Corsair przejął Trak Racer. Właściciel Fanateca wzmacnia swoją pozycję na rynku simracingu i łączy elektronikę z kokpitami oraz akcesoriami.
Corsair wykonał kolejny ważny ruch na rynku simracingu. Firma, która od 2024 roku jest właścicielem marki Fanatec, przejęła właśnie australijskiego producenta kokpitów i akcesoriów Trak Racer. Transakcja może mocno wpłynąć na przyszłość całego segmentu sprzętu dla fanów wirtualnych wyścigów.
Corsair stawia na pełny ekosystem simracingowy
Corsair nie zwalnia tempa po przejęciu marki Fanatec. Firma ogłosiła zakup Trak Racer, jednego z najbardziej rozpoznawalnych producentów kokpitów, foteli i akcesoriów dla simracingu. Oznacza to, że pod jednym właścicielem znalazły się dwie marki, które do tej pory uzupełniały się raczej, niż bezpośrednio ze sobą rywalizowały.
Trak Racer powstał w 2008 roku i przez lata zbudował mocną pozycję wśród graczy oraz profesjonalnych kierowców. Producent zasłynął przede wszystkim solidnymi kokpitami, w tym modelem TRX, który pozwala szybko zmieniać pozycję z Formuły na GT bez używania narzędzi. W ostatnich miesiącach firma prezentowała również nowe licencjonowane konstrukcje przygotowane we współpracy z markami Porsche, Aston Martin czy Alpine.
Fanatec odpowie za elektronikę, Trak Racer za kokpity
Corsair podkreśla, że obie marki zachowają własną tożsamość. Fanatec nadal będzie rozwijał kierownice, bazy Direct Drive, pedały i elektronikę, natomiast Trak Racer skupi się na kokpitach, fotelach oraz pozostałych elementach fizycznych stanowisk do symulatorów. Taki podział wydaje się bardzo logiczny, ponieważ pozwoli stworzyć kompletny ekosystem sprzętu dla simracerów.
Założyciel Trak Racer, Matt Sten, pozostaje w strukturach firmy i obejmie stanowisko Chief Technology Officer for Sim Solutions w Corsairze. Jednocześnie zapewnił, że dla obecnych klientów nic się nie zmienia. Gwarancje, wsparcie techniczne oraz obsługa posprzedażowa będą działały na dotychczasowych zasadach.
Co oznacza ta transakcja dla rynku?
Przejęcie Trak Racer pokazuje, że Corsair chce stać się jednym z najważniejszych graczy w świecie simracingu. Najpierw firma uratowała Fanateca po problemach finansowych Endor AG, a teraz rozszerza ofertę o segment kokpitów i akcesoriów. W praktyce może to oznaczać lepszą dostępność produktów, wspólne projekty oraz mocniejszą obecność obu marek w sklepach na całym świecie.
Pozostaje jednak kilka znaków zapytania. Nie wiadomo jeszcze, jaka przyszłość czeka obecne kokpity Fanateca ani czy Trak Racer będzie rozwijał własne projekty elektroniki.
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.