• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
6 dni temuAngie Adams

Nowy darmowy Raider Tool w ARC Raiders!

2 tygodnie temuAngie Adams

ARC Raiders z 12 milionami sprzedanych kopii

1 miesiąc temuAngie Adams

ARC Raiders z kilkoma kampaniami z nagrodami dla graczy

1 miesiąc temuAngie Adams

ARC Raiders: gdzie znaleźć Candleberries na Spaceport?

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: Prince of Persia: Zaginiona korona [Nintendo Switch]
Xbox One Xbox Series PlayStation 5 PlayStation 4 Nintendo Switch PC

Recenzja: Prince of Persia: Zaginiona korona [Nintendo Switch]

2 lata temu Bartosz Kwidziński
Po wielu latach Książe Persji powraca do swojego początkowego ukazania rozgrywki. Nie brakuje jednak wielu modyfikacji. Czy finalny efekt jest zadowalający? Dowiecie się tego z niniejszej recenzji gry Prince of Persia: Zaginiona korona.

Prince of Persia to bez cienia wątpliwości jedna z najważniejszych marek dla branży gier wideo. Zadebiutowała na początku lat 80-tych XX wieku i szybko zdobyła uznanie graczy z całego świata. Odkąd cykl ten dostał pierwszą odsłonę w trójwymiarze, nazwaną po prostu Prince of Persia 3D, kolejne części kontynuowały to podejście do perspektywy. Jednak tegoroczna odsłona wraca w tym względzie do korzeni. Czy to dobrze? Dowiecie się tego z lektury recenzji. Zacznijmy oczywiście, jak to u mnie bywa standardowo, od przyjrzenia się opowieści.

Fabuła

O ile na ogół piszę co nieco odnośnie wydarzeń – nie wchodząc oczywiście w spoilery – o tyle tym razem jestem zobowiązany do zachowania wielu szczegółów dla mnie. Naturalnie mogę skorzystać oficjalnego opisu, co zamierzam zrobić. Znajdziecie go niżej.

Obudź w sobie wojownika!
Używaj mocy kontrolowania czasu, umiejętności bojowych oraz zdolności pokonywania platform, by wykonywać zabójcze serie i pokonywać spaczonych przez czas wrogów i mityczne istoty. Kupuj w sklepie nowe amulety i zakładaj je, by grać we własnym stylu.

Zatrać się na niezwykłej górze Qaf!
Poznaj przeklęty świat inspirowany starożytną Persją, pełen ponadczasowych miejsc.
Zwiedzaj liczne, szczegółowo odwzorowane obszary, każdy z własną atmosferą, cudami i niebezpieczeństwami.
Wytężaj głowę, by rozwiązywać zagadki, znajdować ukryte skarby i wykonywać zadania, dzięki którym dowiesz się więcej o tym spaczonym miejscu.

Przeżyj epicką przygodę!
Zanurz się w fantastycznym świecie perskich mitów w tej intrygującej i wyjątkowej opowieści.
Spotkaj barwne postacie, dzięki którym lepiej poznasz tajemnice góry Qaf.

Źródło: Strona gry

Nie wchodząc w detale, a zarazem wystrzegając się jakichkolwiek spoilerów, mogę nieco zdradzić na temat realiów. Przede wszystkim Prince of Persia: Zapomniana korona to zupełnie nowa, niezwiązana z poprzednimi, część. W związku z tym można wziąć się za tę odsłonę bez konieczności orientowania się w serii. Niemniej jednak osoby, które wiedzą, co działo się w tym cyklu, z pewnością zauważą pewne smaczki. Jednym z nich może być alternatywny strój dla naszej postaci, Sargona, inspirowany ubiorem z Duszy Wojownika. Inna postać, pewien staruszek, skojarzył mi się natomiast z filmem animowanym Aladyn. Warto wspomnieć, że osoby zainteresowane historią Persji znajdą tu wiele znajdziek odwołujących się do dziejów tego kraju, jak również mnóstwo odniesień do perskiej mitologii.

Rozgrywka

Ubisoft w Prince of Persia: Zapomnianej koronie w pewnym sensie wraca do korzeni. Miało to miejsce w przypadku bardzo dobrej gry Assassin’s Cred: Mirage (tutaj znajdziecie moją recenzję) i ponownie możemy dopatrzeć się takiego powrotu w dziś recenzowanym tytule. Przede wszystkim mamy bowiem do czynienia z widokiem ukazanym w dwu-i-pół wymiarze. Nie ukrywam, że bardzo spodobało mi się to już podczas zapowiedzi. Moje pozytywne nastawienie utrzymało się po zagraniu w tę produkcję na ubiegłorocznym Gamescomie, o czym napisałem w poniższym artykule.

Gamescom 2023: Nintendo na targach w Kolonii

Na rozgrywkę składają się dwa najważniejsze filary. Są nimi oczywiście starcia z przeciwnikami oraz zwiedzanie poziomów. Nadmieniam, że grywalny obszar jest naprawdę obszerny. Niżej możecie obejrzeć mój krótki film zestawiający fragmenty walki i zwiedzania.

Walka w Prince of Persia: Zapomnianej koronie

Jako że nasza postać dysponuje dwoma szablami, można – i należy – spodziewać się walk. Nie jest to błędne rozumowanie – na swojej drodze Sargon natknie się na wiele zagrożeń, w tym także pochodzące od oponentów. Bynajmniej nie jesteśmy bezbronni – oprócz pary wyżej wymienionych ostrzy mamy na podorędziu również łuk, czakram oraz specjalne moce Atry. Sterowanie jest na szczęście dość proste, aczkolwiek nie oznacza to, że mamy niewiele do czynienia – wręcz przeciwnie. Podstawowy ruch przypisano do przycisku X – odpowiada on za wyprowadzanie ciosów, natomiast przytrzymanie naładuje nasz atak. Y służy do strzelaniu z łuku, a przytrzymanie tego przycisku spowoduje wybranie czakrama do miotania. Możemy go też odbijać, gdy do nas wraca i w ten sposób atakować przeciwników.

Kontry to zresztą jedne z najważniejszych ruchów w walkach. Jeśli atak wroga jest poprzedzony żółtą otoczką, możemy go skontrować. Pomniejszych przeciwników nierzadko w ten sposób zlikwidujemy, natomiast bossów znacząco osłabimy. Nie można też nie docenić ogromnego znaczenia zrywu. Naciśnięcie ZR powoduje uskok, wciśnięcie ZR w powietrzu sprawi, że chwilę przebiegniemy w powietrzu, naciśnięcie go podczas poruszania się powoduje skok (który może zamienić się w kopnięcie przeciwnika), a przytrzymanie ZR w ruchu wywołuje bieg. Pozwala to korzystać z dość rozbudowanego, a zarazem przystępnego sterowania w walce. Wyżej możecie zresztą obejrzeć film zestawiający kilka starć, w jakich wziąłem udział, przechodząc Prince of Persia: Zapomnianą koronę na Nintendo Switch.

Eksploracja

Niemniej istotne jest zwiedzanie okolic góry Qaf. Ubisoft przygotował istne zatrzęsienie obszarów, różniących się przede wszystkim klimatem. Mamy więc możliwość odwiedzania jaskiń piratów, wielkich archiwów, więzienia (z którego musimy uciec po dostaniu się do niego), kanały, czy las, a to jeszcze nie koniec lokacji. Na pewno nie będziecie narzekać na nudę, czy brak zróżnicowania poziomów, grając w Prince of Persia: Zapomnianą koronę. Bardzo spodobała mi się również możliwość oznaczania dowolnego miejsca na mapie (aktywowanej przyciskiem – na lewym joy-conie) za pomocą nawet 100 symboli. Ponadto specjalne kryształy pozwalają nam zrobić w jakimś miejscu zrzut ekranu i umieścić go na mapie. Dzięki temu łatwo możemy zorientować się, co powstrzymało nas przed udaniem się w dane miejsce. Jak bowiem przystaje na metroidvanię, musimy nieraz zdobyć nowe umiejętności, aby odblokować sobie nowe opcje poruszania się. Eksplorowanie odblokuje nam nie tylko opcjonalne zadania poboczne, ale i możliwość kupienia fragmentu mapy, aktywowanie punktów szybkiej podróży czy otworzy nam skrzynie, skrywające między innymi amulety. Więcej o nich dowiecie się z następnej części niniejszej recenzji.

Ulepszenia

Jak na produkcję z XXI wieku przystało, można się spodziewać ulepszeń i rozwoju. I tak jest istotnie. W Prince of Persia: Zapomnianej koronie nasz postęp może być wynagrodzony chociażby możliwością wykupienia zwiększenia zadawanych obrażeń przez szable czy łuki. Zaznaczam, że nie jest to w żadnym razie mikropłatność. To po prostu zwyczajne ulepszenie zdolności za pomocą waluty zdobywanej w grze. Możemy również wykupić większą maksymalną liczbę butelek uzdrawiających, poprawę ich efektywności, czy specjalną walutę – Kserksesy. Dzięki niej wykupimy inne ulepszenia u specjalisty w kanałach. Ogromnie spodobało mi się zaimplementowanie mechaniki amuletów. Precjoza te zapewniają nam pewne dość istotne profity, takie jak wyświetlanie pasków zdrowia przeciwników, włączanie spowolnionego czasu po skontrowaniu uderzenia, czy chociażby zamienianie części naszych obrażeń w doładowywanie paska specjalnych zdolności. Nie ukrywam, że to właśnie w nadziei na znalezienie nowych amuletów starałem się na ogół zaglądać w wiele kątów i schodzić z głównej ścieżki. Ubisoft świetnie motywuje do eksplorowania i sprawia ono ogromną przyjemność.

Grafika w Prince of Persia: Zapomnianej koronie

Zbliżając się powoli do końca recenzji nowych przygód Księcia, bynajmniej nie mogę nie wspomnieć o moich wrażeniach dotyczących strony audiowizualnej gry. Zacznę od grafiki w Prince of Persia: Zapomnianej koronie. Nie sposób zaprzeczyć, że mamy tu do czynienia z dość specyficzną oprawą wizualną. Może się ona nieco kojarzyć z filmami anime, a wrażenie to potęgują przerywniki filmowe, czy animacje wykończeń po kontrowaniu ataków. Nie ukrywam, że nie jestem fanem takiej kreski. Jedynym przypadkiem, w którym zdołałem się do niej przekonać – aczkolwiek nie bez oporów – jest serial Cyberpunk 2077: Edgerunners. Ku mojemu zaskoczeniu jednak stylistyka przyjęta w recenzowanej dziś odsłonie bardzo mi się podoba. Co więcej, uważam ją za jedną z największych zalet tej produkcji. Bynajmniej grafika nie jest idealna – bez specjalnego doszukiwania się można zauważyć rozmazane tekstury. Niemniej jednak jest to w moim przekonaniu jedyna wada części artystycznej tej gry. Warto jeszcze zauważyć, że w trybie przenośnym mamy do czynienia z rozdzielczością 720p. Natomiast po włożeniu konsoli do stacji dokującej rozdzielczość wynosi 1080p. W obu przypadkach mamy oczywiście animacje w stabilnych 60 klatkach na sekundę.

Udźwiękowienie

Jak już pisałem w jednym z moich przedpremierowych newsów, w Prince of Persia: Zapomnianej koronie mamy do wyboru 5 wersji językowych głosów. Mnie najbardziej zaintrygowała możliwość włączenia dubbingu perskiego i to właśnie w takim wariancie przeszedłem grę. Nie jestem w stanie stwierdzić, jak sprawdzają się inne wersje językowe, natomiast perski dubbing broni się bardzo dobrze. Na pewno jest to korzystny czynnik w kontekście immersji. Jedyne moje zastrzeżenie dotyczy dziewczynki, która wydaje się być w stanie dostać się wszędzie na terenie góry Qaf. Jej dubbing brzmiał dla mnie dość tandetnie – na szczęście reszta aktorów stanęła na wysokości zadania. Bardzo spodobały mi się też dźwięki otoczenia, a przede wszystkim muzyka. Na ogół przygrywają w tle spokojne orientalne kompozycje. Natomiast podczas starć nierzadko na pierwszy plan wychodzą gitary elektryczne, czym ja jestem oczywiście zachwycony. Pozostając jeszcze przy immersji, muszę pochwalić Ubisoft za świetne wykorzystanie efektów rumble w joy-conach. Zwłaszcza trzęsienia ziemi i kontrowanie ciosów bardzo fajnie są odzwierciedlane przez te kontrolery. Efekt jest świetny i stanowi kolejny plus w morzu zalet tej produkcji.

Podsumowanie recenzji Prince of Persia: Zapomnianej korony

Prince of Persa: Zapomniana korona to w mojej ocenie jedna z najlepszych odsłon poświęconych perypetiom perskiego księcia. 60 klatek na sekundę sprawia, że rozgrywka jest niezwykle dynamiczna, co bardzo pasuje do tytułu z tak zrealizowanymi walkami. To przygoda na około 25 godzin, do której na pewno z przyjemnością będę wracał w niejednej podróży. Ubisoft ma w swoim portfolio kolejną świetną grę i tytuł, obok którego nie mogą przejść obojętnie fani metroidvanii i platformówek. Szczerze polecam! Zdecydowanie warto zagrać! Jest tu co prawda kilka dość wyśrubowanych sekwencji, wymagających od nas sporej precyzji ruchów. Nie zmienia to jednak faktu, że uśmiech bardzo rzadko schodził mi z twarzy podczas przemierzania góry Qaf – czego oczywiście również Wam życzę.

Kod recenzencki zapewnił producent, studio Ubisoft.

Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

cenega Metroidvania Prince of Persia Prince of Persia: The Lost Crown Prince of Persia: Zapomniana korona recenzja The Lost Crown ubisoft Zapomniana korona
+

60 klatek na sekundę
wciągająca rozgrywka
dobry system walki
zachęca do zwiedzenia
bardzo dobre udźwiękowienie
perski dubbing
przygoda na wiele godzin
przyjemna oprawa graficzna
polska kinowa wersja językowa

-

niekiedy rozmazane tekstury
starcia z bossami na ogół są przesadnie utrudnione
nie do końca dobrze dobrana aktorka głosowa jednej postaci
trochę etapów ze zbyt małym marginesem błędu

8.5
Prince of Persa: Zapomniana korona to w mojej ocenie jedna z najlepszych odsłon poświęconych perypetiom perskiego księcia. 60 klatek na sekundę sprawia, że rozgrywka jest niezwykle dynamiczna, co bardzo pasuje do tytułu z tak zrealizowanymi walkami. To przygoda na około 25 godzin, do której na pewno z przyjemnością będę wracał w niejednej podróży.

Bartosz Kwidziński

Korektor i recenzent portalu Konsolowe.info. Posiadacz Lenovo Legion Go, konsol PS5 i XSS oraz gogli PS VR2 i Meta Quest 3.
Ulubione gatunki gier: akcja, przygodówki, platformówki, slashery, skradanki, RPG.
Ulubione gatunki muzyczne: rock/hard rock/metal.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Far Cry – 3 gry z serii dostaną 60 klatek na sekundę

W mediach społecznościowych pojawiła się interesująca informacja dla fanów serii Far Cry. Trzy gry z tego cyklu dostaną aktualizację odblokowującą 60 klatek.

Prince of Persia: Sands of Time i Assassin’s Creed IV: Black Flag – kolejne doniesienia

W sieci pojawiły się interesujące spostrzeżenia na temat remake'ów gier Prince of Persia: Sands of Time oraz Assassin's Creed IV: Black Flag. Znajdziecie je oczywiście w rozwinięciu newsa.

Wkrótce Ubisoft ogłosi The Division: Definitive Edition

Banner z The Division: Definitive Edition został zauważony na imprezie FPS Day X w Japonii.

Assassin’s Creed – kolejna aktorka dołącza do obsady serialu

Początek roku nie obfituje w wielkie ogłoszenia, ale nie znaczy to, że fani Assassin's Creed nie znajdą niczego dla siebie.

Recenzja: Kij do golfa, interfejs wentylujący oraz torba od AMVR [Meta Quest 3]

Do naszej redakcji pod koniec minionego roku dotarły kolejne akcesoria od AMVR. Sprawdźmy więc, jak wypadają w codziennym użytkowaniu następne produkty dedykowane Meta Quest 3.

9

Recenzja: Avatar: Frontiers Of Pandora – Z Popiołów (PS5)

Czy fani Avatara mają po co wracać na Pandorę?

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

22 godziny temuKonrad Bosiacki

Recenzja: MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle – zapomnisz o plastikowych flightstickach

Wraz z nowym zestawem MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle wróciła moja miłość do latania we Flight Simulatorach. Zapraszam na test.

Ikona gry ea sports
4 dni temuKonrad Bosiacki

EA FC 26 – Ewa Pajor w gronie najlepszych piłkarek świata. Ogłoszono skład TOTY

Drużyna Roku EA SPORTS FC (TOTY) została właśnie ogłoszona! W finałowym składzie znalazła się reprezentantka Polski, Ewa Pajor.

4 dni temuKonrad Bosiacki

GRID Legends: Deluxe Edition w polskiej wersji pod koniec stycznia na Nintendo Switch 2

Feral Interactive i Codemasters ogłosili właśnie dokładną datę wydania GRID Legends: Deluxe Edition na Nintendo Switch 2.

4 dni temuKonrad Bosiacki

Oddaj krew i zgarnij Vampires: Bloodlord Rising na premierę zupełnie za darmo

Gracze, którzy w dniach od 15 do 30 stycznia oddadzą krew w dowolnym punkcie krwiodawstwa, będą mieli szansę odebrać darmowy kod na Vampires: Bloodlord Rising!

Ikona gry Batman
5 dni temuBartosz Kwidziński

Batman – to znaczy Project Apollo – z nowymi filmami z początków produkcji

Był taki piękny moment, kiedy Monolith pracowało nad nową grą, w której głównym bohaterem byłby Batman. Projekt nie doszedł do skutku, ale są pewne materiały z produkcji.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Village i Like a Dragon w katalogu PlayStation Plus

Firma Sony ogłosiła pakiet nowych gier, które zasilą katalog PlayStation Plus. Do biblioteki trafi m.in. Like a Dragon Resident Evil Village.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.