Microsoft miał rozważać wydzielenie Xboxa jako osobnej spółki. Nowe doniesienia rzucają światło na możliwą przyszłość marki.
Jeszcze kilka lat temu taki scenariusz wydawałby się kompletnie nieprawdopodobny. Xbox był przecież jednym z filarów gamingowych ambicji Microsoftu, który wydawał dziesiątki miliardów dolarów na przejęcia studiów i budowę ekosystemu Game Pass. Tymczasem nowe doniesienia sugerują, że wewnątrz firmy rozważano znacznie bardziej radykalny krok.
Według informacji opublikowanych przez Reuters, powołujących się na raport serwisu The Information, Microsoft analizował możliwość wydzielenia Xboxa do osobnej struktury lub przekształcenia go we w pełni zależną spółkę. Rozważano także utworzenie wspólnego przedsięwzięcia z zewnętrznymi partnerami.
Nie sprzedaż, a większa elastyczność
Co ciekawe, raport nie sugeruje, że decyzja została podjęta ani że restrukturyzacja jest nieuchronna. Wręcz przeciwnie – wszystkie opcje miały pozostać jedynie na etapie wewnętrznych analiz.
Pomysł wydzielenia Xboxa nie musi jednak oznaczać chęci pozbycia się marki. Microsoft posiada już podobnie funkcjonujące spółki, takie jak LinkedIn czy GitHub, które zachowują dużą autonomię, jednocześnie pozostając częścią korporacji. Taki model mógłby ułatwić zarządzanie biznesem gamingowym, pozyskiwanie partnerów lub inwestorów, a w przyszłości nawet ewentualną sprzedaż części udziałów.
Skąd takie pomysły?
Nie jest tajemnicą, że Xbox znajduje się obecnie w trudnym momencie. Sprzedaż konsol od kilku lat spada, a rozwój usług abonamentowych nie zrekompensował słabszych wyników sprzętu i niedoboru wielkich premier. To właśnie w takim kontekście miały pojawić się dyskusje o zmianie struktury całego biznesu.
Jednocześnie Microsoft wciąż inwestuje w swoje największe marki, takie jak Halo, Fallout czy The Elder Scrolls, które mają stanowić fundament przyszłości platformy.
Doniesienia o możliwej restrukturyzacji zbiegają się z wyjątkowo burzliwym okresem dla Xbox Game Studios. Niedawno potwierdzono zamknięcie brytyjskiego studia Ninja Theory, odpowiedzialnego za serię Hellblade. Co szczególnie kontrowersyjne, według medialnych informacji decyzja miała zapaść jeszcze przed prezentacją nowej gry studia podczas Xbox Games Showcase, która mogła służyć zwiększeniu zainteresowania potencjalnych inwestorów.
To sprawia, że spekulacje dotyczące przyszłości całego działu gier Microsoftu nabierają zupełnie nowego znaczenia.
Ciekawostka, która może okazać się ważniejsza niż się wydaje
Na razie mówimy wyłącznie o wewnętrznych analizach i scenariuszach, które mogły nigdy nie wyjść poza salę konferencyjną. Sam fakt, że Microsoft rozważał tak daleko idącą zmianę, pokazuje jednak, jak dynamicznie zmienia się rynek gier.
Jeszcze kilka lat temu trudno było wyobrazić sobie świat, w którym Xbox funkcjonuje jako osobna firma lub szuka zewnętrznych partnerów. Dziś taki pomysł przestał być jedynie fantazją i trafił na listę realnie analizowanych możliwości. Nawet jeśli ostatecznie nigdy nie zostanie zrealizowany, jest to jedna z najciekawszych kulis funkcjonowania branży, jakie ujrzały światło dzienne w ostatnich tygodniach.
Źródło: Reuters
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.