Czy też już zdążyliście zapomnieć o Clockwork Revolution? Zaprezentowany już 3 lata temu tytuł ma się pojawić w przyszłym roku.
Clockwork Revolution ponownie zameldowało się na Xbox Games Showcase, przypominając wszystkim, dlaczego od pierwszej zapowiedzi tak często przewija się w rozmowach o najbardziej obiecujących projektach Xboxa. Nowy materiał jeszcze mocniej stawia na steampunkowy klimat miasta Avalon, podróże w czasie i system decyzji, który ma realnie wpływać na otaczający świat.
Produkcja studia inXile Entertainment ponownie pokazuje też swoją największą ambicję. To połączenie pierwszoosobowej akcji z rozbudowanym RPG, w którym zmienianie wydarzeń z przeszłości ma prowadzić do zauważalnych konsekwencji w teraźniejszości. Nie zabrakło nowych fragmentów walki, dziwacznych broni i charakterystycznego humoru, który miesza się tutaj z mocno industrialnym klimatem.
Dzisiejszy zwiastun i nowych bohaterów zobaczycie poniżej:
I trzeba przyznać jedno — im więcej widzimy Clockwork Revolution, tym trudniej nie porównywać gry do połączenia BioShocka, Dishonored i klasycznych RPG-ów studia. Pozostaje tylko pytanie, czy ogrom ambicji uda się przełożyć na równie dobre wykonanie.
Na konkretną datę premiery nadal musimy jednak poczekać, choć powinno to nastąpić w przyszłym roku. Gra będzie Xbox Console Exclusive, czyli nie ukaże się na konsolach PlayStation. To drugi tytuł z dzisiejszej prezentacji, który obiecuje zostać jedynie u “zielonych”. Drugim jest Gears of War: E-Day.





Sprawdźcie, jakie jeszcze gry zobaczyliśmy podczas Xbox Games Showcase 2026. Wszystkie nowości z Summer Game Fest 2026 znajdziecie w tym miejscu.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.