• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
4 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem i 12 minut nowej rozgrywki

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Capcom zaprasza na Resident Evil Showcase

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

CES 2026: Zobacz Resident Evil Requiem w 4K z Path Tracingiem

1 miesiąc temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem – Grace i Leon otrzymają tyle samo czasu w grze

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: CastleStorm

Recenzja: CastleStorm

12 lat temu Tomasz Słowik

Przykład na to, że umiejętne mieszanie gatunków to recepta na sukces, mimo że gra nie jest pozbawiona wad.

Dzieło ZEN Studios to połączenie Angry Birds, prostego RTS-a i nieskomplikowanego slashera. Zadaniem gracza jest obrona swojego zamku przy jednoczesnej produkcji jednostek, rzucaniu zaklęć i strzelaniu z balisty. Wojacy obu stron spotykają się gdzieś w połowie drogi i toczą zaciekłe potyczki między sobą. Czasem można wspomóc ich kierując bohaterem, chociaż wiąże się to z pewnymi niedogodnościami, o których później. Bitwa toczy się do momentu zniszczenia któregoś zamku lub doprowadzenia flagi wroga do własnej bazy (lub odwrotnie).

Każdy z elementów rozgrywki jest równie ważny. Bez strzelania z balisty wojacy pozbawieni są wsparcia i najprawdopodobniej zostaną wybici. Z kolei sama machina jest zbyt słaba, żeby samodzielnie odpierać ataki wrogów. Tylko korzystanie z magii nie jest konieczne, chociaż niejednokrotnie ratuje ona skórę. Duże znaczenie ma też kierowanie poczynaniami bohatera. Niestety, w trakcie nie ma się możliwości rekrutowania jednostek i używania balisty, więc trzeba z tym uważać.


Szkoda tylko, że robienie wszystkiego na raz potrafi być frustrujące, szczególnie, że sterowanie potrafi dać w kość, a na wysokim poziomie trudności gra nie wybacza błędów. Najwięcej zastrzeżeń mam do celowania w trakcie używania balisty. Trajektorię dobiera się lewym analogiem, jednak twórcy nie umożliwili zmiany jego czułości. Precyzyjne celowanie przy maksymalnym oddaleniu jest bardzo trudne. Niby krzyżakiem da się wprowadzać delikatne korekty, ale nie ma na to czasu. Dodatkowym utrudnieniem jest brak linii obrazującej trajektorię na najwyższym poziomie. Jeśli plansza jest duża i nie widać balisty, to strzela się tak naprawdę na ślepo. Gdyby chociaż korekty dało się robić tylnym panelem dotykowym… Jest to zdecydowanie najbardziej frustrujący i niedopracowany element rozgrywki i co gorsza, jeden z najważniejszych.


Do tego dochodzi konieczność ciągłego przełączania się między funkcjami. Krzyżyk to balista i wybór pocisków, kwadrat to rekrutacja jednostek, a trójkąt to magia. Trzeba jeszcze operować spustami i prawą gałką przesuwać widok (lub ekranem dotykowym). Rzecz jasna SI nie ma takich problemów i wszystko robi jednocześnie. Ewidentnie twórcom zabrakło przycisków, a gracz przez całą rozgrywkę ma pełne ręce roboty. Pierwszą godzinę większość osób poświęci na ogarnięcie sterowania, co w tytule z dwuwymiarową rozgrywką jest ewenementem.


Skoro już wiadomo o co chodzi i jak chodzi, to pora wspomnieć o fabule. Ta jest prosta jak budowa cepa i przewidywalna. Na szczęście, twórcy dobrze o tym wiedzieli i sami robią sobie z niej żarty. Oczywiście, znowu chodzi o ratowanie świata, ale nie to jest najważniejsze. Do przechodzenia kolejnych plansz motywują przerywniki filmowe między nimi. Wielokrotnie śmiałem się z tekstów bohaterów, nawiązań do innych tytułów czy głównej postaci, która do złudzenia przypomina Shrekowego Księcia z Bajki. Kampania jest do tego dosyć urozmaicona. Czasem nie można korzystać z balisty, czasem z jednostek (bo dostały rozwolnienia), innym razem walczy się samym bohaterem albo trzeba przetrzymać ileś tam fal wrogów. Są też misje poboczne, które najczęściej sprawdzają celność gracza. Drażnić potrafi tylko poziom trudności, który w przypadku najwyższego stopnia po prostu frustruje. Zapomnieć można o skończeniu kampanii od razu na “hard”, bo wymaga on rozwiniętego zamku i jednostek, do których nie ma się początkowo dostępu. Z kolei na średnim większość poziomów to spacerek. Trafiły mi się może ze 3 plansze, z którymi naprawdę miałem problem.

Wszystkie tryby z kampanii dostępne są też jako pojedyncze potyczki (zarówno z komputerem jak i przez multiplayer). Fajnym dodatkiem jest tryb kooperacji, w którym jeden gracz steruje zamkiem, a drugi bohaterem. Warto jednak mieć kogoś znajomego grającego w CastleStorm, bo chętnych do zabawy jest stosunkowo niewielu.


Za każdą bitwę otrzymuje się złoto, za które ulepsza się zamek, jednostki, zaklęcia i pociski. Żeby uzyskać dostęp do wszystkiego, trzeba przejść kampanię. W sumie są dwie zupełnie różne nacje, które ulepsza się oddzielnie. Do tego dochodzi możliwość budowania własnego zamku, bo kombinacji jest więcej, niż stworzonych przez twórców konstrukcji (aktywnych może być tylko część elementów). W całkiem rozbudowanym edytorze można stworzyć własną budowlę dobierając przy tym jakie będą w nim produkowane jednostki, jakie znajdą się pomieszczenia pomocnicze i jak bardzo będzie on odporny na ostrzał. Niestety, edytor jest dosyć toporny i starałem się go unikać korzystając z gotowych wariantów. Nie mniej, każdy znajdzie coś dla siebie, a wybór strategii jest ogromny. Jest to tym ważniejsze, że jest to element wspólny dla całej gry, więc ulepszenia i odkrycia poczynione w kampanii będą też dostępne w trybie wieloosobowym.


Lekki zawód sprawiła mi grafika. W trakcie rozgrywki jest ona całkiem przyzwoita. Całość jest w 2,5D, jednostki i efekty są dobrze animowane, zamki rozpadają się w dosyć przekonywujący sposób.  Niestety, braki w oprawie widać na przerywnikach filmowych lub przy maksymalnym powiększeniu planszy, na których niska rozdzielczość tekstur daje dosyć mocno po oczach. Całość wygląda jak rodem z Warcrafta III, który ma ładnych parę lat na karku. Jest to jednak drobny szczegół, który nie przeszkadza w zabawie. Niestety, w kość daje tragiczna optymalizacja wczytywania poziomów. Z zegarkiem w ręku, załadowanie planszy zajmuje 39 sekund! Cała gra waży 533 MB, więc moje pytanie brzmi, co się tam tyle czasu wczytuje?! Znacznie obszerniejsze mapy w Killzone odpalają się co najmniej dwukrotnie szybciej… Nienajlepiej prezentuje się też edytor zamku, w którym wszystko z daleka wygląda, jakby było zrobione w jakimś prostym programie graficznym. Na szczęście, po powiekszeniu całość prezentuje się znacznie lepiej. Udźwiękowienie jest bardzo przyzwoite. Muzyczka w tle raczej nie przykuwa uwagi, ale głosy jednostek czy bohaterów robią dobre wrażenie i miło się ich słucha nawet po dłuższym czasie.

Pomimo sporej liczby wad i niedociągnięć CastleStorm potrafi wciągnąć, a po ogarnięciu sterowania można się przy nim świetnie bawić przez wiele godzin. Rozgrywka jest wymagająca i daje spore możliwości doboru taktyki. Do tego nie sposób się nudzić. Przez większość czasu miałem duże problemy, żeby znaleźć sekundę na zrobienie zrzutu ekranu, a to już o czymś świadczy. Nie można się jednak za szybko zrażać natłokiem funkcji. Uważam, że za 39 zł warto, ale mimo wszystko twórcy mogli dopracować kilka elementów.

Plusy / Pros:

Szeroki wybór taktyk i strategii / Wide choice of tactics and strategies

Nie pozwala się nudzić / All the time gives something to do

Wciąga / Addictive

Starcza na długie godziny / Lasts for long time

Sporo trybów do gry wieloosobowej / A lot of multiplayer modes

Humor w przerywnikach filmowych / Sense of humor in cutscenes

Sprawdza się zarówno w przypadku długich jak i krótkich sesji / Good for long and short sessions

Minusy / Cons:

Niewygodne sterowanie / Awkward controls

Niska jakość tekstur po przybliżeniu widoku / Textures in low resolution when view is zoomed

Długi czas wczytywania poziomów / Long loadings

Niezbalansowany, najwyższy poziom trudności / Hard level is unbalanced

Można się zrazić na początku / Initially to deter

Brak ustawień czułości celowania / Lack of aiming sensitivity setting

Gameplay: 7

Muzyka: 7

Grafika: 5

Moja ocena gry: 7

Dziękujemy firmie ZEN Studios  za dostarczenie gry do recenzji / Thanks for ZEN Studios for providing a review copy.

Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Castle fight CastleStorm HOT RTS Zen Studios

Tomasz Słowik

Współwłaściciel, redaktor i korektor Vitasite.info. Posiadacz Vity i Xboxa 360. Fan grania na PC, World of Tanks, The Elder Scrolls i kilku innych. Pasjonat technologii mobilnych, w szczególności smartfonów i tabletów.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Age of Empires IV na PlayStation 5 już za kilka miesięcy

Kolejna odsłona legendarnej serii zadebiutuje na konsolach Sony...

Grit & Valor – 1949 już za tydzień na konsolach i goglach VR

Już 21 sierpnia na konsolach i goglach VR pojawi się Grit & Valor – 1949. To dynamiczna taktyka czasu rzeczywistego z elementami roguelite.

8.5

Recenzja: Age of Empires II: Definitive Edition (PS5)

Age of Empires powraca na PlayStation! Sprawdź naszą recenzję Age of Empires II: Definitive Edition w wersji na konsole PS5.

9

Recenzja: Age of Mythology: Retold (Xbox/PC)

Po 22 latach bogowie i mitologiczne stworzenia ponownie wracają do naszego świata. Czas, aby gracze przypomnieli sobie o Age of Mythology za sprawą edycji Retold.

Heroes of Might & Magic: Olden Era – Ubisoft wskrzesza popularną serię

Ubisoft zaprezentował zwiastun Heroes of Might & Magic Olden Era. Będzie to prequel słynnej strategi turowej.

Strategia Age of Mythology: Retold w tym roku na konsolach Xbox

Jesteś bogiem, wyobraź to sobie. Microsoft ogłosił, że Age of Mythology: Retold jeszcze w 2024 roku trafi na konsole Xbox.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

20 godzin temuAngie Adams

Marathon oficjalnie z datą premiery!

Okazuje się, że Xbox nie zepsuł niespodzianki aż tak bardzo. Marathon zobaczymy faktycznie już 5 marca! Jest też nowy zwiastun.

20 godzin temuBartosz Dula

Portalcon 2026: nasza relacja z wydarzenia

Kilka dni temu nasza redakcja wybrała się do Chorzowa na Portalcon 2026. Teraz opowiadamy, jak było na festiwalu pełnym planszówek!

Ikona gry ea sports
5 dni temuKonrad Bosiacki

EA FC 26 – Ewa Pajor w gronie najlepszych piłkarek świata. Ogłoszono skład TOTY

Drużyna Roku EA SPORTS FC (TOTY) została właśnie ogłoszona! W finałowym składzie znalazła się reprezentantka Polski, Ewa Pajor.

5 dni temuKonrad Bosiacki

GRID Legends: Deluxe Edition w polskiej wersji pod koniec stycznia na Nintendo Switch 2

Feral Interactive i Codemasters ogłosili właśnie dokładną datę wydania GRID Legends: Deluxe Edition na Nintendo Switch 2.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Oddaj krew i zgarnij Vampires: Bloodlord Rising na premierę zupełnie za darmo

Gracze, którzy w dniach od 15 do 30 stycznia oddadzą krew w dowolnym punkcie krwiodawstwa, będą mieli szansę odebrać darmowy kod na Vampires: Bloodlord Rising!

Ikona gry Batman
6 dni temuBartosz Kwidziński

Batman – to znaczy Project Apollo – z nowymi filmami z początków produkcji

Był taki piękny moment, kiedy Monolith pracowało nad nową grą, w której głównym bohaterem byłby Batman. Projekt nie doszedł do skutku, ale są pewne materiały z produkcji.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.