• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
6 dni temuAngie Adams

Nowy darmowy Raider Tool w ARC Raiders!

2 tygodnie temuAngie Adams

ARC Raiders z 12 milionami sprzedanych kopii

1 miesiąc temuAngie Adams

ARC Raiders z kilkoma kampaniami z nagrodami dla graczy

1 miesiąc temuAngie Adams

ARC Raiders: gdzie znaleźć Candleberries na Spaceport?

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: Never Alone: Arctic Collection [Nintendo Switch]

Recenzja: Never Alone: Arctic Collection [Nintendo Switch]

4 lata temu Tsumi Deshō

Początkowo nie sądziłam, że opowieści językiem rdzennych mieszkańców Alaski kiedykolwiek mnie zainteresują. Spotkało mnie jednak miłe zaskoczenie. Dziewczynka ze swoim towarzyszem lisem walczy z zamiecią i postaciami, które spotka na własnej drodze. Więcej o tym w poniższej recenzji Never Alone: Arctic Collection w wersji na konsolę Nintendo Switch, która dostępna będzie dla wszystkich od jutra.


Never Alone: Arctic Collection to platformówka pierwotnie wydana na platformy PC, PlayStation 4, Xbox One oraz w wersji mobilnej na systemy iOS, a także Android. Tytuł został wzbogacony ciekawymi elementami zaczerpniętymi z gier logicznych. Całą fabułę oparto na wierzeniach ludu Inuitów. W grze wcielamy się w młodą dziewczynę z plemienia Inupiaq, której podczas całej podróży przez pokryte śniegiem krainy i mocne wiatry towarzyszy biały lisek. Ten pełni funkcję niezastąpionego towarzysza, który będzie pomagał jej dostać się w niektóre zakamarki świata. Produkcję opracowało studio Upper One Games. Never Alone: Arctic Collection pojawi się na konsolach Nintendo Switch od 24 lutego 2022.

Pierwsze spotkanie z mroźną aurą

Never Alone: Arctic Collection zostało stworzone we współpracy z rdzennymi mieszkańcami Alaski. Sama fabuła została osadzona w tradycji ludu Inuitów zamieszkującego tereny arktyczne. Jakież było moje zdziwienie, kiedy to zobaczyłam. Po ustawieniu języka na język polski zainteresowała mnie zakładka “Świadectwa kultury”. Okazało się, że każde z nich będziemy odblokowywać w miarę postępów w grze. Nie pozostało mi wtedy nic innego jak rozsiąść się wygodnie na kanapie, nakryć kocykiem i poznać naszych bohaterów.

Przygoda się rozpoczęła

Na samym początku moim zadaniem okazała się ucieczka przed niedźwiedziem. Oczywiście, zanim udało się tego dokonać, kilkukrotnie bohaterka pożegnała się z życiem. Ostatecznie z pomocą sprytnego liska zadanie zostało wykonane i mogłam rozpocząć zabawę. W trakcie rozgrywki dowiadujemy się o możliwości przełączania pomiędzy Nuną (nasza mała bohaterka) a liskiem. Oczywiście można uruchomić tryb kooperacyjny z inną osobą, jednak tym razem w drogę przez śnieżne zamiecie wybrałam się sama. Całe szczęście, że odpowiedni przycisk pozwala bohaterce się położyć i przeczekać wiatr.

Głównym celem naszej uroczej dwójki jest poznanie źródła wiecznej zamieci, która zagraża wszystkiemu dookoła. Już po chwili dotarło do mnie, że przełączanie się pomiędzy bohaterami będzie kluczowe do przemierzania całego świata. Ta dwójka ma wyjątkowe umiejętności, dzięki którym tylko współpracując, mogą osiągnąć cel. Lisek potrafi szybko biegać i wspinać się nieco po ścianach, podrzucając swojej przyjaciółce linę. Mała i dzielna Nuna może używać swojego bolasa, dzięki któremu niszczy to, co przeszkadza im w trakcie wędrówki i uniemożliwia przejście dalej.

Uroczy krajobraz i piękna grafika

Bohaterami możemy poruszać się w prawo i w lewo. Wydawałoby się, że taki widok i mechanika gry może okazać się nudna – nic bardziej mylnego. Wszystko, co widzimy, jest gładkie, w miarę szczegółowe i przyjemne dla oka. Postacie powstały w sposób uproszczony, jednak na tyle wyrazisty, że wszystko doskonale ze sobą współgra. Całość dopełnia oprawa audiowizualna, która doskonale buduje magiczną atmosferę. To właśnie dzięki niej we właściwych i najmniej oczekiwanych chwilach czujemy lekki niepokój. W trakcie rozgrywki nie brakuje opisów, historii i fabularnych wstawek, które znakomicie uzupełniają całość.

Z minuty na minutę nieco trudniej

Pierwsze poziomy w Never Alone: Arctic Collection są proste, dzięki czemu sprawnie poruszamy się z fabułą na przód, odblokowując kolejny etap rozgrywki. Z czasem jednak dochodziłam do wniosku, że tytuł staje się odrobinę trudniejszy. Jeżeli skusicie się na wypróbowanie tej gry, musicie pamiętać, że każdy, nawet najmniejszy błąd sprawi, że powrócimy do ostatniego zapisanego momentu. Sama kilka takich miałam i moje zdziwienie było wtedy bezcenne. Zatem mogę stwierdzić, że twórcy dobrze wykonali swoją robotę, jeżeli chodzi o stopniowanie poziomu trudności. Dynamika w poruszaniu się postaciami mogłaby być nieco sprawniejsza.

Fabuła i nawiązania do ludowych opowieści

To główny element całej zabawy. Pokonując kolejne elementy świata, naszym oczom ukażą się charakterystyczne fikcyjne duchy i postacie, które będą nam pomagały w pokonywaniu przeszkód. Gra została oparta na tradycyjnej baśni Kunuuksaayuka, co dodatkowo zachęca do poznawania całej historii. Oprócz fabuły, z którą spotykamy się w trakcie rozgrywki, z menu gry możemy włączyć sobie materiały dodatkowe. Opowiadają one o spotykanych przez nas postaciach i przedmiotach, np. o małych ludziach czy też o bolasie, którego Nuna używa do niszczenia przeszkód. W ten sposób możemy wręcz poczuć, jak wsiąkamy w historię kultury ludu Inuitów.

Tak, Never Alone: Arctic Collection to sprawna platformówka

Nuna i jej biały, zwinny lisek często muszą unikać przeróżnych pułapek. Likwidują przeszkody zatrzymujące ich przed ucieczką, a co jakiś czas muszą radzić sobie z przeciwnikami na wielopoziomowych platformach. Elementów gry zręcznościowej również tu nie brakuje, ponieważ by ukończyć wędrówkę sukcesem, nasz refleks okaże się kluczowy. Dlaczego można powiedzieć, że platformówka ta jest również przygodówką? Ponieważ bohaterowie mają swoją misję, a grę napędza samo klimatyczne opowiadanie historii. Jeżeli się mylę – zagrajcie i wyprowadźcie mnie z błędu.

Podsumowanie

Never Alone: Arctic Collection uświadamia, jak ważna jest współpraca, by sprawnie dotrzeć do celu. Tytuł można przejść w zaledwie jedno popołudnie. W prawdzie za oknem niezbyt często uda nam się doświadczyć śnieżnych zamieci. Wystarczy jednak odpalić grę i wczuć się w ten klimat. Produkcja jest nieskomplikowana, oprawiona w ładną szatę graficzną, cudowne audio i doskonałą fabułę. W wersji na konsole Nintendo Switch przyznaję, że grało się bardzo dobrze i nie zauważyłam, żeby lis zaklinował się w szczelinie – zatem na plus.

Kod recenzencki dostarczyło Dead Good Media.

Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Never Alone Never Alone: Arctic Collection Never Alone: Arctic Collection Nintendo Switch Recenzja gry Recenzja Nintendo Switch
+

- gładka, przyjemna dla oczu grafika;
- narracja w trakcie rozgrywki;
- fabuła odnosząca się do kultury ludu Inuitów;
- promuje ważne wartości
- stopniowo wzrastający poziom trudności;
- przełączanie się pomiędzy postaciami (kooperacja);
- czasami zmusza do myślenia;

-

- postacie mogłyby poruszać się szybciej;
- nieco irytujące dźwięki, które wydaje Nuna, kiedy lisek ginie

9.0

Tsumi Deshō

Round One... Fight! Krwawe fatality jej nie straszne. Nie rzuca padami, ale zdarza się jej nieco na nie nakrzyczeć. Wytatuowała sobie Scorpiona i Sub-Zero, może się też pochwalić Dragon Ballem na ramieniu. Kocha szybkie samochody, koty, horrory i anime. Do końca nie wie czego chce, ale nie spocznie, dopóki tego nie osiągnie. W końcu pokonała Lilith w Diablo IV.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

-

Recenzja: Xenoblade Chronicles X: Definitive Edition [Nintendo Switch]

Xenoblade Chronicles X: Definitive Edition rozgościło się na Nintendo Switch w pełni. Czy wypada lepiej od pierwowzoru?

6

Recenzja: Sonic X Shadow Generations [PlayStation 5]

Recenzja Sonic X Shadow Generations. Czy po 13 latach od premiery pierwowzoru warto sięgnąć po nową wersję?

6

Recenzja: Emio: The Smiling Man – Famicom Detective Club [Nintendo Switch]

Kolejna zagadka kryminalna pojawiła się na horyzoncie. Recenzja Emio: The Smiling Man - Famicom Detective Club.

8

Recenzja: Horizon Chase 2 [PlayStation 5]

Szybko, a nawet jeszcze szybciej - czyli recenzja Horizon Chase 2, kolejną retro wyścigówką dostępną na konsolach.

6

Recenzja: Endless Ocean Luminous [Nintendo Switch]

Endless Ocean Luminous przenosi graczy, dosłownie, pod wodę, by eksplorować ograniczone na mapie głębiny oceanu. Tym razem w wersji na konsole Nintendo Switch.

6.5

Recenzja: Jet Kave Adventure [PlayStation 5]

Epoka kamienia i latający jaskiniowiec? Zgadza się, Jet Kave Adventure wylądował na konsolach PlayStation, a oto recenzja.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

1 dzień temuKonrad Bosiacki

Recenzja: MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle – zapomnisz o plastikowych flightstickach

Wraz z nowym zestawem MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle wróciła moja miłość do latania we Flight Simulatorach. Zapraszam na test.

Ikona gry ea sports
4 dni temuKonrad Bosiacki

EA FC 26 – Ewa Pajor w gronie najlepszych piłkarek świata. Ogłoszono skład TOTY

Drużyna Roku EA SPORTS FC (TOTY) została właśnie ogłoszona! W finałowym składzie znalazła się reprezentantka Polski, Ewa Pajor.

4 dni temuKonrad Bosiacki

GRID Legends: Deluxe Edition w polskiej wersji pod koniec stycznia na Nintendo Switch 2

Feral Interactive i Codemasters ogłosili właśnie dokładną datę wydania GRID Legends: Deluxe Edition na Nintendo Switch 2.

4 dni temuKonrad Bosiacki

Oddaj krew i zgarnij Vampires: Bloodlord Rising na premierę zupełnie za darmo

Gracze, którzy w dniach od 15 do 30 stycznia oddadzą krew w dowolnym punkcie krwiodawstwa, będą mieli szansę odebrać darmowy kod na Vampires: Bloodlord Rising!

Ikona gry Batman
5 dni temuBartosz Kwidziński

Batman – to znaczy Project Apollo – z nowymi filmami z początków produkcji

Był taki piękny moment, kiedy Monolith pracowało nad nową grą, w której głównym bohaterem byłby Batman. Projekt nie doszedł do skutku, ale są pewne materiały z produkcji.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Village i Like a Dragon w katalogu PlayStation Plus

Firma Sony ogłosiła pakiet nowych gier, które zasilą katalog PlayStation Plus. Do biblioteki trafi m.in. Like a Dragon Resident Evil Village.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.