• 🏁 Simracing
  • PlayStation
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z konsolą Xbox?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • Testy sprzętu
    • PS Vita
    • PS4
    • PS5
    • Xbox One
    • Xbox Series
    • Nintendo
    • Steam Deck
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
2 dni temuKonrad Bosiacki

Assassin’s Creed Black Flag Resynced na PS5 Pro, PS5 i PS3. Szczegółowa analiza grafiki i technologii.

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Assassin’s Creed Black Flag Resynced na PS5 Pro. Ubisoft ujawnia szczegóły wszystkich trybów graficznych

3 tygodnie temuBartosz Kwidziński

Assassin’s Creed: Black Flag – Resynced w złocie, z nowymi trofeami i artbookiem

4 tygodnie temuBartosz Kwidziński

Assassin’s Creed Shadows – ostatnia aktualizacja już jutro

4 tygodnie temuBartosz Kwidziński

Assassin’s Creed: Black Flag – Resynced – nowe informacje i materiał filmowy

1 miesiąc temuBartosz Kwidziński

Assassin’s Creed: Black Flag – Resynced z nowym zwiastunem

1 miesiąc temuBartosz Kwidziński

Assassin’s Creed: Black Flag – Resynced – zwiastun i nowa wersja szanty

2 miesiące temuBartosz Kwidziński

Assassin’s Creed: Black Flag – Resynced – rozgrywka morska w szczegółach

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: Assassin’s Creed III: Remastered – asasyni maszerują na PS4
Xbox One PlayStation 4

Recenzja: Assassin’s Creed III: Remastered – asasyni maszerują na PS4

7 lat temu Bartosz Kwidziński
29 marca do cyfrowych i stacjonarnych sklepów trafiło Assassin’s Creed III: Remastered. Sprawdźmy, co się zmieniło i jednocześnie oceńmy samą grę.

Assassin’s Creed III: Remastered zawiera podstawową wersję wydanej w 2012 roku gry, jak również pakiet fabularnego DLC – Tyranię Króla Waszyngtona. To nie wszystko – tegoroczna reedycja zawiera też pomniejszą część serii, skupiającą się na losach żeńskiej bohaterki, Aveline. Akurat w przypadku tej odsłony zmiany dotyczą głównie tekstur – ich rozdzielczość jest wyższa niż w oryginale. Poprawiono też jakość wody, dzięki czemu teren Bayou wygląda o wiele lepiej niż w oryginale. Natomiast sama rozgrywka jest niemal identyczna, co w wersji przeznaczonej na konsolę PlayStation Vita (której to edycji recenzję znajdziecie tutaj). Jedynymi istotnymi zmianami poza wizualną stroną Liberation jest oczywisty brak podglądania zawartości listów (na Vicie odbywało się to, kierując konsolę do źródła światła) i zwykłe otwieranie kopert (na Vicie przesuwaliśmy jednocześnie palcami po ekranie i tylnym panelu dotykowym – świetny pomysł, nieźle działający na imersję). Jestem ciekaw, jakie nowości będą zastosowane w wersji na Nintendo Switch, ale to temat na inny artykuł. Kończąc temat Liberation – fajnie, że jest dodane do „trójki”, ale nie niezmieniona względem oryginalnej wersji rozgrywka sprawia, że przechodzenie przygód Aveline jest niesamowicie nudne. Mimo że tytuł nie jest długi (zawiera 9 sekwencji, na których ukończenie potrzebujemy około 8 – 9 godzin), to bardzo szybko nuży i nie zawiera niemal niczego, czym może zachęcić do spędzania z produkcją. Więcej na jej temat znajdziecie w podlinkowanej wyżej recenzji edycji na PlayStation Vita.

Najbardziej zmodyfikowano Assassin’s Creed III. Oryginał był szaro-bury i przez zastosowaną kolorystykę wydawał się dość ponury, na co niemały wpływ miała też wszechobecna mgła. W Remastered z kolei występuje o wiele bardziej żywa tonacja, co pozwala wydobyć z lokacji ich piękno. Chociażby początkowe miejsce – Opera Żebraka – jest bez dwóch zdań przyjemniejsza dla oka i bogatsza wizualnie w nowej wersji. Niżej możecie zobaczyć kilka screenów porównujących wersję komputerową Assassin’s Creed III (uruchomioną z maksymalnymi ustawieniami grafiki i w rozdzielczości 1080p) z edycją przeznaczoną na PS4. Sporo różnic jest widocznych gołym okiem, ale oceńcie to sami.

  • Oryginał na PC
  • Remaster na PS4
  • Oryginał na PC
  • Remaster na PS4

Poza zmienionym, wręcz poprawionym, oświetleniem w przypadku Assassin’s Creed III: Remastered mamy do czynienia również ze zmianą kolorów komunikatów, jakie widzimy przy podnoszeniu przedmiotów – w oryginale były one niebieskie, w nowej wersji są złote, fioletowe, zielone – barwa zależna jest od rodzaju przedmiotu – czy jest to schemat na broń, gotówka, czy chociażby surowce. Pozwala to łatwiej zorientować się w zdobywanych rzeczach i to zdecydowanie zmiana na plus. Podobnie jak oznaczenie punktu widokowego – jeśli się z nim nie zsynchronizowaliśmy, symboliczny orzeł będzie miał złożone skrzydła. Wdrapanie się na szczyt punktu widokowego i „zaliczenie” go sprawi, że orzeł rozłoży dumnie skrzydła – to bardzo dobra decyzja, której może nie docenią nowi gracze, ale fani serii Assassin’s Creed z pewnością docenią ten gest ze strony studia Ubisoft.

  • Oryginał na PC
  • Remaster na PS4
  • Oryginał na PC
  • Remaster na PS4

Z wartych odnotowania nowinek wizualnych – przesunięto nieco oznaczenia przycisków pada widoczne w prawym górnym rogu ekranu tak, aby pokrywały się bardziej z tym, co widzimy na DualShocku 4. Jeśli chodzi o mnie, miałem wrażenie, że była to niepotrzebna zmiana, aczkolwiek podejrzewam, że może ułatwić zaznajomienie się z padem nowym graczom konsolowym.
Modyfikacje występują również w rozgrywce. W końcu możemy zabić po cichu dwóch przeciwników po zakradnięciu się za nich, wobec czego miałem poważne zarzuty, gdy grałem 7 lat temu w oryginał. Poprawiono również asortyment, który znajdujemy w rozsianych tu i ówdzie skrzyniach (czasem jesteśmy w stanie zdobyć z nich całkiem przydatne nowe uzbrojenie i ulepszenia maksymalnej liczby amunicji do określonych broni). Jednocześnie muszę wytknąć studiu Ubisoft pozbycie się pewnego elementu rozgrywki. Jeśli lubiliście grać w trybie wieloosobowym w Assassin’s Creed III, to muszę Was zmartwić. Remastered jest z niego niestety wykastrowane. Bardzo mnie to rozczarowało, bo w podstawowej edycji „multi” było bardzo wciągające i wybijało się na tle innych gier oferujących rozgrywkę sieciową. Polowanie na innych templariuszy/asasynów było czymś nowym, z czym nie miałem do czynienia w innych tytułach nastawionych na grę online. Dodatkowo jeśli trafiliśmy na serwer z normalnymi, rozumiejącymi klimat produkcji i serii ludźmi, którzy nie biegali ciągle po dachach, sesje były naprawdę przyjemne. Niestety, nie dany jest nam powrót do tych starć. Wielka szkoda.

Assassin’s Creed III: Remastered – rozgrywka w odświeżonej “trójce”

Zmiany dotknęły też systemu wytwarzania przedmiotów. W oryginalnej wersji był on mało przejrzysty i przez to nieczęsto z niego korzystałem. W odświeżonej edycji gry tworzenie wyposażenia składa się z dwóch elementów. Pierwszym jest oczywiście zbieranie surowców niezbędnych do sklecenia wymarzonej broni. Niezbędny do tego jest też schemat. Ten znajdziemy w niektórych skrzyniach występujących na terenie Ameryki z czasów rewolucji. Mając i schemat, i surowce możemy stworzyć nowy ekwipunek. Nadal nie jest on potrzebny do sprawnego radzenia sobie w starciach i do ukończenia gry, ale na pewno należy docenić starania Ubisoftu mające na celu usprawnienie rozgrywki. Jeśli mimo wszystko te zmiany Wam nie odpowiadają, nic nie stoi na przeszkodzie, by nowe wyposażenie kupować w sklepach – te nadal działają i zmiana w wytwarzaniu sprzętu nie niesie ze sobą zamknięcia kuźni kowalskich.

  • Oryginał na PC
  • Remaster na PS4
  • Oryginał na PC
  • Remaster na PS4

Oceniając Assassin’s Creed III: Remastered zrecenzuję jednocześnie nie tylko jakość samej nowej edycji, ale i całej gry. Historia w „trójce” skupia się na nowym bohaterze. Kończymy już z Ezio Auditore da Firenze (Assassin’s Creed II, Revelations i Brotherhood), a poznajemy Ratonhnhaké:tona – częściowo Indianina, a częściowo… Nie napiszę kogo, aby nie psuć nikomu zabawy z odkrywania jego losów. Zdaję sobie sprawę, że oryginał wyszedł niemal dekadę temu, ale jednocześnie mam świadomość, że dla wielu z Was nowe wydanie może być pierwszym zetknięciem z Assassin’s Creed III (tym bardziej, że dostęp do tego tytułu mają wszyscy posiadacze Przepustki Sezonowej do Assassin’s Creed: Odyssey). Warto też zaznaczyć, że Ratonhnhaké:ton (tudzież Connor, bo i tak jest zwany) to ostatni prawdziwy asasyn w serii Ubisoftu. Nie stroni od skradania i korzysta z ukrytego ostrza (tak, wiem, Edward Kenway z Black Flag też z niego korzystał, ale jak na pewno pamiętacie, nie był on asasynem i nie kierowały nim odpowiednie pobudki). Warto też zaznaczyć, że nasz główny bohater, którego wspomnienia przeżywamy – Desmond – wyrusza na misje poza Animusem. Są one co prawda krótkie, ale dzięki temu nie nużą i jednocześnie wprowadzają małe urozmaicenie do rozgrywki, pozwalając rozegrać misje nie tylko w przeszłości. Powróćmy jednak do niej, aby nakreślić nieco bardziej naszego asasyna. Connor to zwyczajny człowiek, zagubiony w zmieniającym się dla niego za szybko świecie i postać, z którą łatwo można by się było utożsamić. Gdyby nie to, że jest takim mrukiem. Niemal każde zdanie, które wypowiada (przynajmniej w podstawowej grze) jest cedzone przez zęby. Nie byłem w stanie polubić tego bohatera siedem lat temu i potrafiłbym się do niego przekonać teraz.

  • Oryginał na PC
  • Remaster na PS4

Tu z pomocą przychodzi Tyrania Króla Waszyngtona. Kampania fabularna autentycznie wciąga, mimo prostych założeń i sprawia, że aż chce się poznać dalsze losy naszego Indianina. Tym bardziej, że Tyrania dodaje nowe sposoby poruszania się i walki – aż szkoda, że nie wykorzystamy ich w głównej grze. We wspomnianym pakiecie DLC występują też misje poboczne, ale niestety są one bardzo schematyczne i nie są urozmaicane w żadnym epizodzie z trzech tworzących Tyranię Króla Waszyngtona. Mamy tu przejmowanie konwojów z więźniami (podobnie jak w “podstawce”, polegające na wybiciu całego patrolu przeciwnika i otwarciu klatek z transportowanymi ludźmi), karmienie głodujących cywili (jedynie podchodzimy do nich i dajemy im zdobyte z przeciwników, skrzyń lub zwierząt surowe mięso), bronienie nieszczęśników przed atakiem watahy wilków lub oddziału przeciwników, zbieranie krystalicznych fragmentów wspomnień i otwieranie rozsianych skrzyń. Na całość dodatku składa się około 20 głównych misji, których ukończenie powinno zająć około 10 – 12 godzin. Jak już wspomniałem, na szczęście fabuła dodatku jest tak dobrze prowadzona, że śledzi się ją z ogromną przyjemnością. Nawet pomimo niektórych absurdalnych rozwiązań. Tu też Connor daje się lubić. Na pewno nie jest to postać elokwentna, ale jednak jego historia wydaje się być bardziej osobista niż w podstawowej wersji gry i łatwiej było mi się wczuć w rolę i zrozumień motywacje, kierujące bohaterem. Pozostając przy długości kampanii fabularnych, zauważalnie więcej czasu jest wymagane do ukończenia głównej kampanii podstawowej gry – zanim zobaczymy napisy końcowe w Assassin’s Creed III, spędziy z produkcją co najmniej 20 godzin. Czas ten możemy oczywiście wydłużyć, zbierając wszystkie znajdźki, czy starając się wykonać misje na 100%, wypełniając jednocześnie wszystkie opcjonalne cele.

Rozgrywka w recenzowanej produkcji to standard dla klasycznych części serii. O ile w nowych odsłonach (Origins i Odyssey) walka jest zdecydowanie nastawiona na ofensywę, o tyle poprzednie tytuły koncentrują się na parowaniu ciosów w odpowiednich momentach i wyprowadzaniu kontr. Przeciwnicy mają w zasadzie trzy rodzaje ciosów – dystansowe z wykorzystaniem broni palnej (najlepiej ich uniknąć, chwytając pobliskiego oponenta i wykorzystując go w roli żywej tarczy), szerokie (których unikamy, turlając się przed nimi) i zwykłe, które musimy zablokować (przytrzymując kółko na padzie) i po których możemy wyprowadzić wspomnianą wcześniej kontrę. Niektórzy przeciwnicy mogą nas chwycić – musimy wtedy zastosować kontr-chwyt, po którym najlepiej dobić oponenta. Inni z kolei nie dadzą się nam zaatakować w zwykły sposób, zmuszając nas do skontrowania ich ciosów. Pozostając jeszcze przy zwykłych atakach, należy wspomnieć o serii ciosów. Udane zabójstwo przeciwnika umożliwia nam płynne błyskawiczne zabicie pobliskiego i kolejnego i jeszcze jednego (pod warunkiem, że nie jest to silniejszy oponent). Sprawia to, że nasz Connor w ruchu uskutecznia prawdziwy taniec śmierci. Pikanterii starciom dodają bardzo udane, płynne animacje, nie pozbawione pewnego prymitywnego, pierwotnego drygu – widać, że Connor w stolicy Ameryki zdecydowanie się nie wychowywał. Jest nieokrzesany, ale zgodny z tym, czego można po nim oczekiwać.

Nasz bohater w Assassin’s Creed III ma do dyspozycji również okręt. Misje morskie występują często i stanowią miły dodatek do standardowej rozgrywki. To właśnie ta odsłona serii o zakapturzonych zabójcach zawiera podwaliny, które wykorzystano przy implementowaniu modelu starć morskich w Assassin’s Creed IV: Black Flag. I chociaż jeśli graliśmy w Czarną Banderę, to widzimy brak pewnych mechanik w „trójce”, to i tak przemierzanie oceanów jest w stanie nas oczarować. Nawet mimo braku wielu szant.

  • Oryginał na PC
  • Remaster na PS4

Świat gry przemierzamy nie tylko wpław, ale też (a właściwie przede wszystkim) pieszo. Parkour, który znamy od pierwszej części dalej występuje w Assassin’s Creed, a nawet jest nieco rozbudowany w trójce. Na prędkość naszego poruszania się ma wpływ chociażby śnieg – w gęstych zaspach będziemy się wlekli, a śliskie zbocze uniemożliwi nam utrzymanie się na stoku. Nie można zapomnieć o największej nowości, zapoczątkowanej właśnie w Assassin’s Creed III – chodzi o poruszanie się z wykorzystaniem drzew. Ratonhnhaké:ton, jako osoba wychowana w niedalekiej odległości od lasu, jest w stanie płynnie przemierzać spore odległości, korzystając na swej drodze z konarów drzew, huśtając się na gałęziach, czy płynnie przeskakując z jednej do drugiej. Pokonywanie dystansów w lesie sprawiało przyjemność w 2012 roku i nie zmieniło się to w 2019. Co tu dużo mówić, wygląda to niesamowicie naturalnie. Z nowości warto jeszcze wspomnieć o możliwości założenia na Connora strojów poprzednich asasynów – Bayeka, Altaira, Aquilara, czy chociażby Edwarda Kenwaya. Część ubiorów dostajemy za wykonywanie sekwencji pamięci albo wyzwań w grze, natomiast na pozostałe będziemy musieli wydać jednostki Uplay. Miłośnicy oglądania dodatkowych materiałów z pewnością ucieszą się na wiadomość o wstawieniu możliwości przejrzenia bonusowych grafik, które możemy wyświetlić z poziomu menu. Nie wpływa to oczywiście na rozgrywkę, ale stanowi miły dodatek.

Assassin’s Creed III: Remastered nie jest bynajmniej produkcją idealną. Widać, że gra korzysta ze starego silnika Ubisoftu, więc niewidzialne ściany i okazjonalne doczytywanie się tekstur na naszych oczach jest tu na porządku dziennym. Nie mogę zarekomendować gry ze względu na fabułę – ta kompletnie mnie nie wciągnęła i nie stanowi powodu do powracania do wirtualnej Ameryki (w przeciwieństwie do rozgrywki). Boli też brak trybu wieloosobowego i mało zmian w Liberation, które nadal jest w moim odczuciu jedną z najgorszych odsłon serii. Jednocześnie nie mogę zapomnieć o licznych zaletach „trójki”. Grając w nią przypomniał mi się zachwyt, który wywoływała większość klasycznych odsłon. Origins i Odyssey to nadal bardzo dobre produkcje. Nie wiem, czy są lepsze od części od pierwszej do Syndicate. Są po prostu inne. Niemniej jednak w Assassin’s Creed III: Remastered, mimo wad, warto zagrać. Tym bardziej, jeśli nie graliście do tej pory w tę odsłonę. Ta edycja jest najlepszą, jaką można sprawdzić.

Grę dostaliśmy w pakiecie z Przepustką Sezonową do Assassin’s Creed: Odyssey od studia Ubisoft Polska.

P.S: Ocena stanowi wypadkową jakości odświeżonej wersji i tytułów wchodzących w skład pakietu: Assassin’s Creed III i Assassin’s Creed: Liberation.

Podziel się:

  • Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Assassin's Creed Connor PS4 remastered ubisoft Xbox One
+

zauważalnie poprawiona grafika
drobne usprawnienia w rozgrywce
DLC, trójka i Liberation jako pakiet
misje Desmonda

-

doczytujące się tekstury
nudna fabuła
brak trybu rozgrywki wieloosobowej

7.0
W Assassin’s Creed III: Remastered, mimo wad, warto zagrać. Tym bardziej, jeśli nie graliście do tej pory w tę odsłonę. Ta edycja jest najlepszą, jaką można sprawdzić.

Bartosz Kwidziński

Korektor i recenzent portalu Konsolowe.info. Posiadacz konsol PS5, Nintendo Switch 2 oraz gogli Meta Quest 3.
Ulubione gatunki gier: akcja, przygodówki, platformówki, slashery, skradanki, RPG, muzyczne.
Ulubione gatunki muzyczne: rock/hard rock/metal.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Ikona gry Assassin's Creed

Assassin’s Creed Black Flag Resynced na PS5 Pro, PS5 i PS3. Szczegółowa analiza grafiki i technologii.

PS3 vs PS5 vs PS5 Pro! Sprawdziliśmy, jak ogromny skok graficzny oferuje Assassin's Creed Black Flag Resynced.

The Crew Motorfest zmierza na Nintendo Switch 2. Ubisoft podał datę premiery

Ubisoft oficjalnie potwierdził datę premiery The Crew Motorfest na Nintendo Switch 2. Już 8 października gracze zabiorą wyścigowy festiwal na Hawajach ze sobą wszędzie.

5

Recenzja: Monopoly: Star Wars Heroes vs. Villains [PS5]

Monopoly w odległej galaktyce...

Assassin’s Creed Black Flag Resynced na PS5 Pro. Ubisoft ujawnia szczegóły wszystkich trybów graficznych

Ubisoft zdradził pełną specyfikację techniczną Assassin's Creed Black Flag Resynced na PS5 i PS5 Pro.

Claude Guillemot, współzałożyciel Ubisoftu zginął w katastrofie lotniczej

Smutne wieści napłynęły dziś z Francji. W wieku 69 lat zginął Claude Guillemot, jeden z pięciu braci, którzy w 1986 roku założyli Ubisoft.

Ikona gry Assassin's Creed

Assassin’s Creed: Black Flag – Resynced w złocie, z nowymi trofeami i artbookiem

Niebawem ukaże się Assassin's Creed: Black Flag - Resynced. Przygody Edwarda Kenway'a dostaną między innymi nowe trofea i artbook. Więcej informacji znajdziecie w rozwinięciu newsa.

The Division 2: Into the Dark – nowy sezon wprowadza toksyczny obszar PvE

The Division 2 przechodzi dużą zmianę. Ubisoft wprowadza toksyczną Mroczną Strefę PvE bez walk między graczami, nowe egzotyki i lepsze nagrody. Czy właśnie tego potrzebowała społeczność?

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lipca 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

Ikona gry Assassin's Creed
2 dni temuKonrad Bosiacki

Assassin’s Creed Black Flag Resynced na PS5 Pro, PS5 i PS3. Szczegółowa analiza grafiki i technologii.

PS3 vs PS5 vs PS5 Pro! Sprawdziliśmy, jak ogromny skok graficzny oferuje Assassin's Creed Black Flag Resynced. Ray tracing, PSSR 2, nowe oświetlenie, przebudowane modele i trzy tryby grafiki pod lupą. Zobacz naszą analizę!

4 dni temuBartosz Kwidziński

The Blood of Dawnwalker – zagrałem 4 godziny w dzieło Rebel Wolves

Pod koniec czerwca miałem okazję odwiedzić studio Rebel Wolves, by sprawdzić fragment gry The Blood of Dawnwalker. Zapraszam do moich wrażeń z początków przygody Coena.

4 dni temuKonrad Bosiacki

Game Pass miał mieć 77 mln subskrybentów. Microsoft podobno zatrzymał się na 30 mln

Game Pass miał mieć 77 mln subskrybentów. Nowy raport ujawnia, że usługa ma dziś około 30 mln użytkowników, a Microsoft przyznaje, że strategia nie spełniła oczekiwań. Co dalej z Xboxem?

Ikona gry Apex Legends
4 dni temuYzoja

Apex Legends x Cyberpunk – wydarzenie już w przyszłym tygodniu

Apex Legends x Cyberpunk. Och. Brzmi jak sen fanów Apexa i świata wprowadzonego na stałe do popkultury przez CD Projekt Red. Co przygotował Respawn?

4 dni temuKonrad Bosiacki

PlayStation wróciło na X po burzy wokół końca płyt. Gracze ruszyli z odsieczą na Sony

Sony chciało promować nowy kontroler, a gracze ponownie rozpoczęli dyskusję o końcu fizycznych wydań gier. Pierwszy wpis PlayStation po kontrowersyjnym ogłoszeniu wywołał dokładnie taką reakcję, jakiej wielu się spodziewało.

5 dni temuBartosz Kałkus

Switch 2 z wymienną baterią trafi do sprzedaży już tej jesieni

Nintendo przygotowuje się na nowe prawo w Unii. Nowe wersje Switcha 2 i kontrolerów zaczną pojawiać się wkrótce.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.