Jak sprawdziły się u mnie słuchawki MSI MAESTRO 300? Czy udało się połączyć przystępną cenę, a także dobrą jakość dźwięku i wygodę?
Już od jakiegoś czas zdarzało mi się słyszeć dobre opinie o marce MSI i jej produktach. Czy to od znajomych, czy to na wszelakich portalach gamingowych. Sama nie miałam wcześniej styczności z marką, dlatego moje zetknięcie ze słuchawkami MAESTRO 300 było całkowitą nowością. Było tak również dlatego, że nigdy wcześniej nie posiadałam ani jednej pary słuchawek gamingowych. Byłam zatem dość podekscytowana nowym sprzętem. Czy słuchawki spełniły jednak moje oczekiwania?
Wygląd słuchawek i dołączone elementy



Zacznijmy od tego, co znalazłam w pudełku. Poza samą parą słuchawek w zestawie znajduje się mikrofon, dwie pary nauszników (do których wrócę nieco później), a także adapter z USB-C na USB-A. Wejście słuchawek posiada USB-C, dlatego adapter zawsze może się przydać i warto go mieć pod ręką.
Słuchawki prezentują się bardzo dobrze. Od razu po wyjęciu z pudełka czujemy, że są solidnie wykonane. Nie są zbyt lekkie i nie dają wrażenia „plastikowości”. Jeśli chodzi o design, to nie mam żadnych zarzutów. Zawsze myślałam, że duża część słuchawek gamingowych jest przekombinowana pod tym względem i wygląda nieco dziwacznie. W przypadku MAESTRO 300 mamy do czynienia z prostym i można powiedzieć schludnym wyglądem, co bardzo mnie ucieszyło. Słuchawki nie posiadają ukochanych przez graczy świateł RGB, jednak nie jest to dla mnie dużym mankamentem. Nie każda część mojego set-up’u musi się świecić.
Słuchawki są przewodowe, co nie dziwi, biorąc pod uwagę cenę, a także jakość produktu. Jakość dźwięku słuchawek przewodowych według mnie zawsze będzie przebijać te z funkcją bluetooth. W tym przypadku rezygnacja z takowej pozwala na zastosowanie bardziej zaawansowanych funkcji oraz solidniejszej konstrukcji przy jednoczesnym zachowaniu przystępnej kwoty.
Wygoda i jakość dźwięku



Jak z noszeniem i słuchaniem? Słuchawki są znacznie cięższe od tych, z których korzystamy „na co dzień”, na przykład podczas wyjść na spacer. Nie są jednak pod tym względem niewygodne. Zwyczajnie o wiele wyraźniej czujemy ich obecność na naszej głowie. Dość ciasno otulają głowę i uszy, co w przypadku dłuższych sesji gamingowych bywało dla mnie lekkim utrapieniem. Nie na tyle, aby przerwać rozgrywkę, ale musiałam nie raz, nie dwa lekko zmieniać ich położenie, ponieważ lekko uciskały.
W zestawie posiadamy dwie opcje nausznikowe. Wykonane z syntetycznej skóry oraz nieco bardziej „puchate”, wykonane z siatki. Nauszniki z siatki otulają uszka nieco mocniej, są lepsze pod względem wentylacji, a w moim przypadku dawały przyjemne wrażenie „izolacji” od dźwięków płynących z zewnątrz. Nauszniki z syntetycznej skóry są natomiast nieco delikatniejsze i bardziej miękkie dla uszu, niestety kosztem wentylacji. Obydwie opcje były dla mnie komfortowe i nie posiadam większej preferencji pomiędzy nimi.
To co najważniejsze, czyli jakość dźwięku nieco mnie zaskoczyła (w pozytywny sposób). Dźwięk jest bardzo przejrzysty. Słuchanie utworów i ambientu otoczenia podczas rozgrywki było czystą przyjemnością i odnosiłam wrażenie, że w porównaniu do moich starych słuchawek nowe doświadczenie dźwiękowe pozwala mi bardziej wczuć się w to, co na ekranie. Małym minusem jest fakt, że zdarzały się momenty, w których dźwięk nieco „trzeszczał”, gdy przychodziły powiadomienia z różnych aplikacji, np. Discorda.
Warto zwrócić uwagę, że słuchawki posiadają również opcję indywidualnego dostosowania dźwięku do naszych potrzeb dzięki aplikacji Nahimic Studio, co jest dużym plusem.
Jakość dźwięku mikrofonu dołączonego do słuchawek jest bardzo dobra. Teraz podczas growych sesji online ze znajomymi brzmię jak o wiele bardziej „profesjonalny gamer”.
Podsumowanie
Z czystym sumieniem mogę polecić MSI MAESTRO 300 wszystkim, którzy szukają porządnych słuchawek gamingowych przy jednoczesnym ograniczonym budżecie.
Są wyjątkowo solidnie wykonane, wykorzystane materiały i sposób, w jaki wyglądają, utwierdzają w przekonaniu, że mamy do czynienia ze sprzętem o wysokiej jakości. Dodatkowe elementy, takie jak dwie pary nauszników, mikrofon, a także aplikacja pozwalająca na personalizację dźwięku są zdecydowanie dużymi atutami.
Warto jednak zwrócić uwagę na to, że słuchawki są nieco cięższe, a przy dłuższym użytkowaniu mogą trochę uciskać. Nie jest to jednak dla mnie duży mankament.
Są to zdecydowanie jedne z lepszych słuchawek, które możecie dostać w przedziale cenowym ok. 200 zł.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.