwość zapisywania gry w dowolnym momencie. Zaznaczam jednocześnie, że grałem na komputerze i jestem ciekaw, czy taka opcja będzie również na konsolach. Na pewno będę Was jeszcze o tym informował.

Świetlana przyszłość?

Z mojej sesji z The Blood of Dawnwalker wychodziłem mocno zaskoczony. Około 4 godziny rozgrywki minęły mi po prostu jak pół godziny i chciałem dalej grać, grać i grać. To chyba najlepiej dowodzi, jak bardzo wciągnąłem się w ten świat. Mimo tego, że dosłownie go liznąłem, to nabrałem przez to smaku na więcej. Postaci są świetnie napisane i z niejednym bohaterem niezależnym czułem więź lub niechęć do niego. Na ogromną uwagę zasługuje rewelacyjny polski dubbing i nie mam wątpliwości: w pełną wersję będę grał właśnie z polskimi głosami. Jeśli jednak nie chcecie, to można będzie włączyć na przykład angielskie głosy oraz polskie napisy. Po tym, czego doświadczyłem jestem bardzo pozytywnie nastawiony do opowieści i nie mogę się doczekać kontynuowania niektórych wątków oraz zmieniania moich decyzji w innych sytuacjach. Jeśli pełna wersja utrzyma co najmniej tak wysoki poziom jak prolog, to czeka nas prawdziwa uczta.

Sterowanie jest bardzo wygodne i intuicyjne, a rozgrywkę można dostosować pod wieloma względami. Mam jednak nadzieję, że w pełnej wersji znajdzie się wyraźne zaznaczenie przedmiotów użytkowych dla człowieka i wrakira. W menu wyposażenia znajdziemy przedmioty lecznicze, które – nie zgadniecie – przywracają nam zdrowie. Część z nich jest przeznaczona wyłącznie dla niego, natomiast inne – na przykład fiolki z krwią – są dedykowane tylko wrakirowi. Podczas rozgrywki w Warszawie trudno było mi na pierwszy rzut oka zobaczyć, co nadaje się dla kogo i mam nadzieję, że dojdzie filtrowanie wyposażenia. Należy też zaznaczyć, że widziałem limit udźwigu, ale był on na tyle spory w ogrywanym fragmencie gry, że na razie nie jestem w stanie określić, jak wpływa na chęć zbieractwa.

Pewne jest dla mnie jedno – The Blood of Dawnwalker to dla mnie wciąż jedna z najważniejszych premier tego roku i nadal czekam na premierę. Na szczęście zostały do niej już zaledwie niecałe 4 tygodnie. Gra ukaże się na konsolach PlayStation 5, Xbox Series i komputerach 3 września 2026 roku. Natomiast jutro na portalu znajdziecie mój wywiad z reżyserem tej gry, Konradem Tomaszkiewiczem. Już teraz zachęcam do wizyty na naszej stronie. Pamiętajcie również, że kilka miesięcy temu rozmawiałem z głównym projektantem zadań z Rebel Wolves, Rafałem Jankowskim. Mój wywiad, jaki z nim przeprowadziłem znajdziecie na poniższej stronie.

Wywiad: The Blood of Dawnwalker – rozmawiałem z Rebel Wolves
Materiał powstał dzięki zaproszeniu do ogrania tytułu od Cenegi i Rebel Wolves.

Podziel się:

  • Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Dawnwalker The Blood of Dawnwalker The World Needs What It Fears
The Blood of Dawnwalker8.5

The Blood of Dawnwalker

PlayStation 5Xbox Series X|SPC

The Blood of Dawnwalker to osadzona w XIV-wiecznej Europie gra RPG akcji z otwartym światem, utrzymana w klimacie mrocznego fantasy. Wcielasz się w Coena – za dnia człowieka, nocą wampira – który walczy o ocalenie swojej rodziny w historii kształtowanej przez twoje decyzje i odkrywane sekrety.

Premiera: 3 września 2026Gatunek: RPG, akcja, TPPStudio: Rebel WolvesNasza recenzja The Blood of Dawnwalker

Bartosz Kwidziński

Korektor i recenzent portalu Konsolowe.info. Posiadacz konsol PS5, Nintendo Switch 2 oraz gogli Meta Quest 3.
Ulubione gatunki gier: akcja, przygodówki, platformówki, slashery, skradanki, RPG, muzyczne.
Ulubione gatunki muzyczne: rock/hard rock/metal.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

The Blood of Dawnwalker na PS5 Pro vs PS5 – szczegółowe porównanie grafiki i wydajności

PS5 czy PS5 Pro? Sprawdziliśmy The Blood of Dawnwalker od Rebel Wolves klatka po klatce. Zobaczcie, gdzie mocniejsza konsola naprawdę pokazuje przewagę!

The Blood of Dawnwalker – ponad milion sprzedanych kopii

Zaledwie przedwczoraj ukazało się The Blood of Dawnwalker, a studio Rebel Wolves już ma ogromny powód do dumy. Gra sprzedała się w ponad milionie kopii.

The Blood of Dawnwalker otrzyma Tryb Fotograficzny

Do debiutanckiego dzieła studia Rebel Wolves, The Blood of Dawnwalker, trafi Tryb Fotograficzny. Czy zamierzacie z niego korzystać?

8.5

Recenzja: The Blood of Dawnwalker [PS5]

Już za 3 dni studio Rebel Wolves wypuści w świat swoją debiutancką grę, The Blood of Dawnwalker.

Gamescom 2026: The Blood of Dawnwalker – rozmawiałem z projektantem walki

Na początku przyszłego miesiąca ukaże się polska gra The Blood of Dawnwalker. Na targach Gamescom miałem okazję porozmawiać z projektantem systemu walki. Zapraszam do mojego wywiadu.

The Blood of Dawnwalker z finałowym zwiastunem. Premiera już 3 września

The Blood of Dawnwalker już prawie gotowe do premiery! 🔥 Nowy zwiastun pokazuje mroczny świat, wampirze moce Coena i najważniejsze mechaniki. Czy Rebel Wolves stworzy nowego RPG-owego hitu?

The Blood of Dawnwalker – prezentacja działania na konsolach i wersja na GOG

Studio Rebel Wolves przygotowało film prezentujący rozgrywkę w The Blood of Dawnwalker na konsolach. Ponadto RPG będzie dostępny również na GOG-u.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera września 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ...

HOT

5 godzin temuBartosz Dula

Metroid Ravenous zmierza na Nintendo Switch 2

Na ostatnim Nintendo Direct dostaliśmy zwiastun Metroid Ravenous. Nowa gra wygląda na mocne rozwinięcie rozwiązań z genialnego Dread.

5 godzin temuYzoja

Kojima pokłócił się z Sony? PHYSINT w rękach Xboxa

PHYSINT to skradanka akcji, o której pierwszy raz usłyszeliśmy na początku 2024. Oryginalnie tytuł miał zostać stworzony przy współpracy z PlayStation Studios.

21 godzin temuKonrad Bosiacki

Nintendo Direct – wrzesień 2026. Wszystkie najważniejsze zapowiedzi i zwiastuny

Nintendo Direct z września 2026 przyniósł masę zapowiedzi! Metroid, Kirby, Tomb Raider, Monster Hunter Wilds, Final Fantasy VII i Resident Evil na Switch 2. Sprawdźcie wszystkie gry i daty premier!

1 dzień temuKonrad Bosiacki

Resident Evil 2, 3 i 4 Remake zmierzają na Nintendo Switch 2. Capcom podał datę premiery

Resident Evil 2, 3 i 4 Remake na Nintendo Switch 2! 🔥 Capcom właśnie potwierdził datę premiery całej trójki. Sprawdźcie, kiedy zagramy i jakie edycje przygotowano.

2 dni temuKonrad Bosiacki

The Legend of Zelda: Ocarina of Time dostanie specjalną edycję konsoli Switch 2 i Pro Controller

Zelda: Ocarina of Time dostaje własną wersję Switch 2! 😍 Nintendo pokazało też specjalnego Pro Controllera. Premiera konsoli już 29 października. Sprawdźcie, jak prezentuje się cały zestaw!

2 dni temuKonrad Bosiacki

The Legend of Zelda: Ocarina of Time Remake z datą premiery. Pierwsza polska Zelda w listopadzie!

The Legend of Zelda: Ocarina of Time Remake ma datę premiery! 🗡️ Nintendo pokazało nowy gameplay, zmiany w rozgrywce i potwierdziło debiut gry na Switch 2 w polskiej wersji językowej.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.