Nintendo Switch to ogromny sukces sprzedażowy. Gracze pokochali tę konsolę już od pierwszych zapowiedzi, a jedną z jej największych zalet pozostaje hybrydowa konstrukcja. Możliwość grania na dużym ekranie telewizora, a następnie zabrania sprzętu w podróż to funkcja, którą fani Nintendo szczególnie sobie cenią.
W zestawie z konsolą otrzymujemy oficjalną stację dokującą, pozwalającą podłączyć Switcha do telewizora. Dla większości graczy jest to rozwiązanie w pełni wystarczające. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy przydałby się drugi dock. Właśnie z myślą o takich użytkownikach firma JSAUX przygotowała dwie alternatywne stacje dokujące. Każda z nich ma własne zalety i sprawdzi się w nieco innych zastosowaniach. Zapraszam do testu obu urządzeń.
7-in-1 Multifunctional Docking Station for Switch 2

Kompaktowa i uniwersalna konstrukcja
Na pierwszy ogień trafia model 7-in-1. Pod względem wyglądu przypomina on mocno odchudzoną wersję oficjalnego docka Nintendo. Z przodu znajduje się złącze przeznaczone do podłączenia konsoli Switch 2. Co ważne, port USB-C jest ruchomy. Oznacza to, że nie musimy idealnie trafić konsolą w gniazdo. Tolerancja jest na tyle duża, że bez problemu powinien zmieścić się tutaj także Switch wyposażony w dodatkowe etui.
W przeciwieństwie do oficjalnej stacji Nintendo konstrukcja JSAUX nie posiada przedniej osłony. Dzięki temu umieszczanie konsoli w docku jest znacznie wygodniejsze, szczególnie gdy stoi on w ciasnej szafce RTV. W przypadku oryginalnego rozwiązania konsolę trzeba wsunąć od góry, tutaj można zrobić to bardziej naturalnie – od frontu. Choć przyznać trzeba, że wymaga to odrobinę wprawy.
Złącza i możliwości
Na tylnej części urządzenia znajdziemy komplet portów. Do dyspozycji użytkownika oddano:
- port USB-C do zasilania z obsługą ładowania do 100 W i standardu Power Delivery,
- port HDMI 2.1 zgodny również ze starszymi wersjami standardu,
- gigabitowy port Ethernet,
- dwa porty USB-A 3.1,
- jeden port USB-C 3.1.
Wszystkie porty USB oferują transfer danych do 5 Gb/s oraz zasilanie 5 V/1 A.




Nie tylko dla Switcha 2
Najciekawszym elementem konstrukcji jest jednak możliwość odłączenia modułu ze złączami. Dzięki temu urządzenie może pełnić rolę klasycznej stacji dokującej dla konsoli, ale równie dobrze działać jako uniwersalny hub USB-C.
Sprawdziłem działanie stacji z iPadem, MacBookiem Air, Steam Deckiem, a nawet pierwszym Nintendo Switch. W każdym przypadku urządzenie działało bez zarzutu – obraz natychmiast pojawiał się na ekranie, a wszystkie porty były dostępne i funkcjonowały prawidłowo.
To właśnie uniwersalność stanowi największą zaletę tego modelu. Oryginalny dock można pozostawić przy telewizorze w salonie, a rozwiązanie JSAUX wykorzystać na biurku lub w drugim pokoju. Co więcej, sprawdzi się ono również z wieloma innymi urządzeniami wyposażonymi w USB-C.

Dla kogo?
Model 7-in-1 będzie świetnym wyborem dla osób szukających dodatkowej stacji dokującej do domu. Dzięki kompaktowym rozmiarom może także pełnić funkcję rozwiązania podróżnego, choć w tej roli jeszcze lepiej wypada drugi z testowanych dziś docków.

6-in-1 Gaming Dock for Switch 2

Stworzony z myślą o graczach Nintendo
O ile poprzedni model można uznać za uniwersalny hub USB-C, tak 6-in-1 Gaming Dock został zaprojektowany przede wszystkim z myślą o Switchu 2.
Konstrukcja przypomina składaną książkę. Na froncie umieszczono ruchomy panel wyposażony w niewielki ekran prezentujący stan ładowania podłączonych urządzeń. Po jego bokach znajdują się dwa złącza do ładowania Joy-Conów Switcha 2. Kolejne dwa umieszczono w dolnej części stacji.
Łącznie, wraz z kontrolerami podłączonymi do konsoli, możliwe jest jednoczesne ładowanie aż sześciu Joy-Conów. To funkcja, z której zapewne niewiele osób będzie korzystać regularnie, ale podczas większych spotkań ze znajomymi może okazać się przydatna.
Miejsce na gry i karty pamięci
Na przednim panelu znalazł się również praktyczny organizer pozwalający przechowywać:
- cztery kartridże z grami na Switcha,
- cztery karty microSD.
To niewielki dodatek, ale podczas podróży pozwala zachować porządek i mieć najważniejsze akcesoria zawsze pod ręką.



Mobilność przede wszystkim
W dalszej części obudowy umieszczono dodatkowe złącza do ładowania kontrolerów oraz port USB-C służący do podłączenia konsoli. Ma on dodatkową nakładkę, która pasuje do konsoli. Nakładkę można odłączyć, dzięki czemu po złożeniu całość zajmuje bardzo niewiele miejsca.
Kompaktowe rozmiary sprawiają, że jest to wręcz idealny dock podróżny. Bez nakładki port USB-C można wykorzystać również do ładowania kontrolera Nintendo Switch Pro Controller.
Zestaw portów
Na tylnej części urządzenia znajdziemy niemal identyczny zestaw złączy jak w modelu 7-in-1. Jedyną różnicą jest brak dodatkowego portu USB-C.
Do dyspozycji otrzymujemy:
- port USB-C z obsługą ładowania do 100 W i standardu Power Delivery,
- HDMI 2.1,
- gigabitowy Ethernet,
- dwa porty USB-A 3.1.



Jak sprawdza się w praktyce?
Jak łatwo zauważyć, ten model został zaprojektowany przede wszystkim z myślą o użytkownikach konsol Nintendo. Doskonale sprawdzi się jako akcesorium, które wrzucimy do plecaka przed wyjazdem lub wizytą u znajomych.
W codziennym użytkowaniu mam jednak pewne zastrzeżenia. Konsolę trzeba wsunąć za przedni panel, co jest mniej wygodne niż w przypadku oficjalnego docka Nintendo oraz modelu 7-in-1. Szczególnie odczuwalne jest to wtedy, gdy stacja znajduje się w wąskiej szafce RTV.
Dodatkowo stale świecące diody umieszczone na froncie nie każdemu przypadną do gustu podczas codziennego użytkowania.
Podczas krótkiego wyjazdu zabrałem ze sobą Switcha 2 i testowany dock. Podłączenie konsoli do telewizora przebiegło bez najmniejszych problemów. Trzeba jedynie pamiętać o zabraniu przewodu HDMI.
Wymagania dotyczące zasilania
Na koniec warto wspomnieć o kwestii zasilania. Żaden z testowanych docków nie jest wyposażony w zasilacz. Aby korzystać z nich ze Switchem 2, należy zaopatrzyć się w odpowiednią ładowarkę.
Oryginalny adapter Nintendo oferuje około 60 W mocy i podobny zasilacz będzie wystarczający. Podczas testów korzystałem z ładowarek 100 W i oba urządzenia działały bez żadnych problemów. Warto dodać, że JSAUX posiada w swojej ofercie kompatybilne zasilacze.

Podsumowanie
Obie testowane stacje dokujące spełniają swoje zadanie bardzo dobrze. Jeśli szukacie dodatkowego docka do Nintendo Switch 2, propozycje JSAUX zdecydowanie zasługują na uwagę.
Model 7-in-1 wyróżnia się uniwersalnością. Sprawdzi się nie tylko ze Switchem 2, ale również z laptopami, tabletami czy Steam Deckiem. To świetny wybór jako dodatkowa stacja dokująca do domu lub biura.
Z kolei 6-in-1 Gaming Dock jest rozwiązaniem stworzonym z myślą o mobilnych graczach Nintendo. Kompaktowe rozmiary, miejsce na gry i możliwość ładowania wielu Joy-Conów sprawiają, że doskonale nadaje się do podróży.
Ostateczny wybór zależy więc przede wszystkim od sposobu użytkowania. Jeśli potrzebujecie uniwersalnego urządzenia do wielu sprzętów, lepszym wyborem będzie model 7-in-1. Jeśli natomiast często podróżujecie ze Switchem 2 i zależy wam na maksymalnej mobilności, warto zainteresować się modelem 6-in-1.
Dziękujemy firmie JSAUX za dostarczenie akcesoriów do testów.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.