• PS5 Pro
    • Gry ulepszone na PS5 Pro
  • PlayStation
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z konsolą Xbox?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • Testy sprzętu
    • PS Vita
    • PS4
    • PS5
    • Xbox One
    • Xbox Series
    • Nintendo
    • Steam Deck
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
5 dni temuKonrad Bosiacki

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro vs PS5 – pełne porównanie jakości i wydajności

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem na PS5 Pro vs PS5. Czy PSSR 2 zmienia wszystko?

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Crimson Desert na PS5 Pro vs PS5 – spory skok jakości obrazu

Zdjęcie okładkowe wpisu Ulica Strachu – część 3: 1666 – recenzja | Netflix

Ulica Strachu – część 3: 1666 – recenzja | Netflix

5 lat temu Tsumi Deshō

UWAGA: W poniższej recenzji mogą pojawić się spoilery. Jeżeli jednak nie chcesz ich zobaczyć, najlepiej odpuść sobie jej lekturę, do momentu, w którym zobaczysz serial.

Dotarłam do ostatniej części serii, która ma mrozić krew w żyłach. Przyznaję, że pomysł twórców był dobry, a wykonanie może przypaść do gustu bardziej – lub mniej. Ulica Strachu – część 3: 1666 zakończy się z przytupem. Czy właśnie okazało się, że ostatnia część jest najlepsza ze wszystkich? Zazwyczaj było odwrotnie.

Fabuła ostatniej części serii Ulica Strachu

Tym razem Deena przenosi się aż do roku 1666. To właśnie tam poznaje całą prawdę o naszej ulubionej Sarah Fier, która żyła w czasach ogromnej nagonki na czarownice. Były to histeryczne i bardzo brutalne polowania na czarownice, które przyniosło śmiertelnie konsekwencje w kolejnych stuleciach. Oczywiście mowa o wszystkich tych, które do tej pory mieliśmy okazję już zobaczyć. Obecnie, w 1994 roku, grupa nastolatków musi spróbować ostatecznie położyć kres klątwie ciążącej od dawna nad ich mieściną, zanim będzie za późno. No właśnie, zdążą?

Dzieje się!

Tego się nie spodziewałam. Seria Ulica Strachu od samego początku wyróżniała się oryginalnym spojrzeniem na dawne formuły horroru, dodając do nich współczesne smaczki. Przeszliśmy już przez odświeżenie postslasherów i doskonale znam znanych klasycznych slasherów. W Ulica Strachu – część 3: 1666 twórcy przenieśli nas mocno w przeszłość, co sprawiło, że cała fabuła miała połączyć się z folk horrorem w taki sposób, aby wszystko do siebie pasowało.

No i stało się. Akcja w ostatniej części serii nabiera tempa. Nawet starsza publiczność (dla mnie to nadal seria dla nastolatków) mogą się wkręcić, o ile przetrwali dwie poprzednie. Naszym oczom ukażą się wszyscy mordercy znani z pierwszej części. Nie pomyślałabym, że będą nawet walczyć między sobą, a krew będzie lała się strumieniami (trochę mnie to rozbawiło, taki upiorny inaczej Mortal Kombat). Momentami dochodziłam do wniosku, że jednak coś mi tu nie gra, coś ze sobą nie współgra i mogłoby być nieco lepiej. Mimo to i tak uważam zakończenie serii za najlepsze – i takie, które mile mnie zaskoczyło.

NETFLIX © 2021

Ulica Strachu – część 3: 1666 ratuje serię

Można powiedzieć, że praktycznie połowa trzeciej części została usytuowana w głównej osi czasu. Pamiętacie, jak narzekałam na pierwszą scenę w pierwszej części? Niebiesko-zielono-fioletowe światła uderzające po oczach wprawiały mnie w ból głowy. Scena finałowa ma się podobnie. W zakończeniu można zauważyć kilka efektownych dopełnień do poprzednich części. Twórcom udało się poskładać całą układankę i chyba dlatego Ulica strachu – część 3: 1666 mnie do siebie przekonała – bo tego się bałam.

Na samym końcu odniosłam wrażenie, że to nie koniec. Czyżby miała się pojawić jeszcze jakaś produkcja? Może serial, może jeszcze jeden film specjalny… Równie dobrze mogłam odnieść błędne wrażenie, w końcu nie ma ludzi nieomylnych.

Czy poleciłabym Wam całą serię? Ciężko wyczuć. Jeżeli lubicie takie klimaty, skoki w czasie, trochę horroru, trochę zabawy i nastolatków w rolach głównych, to produkcja się Wam spodoba. Z całą pewnością niczego się nie wystraszycie do tego stopnia, żeby nie móc zasnąć w nocy.

NETFLIX © 2021

Trylogię wyreżyserowała Leigh Janiak. W całej serii możemy zobaczyć gwiazdy, takie jak: Sadie Sink, Emily Rudd, McCabe Slye oraz Gillian Jacobs.

Film Ulica strachu – część 3: 1666 dostępny jest na platformie Netflix od 16 lipca 2021 roku – https://www.netflix.com/pl/title/81334750

Podziel się:

  • Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

recenzja Netflix recenzja Ulica Strachu – część 3: 1666 Ulica Strachu Ulica Strachu – część 3: 1666

Tsumi Deshō

Round One... Fight! Krwawe fatality jej nie straszne. Nie rzuca padami, ale zdarza się jej nieco na nie nakrzyczeć. Wytatuowała sobie Scorpiona i Sub-Zero, może się też pochwalić Dragon Ballem na ramieniu. Kocha szybkie samochody, koty, horrory i anime. Do końca nie wie czego chce, ale nie spocznie, dopóki tego nie osiągnie. W końcu pokonała Lilith w Diablo IV.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Ulica Strachu – część 2: 1978 – recenzja | Netflix

UWAGA: W poniższej recenzji mogą pojawić się spoilery. Jeżeli jednak nie chcesz ich zobaczyć, najlepiej odpuść sobie jej lekturę, do momentu, w którym zobaczysz serial.

Ulica Strachu – część 1: 1994 – recenzja | Netflix

UWAGA: W poniższej recenzji mogą pojawić się spoilery. Jeżeli jednak nie chcesz ich zobaczyć, najlepiej odpuść sobie jej lekturę, do momentu, w którym zobaczysz serial.

Sexify – recenzja | Netflix

UWAGA: W poniższej recenzji mogą pojawić się spoilery. Jeżeli jednak nie chcesz ich zobaczyć, najlepiej odpuść sobie jej lekturę, do momentu, w którym zobaczysz serial.

Ferajna z Baker Street – recenzja | Netflix

UWAGA: W poniższej recenzji mogą pojawić się spoilery. Jeżeli jednak nie chcesz ich zobaczyć, najlepiej odpuść sobie jej lekturę, do momentu, w którym zobaczysz serial.

Sky Rojo – recenzja | Netflix

UWAGA: W poniższej recenzji mogą pojawić się spoilery. Jeżeli jednak nie chcesz ich zobaczyć, najlepiej odpuść sobie jej lekturę, do momentu, w którym zobaczysz serial.

Plemiona Europy – recenzja | Netflix

UWAGA: W poniższej recenzji mogą pojawić się spoilery. Jeżeli jednak nie chcesz ich zobaczyć, najlepiej odpuść sobie jej lekturę, do momentu, w którym zobaczysz serial.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera kwietnia 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

3 godziny temuKonrad Bosiacki

Dlaczego Euro Truck Simulator 2 i ATS na konsole powstają tak długo?

Twórcy Euro Truck Simulator 2 i American Truck Simulator tłumaczą, dlaczego porty na PS5 i Xbox są tak trudne. Pojawia się też temat Switch 2.

9
1 dzień temuKonrad Bosiacki

Recenzja: Pragmata (PS5) – Kosmos emocji

Capcom zabiera graczy w Kosmos, aby zaserwować nam niezapomnianą i pełną emocji przygodę, której bohaterami są człowiek i android. Zapraszam na recenzję gry Pragmata.

1 dzień temuKonrad Bosiacki

Metro 2039 oficjalnie zapowiedziane. Xbox ujawnia datę i szczegóły pokazu

Koniec spekulacji. Metro 2039 zostało oficjalnie potwierdzone przez Xbox. Pierwsza prezentacja odbędzie się już w tym tygodniu podczas specjalnego wydarzenia.

5 dni temuBartosz Dula

Szaleństwo pocisków w nowych fragmentach rozgrywki z Saros

Premiera Saros nadchodzi wielkimi krokami. Na nowych fragmentach rozgrywki zobaczymy starcia rodem z klasycznych gier bullet hell.

7 dni temuKonrad Bosiacki

PlayStation uruchamia Playerbase. Fani trafią do gier od PlayStation Studios!

Czy chciałbyś zobaczyć siebie jako postać w świecie Gran Turismo 7 lub innej grze od Sony?

7
1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Recenzja: Kena: Bridge of Spirits (Switch 2) – Piękna podróż z technicznymi problemami

Kena: Bridge of Spirits na Switch 2 zachwyca stylem, ale rozczarowuje technicznie. Sprawdzamy port i porównujemy go z wersją PS5.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.