Fani fizycznych gier na Nintendo Switch 2 mają kolejny powód do narzekania. Diablo IV oraz Call of Duty: Modern Warfare 4 mają trafić do sklepów w pudełkach, które nie zawierają ani kartridża, ani Game-Key Card. W środku znajdziemy wyłącznie kod do pobrania gry.
Video Games Plus, kanadyjski sklep i dystrybutor specjalizujący się w fizycznych wydaniach gier, zwrócił uwagę na niepokojący trend. Firma wymieniła trzy duże premiery: GTA VI, Diablo IV oraz Call of Duty: Modern Warfare 4. Wszystkie mają otrzymać wydania typu „code-in-box”.
W przypadku Nintendo Switch 2 oznacza to po prostu pudełko z kodem do Nintendo eShop. Nie znajdziemy w nim nawet Game-Key Card, która przynajmniej pozwalałaby zachować dane gry na fizycznym nośniku. VGP zapowiedziało przy okazji, że nie będzie sprzedawać takich wydań. Firma uważa, że fizyczna gra powinna faktycznie zawierać grę na kartridżu lub innym nośniku.
Diablo IV bez kartridża na Switch 2
Informacja dotycząca Diablo IV jest szczególnie ciekawa, ponieważ premiera gry na Nintendo Switch 2 wciąż nie została oficjalnie potwierdzona przez Blizzard. Według wcześniejszych przecieków produkcja ma trafić na konsolę we wrześniu, prawdopodobnie jako Diablo IV: Age of Hatred Collection.
Już wcześniejsze doniesienia wskazywały na wydanie typu code-in-box. Pakiet ma zawierać podstawową wersję Diablo IV oraz dodatki Vessel of Hatred i Lord of Hatred. Gracze zainteresowani kolekcjonowaniem fizycznych wydań nie będą jednak mieli czego włożyć do czytnika.
Modern Warfare 4 idzie tą samą drogą
Znacznie pewniej wygląda sytuacja z Call of Duty: Modern Warfare 4. Gra zadebiutuje na Nintendo Switch 2 23 października 2026 roku, a według informacji VGP sklepowa wersja ponownie będzie jedynie pudełkiem z kodem.
Modern Warfare 4 ma zaoferować na Switch 2 kampanię oraz tryb multiplayer, a także regularne aktualizacje. Activision nie przedstawiło jeszcze szczegółów dotyczących sposobu dystrybucji danych gry. Sama informacja o braku Game-Key Card wywołała jednak spore niezadowolenie wśród fanów fizycznych wydań.
Sytuacja robi się coraz bardziej absurdalna. Kupujemy pudełko, otwieramy je, a następnie wpisujemy kod i pobieramy całą grę z internetu. Dla kolekcjonerów taki produkt ma niewiele wspólnego z fizycznym wydaniem. Co gorsza, podobny kierunek zaczyna obejmować coraz większe produkcje, jak już wspomniane GTA 6 na PS5 i Xbox.
Źródło: Video Games Plus
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.