American Truck Simulator po latach pozwala zejść z fotela kierowcy ciężarówki i przesiąść się do samochodu osobowego. Road Trip: Ford wprowadza cztery licencjonowane modele, nowy Car Mode oraz zupełnie inne tempo podróżowania. Sprawdziłem, czy pomysł SCS Software rzeczywiście odświeża rozgrywkę.
American Truck Simulator pozwala troch odpocząć od ciężarówki
American Truck Simulator przez lata konsekwentnie rozwijał jeden konkretny pomysł. Wsiadamy do wielkiej ciężarówki, wybieramy ładunek i ruszamy przez kolejne stany USA. Road Trip: Ford robi jednak coś, czego wcześniej w oficjalnej zawartości gry zwyczajnie nie było. Pozwala zostawić zestaw z naczepą na parkingu i ruszyć dalej samochodem osobowym.


Właśnie dlatego nowy dodatek traktuję bardziej jako początek nowego rozdziału niż zwykły pakiet pojazdów. Road Trip: Ford odblokowuje Car Mode, a wraz z nim zupełnie inny sposób korzystania z ogromnej mapy. Nie musimy już planować wielogodzinnej trasy z ciężkim ładunkiem. Możemy po prostu odpalić samochód i pojechać przed siebie.
W dodatku otrzymujemy cztery Fordy: Mustanga Fastback z 1967 roku, F-150 z 2023 roku, Bronco z 2023 roku oraz Crown Victorię z lat 1998–2012. Każdy samochód ma własny charakter. Nie jest więc tak, że zmieniamy tylko wygląd nadwozia, a reszta pozostaje identyczna. Różnice czuć już podczas pierwszych kilometrów.


Cztery Fordy i cztery różne charaktery
Największą zmianą względem ciężarówek jest oczywiście prowadzenie. Samochody osobowe otrzymały dedykowaną fizykę, dzięki której reagują zdecydowanie szybciej. Zniknęło uczucie prowadzenia wielkiego kloca, które znamy z ciężarówek. Można znacznie odważniej wchodzić w zakręty, zmieniać pasy i manewrować w ciasnych miejscach.
Testowałem DLC na zestawie MOZA R16 Ultra z kierownicą MOZA CS Pro oraz manipulatorami MOZA SRP2. Taki sprzęt bardzo szybko pokazuje, czy samochód faktycznie reaguje odpowiednio na ruchy kierownicy. W przypadku Fordów jest zdecydowanie lepiej niż w przypadku wcześniejszych samochodów dostępnych za pośrednictwem modów. Auto reaguje szybciej, a jazda po krętych drogach potrafi dać sporo frajdy.

Najwięcej charakteru ma oczywiście Mustang. Klasyczny Ford zdecydowanie zachęca do szybszej jazdy i pozwala poczuć klimat amerykańskich dróg. F-150 jest znacznie bardziej uniwersalny, natomiast Bronco świetnie pasuje do spokojnego zwiedzania. Crown Victoria ma z kolei swój specyficzny, oldschoolowy charakter. Każdy z tych samochodów daje trochę inne wrażenia, więc trudno wskazać jeden model, który po kilku godzinach całkowicie zastąpi pozostałe.
Car Mode zmienia tempo rozgrywki
Najbardziej podoba mi się jednak nie sama liczba samochodów, ale sposób, w jaki Car Mode zmienia rytm American Truck Simulator. Ciężarówką często jedziemy od punktu A do B i pilnujemy przede wszystkim ładunku. Samochodem można zwolnić, skręcić w boczną drogę i po prostu pozwolić sobie na eksplorację.

SCS Software dodało również mniejsze zlecenia. Zamiast ton towaru przewozimy niewielkie przesyłki, dokumenty czy części. Brzmi skromnie, ale pasuje do charakteru nowych pojazdów. Wynagrodzenia są oczywiście odpowiednio mniejsze, jednak w tym przypadku nie pieniądze są najważniejsze.
Ciekawym dodatkiem pozostaje również Atlas. Pozwala odkrywać interesujące miejsca i zbierać pocztówki podczas podróży. Rozwiązanie dobrze współgra z ideą Road Trip, chociaż na premierę aktywności związane z odkrywaniem świata ograniczono do konkretnych regionów. Szkoda, bo ogromna mapa American Truck Simulator aż prosi się o wykorzystanie samochodów do swobodnego zwiedzania każdego zakątka.


Brakuje kilku oczywistych elementów
Road Trip: Ford ma jednak kilka braków, których trudno nie zauważyć. Najbardziej doskwiera mi brak możliwości holowania przyczepy. Szczególnie F-150 aż prosi się o hak i niewielką przyczepę. Mogłoby to otworzyć drogę do kolejnych rodzajów zleceń i jeszcze lepiej wykorzystać potencjał pickupa.
Brakuje również klasycznego systemu parkowania. W przypadku dodatku nastawionego na samochody osobowe możliwość zaparkowania auta w wybranym miejscu wydaje się naturalnym rozwinięciem całego pomysłu. Liczę więc, że SCS Software będzie rozwijało Road Trip także po premierze.

Nie do końca przekonują mnie również dźwięki silników. Nie są złe, ale przy takiej zmianie skali i charakteru pojazdów chciałoby się usłyszeć coś bardziej mięsistego. Szczególnie podczas mocniejszego wciskania gazu samochody mogłyby zdecydowanie wyraźniej komunikować swoje możliwości.
Personalizacja dopiero się rozkręca
SCS Software przygotowało możliwość modyfikowania samochodów, ale na tym etapie trudno mówić o ogromnych możliwościach. Dostępne są różne elementy nadwozia, kolory oraz wybrane dodatki. W porównaniu z ogromną liczbą możliwości personalizacji ciężarówek wypada to jednak dość skromnie.
Nie jest to dla mnie wada dyskwalifikująca, szczególnie przy cenie dodatku. Road Trip: Ford kosztuje 7,99 dolara na Steamie, a w zamian otrzymujemy cztery licencjonowane samochody oraz cały nowy moduł rozgrywki. SCS Software zapowiadało dalszy rozwój Road Trip, więc obecny stan traktuję raczej jako fundament niż finalną wersję pomysłu.

Najważniejsze jest jednak to, że ten fundament działa. Po kilku godzinach z przyjemnością wracałem do Car Mode, nawet kiedy nie miałem konkretnego celu. W przypadku gry, której główną atrakcją od lat jest spokojne przemierzanie amerykańskich dróg, taki efekt ma spore znaczenie.
Czy warto kupić Road Trip: Ford?
American Truck Simulator – Road Trip: Ford nie zmienia całej gry, ale bardzo skutecznie zmienia sposób, w jaki można z niej korzystać. Cztery samochody zapewniają różne wrażenia, Car Mode działa zdecydowanie lepiej, niż początkowo zakładałem, a dedykowana fizyka pozwala naprawdę poczuć różnicę między ciężarówką i autem osobowym.
Jednocześnie widać, że SCS Software ma jeszcze sporo pracy. Holowanie, parking, bogatsza personalizacja, lepsze dźwięki oraz większa liczba aktywności mogłyby zrobić z Road Trip znacznie pełniejszy moduł. Na premierę dostaliśmy jednak interesującą podstawę, która daje nadzieję na dalszy rozwój.
Road Trip: Ford polecam przede wszystkim osobom, które lubią eksplorować mapę American Truck Simulator i chcą od czasu do czasu odpocząć od wielkich ciężarówek. Przy obecnej cenie trudno narzekać na zawartość, choć kilka brakujących funkcji aż prosi się o dodanie.
DLC dostarczyło SCS Software
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.