Plotki sprzed kilku tygodni okazały się prawdziwe – Fable nie zadebiutuje jesienią, a dopiero w przyszłym roku.
Według Microsoftu przesunięcie Fable na przyszły rok to zabieg, który powinien pomóc graczom cieszyć się grą, a nie tyle dodatkowy czas dla twórców na dopracowanie tytułu. Gra nie będzie więc konkurować już o nasz czas z GTA VI w jesiennym okresie, tylko ukaże się w lutym 2027.
To oczywiście smutna wiadomość dla fanów RPG-ów i weteranów Albionu spragnionych powrotu do tej uroczej brytyjskiej serii. Przyjdzie nam przecież poczekać jeszcze dodatkowe kilka miesięcy.
Z drugiej strony trudno nie zastanawiać się, czy chodzi wyłącznie o dopracowanie gry. Początek 2027 roku wygląda na znacznie spokojniejsze okno premierowe, co może dać Fable więcej przestrzeni do zabłyśnięcia i uniknięcia bezpośrednich porównań z największymi hitami końcówki 2026 roku. Sam Microsoft jak widać planuje ich co najmniej kilka.
Aby zaplanować premiery naszych gier w okresie świątecznym w sposób, który najlepiej odpowiada graczom, przenosimy Fable na luty 2027 roku, aby gra mogła cieszyć się wyjątkowym momentem, na jaki zasługuje. Z przyjemnością zaprezentujemy graczom nowe spojrzenie na grę, a także na naszą szerszą ofertę, podczas XBOX Games Showcase 7 czerwca. (źródło)
Jedyna dobra wiadomość to potwierdzenie, że na XBOX Games Showcase w przyszłą niedzielę zobaczymy nowe materiały. Jakiej części rozgrywki najbardziej jesteście ciekawi?
Nowy początek
Nadchodzące Fable ma być dla serii „nowym początkiem”. Choć ponownie trafimy do Albionu, twórcy nie zamierzają opowiadać tej samej historii ani rozwijać wątków znanych z oryginalnej trylogii. Studio postawiło na kreatywną swobodę, tworząc nowych bohaterów i zupełnie nowe historie.
Playground Games przyznaje jednak, że inspiracje oryginalną trylogią są wyraźne. Świat gry powinien wydawać się nam choć trochę znajomy.
Gra ukaże się więc w lutym przyszłego roku na konsolach Xbox Series, a także PlayStation 5 i oczywiście na PC. Tytuł od dnia premiery będzie częścią katalogu Game Pass Ultimate.
Nam, fanom, pozostaje więc uzbroić się jeszcze w trochę cierpliwości. Przy natłoku zbliżających się gier nie powinno być jednak zbyt ciężko?
Źródło: Gaming Bolt

Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.