Nowy projekt z Reddita pozwala wykorzystać adaptacyjne spusty i haptykę DualSense na PC bez kabli. Sprawdź nasz poradnik i przekonaj się, czy warto spróbować.
Jeszcze niedawno pełne wykorzystanie możliwości kontrolera DualSense na PC było bardziej marzeniem niż standardem. Teraz jednak społeczność znalazła rozwiązanie, które zmienia zasady gry i robi to przy użyciu niedrogiego sprzętu.
Wątek, który pojawił się kilka dni temu na Reddicie, szybko zaczął zbierać uwagę graczy i majsterkowiczów. Projekt nazwany DS5Dongle proponuje coś, czego przez lata brakowało, czyli pełną obsługę funkcji kontrolera DualSense na PC, bez kompromisów i bez kabli. Brzmi jak kolejny eksperyment z niszy, jednak skala zainteresowania sugeruje coś więcej. Autor rozwiązania wykorzystał mikrokontroler Raspberry Pi Pico 2W, a następnie stworzył niewidzialny most między komputerem a kontrolerem. Co ważne, mówimy o rozwiązaniu stosunkowo tanim (40 zł) i dostępnym dla przeciętnego użytkownika. Jednocześnie nie wymaga ono skomplikowanej ingerencji w system operacyjny. W praktyce oznacza to, że granie na PC zaczyna przypominać doświadczenie znane z konsoli PlayStation 5. A to już robi różnicę.

Co właściwie się zmieniło?
Kontroler DualSense od Sony od początku wyróżniał się dwiema funkcjami: adaptacyjnymi wyzwalaczami i zaawansowanym sprzężeniem dotykowym. Problem polegał na tym, że na komputerze ich działanie było ograniczone albo całkowicie niedostępne. Owszem, istniały obejścia, lecz zazwyczaj wymagały kabla albo działały wybiórczo. DS5Dongle omija te bariery i pozwala przesyłać dane w sposób, który zachowuje pełnię funkcjonalności. Co ciekawe, wszystko odbywa się bezprzewodowo, co jeszcze niedawno wydawało się poza zasięgiem. Ruch ten wpisuje się w rosnący trend łączenia sprzętu konsolowego z komputerami. Gracze chcą wygody, a jednocześnie nie chcą rezygnować z jakości doznań. I właśnie tutaj pojawia się ten projekt.
Raspberry Pi Pico 2W jako bohater drugiego planu
Sercem całego rozwiązania jest Raspberry Pi Pico 2W — niewielka płytka, która kosztuje ułamek ceny klasycznych adapterów. Pełni funkcję, jak już wspomniałem niewidzialnego mostu między komputerem a kontrolerem. Choć brzmi to technicznie, instalacja nie jest aż tak trudna, jak mogłoby się wydawać. Wystarczy wgrać odpowiednie oprogramowanie i skonfigurować połączenie. Oczywiście wymaga to odrobiny cierpliwości, jednak poniżej znajdziesz moją szczegółowe instrukcje. Co więcej, projekt rozwija się dynamicznie, więc kolejne aktualizacje mogą jeszcze uprościć cały proces. Dla wielu użytkowników – w tym dla mnie – to pierwszy kontakt z mikrokontrolerami, ale też dobry punkt wejścia w świat własnych modyfikacji sprzętu. I właśnie ten aspekt sprawia, że temat rozgrzewa internet.

Poradnik
Co nam będzie potrzebne?
- Kontroler DualSense lub DualSense EDGE
- Płytka Raspberry Pi Pico 2W
- kabel micro USB z transferem danych, te tylko do ładowania mogą nie działać

Wgrywanie oprogramowania
Aby przygotować Raspberry Pi Pico 2W do działania z projektem DS5Dongle, należy najpierw wgrać odpowiednie oprogramowanie:
- Przytrzymaj przycisk BOOTSEL na płytce Pico 2W
- Podłącz urządzenie do komputera za pomocą kabla USB
- Urządzenie pojawi się jako nośnik pamięci USB
- Przeciągnij i upuść plik oprogramowania .uf2 na ten nośnik
- Jeśli chcesz grać na DualSense EDGE, to wgraj plik ds5-bridge-dse-v0.5.4.uf2
Po zakończeniu operacji Pico automatycznie się zrestartuje.
Parowanie kontrolera
Aby połączyć kontroler DualSense:
- Włącz tryb parowania Bluetooth w kontrolerze DualSense (screen + PS button)
- Poczekaj, aż Pico 2W wykryje urządzenie i nawiąże połączenie
- Po udanym połączeniu kontroler pojawi się w systemie jako urządzenie wejściowe
- Konfiguracja ustawień
Projekt wykorzystuje istniejące ustawienia kontrolera i przypisuje im nowe funkcje:
Głośność mikrofonu
Steruje mnożnikiem siły haptyki
Zakres: od 1.0 do 2.0
Wyciszenie głośnika
Wyłącza diodę sygnalizującą połączenie
Zmiana zacznie działać po ponownym połączeniu kontrolera
Wyciszenie mikrofonu
Wyłącza automatyczne rozłączanie w trybie bezczynności
Funkcje DS5Dongle:
- Pełna łączność kontrolera DualSense przez Raspberry Pi Pico 2W
- Obsługa zaawansowanej haptyki (precyzyjne sprzężenie dotykowe)
- Bezprzewodowy most Bluetooth między kontrolerem a komputerem
- Regulacja siły haptyki za pomocą poziomu głośności mikrofonu
- Możliwość konfiguracji diody LED oraz zachowania przy rozłączeniu
Krótko mówiąc, projekt zamienia małą płytkę w coś w rodzaju inteligentnego adaptera. Dzięki temu komputer zaczyna „rozumieć” kontroler niemal tak, jak robi to PlayStation 5, a różnica w odczuciach podczas grania przestaje być kosmetyczna.
Efekt, jak na konsolach PS5
Adaptacyjne spusty reagują zgodnie z tym, co oferują gry, a haptyka daje znacznie bardziej szczegółowe wrażenia niż klasyczne wibracje. Oczywiście nie każda produkcja obsługuje te funkcje natywnie, jednak lista kompatybilnych tytułów rośnie. W dniu publikacji, czyli 6 maja 2026 roku takich gier jest aż 124 – w tym oczywiście wszystkie gry od PlayStation Publishing. Co ważne, rozwiązanie nie wymaga stałego podłączenia przewodu, co dla wielu graczy jest kluczowe. Jednocześnie pojawiają się drobne problemy wieku dziecięcego, takie jak sporadyczne opóźnienia czy konieczność ponownego parowania. Twórca projektu aktywnie reaguje na zgłoszenia i poprawia błędy. Widać tu energię typową dla społeczności open source. A ta potrafi zdziałać naprawdę dużo. Oto efekt tego zabiegu w grze Cyberpunk 2077 w wersji na Steam.
Nowy standard czy chwilowa ciekawostka
Trudno jeszcze mówić o rewolucji na masową skalę, jednak kierunek wydaje się jasny. Gracze PC coraz częściej oczekują jakości znanej z konsol, a producenci nie zawsze nadążają za tym trendem. W takich momentach społeczność bierze sprawy w swoje ręce. DS5Dongle może stać się początkiem większej zmiany, szczególnie jeśli projekt zostanie uproszczony i spopularyzowany. Z drugiej strony, nie każdy użytkownik będzie chciał bawić się w konfigurację sprzętu. Tutaj pojawia się przestrzeń dla firm, które mogą wykorzystać pomysł i stworzyć gotowe rozwiązania. Na razie jednak to inicjatywa oddolna napędza rozwój. I robi to skutecznie.
Warto spróbować
Projekt DS5Dongle pokazuje, jak wiele można osiągnąć dzięki pomysłowości i determinacji. Nie jest to rozwiązanie dla każdego, ale dla entuzjastów technologii może okazać się strzałem w dziesiątkę. Szczególnie jeśli ktoś już posiada Raspberry Pi Pico 2W i chce wycisnąć maksimum z kontrolera DualSense. Całość nadal się rozwija, więc warto śledzić postępy i opinie użytkowników. Jednocześnie trudno nie odnieść wrażenia, że patrzymy na początek czegoś większego. Granice między platformami powoli się zacierają. A gracze zyskują na tym najwięcej.
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.