Xbox usunął materiał z Gears of War: E-Day po wykryciu logo PS5 w zwiastunie. Wpadka wywołała kolejną falę spekulacji o przyszłości ekskluzywności serii.
Zaledwie dobę po ogłoszeniu Gears of War: E-Day jako gry ekskluzywnej dla konsol Xbox, Microsoft usunął oficjalny materiał wideo. Powód okazał się wyjątkowo niezręczny – w zwiastunie widoczne było logo PlayStation 5.
Jedno logo wystarczyło, by rozpętać dyskusję
W weekend Microsoft oficjalnie potwierdził, że Gears of War: E-Day trafi na Xbox Series X|S oraz komputery osobiste jako tytuł ekskluzywny dla konsol Xbox. Kilkanaście godzin później internauci zauważyli jednak coś, czego prawdopodobnie nie mieli zobaczyć. W materiale opublikowanym na kanale Xbox Podcast pojawiło się logo PlayStation 5. Chwilę później film zniknął z sieci.
Sytuacja błyskawicznie rozeszła się po mediach społecznościowych i forach graczy. Wielu fanów uznało, że materiał wykorzystał starszą wersję zwiastuna przygotowaną jeszcze w czasie, gdy rozważano premierę na platformie Sony. Inni zaczęli spekulować, że plany wydawnicze mogły zmienić się stosunkowo niedawno.

Microsoft gasi pożar, ale pytań nie brakuje
Według informacji opublikowanych przez branżowe media, usunięty materiał miał zostać zastąpiony poprawioną wersją pozbawioną oznaczeń PS5. Sam Microsoft nie przedstawił szerokiego wyjaśnienia całej sytuacji, jednak przedstawiciele firmy sugerują, że była to zwykła pomyłka przy publikacji materiałów promocyjnych.
Problem polega na tym, że wpadka pojawia się w wyjątkowo gorącym momencie dla marki Xbox. Przez ostatnie lata firma regularnie przenosiła swoje gry na konkurencyjne platformy, dlatego część graczy z niedowierzaniem przyjęła decyzję o uczynieniu Gears of War: E-Day pełnoprawną ekskluzywnością konsolową. Widok logo PS5 tylko dolał oliwy do ognia.
Czy E-Day jednak kiedyś trafi na PlayStation?
Obecnie oficjalne stanowisko pozostaje niezmienne. Gears of War: E-Day ma zadebiutować wyłącznie na konsolach Xbox oraz komputerach osobistych. Mimo tego wpadka sprawiła, że społeczność ponownie zaczęła zastanawiać się, czy w przyszłości Microsoft nie zmieni jeszcze swojej decyzji. Na razie pozostają jedynie domysły, a gracze mogą jedynie obserwować rozwój wydarzeń.
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.