• PS5 Pro
    • Gry ulepszone na PS5 Pro
  • PlayStation
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z konsolą Xbox?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • Testy sprzętu
    • PS Vita
    • PS4
    • PS5
    • Xbox One
    • Xbox Series
    • Nintendo
    • Steam Deck
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
6 dni temuKonrad Bosiacki

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro vs PS5 – pełne porównanie jakości i wydajności

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem na PS5 Pro vs PS5. Czy PSSR 2 zmienia wszystko?

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Crimson Desert na PS5 Pro vs PS5 – spory skok jakości obrazu

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: Golem [PS VR] – świat oczami dziecka i golema
PlayStation 4

Recenzja: Golem [PS VR] – świat oczami dziecka i golema

6 lat temu Bartosz Kwidziński
Studio Highwire Games po wielu latach oddało światu Golem – najnowszą pierwszoosobową produkcję na PS VR. Czy było warto czekać?

Golem po raz pierwszy został zapowiedziany w grudniu 2015 roku na PlayStation Experience. Gra pierwotnie miała ukazać się w maju 2018 roku, jednak – jak wiadomo – nie doszło to do skutku. Ostatecznie 2019 rok dał graczom od dawna wyczekiwaną produkcję. Przyszło nam na nią czekać prawie 4 lata. I wiecie co? Nie zaszkodziłoby jeszcze trochę czasu.

Golem nie jest beznadziejną grą. Jest ofiarą zbyt wysokich oczekiwań. Po tylu latach od ogłoszenia produkcji i przekładania jej premiery spodziewałem się wybitnego dzieła. Dzieła, które zrewolucjonizuje rynek tytułów przeznaczonych na PS VR. Zamiast tego dostałem przyzwoitą grę. Grę, która jest niezła, ale mogłaby być o wiele lepsza. Co nie oznacza, że nie oferuje innowacyjnych rozwiązań. Ale po kolei.

Golem wbija nas w buty małego chłopca. Nie będę oczywiście zdradzał historii (nikt przecież nie lubi spoilerów). Wspomnę tylko, że w następstwie pewnych wydarzeń traci czucie w nogach. Na szczęście nieco wcześniej, jeszcze przed utratą możliwości chodzenia, zyskał pewien artefakt. Zapewnia on mu wgląd w to, co widzą tajemnicze, prastare i wielkie stworzenia – golemy. Mało tego, rola naszego młodzieńca nie ogranicza się jedynie do obserwowania świata. Miasto, w którym się znajdujemy jest otoczone barierą, która uniemożliwia zwiedzanie znajdujących się za nią obszarów. Jest ona dla nas śmiercionośna. No, chyba, że jesteśmy golemem. Okazuje się bowiem, że artefakt, o którym pisałem nie pozwala jedynie widzieć oczami golema, ale i pozwala nam go kontrolować. Dzięki temu nie dość, że zwiedzamy odległe tereny, faktycznie nigdzie się nie przemieszczając, to jeszcze możemy odnajdywać skarby i walczyć z innymi golemami oraz różnego rodzaju oponentami.

Golem to pierwszoosobowa gra akcji, korzystająca również z rozwiązań znanych z gier logicznych. Często będziemy musieli wymyślić, jak otworzyć zamknięte drzwi. Rozwiązaniem w ogromnej większości przypadków jest podejście do drzwi, mając założoną odpowiednią maskę. Tę znajdujemy, pokonując odpowiednich oponentów. Jednak znalezienie właściwego przeciwnika często może przysporzyć sporych trudności. Każda nasza śmierć sprawia, że cofamy się do dość odległego punktu kontrolnego, co w połączeniu z powolnym poruszaniem się naszej postaci bardzo szybko może zniechęcić do dalszej rozgrywki. Bardzo przeszkadzał mi także brak wskaźnika, informującego o celu naszej podróży. Przez to bardzo często błądzimy w świecie gry, ślepo szukając kolejnego miejsca, w którym możemy coś zrobić.

Golem to produkcja, która dzieje się w otwartym świecie. Szczerze mówiąc, wątpię, aby wiele osób było w stanie dotrzeć do napisów końcowych. Skutecznie do tego zniechęca powolne tempo poruszania się postaci i problematyczne śledzenie kontrolera Move. Gra bardzo często gubi pozycję Move’a, przez co niemal nieustannie musimy resetować położenie. Sprawdzałem wiele ustawień, odległości i pozycji kamery PlayStation – niczego to nie dało. Problem ewidentnie leży po stronie recenzowanego tytułu, bowiem inne gry na PS VR działają bez zarzutu. Miłośnicy „lizania ścian” z pewnością ucieszą się na wiadomość o poukrywanych skarbach, czy broniach – możemy wyposażyć naszego golema w kryształy (między innymi leczące nas co pewien czas), założyć mu wspomniane wcześniej maski, czy włożyć do dłoni nową broń – mamy do dyspozycji miecze, halabardy, czy też buławy. Bronie różnią się między sobą zasięgiem i zadawanymi obrażeniami i bez problemu każdy znajdzie idealny oręż dla siebie.

Pozostając przy poruszaniu się, muszę wspomnieć o innowacyjnym sposobie przemierzania terenu, jaki przygotowali programiści z Highwire Games. Nasz bohater steruje golemem, siedząc w łóżku. Wobec tego pozycja siedząca jest też najlepszą, w jakiej gra się w Golem. Produkcja wymaga zaledwie jednego kontrolera PlayStation Move (albo pada DualShock 4, ale doznania są wtedy nieporównywalnie gorsze). Naciskając spust na Movie i wychylając lekko do przodu głowę, pójdziemy przed siebie. Rozglądanie się podczas trzymania spustu sprawi, że pójdziemy w kierunku, w którym patrzyliśmy. Alternatywnie możemy nacisnąć O lub trójkąt na kontrolerze, aby skokowo obracać się w lewo bądź w prawo. Muszę przyznać, że nowy sposób poruszania się działa bardzo naturalnie i jest jednym z najlepszych, z jakimi miałem do czynienia odkąd posiadam gogle PlayStation VR.

Nieodzowną częścią Golema są walki. Na swej drodze napotkamy wielu przeciwników. Jedynym sposobem na wyjście cało ze spotkania będzie pokonanie ich w walce wręcz. Nasz golem domyślnie podróżuje z wielkim mieczem. Używa go do niszczenia desek, zagradzających przejścia, ale też, a może przede wszystkim, w starciach. Te nie są zbyt skomplikowane, przynajmniej jeśli chodzi o założenia. Na początku warto skupić się na blokowaniu ataków przeciwnika – odpowiednio wychylając Move’as sparujemy nadchodzące uderzenia, a jeśli zrobimy to odpowiednią ilość razy, przeciwnik będzie oszołomiony i podatny na nasz atak w podświetloną część. Proste, efektywne i przyjemne w wykonaniu. Przynajmniej wtedy, kiedy Move jest dobrze śledzony. Grze zdarza się niestety dość często mylnie odczytywać ruchy kontrolera, czy pozycję gogli. Przytrzymanie przycisku START rozwiązuje ten problem, ale jednak konieczność regulowania tych elementów co pewien czas potrafi zirytować.

Graficznie Golem przedstawia się całkiem zadowalająco. Nie jest to może poziom Blood & Truth, czy Until Dawn: Rush of Blood, ale i tak strona wizualna jest zadowalająca. Sporym plusem jest zastosowana stylistyka. Postaci są nieco przerysowane, karykaturalne, przez co oprawa graficzna nie będzie się bardzo szybko starzała. Modele bohaterów przywiodły mi na myśl postaci, które widziałem w jednej z moich ulubionych gier – Fable. Udźwiękowienie jest na bardzo wysokim poziomie. Muzyka w Golem jest piękna. Tytuł może pochwalić się jedną z najlepszych ścieżek dźwiękowych, jakie słyszałem w grach. Reszta strony dźwiękowej również jest naprawdę dobra. Odgłosy uderzających o siebie broni i niszczonych desek pozwalają mieć wrażenie faktycznego wykonywania tych czynność. Jednocześnie muszę wspomnie o pewnym braku – gra nie ma niestety opcji włączenia napisów, przez co osoby nie znające dobrze języka angielskiego mogą nie rozumieć, o co chodzi w historii.

Golem to niezła produkcja. Jest nieco monotonna i potrafi znużyć przed dotarciem do końca, ale mimo tego nie żałuję spędzonego z nią czasu. Historia jest marginalna i szybko się o niej zapomina, ale sama rozgrywka potrafi wciągnąć. Gdyby tylko nie to powolne tempo poruszania się i problemy ze śledzeniem kontrolera Move, byłoby o wiele lepiej. Golem bez wątpienia jest tytułem, który warto sprawdzić, ale nie da się ukryć, że był zapowiadany jako zdecydowanie lepsza gra. Ostatecznie jest ona przyzwoita, ale wizja przerosła wykonanie. Bardzo chciałem pokochać tę produkcję. Gdyby nie błędy techniczne, na pewno byłaby jedną z moich ulubionych gier na PS VR. A tak niestety dobry pomysł i świetne udźwiękowienie giną pośród problemów technicznych. To ogromna szkoda, ale mam nadzieję, że Highwire Games poprawi śledzenie Move’ów łatkami.

Dziękujemy Perp Games za dostarczenie kodu recenzenckiego.

Podziel się:

  • Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Golem Highwire Games PlayStation VR PS VR PS4 recenzja
+

wspaniała muzyka
klimat
styl wizualny
dobry pomysł na poruszanie się
sporo broni
walka wręcz wciąga...

-

...o ile Move jest dobrze śledzony
brak jasnego celu
powolne chodzenie
nieciekawa fabuła

6.0
Golem jest ofiarą zbyt wysokich oczekiwań. Po wielu latach wyczekiwania dostałem przyzwoitą grę. Grę, która jest niezła, ale mogłaby być o wiele lepsza.

Bartosz Kwidziński

Korektor i recenzent portalu Konsolowe.info. Posiadacz konsol PS5, Nintendo Switch 2 oraz gogli Meta Quest 3.
Ulubione gatunki gier: akcja, przygodówki, platformówki, slashery, skradanki, RPG, muzyczne.
Ulubione gatunki muzyczne: rock/hard rock/metal.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

7

Recenzja: South of Midnight (Switch 2) – Hipnotyzująca opowieść, która gubi rytm

South of Midnight na Nintendo Switch 2 zachwyca historią i muzyką, lecz zmaga się z problemami technicznymi. Sprawdzamy też, jak wypada port względem oryginalnej wersji z Xbox Series X.

9

Recenzja: Super Mario Bros. Wonder Switch 2 Edition + Spotkanie w Parku Bellabel (Switch2)

Powoli zbliżamy się do pierwszej rocznicy wydania konsoli Switch 2. W tym czasie Nintendo regularnie dostarcza nowe gry. Czasem są to zupełnie nowe, duże tytuły, innym razem mniejsze produkcje.

Recenzja: Smartwatch Xiaomi Watch 5 – lekki i elegancki

Xiaomi niedawno wypuściło w świat kolejny smartwatch, noszący nazwę Watch 5.

Recenzja: Smartfon POCO X8 Pro – czy warto go kupić?

W połowie miesiąca firma Xiaomi podesłała nam do testu jeden z najnowszych modeli smartfonów POCO. Czy warto sięgnąć po X8 Pro? Dowiecie się tego z niniejszej recenzji.

Ikona gry Batman

Test: GX Trust – słuchawki, pad i podkładka z linii Batman

Ostatnio do naszej redakcji dotarły 3 akcesoria od firmy trust dedykowane miłośnikom Batmana. Czy warto zainteresować się tymi produktami? Odpowiedź przyniesie niniejszy artykuł.

South of Midnight pod koniec marca na PS5

Wydana w zeszłym roku na Xbox Series X/S i PC, gra w końcu pozwoli także graczom na PS5 wyruszyć do amerykańskiego Deep South w roli Hazel.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera kwietnia 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

18 godzin temuKonrad Bosiacki

Dlaczego Euro Truck Simulator 2 i ATS na konsole powstają tak długo?

Twórcy Euro Truck Simulator 2 i American Truck Simulator tłumaczą, dlaczego porty na PS5 i Xbox są tak trudne. Pojawia się też temat Switch 2.

9
2 dni temuKonrad Bosiacki

Recenzja: Pragmata (PS5) – Kosmos emocji

Capcom zabiera graczy w Kosmos, aby zaserwować nam niezapomnianą i pełną emocji przygodę, której bohaterami są człowiek i android. Zapraszam na recenzję gry Pragmata.

2 dni temuKonrad Bosiacki

Metro 2039 oficjalnie zapowiedziane. Xbox ujawnia datę i szczegóły pokazu

Koniec spekulacji. Metro 2039 zostało oficjalnie potwierdzone przez Xbox. Pierwsza prezentacja odbędzie się już w tym tygodniu podczas specjalnego wydarzenia.

6 dni temuBartosz Dula

Szaleństwo pocisków w nowych fragmentach rozgrywki z Saros

Premiera Saros nadchodzi wielkimi krokami. Na nowych fragmentach rozgrywki zobaczymy starcia rodem z klasycznych gier bullet hell.

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

PlayStation uruchamia Playerbase. Fani trafią do gier od PlayStation Studios!

Czy chciałbyś zobaczyć siebie jako postać w świecie Gran Turismo 7 lub innej grze od Sony?

7
1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Recenzja: Kena: Bridge of Spirits (Switch 2) – Piękna podróż z technicznymi problemami

Kena: Bridge of Spirits na Switch 2 zachwyca stylem, ale rozczarowuje technicznie. Sprawdzamy port i porównujemy go z wersją PS5.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.