Na początku przyszłego miesiąca ukaże się The Blood of Dawnwalker. Studio Rebel Wolves przedstawiło dziś kolejną sylwetkę jednej z istot zamieszkujących Kotlinę Sangorską.
Zaledwie nieco ponad 2 tygodnie dzielą nas od premiery debiutanckiej gry studia Rebel Wolves, The Blood of Dawnwalker. W tytule tym wcielimy się w Coena – młodego chłopaka zawieszonego pomiędzy swoją ludzką naturą, a wampiryczną częścią świadomości. Będą się z tym oczywiście wiązały różne umiejętności, a także konieczność zarządzenia głodem krwi. Jeśli długo nie będziemy pili krwi, to w przypływie niepohamowanego łaknienia będziemy mogli zabić nawet naszego rozmówcę. W ten sposób zablokujemy sobie oczywiście potencjalnie część zadań, ale nie pozbędziemy się możliwości ukończenia gry. Warszawskie studio zapowiada bowiem, że gra i opowieść dostosują się do naszych wyborów. Rebel Wolves określa swoją produkcję jako narracyjną piaskownicę i niedługo będziemy mogli wejść do niej z własnymi zabawkami. Zanim to jednak nastąpi przyjrzyjmy się kolejnej postaci, na którą natkniemy się, przemierzając miejsce akcji gry – Kotlinę Sangorską. W mediach społecznościowych przybliżono stworzenie nazywane uriaszem.


Uriasze to humanoidalne rozumne istotny występujące w wysokich górach. Żywią się głównie korzonkami, grzybami i dzikimi warzywami oraz owocami. Wedle oficjalnego opisu podchodzą do ludzi z taką samą ostrożnością i nieufnością, co my do nich. Być może będzie mogli się z nimi spotkać nawet przed premierą gry. Jak już Was informowałem, Bandai Namco zabiera ze sobą ten tytuł na Gamescom. Targi odbywają się w niemieckim Koelnmesse w dniach 26 – 30 sierpnia. Natomiast premierę gry zaplanowano na 3 września 2026 roku. Produkcja będzie dostępna na konsolach PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz komputerach w pełnej polskiej wersji językowej. Pudełkowe edycje konsolowe będą miały całą grę na płytach. Z kolei graczy komputerowych może ucieszyć wiadomość o braku zabezpieczenia Denuvo. Zachęcam oczywiście do zapoznania się z moimi poprzednimi artykułami o Dawnwalkerze. Szczególnie polecam moje wrażenia z 4 godzin rozgrywki.
Czy zamierzacie zagrać w The Blood of Dawnwalker w dniu premiery? Dajcie nam znać w komentarzach.
Źródło: X
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.

Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.