Virtual Console jest to usługa, pozwalająca na uruchamianie gier z dawnych konsol Nintendo na Wii U oraz 3DSie. Od pewnego czasu do listy gier obsługiwanych przez VC dołączył Star Fox 64, jeden z najciekawszych tytułów z Nintendo 64.
Głównym bohaterem jest Fox McCould, którego celem jest ocalenie systemu Lylat przed kosmicznym niebezpieczeństwem. Tym samym kontynuuje on misje swojego ojca, Jamesa, który zaginął w nieznanych okolicznościach.
Podczas rozgrywki będziemy mogli skorzystać z dwóch pojazdów. Pierwszym z nich będzie standardowy Arwing, będący myśliwcem bojowym. W nim spędzimy znaczną część czasu. Drugą maszyną jest czołg, zwany Landmaster Tank.
Dość mocno zawodzi długość Star Fox 64. Przejście całości zajmuje około półtora godziny. Pozostawia to spory niedosyt po ukończonej grze. Poziom trudności nie jest przesadnie wysoki, jedyne co może nieco utrudnić rozgrywkę, to własne przyzwyczajenia do innego schematu sterowania. Dość często pojawiają się odwołania do przycisków z Nintendo 64, informując nas o możliwości wykonania danego ruchu za pomocą nieistniejącego na Wii U przycisku C, przypisanego przez Virtual Console do prawej gałki analogowej.
Pod względem graficznym tytuł wygląda obecnie dość kiepsko. Gry trójwymiarowe znacznie gorzej znoszą upływ czasu niż zwykłe produkcje 2D. Muzyka jest dobra, przyjemna dla ucha.
Podsumowując, Star Fox 64 jest to dość udana produkcja z paroma sporymi wadami. Przyjemna rozgrywka oraz dobra ścieżka dźwiękowa mogłyby przyciągnąć do gry na wiele długich godzin, gdyby było w niej więcej zawartości. Oprawa graficzna kiepsko przetrwała próbę czasu. Zakup tej wersji mogę polecić tylko fanom serii. Pozostałym graczom polecam w zamian odświeżoną edycję tej gry, przygotowaną z myślą o konsoli Nintendo 3DS – Star Fox 64 3D.
Grę do recenzji dostarczył Dystrybutor Nintendo Polska – ConQuest Entertainment a.s.










Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.