• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
4 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem i 12 minut nowej rozgrywki

7 dni temuKonrad Bosiacki

Capcom zaprasza na Resident Evil Showcase

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

CES 2026: Zobacz Resident Evil Requiem w 4K z Path Tracingiem

1 miesiąc temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem – Grace i Leon otrzymają tyle samo czasu w grze

Zdjęcie okładkowe wpisu Test: Turtle Beach Stealth Ultra (Xbox Series X|S)
Xbox Series

Test: Turtle Beach Stealth Ultra (Xbox Series X|S)

2 lata temu Konrad Bosiacki

Turtle Beach Stealth Ultra na pierwszy rzut oka prezentuje się jak kontroler z przyszłości. Czy jest on wart 899 zł? Zapraszamy na test.

Kontrolerów do konsol Xbox Series X|S jest cała masa, toteż firmom zewnętrznym z pewnością coraz trudniej jest się wyróżnić. Wymienne analogi, blokada spustów, czy dodatkowe przyciski nie robią już na nikim wrażenia. Nawet oświetlenie RGB stało się już zbyt oklepane, więc jeszcze można zrobić, aby przyciągnąć nowych graczy? Zamontować wyświetlacz w padzie! Na taki zabieg zdecydowała się firma Turtle Beach, projektując kontroler Stealth Ultra. Nie jest to oczywiście ekran wielkości PlayStation Portal, a mały ekranik umieszczony w górnej części urządzenia. I jest to coś, czego bardzo potrzebujecie, choć na pierwszy rzut oka wydaje się śmieszne, bądź nawet niepoważne. Zacznijmy jednak od tego, co znajdziemy w pudełku.

Zawartość opakowania

Jak już wspomniałem, Turtle Beach Stealth Ultra kosztuje 899 zł. Jest wobec tego o 100-150 zł tańszy od konsoli Xbox Series S wystawionej na dobrej promocji (a tych nie brakuje!). W takiej cenie powinniśmy oczekiwać bogatego wyposażenia, choć niestety nie spodziewajcie się tutaj dodatków znanych choćby z pudełka z akcesoriami do Xbox Elite Series 2 CORE. Jednak i tak nie jest źle! Wspólnymi akcesoriami są sztywny pokrowiec, kabel USB oraz stacja ładująca — to już całkiem dużo jak na dodatki do pro kontrolera. W zestawie niestety nie znajdziemy wymiennych analogów, czy krzyżaka. Są za to cztery gumki z kropkami, które od razu możemy wyrzucić do śmieci. To dość duży minus, gdyż fani strzelanek z pewnością chcieliby mieć prawy analog nieco wyższy. Tym bardziej że kontroler ma wbudowaną świetną funkcję dla snajperów, którą nazwano Pro-Aim. Więcej o niej przeczytasz w dalszej części tekstu. Przejdźmy jednak do sedna — co w zestawie?

  • Kontroler
  • Nadajnik bezprzewodowy
  • Stacja dokująca
  • Kabel USB‑A do USB‑C (3 m)
  • Cztery dodatkowe nakładki na gałki
  • Twarde etui
  • Skrócona instrukcja obsługi
  • Nalepka Turtle Beach

Możliwości podłączenia

Kontroler Turtle Beach Stealth Ultra obsługuje dwie funkcje bezprzewodowego podłączenia — Bluetooth i WiFi. Niestety Bluetooth zarezerwowane jest tylko dla urządzeń mobilnych oraz obsługiwanych telewizorów Smart. Do połączenia z konsolą Xbox Series X|S bądź PC służy nadajnik WiFi. Możemy go wpiąć bezpośrednio do gniazda USB w konsoli, jednak zdecydowanie lepiej jest go umieścić w stacji dokującej Rapid Charge Dock. Następnie za pomocą 3-metrowego kabla USB‑A do USB‑C podłączamy się od stacji do konsoli. Dzięki temu zajmujemy tylko jedno gniazdo USB i możemy używać kontrolera bezprzewodowo oraz ładować go za każdym razem, gdy odłożymy go do stacji dokującej.

HALO? HALLA!

Turtle Beach Stealth Ultra może nie ma wymiennych analogów, czy nawet grzybków, ani wymiennych dodatkowych łopatek, ale za to ma coś, czego fani Xbox Elite Series 2 z pewnością mu zazdroszczą. Kontroler wyposażono bowiem w analogi z bezdotykowymi czujnikami Halla. Charakteryzują się one wewnętrznymi magnesami, które zapewniają płynną kontrolę bez efektu dryfowania. Tak więc możesz nie obawiać się, że kiedyś sam celownik zacznie Ci się poruszać po ekranie. Kontroler wyposażono w cztery duże dodatkowe przyciski, w które bardzo łatwo trafić i, jak na każdy pro kontroler przystało, nie zapomniano też o blokadzie spustów.

Czas pracy

Kontroler waży zaledwie 240 gramów, a do tego jest w całości wykonany z plastiku. Na tle Xbox Elite Series 2 CORE (350 gramów), który bez wątpienia jest dla mnie produktem premium, Stealth Ultra prezentuje się jak zabawka. Oczywiście to wcale nie musi być wadą, pod warunkiem że preferujecie lekkie kontrolery. Turtle Beach deklaruje, że wbudowany akumulator wystarcza na 30 godzin. To trochę słowa na wodzie pisane, gdyż aby to osiągnąć, trzeba kontroler przełączyć w całkowity tryb ekologiczny, bez wibracji, oświetlania ramion oraz używania wyświetlacza. Normalne użytkowanie pada z włączonymi bajerami wystarcza na 10 godzin grania, co można uznać za dobry wynik. Naładowanie baterii do pełna przy pomocy stacji dokującej Rapid Charge Dock zajmuje tylko dwie godziny. Sama stacja mógłby być trochę lepiej dociążona, gdyż nie da się z niej zdjąć kontrolera jedną ręką.

Wykonanie

Kontroler jest duży i bardzo dobrze leży w dłoniach, choć moim zdaniem za mało jest w nim gumowego pokrycia — grip jest gumowy tylko na bokach. Szkoda, że nie dano gumy jeszcze od spodu urządzenia. Za to wokół tego ogumienia ciągnie się pasek ledowy, który może świecić 16 milionami kolorów. Grzybki analogów są wklęsłe, wykonano je z gumy, do tego są większe od tych zamontowanych w standardowych padach Xbox. Natomiast bumpery i triggery pokryto dziesiątkami małych trójkącików, aby opuszki palców się na nich lepiej trzymały.

Największy zarzut mam co do wykonania plastikowego krzyżaka, który ma formę talerzyka, a do tego jego kliknięcia są bardzo głośne. Natomiast bardzo producenta muszę pochwalić za wykonanie przycisków funkcyjnych: XYAB wraz z LB/RB, które klikają jak przyciski myszki komputerowej. Aż szkoda, że tego samego zabiegu nie zastosowano na pełnej blokadzie spustów, jak to zrobiła firma SCUF w Instinct PRO.

Wyświetlacz

Przejdźmy teraz do tego, co z pewnością najbardziej was interesuje, czyli wyświetlacza. Ekran umieszczono w górnej części przedniej obudowy kontrolera. Wygląda to trochę tak, jakby TouchPad z DualSense’a umieszczono w padzie od Xboxa. Nie oznacza to wcale, że ekran zajmuje dużą powierzchnię. Pod nim znajdziemy Xbox Button, a na bokach umieszczono przycisk podglądu i menu. Pod Xbox Button znajdziemy przycisk od nagrywania rozgrywki i robienia zrzutów ekranu. Najniżej umieszczono przycisk ze znakiem „+” – to właśnie on uruchamia wyświetlacz i pozwala poruszać się po menu głównym kontrolera.

Kontroler uruchomi się po naciśnięciu przez dwie sekundy przycisku Xbox. Na ekranie najpierw zobaczymy palemkę, czyli logo firmy Turtle Beach, a następnie duży napis Stealth Ultra. Gdy pojawi się podstawowe menu kontrolera, to znaczy, że jest on gotowy do pracy. Po naciśnięciu plusa na ekranie zobaczymy cztery kafelki, a do każdego z nich przypisany przycisk funkcyjny znany z prawej strony kontrolera:

  • Y — uruchamia menu.
  • X — włącza i wyłącza mikrofon w słuchawkach przewodowych.
  • B — odpowiada za ustawienia korektora dźwięku w słuchawkach przewodowych.
  • A — Sprawdza powiadomienia z mediów społecznościowych.

Obsługa słuchawek przewodowych

Ja ze słuchawek przewodowych dawno przestałem już korzystać. Wolę cały panel sterowania mikrofonem, głośnością czy mikserem mieć wbudowany w słuchawki bezprzewodowe. Jednak to, co firma Turtle Beach przygotowała dla posiadaczy słuchawek przewodowych, zakończonych popularnym „jackiem” robi wrażenie. Podłączasz słuchawki do kontrolera, naciskami przycisk z plusem i teraz nie musisz wchodzić w żadne ustawienia kontrolera. Za pomocą przycisków dodatkowych P3 i P3 regulujesz głośność słuchawek. Natomiast przyciski P1 i P2 służą do ustawiania odpowiedniego balansu pomiędzy czatem głosowym a dźwiękami z gry. To naprawdę wygodne i kapitalne rozwiązanie, ale to jeszcze nie wszystko.

Aby wyłączyć mikrofon, naciskasz „+” oraz X; aby włączyć, robisz to samo. Natomiast naciskając „+” wraz z B, wybierasz odpowiedni kreator dźwięku. Do wyboru mamy: voice boost, superhuman hearing, signature sound oraz bass boost, bass/triple boost.

Powiadomienia z mediów społecznościowych

No właśnie, powiadomienia z mediów społecznościowych. Przejdźmy do tej, moim zdaniem, absurdalnej funkcji. Jeżeli połączycie kontroler z aplikacją mobilną Control Center 2 i zezwolicie na dostęp do waszych social mediów, to na ekranie kontrolera zaczną wyskakiwać wam powiadomienia. Domyślam się, że na młodych graczach ta funkcja zrobi ogromne wrażenie, jednak dla mnie jest całkowicie zbędna i tylko niepotrzebnie marnuje baterię. Znacznie szybciej sięgnę po telefon oraz odpiszę na ewentualną wiadomość; na ekranie kontrolera tylko ją przeczytam. Skupmy się lepiej na menu kontrolera, ponieważ oferuje ono wiele fantastycznych opcji.

Wyobraźcie sobie, że nie musicie podłączać kontrolera do peceta bądź konsoli, aby zarządzać wszystkimi ustawieniami pada. Dzięki wbudowanemu wyświetlaczowi na ekranie kontrolera zobaczysz wszystko to, co oferuje aplikacja na PC — no, poza aktualizacją oprogramowania.

Profile

Profile do gier to z pewnością jedna z najbardziej potrzebnych funkcji każdego kontrolera. Dzięki nim szybko możemy dostosować urządzenie do konkretnych gier. Typowe pro kontrolery oferują tylko trzy profile, ale Turtle Beach Stealth Ultra może mieć ich aż… dziesięć! Wątpię, aby ktoś wykorzystał wszystkie, ale 5 -6 spokojnie da się przypisać. Szkoda tylko, że nie możemy nadać im nazwy, więc musimy po prostu zapamiętać który profil odpowiada za daną grę.

Przejdźmy teraz do tego, jakie ustawienia oferuje każdy z profili. Buttons odpowiada oczywiście za przypisanie normalnych przycisków do tych dodatkowych od spodu kontrolera: P1, P2, P3 i P4. Możemy przypisać wszystkie przyciski oprócz Xbox Button, podglądu i menu. Co ciekawe, do jednego z przycisków dodatkowych możemy przypisać funkcję Pro-Aim.

Pro-Aim

Pro-Aim to funkcja skierowana głównie do snajperów – przypisujemy to zadanie powiedzmy do przycisku P1, wybieramy siłę spowolnienia celownika i zatwierdzamy. Od tego momentu za każdym razem, gdy przytrzymamy przycisk P1 celownik zwalnia do ustawionej wcześniej skali. Co ciekawe, Pro-Aim wykorzystałem nie tylko grając w Destiny 2, czy CoD: Modern Warfare, ale również w takim Skull and Bones. Celowanie z armaty w czuły punkt wrogiego okrętu okazało się znacznie łatwiejsze na rozkołysanym przez fale okręcie.

Martwa strefa

Teraz przechodzimy do menu, które z pewności doceni każdy gracz rozgrywek rankingowych. Axis mapping służy za ustawienie martwej strefy osobno dla każdego z analogów oraz triggerów. Mało tego, w tym menu możemy jeszcze ustawić responsywność analogów, do wyboru jest kilka ustawień: standard, precyzja oraz szybki. Kolejnym z dostępnych ustawień jest wybór siły silniczków wibracyjnych. Ich moc możemy ustawić w dziesięciostopniowej skali. Co bardzo ważne, w menu „system” znalazło się menu z kalibracją, zarówno dla analogów, jak i triggerów. Gdy urządzenie zacznie sprawiać, jakiekolwiek problemy, sami bez żadnego podłączania do PC możecie je skalibrować i szybko wrócić do ulubionej rozgrywki.

Światełka

Na koniec z pewnością ucieszą się fani oświetlania LED, gdyż przyjdzie nam ustawić światełka otaczające ramiona w kontrolerze. W menu Lighting możemy ustawić ich kolor — może być to jeden lub cała paleta kolorów. Drugim ustawieniem jest efekt; może to być kolor statyczny, bicie serca, cykl kolorów, pulsujący oraz dynamiczny. Na koniec wybieramy w trzystopniowej skali szybkość, z jaką ma działać dany efekt.

Ekonomia

Jak już wspomniałem w akapicie z czasem pracy, Turtle Beach deklaruje, że wbudowany akumulator wystarcza na 30 godzin. Nie jest to niestety prawdą, ale czas grania możecie znacznie wydłużyć, korzystając z odpowiednich ustawień ekonomicznych. Wśród nich znajdziemy:

  • Screen Brightness — skala w dziesięciu krokach, która reguluje jasność wyświetlacza.
  • LED Brightness — skala w dziesięciu krokach, która reguluje jasność paska LED wokół ramion.
  • Screen Timeout — czas od 1 do 10 minut, w której wyświetlacz zostanie wygaszony.
  • Sleep Timeout — czas od 1 do 10 minut, w którym kontroler sam się wyłączy.
  • Power mode — tutaj wybieramy jeden z trybów pracy kontrolera; od Full przez zbalansowany do najbardziej ekonomicznego. Czyli nie musimy samy wybierać konkretnych powyższych ustawień, a jedną funkcją wybrać najbardziej dla nas odpowiednie.
  • Charge LED — skala w dziesięciu krokach, która reguluje jasność paska LED wokół ramion pod czas ładowania.
  • Social Alert Colour — wybieramy sobie kolor dymków z powiadomieniami z social mediów.
  • Reset to Defaults — przywracania ustawień fabrycznych.
  • Fireware — pokazuje aktualną wersję oprogramowania kontrolera.

Pozostałe ustawienia

Z mniej ważnych ustawień jest menu “Connect”, w którym wybieramy, czy kontroler ma się łączyć za pomocą WiFi z konsolą i PC lub za pomocą Bluetooth z urządzeniami mobilnymi i Smart TV. Kafelek App Link służy oczywiście do połączenia z aplikacją mobilną na smartfonach.

Podsumowanie

Długo się zastanawiałem, komu mógłbym polecić pro kontroler Turtle Beach Stealth Ultra i w pewnym momencie przyszło mi do głowy świetne porównanie. Z pewnością kojarzycie film „Szybcy i wściekli”. Mamy tam młodego kierowcę Briana, który preferuje japońskie kolorowe pojazdy wypełnione neonami. Jego auta napakowane są najnowocześniejszą elektroniką. Gdyby Brian miał konsolę w takim samochodzie, to z pewnościach chciałby do niej mieć kontroler Turtle Beach Stealth Ultra. Natomiast Dom Torreto preferujący stare muscle cary typu czarny Dodge Charger 1970 wybrałby kontroler Xbox Elite Series 2.

Bez znaczenia którym typem bohatera z filmu „Szybcy i wściekli” jesteś, z pro kontrolerem z pewnością staniesz się lepszym graczem. Turtle Beach Stealth Ultra to świetny kontroler z wieloma ułatwieniami, który do tego świetnie wygląda — zarówno w rękach, jak i podczas ładowania. Niejeden młodszy gracz ucieszyłby się z takiego urządzenia, które znacznie pomogłoby mu wejść w świat rozrywek rankingowych.

Sprzęt na testy dostarczyła firma Turtle Beach

Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

kontroler pad recenzja Stealth Ultra test Turtle Beach Turtle Beach Stealth Ultra xbox
Ocena:

Konrad Bosiacki

Redaktor Prowadzący oraz właściciel portalu konsolowe.info i kanału na YouTube: Kanał Konsolowy. Gram na PS5, Xbox Series X, czasem Switch 2. Wolny czas spędzam w Destiny 2 i Marvel Rivals. Kibic klubów piłkarskich: Pogoń Szczecin, FC Barcelona i Liverpool FC. Znajdziesz mnie na X/Twitterze: @Konrado87

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Forza Horizon 6 z datą premiery!

Nie udało się dotrzymać tajemnicy do Xbox Developer Direct. Forza Horizon 6 trafi na konsole w maju tego roku.

Recenzja: Kij do golfa, interfejs wentylujący oraz torba od AMVR [Meta Quest 3]

Do naszej redakcji pod koniec minionego roku dotarły kolejne akcesoria od AMVR. Sprawdźmy więc, jak wypadają w codziennym użytkowaniu następne produkty dedykowane Meta Quest 3.

8.5

Recenzja: Layers of Fear: The Final Masterpiece [Nintendo Switch 2]

Bloober Team ponownie zamierza przedstawić nam swoją wizję horroru w serii Layers of Fear. Czy warto sprawdzić The Final Masterpiece? Przekonajmy się.

Wielkie obniżki cen gier w sklepie Xbox do 7 stycznia

Macie ochotę na Call of Duty: Black Ops 7 czy Battlefield 6 aż 30% taniej? Trwa właśnie wielka wyprzedaż w sklepie Xbox. Wśród przecen znajdziemy sporo tytułów z tego roku.

6

Recenzja: Espire: MR Missions [Meta Quest 3]

Seria Espire dostaje dziś nowy pakiet misji. Sprawdźmy więc, czy MR Missions to interesująca propozycja.

7

Recenzja: Terminator 2D: No Fate [PS5]

Pod koniec minionego tygodnia ukazała się gra Terminator 2D: No Fate. Przekonajmy się, jakie są jej najważniejsze wady i zalety.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

11 godzin temuAngie Adams

Marathon oficjalnie z datą premiery!

Okazuje się, że Xbox nie zepsuł niespodzianki aż tak bardzo. Marathon zobaczymy faktycznie już 5 marca! Jest też nowy zwiastun.

11 godzin temuBartosz Dula

Portalcon 2026: nasza relacja z wydarzenia

Kilka dni temu nasza redakcja wybrała się do Chorzowa na Portalcon 2026. Teraz opowiadamy, jak było na festiwalu pełnym planszówek!

2 dni temuKonrad Bosiacki

Recenzja: MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle – zapomnisz o plastikowych flightstickach

Wraz z nowym zestawem MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle wróciła moja miłość do latania we Flight Simulatorach. Zapraszam na test.

Ikona gry ea sports
5 dni temuKonrad Bosiacki

EA FC 26 – Ewa Pajor w gronie najlepszych piłkarek świata. Ogłoszono skład TOTY

Drużyna Roku EA SPORTS FC (TOTY) została właśnie ogłoszona! W finałowym składzie znalazła się reprezentantka Polski, Ewa Pajor.

5 dni temuKonrad Bosiacki

GRID Legends: Deluxe Edition w polskiej wersji pod koniec stycznia na Nintendo Switch 2

Feral Interactive i Codemasters ogłosili właśnie dokładną datę wydania GRID Legends: Deluxe Edition na Nintendo Switch 2.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Oddaj krew i zgarnij Vampires: Bloodlord Rising na premierę zupełnie za darmo

Gracze, którzy w dniach od 15 do 30 stycznia oddadzą krew w dowolnym punkcie krwiodawstwa, będą mieli szansę odebrać darmowy kod na Vampires: Bloodlord Rising!

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.