Polski rynek gier rośnie mimo światowego spowolnienia. Nowy raport pokazuje, kim dziś jest polski gracz, ile znaczy nasz gamedev i dlaczego krajowe studia coraz śmielej konkurują z największymi.
Jeszcze kilka lat temu stereotyp gracza w Polsce był prosty. Polski gracz to nastolatek, komputer w pokoju i kilka godzin spędzonych po szkole przed monitorem. Raport GameTrack 2025 od Video Games Poland oraz najnowsze analizy dotyczące krajowego rynku gier pokazują jednak zupełnie inny obraz. Dzisiejszy polski gracz ma pracę, często rodzinę i traktuje gry jako normalną część codzienności. Nie hobby z niszy, ale jedną z głównych form rozrywki.

Polska branża gier wyrosła przy tym na jeden z najmocniejszych sektorów kreatywnych w kraju. Według danych branżowych działa już ponad 800 studiów, a sektor zatrudnia przeszło 14,5 tysiąca specjalistów. Co ważne, aż 97 procent produkcji trafia na rynki zagraniczne. Polskie gry sprzedają się praktycznie wszędzie – od Stanów Zjednoczonych po Japonię.
Widać też ciekawą zmianę pokoleniową. Granie przestało być domeną jednej grupy wiekowej. W gry regularnie grają zarówno młodsi odbiorcy, jak i osoby po trzydziestce czy czterdziestce. Wielu dzisiejszych dorosłych wychowało się przecież na Pegasusie, pierwszym PlayStation albo komputerach z początku lat dwutysięcznych. Teraz zwyczajnie zostali z grami na dłużej.

Polska nie jest już tylko krajem „Wiedźmina”
Sukces gry Wiedźmin 3: Dziki Gon otworzył polskiemu gamedevowi drzwi do światowej ligi, ale branża dawno wyszła poza jeden wielki hit. Raporty pokazują, że Polska bardzo mocno rozwinęła się w kilku konkretnych specjalizacjach. Horror, strategie, symulatory oraz city buildery należą dziś do najmocniejszych eksportowych gatunków.

Ogromne znaczenie ma też zaplecze techniczne. Polska stała się jednym z największych europejskich centrów testowania gier, kontroli jakości oraz lokalizacji. Dla zwykłego odbiorcy brzmi to może mało widowiskowo, ale właśnie takie usługi napędzają dziś sporą część rynku. Rodzime firmy pracują przy światowych premierach nawet wtedy, gdy ich logo nie pojawia się na okładce.
Coraz wyraźniej widać również, że polskie studia nauczyły się funkcjonować w trudniejszych realiach. Światowa branża gier przeżywała ostatnio falę zwolnień i cięć kosztów, jednak krajowy sektor przeszedł przez ten okres stosunkowo spokojnie. Zatrudnienie spadło jedynie nieznacznie, a największe zespoły dalej rozwijają duże projekty AAA.
Gracz w Polsce coraz częściej traktuje gry jako coś więcej niż rozrywkę
Bardzo ciekawie wyglądają dane dotyczące samych odbiorców. W najnowszych badaniach wielu polskich graczy deklaruje, że gry pomagają im rozwijać kompetencje przydatne w pracy i codziennym życiu. Mowa między innymi o strategicznym myśleniu, kreatywności czy szybszym reagowaniu na zmiany.
Brzmi trochę jak hasła z prezentacji korporacyjnej, ale trudno nie zauważyć, że gry faktycznie zmieniły swój społeczny odbiór. Dzisiaj mało kto patrzy na granie jak na stratę czasu. Rodzice sami grają z dziećmi. Firmy organizują turnieje. Nawet pracodawcy coraz częściej dostrzegają wartość umiejętności zdobywanych w grach.

Rynek mocno napędzają też gry sieciowe oraz produkcje rozwijane przez lata po premierze. Model jednorazowego zakupu powoli ustępuje miejsca regularnym aktualizacjom i sezonowym wydarzeniom. Gracze chcą wracać do swoich ulubionych tytułów przez wiele miesięcy, czasem nawet lat.
Przed polskim rynkiem wciąż stoją wyzwania
Mimo dobrych wyników branża nie funkcjonuje w próżni. Koszty produkcji stale rosną, konkurencja jest ogromna, a gracze szybciej niż kiedyś potrafią odrzucić przeciętny projekt. Jedna słaba premiera potrafi mocno zachwiać nawet dużym studiem.

Coraz częściej mówi się też o problemach związanych z wypaleniem zawodowym i niestabilnością zatrudnienia. Raporty dotyczące pracy w gamedevie pokazują, że wielu pracowników obawia się przyszłości branży, mimo jej globalnego wzrostu.
Polski rynek gier nadal jednak wygląda znacznie lepiej niż mogło się wydawać jeszcze dekadę temu. Krajowi twórcy przestali być ciekawostką z Europy Środkowej. Dzisiaj są częścią światowej czołówki, a polski gracz stał się jednym z najbardziej świadomych odbiorców cyfrowej rozrywki w regionie.

Pełny raport przeczytasz w tym miejscu.
Źródło: Video Games Poland
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.