110 000
czytelników w miesiącu
  • 🏁 Simracing
  • PlayStation
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z konsolą Xbox?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • Testy sprzętu
    • PS Vita
    • PS4
    • PS5
    • Xbox One
    • Xbox Series
    • Nintendo
    • Steam Deck
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
4 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Ubisoft świętuje sukces Assassin’s Creed, a potem zwalnia twórców. Kontrowersyjna decyzja po świetnym starcie gry

1 miesiąc temuKonrad Bosiacki

Assassin’s Creed Black Flag Resynced na PS5 Pro, PS5 i PS3. Szczegółowa analiza grafiki i technologii.

1 miesiąc temuKonrad Bosiacki

Assassin’s Creed Black Flag Resynced na PS5 Pro. Ubisoft ujawnia szczegóły wszystkich trybów graficznych

2 miesiące temuBartosz Kwidziński

Assassin’s Creed: Black Flag – Resynced w złocie, z nowymi trofeami i artbookiem

2 miesiące temuBartosz Kwidziński

Assassin’s Creed Shadows – ostatnia aktualizacja już jutro

2 miesiące temuBartosz Kwidziński

Assassin’s Creed: Black Flag – Resynced – nowe informacje i materiał filmowy

2 miesiące temuBartosz Kwidziński

Assassin’s Creed: Black Flag – Resynced z nowym zwiastunem

2 miesiące temuBartosz Kwidziński

Assassin’s Creed: Black Flag – Resynced – zwiastun i nowa wersja szanty

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: Control [PS4] – duchowa spadkobierczyni Maksa Payne’a i Alana Wake’a
Xbox One PlayStation 4

Recenzja: Control [PS4] – duchowa spadkobierczyni Maksa Payne’a i Alana Wake’a

7 lat temu Bartosz Kwidziński
W minionym miesiącu na sklepowe półki trafiła najnowsza produkcja studia Remedy – Control. Sprawdźmy, czy warto zainteresować się tym tytułem.

Nie ukrywam, że bardzo czekałem na Control. Poprzednie gry Remedy były dla mnie zawsze niesamowicie przyjemnymi produkcjami. Nie jestem w stanie zliczyć, ile godzin spędziłem z Maksem Paynem i Alanem Wakiem. Teoretycznie rozgrywka (przynajmniej w założeniach) nigdy nie była wybitna w dziełach wspomnianego producenta, ale za to klimat zawsze tak bardzo to nadrabiał, że czas mijał niesamowicie szybko. I wiecie co? Jeśli podobały się Wam poprzednie dokonania Finów, to pokochacie Control.

W najnowszym tytule wcielamy się w Jesse Faden. Poznajemy ją, kiedy w poszukiwaniu swojego brata odwiedza placówkę tajemniczej organizacji znanej jako FBC – Federal Bureau of Control. Nie wiadomo do końca, czym się ona zajmuje, ale pewne jest jedno – jeżeli do akcji wkracza FBC, musimy mieć do czynienia ze zjawiskami paranormalnymi. Nie będę więcej pisał o historii, bo otoczka tajemniczości jest jedną z najsilniejszych stron fińskiej produkcji. Fabuła wyjaśnia się powoli i nie brakuje w niej zwrotów akcji. Śledzenie jej sprawiało mi ogromną przyjemność i już od pierwszych chwil, jakie spędziłem w Control, pokochałem prezentowany świat. Są w nim rozsiane setki tajnych dokumentów, czekających tylko na odnalezienie. Nie pamiętam innej gry, w której aż tak zależało mi na zbieraniu znajdziek. Nie ze względu na trofea, ale po prostu z uwagi na moje zainteresowanie treścią notek. Za dowód tego, jak bardzo wciągnęła mnie opisywana produkcja niech świadczy fakt, że podczas mojego przechodzenia gry udało mi się zdobyć platynę, co wiązało się z wykonywaniem nawet opcjonalnych zadań. Nie mogłem się oderwać od Control. Świat jest budowany bardzo umiejętnie i momentalnie odniosłem wrażenie bycia jego faktyczną częścią. Brawo, Remedy! Udało się Wam stworzyć abstrakcyjny, ale i spójny świat.

Control to trzecioosobowa gra akcji w pełnym znaczeniu tego wyrażenia. Naszą bohaterkę obserwujemy zza pleców, a rozgrywka skupia się na dwóch głównych elementach – poruszaniu się i eliminowaniu przeciwników. Tymi są opętani przez tajemniczy Syk dawni pracownicy FBC. Różnorodność oponentów jest jak jak najbardziej wystarczająca – mamy unoszących się w powietrzu Lewitantów, ociężałych i opancerzonych strażników, zwykłych robotników, kuliste sfery odnawiające zdrowie oponentów, czy chociażby krabo-podobne stwory, które wybuchają po śmierci. Do radzenia sobie z nimi oddano do naszej dyspozycji sporo możliwości. Jeśli znajdziemy odpowiedni obiekt mocy (o których więcej później) i zadziałamy z nim, odblokujemy na przykład przyzywanie tarczy z gruzu. Warto ją rozwinąć – jeśli to zrobimy, po zakończeniu działania osłony, będziemy mogli cisnąć nią w przeciwników, zadając im jednocześnie obrażenia. Oprócz tego nasza Jesse w pewnym momencie nauczy się lewitowania, przejmowania kontroli nad umysłem osłabionych nieprzyjaciół, czy ciskania przedmiotami (i ciałami) na odległość. Do tego wszystkiego mamy na podorędziu serwobroń. Wygląda ona jak pistolet – przynajmniej w podstawowej formie. Trzeba bowiem zaznaczyć, że serwobroń możemy przekształcić w inny tryb, naciskając kwadrat na padzie. Wśród dostępnych form tego „pistoletu” znajdziemy strzelbę, karabin maszynowy, czy dwustrzałowy mocny emiter silnego strumienia. Bez wątpienia każdy znajdzie dla siebie odpowiedni wariant.

Serwobroń, jak i samą Jesse możemy dodatkowo modyfikować. Przypisując do broni mody, zwiększamy jej szybkostrzelność, celność, zadawane pancerzom obrażenia, czy zwiększenie obrażeń przy strzelaniu w głowę, celowaniu albo naszym niskim poziomie zdrowia. Dodatkowo można wzmocnić naszą postać – zwiększając jej maksymalny poziom zdrowia, tempo regeneracji paska zdolności specjalnych, czy chociażby odblokowując regenerowanie zdrowia po podniesieniu odpowiednich, pozostawionych przez przeciwnika, kryształów.

Bardzo często, grając w Control natkniemy się na punkty kontrolne. Spora część stref, jakie odwiedzi Faden jest w pewnym stopniu spaczona przez Syk. Jeśli pozbędziemy się oponentów w danym sektorze, niekiedy będziemy mogli oczyścić punkt kontrolny. Dokonujemy tego, podchodząc do niego i przytrzymując kwadrat. Stanie się wtedy szereg rzeczy. Po pierwsze, pomieszczenie nieco zmieni układ, odblokowując nam nowe tereny. Po drugie, uzyskamy możliwość korzystania z szybkiej podróży do innych punktów kontrolnych. W jednym z nich będziemy mogli też zmienić strój, jaki ma na sobie Jesse. W każdym punkcie kontrolnym możemy też wydać zdobyte punkty doświadczenia na rozwinięcie zdolności naszej bohaterki. Na przykład lewitowanie na podstawowym poziomie pozwala jej jedynie unosić się nad ziemią, ale jeśli rozwiniemy nieco tę zdolność, będziemy w stanie trafić przeciwników silną falą uderzeniową po naszym lądowaniu. Nie będę oczywiście opisywał wszystkich możliwości, jakie daje rozwijanie specjalnych mocy, ale zdecydowanie jest na co wydawać punkty doświadczenia.

Pozostając jeszcze przy punktach kontrolnych, muszę wspomnieć o poważnym problemie, którego doświadczyłem. Podczas 7 misji po dotarciu do pewnego miejsca przeciwnicy powinni opaść i mnie zaatakować, a ja po zakończonym starciu miałbym podejść do punktu kontrolnego i go oczyścić, aby przejść dalej. Oponenci jednak wciąż wisieli w powietrzu i nie mogłem aktywować tego punktu. To właśnie ten problem jest powodem, przez który recenzja pojawia się na portalu dopiero teraz. Okazało się, że nie tylko mnie spotkał ten błąd – na forum gry, w serwisie Reddit i na Discordzie wiele osób uskarżało się na ten problem. Próbowaliśmy różnych sposobów – wczytywania poprzedniego zapisu, strzelania do zawieszonych oponentów jeszcze przed starciem, ponownego pobierania gry, ponownego rozpoczęcia całej misji 7 – nic nie pomagało. W końcu wybrałem w menu głównym misję 6, co skasowało mój postęp wykonany od momentu rozegrania tej misji i dotarłem do zadania 7. Udało mi się je ukończyć! Byłem więc w stanie przejść grę i Control da się ukończyć nawet mimo błędów. Są one jednak w stanie tak napsuć krwi, że musiałem o nich wspomnieć. W dniu publikowania tej recenzji wciąż nie ma nowej łaty, więc warto mieć to na uwadze.

Control zawiera 10 misji głównych i całą masę zadań pobocznych. Samo ukończenie wątku głównego to około 8 – 10 godzin. Mamy oprócz niego naprawdę sporo opcjonalnych misji. Te dzielą się na dwa rodzaje. Pierwszy z nich polega na dotarciu do określonego punktu na mapie i pozbyciu się w nim określonego niebezpieczeństwa w postaci przeciwników lub ich przedmiotów mocy. Trzeba wiedzieć, że nasz zgon podczas próby wykonania tego zadania oznacza automatyczne niepowodzenie. Misje te co są dostępne co jakiś czas i nie ma obawy, że fiasko w jednej automatycznie powstrzyma nas od zdobycia platynowego trofeum lub zaprzepaści nasze szanse na pozyskanie odczuwalnej ilości waluty (niezbędnej, podobnie jak materiały znajdowane w skrzynkach i ciałach zabitych przeciwników, do kupowania modyfikacji broni).

O wiele ciekawszy jest drugi rodzaj zadań – misje poboczne w pełnym tych słów znaczeniu. W odróżnieniu do wspomnianego wyżej, te mają tło fabularne. Nierzadko potrafiło mnie ono zainteresować i dodatkowo zachęcić do szukania tych zadań. Jeśli bowiem liczyliście na nagłe pojawienie się tych zadań w menu misji, zweryfikujcie swoje nadzieje. Misje poboczne są nam czasem zlecane po porozmawianiu z jakąś postacią, jednak o wiele częściej natkniemy się na nie, zbierając zapiski i logi pozostawione w świecie gry. Nie ma wielkiego znaku zapytania, wołającego: „Tu jest opcjonalna misja!”. To ogromny plus Control i bardzo korzystnie wpływa na immersje.

Bardzo często będziemy mogli oczyścić tak zwane obiekty mocy. Są to pozornie zwykle przedmioty – lampa, lodówka, czy na przykład lustro – które jednak wykazały właściwości paranormalne na tyle poważne, że są w stanie zmieniać otoczenie. Na przykład lodówka musi być nieustannie obserwowana, bo odwrócenie od niej wzroku silnie rani widza, a lustro odbija nie to, co powinno (więc naszym zadaniem jest doprowadzenie do poprawnego odbijania rzeczywistości). Niemal każdy obiekt mocy wiąże się z jakąś zagadką do rozwiązania. Są one na tyle proste, by nie sprawiały większego problemu i na tyle wymagające, żeby nie nudzić gracza. Bardzo udanie urozmaicają one rozgrywkę, której tempo jest idealnie wyważone. W Control występuje perfekcyjny balans akcji i eksplorowania terenu.

Co do oprawy wizualnej, nie mam się do czego przyczepić. Control wygląda przepięknie, a całości pozytywnego wrażenia dopełnia dopracowana mimika postaci. Rozświetlenia obecne przy wybuchach, rozmycia ekranu – wszystkie efekty wyglądają naprawdę dobrze i tylko zachęcają do spędzania z Control każdej wolnej chwili. Podobnie jak przywiązanie do szczegółów – poruszając się po terenie Federal Bureau of Control i Najstarszej Siedziby, co chwilę zauważamy masę pozornie niepotrzebnych detali. Tablice w biurach są wypełnione plakatami i uwagami do pracowników, a otoczenie żywo reaguje na nasze działania – rozbijanie szyb i wyrywanie fragmentów ścian, a następnie rzucanie nimi przez hol w przeciwnika chyba nigdy mi się nie znudzi. Szkoda tylko, że nie udało się utrzymać stabilnej ilości wyświetlanych klatek na sekundę. Spadki FPS są tu na porządku dziennym – otoczenie jest często niszczone, przez co widzimy mnóstwo odpadających elementów. Niestety silnik gry nie radzi sobie w tym przypadku z dobrym zarządzeniem pamięcią.

Wspomniałem wcześniej o spójności świata. Control jest zauważalną częścią uniwersum, w którym dzieje się akcja Alana Wake’a. Przeglądając dokumenty, natkniemy się na informacje o Bright Falls i o wydarzeniach, których doświadczył pisarz. Mało tego, podobnie jak w nadmienionej serii oraz Max Payne 2: The Fall of Max Payne, tak i w Control mamy raz jeszcze do czynienia z zespołem Poets of the Fall – i to na dwa sposoby. Jako właściwy zespół oraz jako znana z poprzedniego dzieła Remedy formacja o nazwie Old Gods of Asgard (znanej z Alana Wake’a). Bardzo spodobało mi się to odwołanie do znanych już od dawna gier fińskiego producenta – jest to smaczek na tyle subtelny, że może nie każdy go zauważy, ale kto wie, o co chodzi, na pewno się uśmiechnie. Nie brakuje również odwołania do programu Bright Falls i jednego z dawnych nagrań Old Gods of Asgard – Balance Slays The Demon. Ogólna jakość udźwiękowienia produkcji jest bardzo dobra. Glosy postaci są odpowiednio dobrane, a otoczenie przez umiejętnie zastosowane dźwięki sprawia wrażenia faktycznie istniejącego miejsca. Swoją cegiełkę dorzucił również Hideo Kojima, ale nie będę zdradzał, w którym miejscu usłyszymy tę osobistość. Nie brakuje też odniesień do Quantum Break i Maxa Payne’a. Fani gier Remedy będą mieli czego szukać.

Control w ogólnym rozrachunku to bardzo udana produkcja, której niewiele brakowało do zdobycia w mojej recenzji maksymalnej oceny. Wspomniane niedociągnięcia techniczne to jednak uniemożliwiły. Control to mimo tego jedna z najlepszych gier, z jakimi miałem do czynienia. W żadnej innej nie zależało mi aż tak na zbieraniu znajdziek i czytaniu treści odnajdywanych notek. Kiedyś marzyłem o Alan Wake 2. Po zagraniu w Control moim marzeniem jest Control 2 – kontynuacja fantastycznej produkcji dla jednego gracza. Jeśli mankamenty techniczne zostaną naprawione, dzieło Remedy w moich oczach może śmiało aspirować do zdobycia nagrody za grę roku. Dawno nie miałem okazji zagrać w tytuł Remedy. Na szczęście studio wciąż jest świetne w tym, co robi i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić. Muszę też pochwalić bardzo dobrą polską wersję. Oprócz jednej literówki nie natknąłem się na żaden błąd językowy (a tekstu w Control jest bardzo dużo, głównie przez wspomniane na początku recenzji dokumenty). Control to gra, która nie pozwala o sobie zapomnieć i pokusa wykonania jeszcze jednej misji jest tak silna, jak w przypadku Wiedźmina III: Dziki Gon. Gry reprezentują oczywiście różne gatunki, ale tak jak w moim odczuciu Wiedźmin III nie ma sobie równych w świecie gier RPG, tak Control góruje nad wszystkimi grami akcji TPP.

Dziękujemy wydawcy CDP, za dostarczenie kodu recenzenckiego.

Podziel się:

  • Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Control recenzja Remedy Xbox One
+

grafika
wciągająca rozgrywka
wiele odwołań do poprzednich gier
wiarygodny i jednocześnie absurdalny świat
idealnie wyważone tempo rozgrywki

-

spadki FPS
bug podczas przechodzenia gry

9.0
Tak jak w moim odczuciu Wiedźmin III nie ma sobie równych w świecie gier RPG, tak Control góruje nad wszystkimi grami akcji TPP.

Bartosz Kwidziński

Korektor i recenzent portalu Konsolowe.info. Posiadacz konsol PS5, Nintendo Switch 2 oraz gogli Meta Quest 3.
Ulubione gatunki gier: akcja, przygodówki, platformówki, slashery, skradanki, RPG, muzyczne.
Ulubione gatunki muzyczne: rock/hard rock/metal.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Control Resonant – kilkanaście minut nowych fragmentów rozgrywki

Nadchodząca gra akcji od Remedy, Control Resonant, dostała nowy film. Gotowi na kilkanaście minut z Dylanem?

Control Resonant zajmie nawet 50 godzin

Jeżeli zamierzacie poznać wszystko, co przygotowuje Remedy w swoim nadchodzącym Control Resonant, to przygotujcie sobie sporo wolnego czasu.

Gamescom 2026: Control Resonant dostępne w Kolonii

Już w przyszłym miesiącu będzie można zagrać w Control Resonant. Gra będzie publicznie dostępna podczas Gamescomu.

Control Resonant będzie większe od pierwszej gry

Jeśli zamierzacie grać przez wiele godzin w Control Resonant, to mam dla Was dobrą wiadomość. Tytuł ten jest dłuższy od przygód Jesse Faden.

Control: Resonant – nowy zwiastun nadchodzącej gry

Studio Remedy przedstawiło jeszcze jeden materiał filmowy z Control: Resonant. Trzeba przyznać, że rozgrywka zapowiada się niezwykle interesująco.

Summer Game Fest: Control Resonant z nowym zwiastunem

Niedługo będziemy mogli zagrać w Control Resonant, ale zanim to nastąpi można obejrzeć świeży zwiastun. Materiał z Summer Game Fest znajdziecie w rozwinięciu newsa.

Control Resonant – data premiery podana na State of Play

Podczas czerwcowego State of Play podano datę premiery Control: Resonant. W produkcję studia Remedy zagramy już pod koniec września.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera sierpnia 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

1 godzinę temuKonrad Bosiacki

Marvel’s Wolverine dostanie własne PS5. Sony pokazało wyjątkowy zestaw w kolorze Battle Yellow

Wolverine dostaje własne PS5! 🐺 Sony pokazało limitowaną konsolę Battle Yellow, dwa specjalne DualSense oraz osłony dla PS5 Pro. Przedsprzedaż rusza już 19 sierpnia!

3 godziny temuYzoja

Nadchodzą ogromne zwolnienia w Supermassive Games

Supermassive Games rozpoczęło kolejny proces konsultacji dotyczących zwolnień. Tym razem pracę może stracić nawet 75 osób.

4 dni temuKonrad Bosiacki

GTA 6 bez płyt? Szef Take-Two nie widzi problemu. „Cyfrowa dystrybucja jest wygodniejsza”

GTA 6 bez płyty? Szef Take-Two twierdzi, że fizyczne wydania nie mają już sensu i przyszłość należy do cyfrowej dystrybucji. Zgadzacie się z takim podejściem, czy nadal kupujecie gry na nośnikach?

5 dni temuKonrad Bosiacki

GTA VI z ekskluzywnym pokazem na Netflixie. Rockstar sprzedaje zwiastun platformie streamingowej

😳 Tylko Rockstar mógł zrobić coś takiego. Nowy pokaz GTA VI najpierw trafi na Netflixa, a dopiero później na YouTube. Sprytny marketing czy przesada? Sprawdź szczegóły!

5 dni temuKonrad Bosiacki

Sony potwierdza zmiany. Nowe pudełka konsol PS5 już informują o końcu płyt w 2028 roku

🚨 Sony już ostrzega na pudełkach PS5! Nowe konsole trafiają do sklepów z komunikatem o końcu gier na płytach od stycznia 2028 roku. Sprawdź, co dokładnie znalazło się na opakowaniu.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Xbox wreszcie z własną „Platyną”? Microsoft potwierdza prace nad nową nagrodą za ukończenie gry

Xbox w końcu doczeka się własnej „Platyny”! Microsoft potwierdził prace nad nową nagrodą za ukończenie wszystkich osiągnięć w grze. Gracze prosili o nią od lat.

PS5 vs PS5 Pro

Ikona gry Assassin's Creed
1 miesiąc temuKonrad Bosiacki

Assassin’s Creed Black Flag Resynced na PS5 Pro, PS5 i PS3. Szczegółowa analiza grafiki i technologii.

PS3 vs PS5 vs PS5 Pro! Sprawdziliśmy, jak ogromny skok graficzny oferuje Assassin's Creed Black Flag Resynced. Ray tracing, PSSR 2, nowe oświetlenie, przebudowane modele i trzy tryby grafiki pod lupą. Zobacz naszą analizę!

3 miesiące temuKonrad Bosiacki

Saros na PS5 Pro vs PS5 – porównanie grafiki i wydajności

Zapraszamy na szczegółowe porównanie gry Saros na PS5 Pro i PS5. Rozdzielczość, wydajność, grafika i różnice w jakości obrazu.

4 miesiące temuKonrad Bosiacki

Pragmata na PS5 Pro, PS5 i Nintendo Switch 2 – szczegółowa analiza i porównanie konsolowych wersji

Zapraszamy na nasze szczegółowe porównanie Pragmata na PS5 Pro, PS5 i Nintendo Switch 2. Analiza grafiki, wydajności i technologii.

Ikona gry Cyberpunk 2077
4 miesiące temuKonrad Bosiacki

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro vs PS5 – pełne porównanie jakości i wydajności

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro po aktualizacji z 8 kwietnia 2026 przynosi ogromny skok jakości. Sprawdzamy różnice w grafice, płynności i trybach względem zwykłej PS5.

4 miesiące temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem na PS5 Pro vs PS5. Czy PSSR 2 zmienia wszystko?

Resident Evil Requiem na PS5 i PS5 Pro pod naszą lupą. Sprawdzamy różnice w grafice i płynności. Czy technologii PSSR oferuje lepsze wrażenia? Przekonajmy się.

4 miesiące temuKonrad Bosiacki

Crimson Desert na PS5 Pro vs PS5 – spory skok jakości obrazu

Crimson Desert wyraźnie zmienia układ sił między PS5 Pro a zwykłą PS5. Aktualizacja 1.02.00 poprawia jakość obrazu na mocniejszej konsoli, jednak jednocześnie ujawnia ograniczenia wydajności.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.