Pod koniec czerwca na konsolach i PC ukazał się najnowszy dodatek do Frostpunk 2. Jak poradzicie sobie z wyzwaniem czekającym na nas w Breach of Trust?
Frostpunk to jedna z takich serii gier, przy których wciąż mam wrażenie, że potrzebuję w nich więcej czasu. Tak wiecie, ze 100, może nawet 200 kolejnych godzin. To historie przy których dzieje się tak wiele, wyzwania, które są tak wymagające, ciągła “żąglerka” pomiędzy najlepszymi rozwiązaniami… że cały czas wydaje nam się, że następnym razem zrobimy to lepiej. I nie inaczej jest przy Breach of Trust, najnowszym dodatku do Frostpunk 2, który wielokrotnie udowodnił mi, że rządzenie postapokaliptyczną osadą w pokrytym lodem świecie wcale nie jest takie proste.

Pierwsze spotkanie z Aurorą
Zacznijmy może od podstaw. Najnowsze DLC do Frostpunk 2, Breach of Trust, to osobna historia, którą możemy rozegrać w dowolnym momencie, wybierając po prostu nową grę w menu startowym. Nie oznacza to jednak, że znajomość podstawowej gry nie jest konieczna. Bo jest. Sterowanie, zasady rządzące światem czy zależności pomiędzy surowcami wciąż będą takie same, a kto zmierzył się już z budowaniem osady w pokrytym lodem świecie, ten wie, że łatwo nie jest.
Znajomość mechanik gry jest więc niezbędna do tego, by choć myśleć o przetrwaniu w nowym dodatku.
Nowe wyzwanie
Chociaż sam Frostpunk głównie skupia się na walce z wszechobecnym mrozem, ten dodatek choć trochę nam to ułatwi. Nowy Edynburg trafi do nas ze zbudowanymi już pompami, wykorzystującymi ciepło podziemnych gejzerów. Jednym z naszych pierwszych zadań będzie jednak obniżenie ich ciśnienia, by choć trochę ograniczyć nadchodzące trzęsienia ziemi.
Największym wyzwaniem w Breach of Trust będzie zapewnienia naszym mieszkańcom pożywienia. Nasz obszar nie jest urodzajny i lokalne zasoby nie wystarczą nam na zbyt długo. Aurora natomiast… to kraina jedzeniem płynąca, jednak z praktycznie zerowym dostępem do węgla i innych źródeł ciepła. I na tym w sumie opierać się będzie fabuła najnowszego dodatku.
Rozegrać to wszystko możemy na kilka sposobów. Wrogo, lub przyjaźnie. Oferować wymianę poszukiwanych towarów, utrzymując jednocześnie spokój. Lub zgarnąć wszystko dla siebie, przygotowaną do tego celu armią. Och.

Pamiętajcie jednak, że Frostpunk 2 to naprawdę trudna gra, więc w międzyczasie rosnąć będą jeszcze napięcia wśród grup naszych mieszkańców, a co 100 tygodni odbywać się będzie votum zaufania, którego niepomyślny wynik momentalnie zakończy naszą rozgrywkę.
Wrażenia
Przyznam szczerze, że zabierając się z Breach of Trust trochę przeceniłam swoje umiejętności. Rzuciłam się tu na głęboką wodę, po spędzeniu z Frostpunk 2 kilkudziesięciu godzin kilka dawnych miesięcy temu (odłożyłam je tylko dlatego, że chciałam nadrobić najpierw kompletną wersję “jedynki”). Och, przepadłam już przy pierwszym głosowaniu mieszkańców.
Za drugim razem było już trochę lepiej, wiedziałam mniej-więcej czego spodziewać się od rozgrywki i przypomniałam sobie zasady rządzące światem. I sterowanie też, które (o dziwo) na kontrolerze jest o wiele przyjemniejsze, niż na PC. Tak, dostęp do niektórych części interfejsu jest utrudniony, ale podstawowe interakcje są znacznie łatwiej dostępne i przede wszystkim intuicyjne.

Udało mi się więc nawiązać współpracę z Aurorą, wypełnić ścieżkę zadań, które doprowadziły do przejęcia przeze mnie części ich terytoriów. I jeśli spodziewałam się, że na tym “fabuła” się kończy… to gra powiedziała mi, że jeszcze ma coś w zanadrzu!
Przyznam szczerze, że bawiłam się naprawdę dobrze. To tak przyjemnie wymagający tytuł, który naprawdę oczekuje od nas wiele. W wielu city-builderach docieramy do takiego przyjemnego momentu, kiedy wszystko dobrze funkcjonuje, potrzeby są zaspokojone, a na naszej liście zadań jest tylko stopniowa ekspansja. Choć wiadomo, nowi mieszkańcy to więcej domów i więcej zużytych zasobów. Ale też więcej rąk do pracy. I tak w kółko.

Breach of Trust ciągle jednak wrzuca nam kłody pod nogi. Och, było komfortowo z temperaturą w dzielnicach? Świetnie, nadchodzą tygodnie okropnych mrozów. A nam zostaje tylko trzymać kciuki, że geotermiczna ciepłownia wytrzyma nasze zapotrzebowanie, a trzęsienia ziemi nie zniszczą za bardzo naszych budowli, na których naprawę wciąż brakować nam będzie surowców… szkoda byłoby przegrać na tak dalekim etapie, prawda?
Podsumowanie
Breach of Trust to naprawdę solidny dodatek, który zapewni graczą rozgrywkę na całkiem sporo godzin. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mógł “przejść” całą historię za jednym razem, a osiągnięcia tylko motywować nas będą do dalszej eksploracji i jeszcze lepszych wyników.
Chociaż dodatek ogrywa się osobno, kolejne podejścia do historii wcale się nie nużą. Dzięki wielu czynnikom wpływającym na rozgrywkę, nawet w teorii podobna gra, będzie zupełnie inna. To ogromna zaleta Frostpunk 2. Obok oczywiście przepięknej oprawy graficznej i cudownej (naprawdę) muzyki.
Frostpunk 2 znajdziecie na konsolach Xbox Series i PlayStation 5 od września 2025, a także na PC. Gra jest dostępna w katalogu Xbox Game Pass (Premium i Ultimate), a także wspiera Play Anywhere, czyli synchronizację stanów zapisu pomiędzy wersją Xbox a PC. Dodatek Breach of Trust jest drugim rozszerzeniem do gry po Fractured Utopias, które ukazało się w grudniu 2025. Twórcy, polskie 11 Bit Studios, planują jeszcze jeden fabularny dodatek do gry.
Dodatek do testów udostępniło 11 Bit Studios.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.