Według najnowszych doniesień Undead Labs znalazło się na liście studiów Xbox, które mogą zostać zamknięte lub sprzedane. Na razie Microsoft nie potwierdził tych informacji.
Nad Xboxem od kilku tygodni zbierają się ciemne chmury. Po wcześniejszych doniesieniach o możliwych zmianach w takich studiach jak Ninja Theory, Double Fine czy Compulsion Games, nowe raporty wskazują, że zagrożone jest również Undead Labs. Zespół odpowiedzialny jest za serię State of Decay.
Według informacji opublikowanych przez GamesBeat, Microsoft rozważa zamknięcie studia lub znalezienie dla niego nowego właściciela. Jeśli nie uda się przeprowadzić sprzedaży, pracę może stracić około 110 osób.
State of Decay 3 dopiero wróciło na Xbox Games Showcase
Informacje są o tyle zaskakujące, że zaledwie kilka tygodni temu State of Decay 3 otrzymało pierwszy większy pokaz rozgrywki od czasu zapowiedzi w 2020 roku. Tytuł kontynuuje charakterystyczne dla siebie budowanie bazy podczas apokalipsy zombie. Znów w wersji kooperacyjnej z innymi graczami.
Microsoft potwierdził, że gra zmierza na Xbox Series, PlayStation 5, a także na PC w 2027 roku. Jak wiemy, studio powoli zaprasza także graczy na alfatesty gry, których pierwsza runda odbyła się w maju. To właśnie z nich pochodzi wspomniane wcześniej nagranie z rozgrywki.
Jeżeli doniesienia okażą się prawdziwe, Undead byłoby kolejnym studiem prezentującym nową grę podczas tegorocznego Xbox Games Showcase, którego przyszłość stanęła pod znakiem zapytania. Jak wiemy, Xbox zamknął już Ninja Theory, zaledwie kilka dni po ogłoszeniu nowej gry z serii Hellblade. W tarapatach wydaje się być także Compulsion Games, nagradzane w ostatnim roku za South of Midnight.
Na ten moment Microsoft nie odniósł się oficjalnie do informacji o możliwej sprzedaży lub zamknięciu studia. Pozostaje więc czekać na komunikat firmy, który powinien rozwiać wątpliwości w najbliższych dniach. Nie zmienia to jednak faktu, że reset Xboxa pozostanie długo w pamięci zarówno graczy, jak i twórców, których los jest aktualnie szczególnie niepewny. Przez najbliższe trzy miesiące możemy spodziewać się ogromnych zmian u zielonych, które powinny pomóc firmie ogarnąć się finansowo. Pytanie tylko, jakim kosztem.
I chociaż nie brzmi to wszystko zbyt pozytywnie, warto pamiętać, że nowa CEO Xboxa, Asha Sharma, już zdążyła pokazać się z dobrej strony. Konsola wróci z grami ekskluzywnymi, a gracze mniej płacą za Xbox Game Pass – kosztem Call of Duty na premierę. Pozostaje więc liczyć, że równie odważne decyzje pójdą w parze z ochroną studiów, które przez lata budowały markę Xbox.
Źródło: GamesBeat
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.