The Blood of Dawnwalker dostał dwa nowe materiały filmowe. Szczególnie zachęcam do obejrzenia jednego z nich. Pokazuje on kierunek, w którym zmierza Rebel Wolves z historią Coena.
Summer Game Fest to nie tylko ogłoszenia nowych gier, ale i zapowiedzi dotyczące już znanych tytułów – jak na przykład The Blood of Dawnwalker. Debiutancka produkcja polskiego studia Rebel Wolves dostała dwa nowe materiały filmowe podczas wspomnianego wydarzenia. Zacznijmy od zwiastuna przybliżającego opowieść z początku historii Coena.
Jest to na pewno bardzo interesujący materiał, aczkolwiek w moim przekonaniu nie może on konkurować z drugim zwiastunem, który znajdziecie niżej. Widać w nim, że w kolejnych odsłonach będziemy śledzili Coena w obecnych czasach! Film nie jest długi, ale przyznaję, że moim zdaniem jego realizacja jest absolutnie fenomemalna. Coen jest zmęczony i w pewnym sensie wyniszczony. Czeka samotnie na pewną tajemniczą przesyłkę. Bardzo podoba mi się też wygląd starszego bohatera. Nie będę pisał na razie więcej – to po prostu trzeba zobaczyć samemu:
Teaser CGI pokazuje kierunek, w którym podąża mroczna saga fantasy od Rebel Wolves. Gracze mogą zobaczyć na nim Coena w zupełnie innych realiach niż te, do których się przyzwyczaili – we współczesnym, XXI-wiecznym wydaniu, co daje przedsmak tego, w jaki sposób rozwijana będzie seria. Twórcy ujawnili, że kolejne odsłony sagi Dawnwalker będą rozgrywać się w różnych stuleciach, obejmując kontynenty i kultury z całego świata.
Zwiastun rozgrywki skupia się na tym, czego gracze mogą spodziewać się 3 września, kiedy The Blood of Dawnwalker trafi w ich ręce. Tytuł opowie historię początków Coena oraz jego konfliktu z Brencisem, wampirzym lordem, który rządzi Kotliną Sangorską – tajemniczym regionem w sercu Karpat. Ta historia zakończy się definitywnym finałem, ukształtowanym przez wybory podejmowane przez graczy. Twórcy potwierdzili, że akcja gry osadzona jest w całości w XIV wieku i nie zawiera cliffhangerów ani niedopowiedzianych wątków fabularnych.
Jestem przekonany, że dzisiejsza prezentacja mogła zaskoczyć wielu z Was, którzy nie spodziewali się, że saga Coena przeniesie się do współczesności. Chciałbym jednak mocno podkreślić, że każda odsłona serii będzie samodzielną grą z własną historią, bez cliffhangerów, niedopowiedzianych wątków fabularnych czy motywów podróży w czasie. Od momentu powstania Rebel Wolves jasno komunikujemy, że The Blood of Dawnwalker ma być opowieścią zamkniętą, a w miarę zbliżania się premiery pierwszego rozdziału sagi chcieliśmy nieco szerzej przedstawić naszą wizję oraz kierunek, w którym zmierza ta historia – wyjaśnia Konrad Tomaszkiewicz, reżyser gry i współzałożyciel Rebel Wolves.
Uwielbiam potencjał tkwiący w Coenie oraz w jego mocach i zdolnościach jako Dawnwalkera. Ta podróż rozpoczyna się w mrocznym, XIV-wiecznym świecie fantasy – scenerii, którą gracze bardzo lubią – i choć może wydawać się znajoma, to fakt, że rozegra się w Karpatach, pozwoli nam niejednokrotnie ich zaskoczyć. Kolejne odsłony sagi przyniosą nie tylko nowe historie i nowych bohaterów, ale również będą osadzone w innych epokach, miejscach i kulturach. Pisanie fabuły dla projektów o takiej skali to niezwykle satysfakcjonujące wyzwanie. I choć konflikt Coena i Brencisa znajdzie swoje zakończenie w The Blood of Dawnwalker, uważni gracze z pewnością natrafią na wskazówki dotyczące fabuły całej sagi. Chciałbym móc zdradzić więcej, ale poczekajmy do 3 września – premiery gry– dodaje Jakub Szamałek, główny scenarzysta w Rebel Wolves.
The Blood of Dawnwalker będzie dostępne na konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X|S (oraz na komputerach PC) w pełnej polskiej wersji językowej. Tytuł można kupować zarówno cyfrowo, jak i w dystrybucji cyfrowej. Czy czekacie na tę produkcję? Dajcie nam znać w komentarzach.
Źródło: Materiały prasowe

Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.