Kolejne akcesoria dotarły do naszej redakcji – tym razem są to nakładki na kontrolery od Meta Quest 3. Sprawdźmy więc tę propozycję od AMVR.
Jeśli często zaglądacie na nasz portal, to wiecie z pewnością, że testowałem już sporo akcesoriów do Meta Quest 3. Gogle te są pod wieloma względami bardzo dobrym sprzętem – lekkim, a co najważniejsze – bezprzewodowym. Nie są jednak idealne. Największa wada to w moim przekonaniu okropna wręcz domyślna opaska, jaką znajdziemy w fabrycznym opakowaniu. Z tego powodu z niemałym zainteresowaniem sprawdzałem alternatywne propozycje zewnętrznych firm. Nie omieszkałem również testować nakładek na kontrolery, czy kamizelki haptycznej, a nawet potężnego karabinu od StrikerVR. Trzeba przyznać, że producenci wręcz prześcigają się w pomysłach na uprzyjemnianie nam korzystania z gogli wirtualnej rzeczywistości. Jednym z takich udogodnień mogą być nakładki na dłonie na kontrolery. Zapraszam do mojej recenzji tego akcesorium od firmy AMVR.
Opakowanie


Pierwszym, co zwróciło moją uwagę po zajrzeniu do przesyłki, były wymiary opakowania. Wynoszą one bowiem zaledwie około 13 cm x 8 cm x 4 cm. Zgodnie ze standardem firmy AMVR, na wierzchu (naturalnie pod fabryczną folią) umieszczono kolorową obwolutę prezentującą akcesoria, które skrywa kartonik. W tym brązowym prostopadłościanie umieszczono, co bardzo mnie zaskoczyło, twardą „wytłoczkę”, na której osadzono nakładki. Warto zaznaczyć, że nakładki te znajdowały się, każda osobno, w woreczkach z delikatnego materiału. To bardzo miły akcent i pozwolił akcesoriom na dotarcie bez szwanku i ani jednej ryski. Nie brakuje również drobnej papierowej instrukcji, aczkolwiek nie jest ona moim zdaniem niezbędna. Zaraz wytłumaczę, dlaczego – przejdźmy do zamontowania nasadek.
Montaż i pierwsze wrażenia

Zapewne znacie różnego rodzaju silikonowe „pokrowce” na kontrolery. Istnieje wiele tego typu akcesoriów – część nawet dla Was recenzowałem – aczkolwiek zdarza się też pełno silikonów, które po prostu zsuwają się z kontrolerów przy intensywnych, szybkich ruchach. Poza tym nierzadko takie właśnie silikony zwyczajnie trudno utrzymać w czystości. Problem ten jest eliminowany przez dziś opisywane nakładki. Co mnie zaskoczyło – elementy te są twarde. Jest to bardzo sensowna decyzja projektowa. Już tłumaczę, dlaczego. AMVR postanowiło zaoferować po prostu osłony na gniazda baterii kontrolerów. Tym, co je wyróżnia są wbudowane materiałowe paski na nadgarstki. Proces montażu jest banalnie prosty.

Wciskamy palce w odpowiednie miejsca – które na pewno zna każdy użytkownik Meta Quest 3, który musiał wymieniać baterie w kontrolerach – a odskoczy nam fabryczna osłona. Teraz możemy pozbyć się (opcjonalnych, aczkolwiek rekomendowanych w zwykłych osłonach) pasków/sznurków na nadgarstki i umieścić oraz zatrzasnąć nasze nowe osłony od AMVR. To tyle – nakładki są już zamontowane. Teraz tylko wsuwamy dłonie w czarne paski i to tyle. Oczywiście długość pasków możemy regulować, a więc każdy na pewno znajdzie dla siebie idealny wariant zależnie od rozmiaru dłoni. Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne, ale na pełne wrażenia przyjdzie czas po pewnym czasie. Oczywiście Wy nie musicie czekać tych wszystkich dni. Wystarczy, że będziecie dalej czytać recenzję 😊
Opinia


Nie ukrywam, że od pół roku bardzo często, niemal każdego dnia, korzystam z gogli Meta Quest 3. Powód jest prosty – staram się zrzucić zbędne kilogramy i jednocześnie budować mięśnie. Nie tylko mam w związku z tym odpowiednio wysoką aktywność w pracy i trzymam się planu żywieniowego. Niezwykle istotnym punktem mojej rekompozycji są właśnie sesje w wirtualnej rzeczywistości. Od stycznia tego roku spędziłem dziesiątki godzin w PowerBeats VR, ale też mnóstwo godzin w Vibe Punch oraz Smash Drums. Stabilność chwytu kontrolera jest więc niezwykle istotną kwestią i z przyjemnością sprawdziłem potencjalną poprawę tego aspektu. Po tysiącach przysiadów i niezliczonej liczbie uderzeń pięściami mogę wyrazić swoją opinię na temat nakładek od AMVR. Uważam, że to kolejny udany produkt w portfolio tego producenta. Znalazłem jednocześnie pewne mankamenty. Przede wszystkim cena jest w moim przekonaniu za wysoka. Wynosi ona 30 dolarów i uważam, że jeśli producent obniżyłby ją o 10 $, to byłoby idealnie. Nie jestem też przekonany do twardego zakończenia paska – niekiedy może się ono wgniatać w dłonie. Z drugiej strony doceniam pierścień mocowania paska, który można obracać, aby dostosować umiejscowienie skórzanego paska względem dłoni.
Podsumowanie
AMVR kolejny raz udowodniło, że tworzy akcesoria od graczy dla graczy. Przyjemność korzystania z gogli wirtualnej rzeczywistości wskakuje na zupełnie nowy poziom z tym akcesorium. Jasne, nie jest idealne. To produkt stosunkowo drogi i nie w każdym miejscu stycznym ze skórą jest przyjemny. Pozwala jednak zdecydowanie odciążyć dłonie podczas trzymania kontrolerów Meta Quest 3i uniemożliwia wypadnięcie ich podczas dynamicznych sesji oraz ruchów. Plusem jest także prostota montażu, która zachęca do korzystania z tych nakładek jako ze swojego podstawowego rozwiązania. Przyznaję, że postanowiłem na co dzień korzystać właśnie z tych nakładek, a kiedy chciałem naładować kontrolery, to zmieniałem osłony na takie z wtykami ładującymi. Natomiast już po naładowaniu akumulatorów od razu wracałem do recenzowanego dziś akcesorium. To świetne udogodnienie i polecam je każdemu, kto chce z ogromną przyjemnością korzystać z wirtualnej rzeczywistości.
Akcesorium do zrecenzowania dostarczył jego producent, firma AMVR.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.