Fani pierwszego Wiedźmina będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Remake kultowego RPG-a od Fool’s Theory nie ruszy pełną parą, dopóki CD Projekt RED nie zakończy najważniejszych prac nad Wiedźminem 4.
Wiedźmin remake musi poczekać na Ciri
Remake pierwszego Wiedźmina zapowiedziano jeszcze w 2022 roku. Za projekt odpowiada polskie studio Fool’s Theory, które tworzy grę od podstaw na Unreal Engine 5. CD Projekt RED pełni natomiast rolę kreatywnego nadzorcy. Początkowo mogliśmy liczyć, że produkcja dość szybko nabierze rozpędu. Najnowsze informacje sugerują jednak zupełnie inny scenariusz.
Według najnowszych doniesień rozwój remake’u pozostaje uzależniony od postępów prac nad Wiedźminem 4. CD Projekt RED chce najpierw doprowadzić swoją największą obecnie produkcję do odpowiedniego etapu. Dopiero później zespół Fool’s Theory będzie mógł mocniej skupić się na odświeżeniu pierwszej przygody Geralta.
Wiedźmin 4 ma pierwszeństwo
Decyzja polskiego wydawcy nie powinna szczególnie dziwić. Wiedźmin 4 rozpoczął pełną produkcję już wcześniej i stanowi początek nowej sagi. Gra ma trafić na rynek najwcześniej w 2028 roku, więc CD Projekt RED nadal potrzebuje sporo czasu na jej dopracowanie.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że Fool’s Theory współpracuje obecnie przy innych projektach związanych z uniwersum. Studio ma doświadczenie z marką, a w jego zespole pracują osoby, które wcześniej tworzyły gry z serii Wiedźmin. Taki układ daje CD Projekt RED większą kontrolę nad kierunkiem remake’u, ale jednocześnie ogranicza tempo prac.
Czeka nas duży powrót Geralta
Remake pierwszego Wiedźmina ma być czymś więcej niż prostym odświeżeniem grafiki. Twórcy wykorzystują Unreal Engine 5 i budują produkcję praktycznie od zera. Fani mogą więc spodziewać się zmian w rozgrywce, konstrukcji świata oraz wielu elementach, które przez lata mocno się zestarzały.
Na konkretną datę premiery nadal nie ma jednak co liczyć. Najpierw CD Projekt RED musi doprowadzić Wiedźmina 4 do końca. Później przyjdzie czas na pełne rozwinięcie projektu Fool’s Theory. Niestety na powrót do początków historii Geralta jeszcze trochę poczekamy. Patrząc na skalę planowanych zmian, być może warto jednak uzbroić się w cierpliwość. Jednak nic straconego w 2027 roku zagramy w Pieśni Przeszłości.
Źródło: GameSpot
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.

Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.