• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Nintendo Direct: Zaprezentowano figurki Amiibo z Resident Evil Requiem

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Krótkometrażowy film Resident Evil Requiem ukazuje tragedię Raccoon City

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem: 60 FPS-ów w 4k i Ray Tracing na PS5 Pro

2 tygodnie temuRedakcja

Graliśmy w Resident Evil Requiem! Nasze wrażenia po 3 godzinach rozgrywki

Zdjęcie okładkowe wpisu Blade Runner 2049 – Recenzja filmu i wydania Steelbook Edition

Blade Runner 2049 – Recenzja filmu i wydania Steelbook Edition

8 lat temu Mateusz Papis
Kiedy gruchnęła informacja o tym, że powstanie sequel kultowego Blade Runnera z 1982 roku fani byli zmieszani. Z jednej strony na horyzoncie pojawiła się nadzieja, że niektóre pytania z pierwowzoru, na czele z kultowym: “Czy Deckard był replikantem” otrzymają odpowiedź. Z drugiej strony jednak była to próba zrobienia kontynuacji filmu sprzed ponad 35 lat, co jak wiadomo nigdy nie kończy się dobrze (zwłaszcza z tak wierną rzeszą fanów).

https://www.youtube.com/watch?v=JFS_7lV10jY

Pomimo tych przeciwności, kiedy 3 października 2017 roku nadeszła kinowa premiera  wszyscy fani odetchnęli z ulgą i zgodnie okrzyknęli sequel filmem bardzo dobrym.  Po pięciu miesiącach na sklepowe półki trafiło fizyczne wydanie filmu i dziś właśnie skupimy się na jednym z tych wydań.

“Ci, którzy ich ścigają, nazywają się Łowcami Androidów”- tym zdaniem kończy się wprowadzenie do nowego filmu Denis Villeneuve. Jest to puenta do krótkiej historii replikantów, czyli ludzi zmodyfikowanych przy pomocy bioinżynierii, wykorzystanych jako niewolników idealnych. Oczywiście jak to bywa w takich sytuacjach doszło do buntów oraz powstania ulepszonych wersji, które zostały zaprogramowane na śmierć po kilku latach. Niedobitki starych modeli, które nie miały wyznaczonej daty zgonu, ścigano i zabijano przez tytułowych Łowców.

Akcja Blade Runner 2049, toczy się 30 lat po wydarzeniach z pierwszego filmu. Agent K (w tej roli Ryan Gosling) w czasie rutynowej misji likwidacji replikanta, natrafia na echa dawnej sprawy sprzed trzech dekad, która może zaburzyć całą kruchą harmonię otaczającego świata. Podczas zgłębiania się w szczegóły, główny bohater poznaje Ricka Deckarda (tutaj błyszczący jak zawsze Harrison Ford), który jest jedyną osobą mogącą pomóc w wytłumaczeniu całego bałaganu. To powinno każdemu wystarczyć przed seansem, ponieważ fabuła jest mocnym punktem omawianej produkcji i większa ilość informacji mogłaby popsuć radość z filmu.

Największym atutem nowego Blade Runnera poza fabułą, jest cała oprawa audiowizualna. Zaczynając od początku-zdjęcia w filmie stoją na najwyższym poziomie. Każdy kadr ocieka stylistyką kina neo-noir. Gra światła i cienia, idealne wyczucie kolorów to wszystko nadaje filmowi takiego specyficznego brudnego klimatu, a przez znikome używanie green screenu na rzecz praktycznych efektów, całość wypada niezwykle naturalnie. Praca kamery również pozwala nam się zanurzyć w cyberpunkowej dystopii, a dzięki takim majstersztykom operatorskim jak scena w opustoszałym Las Vegas, czy ujęcie futurystycznej Kalifornii to uczucie jest tylko potęgowane. W parze z obrazem idzie również muzyka, skomponowana przez Hansa Zimmera, który jak zawsze stanął na wysokości zadania dostarczając ścieżkę dźwiękową, która buduje napięcie oraz idealnie współgra ze światem przedstawionym. Osobiście polecam seans na dużym telewizorze wraz z dobrym systemem nagłośnia, co pozwoli docenić opisane zalety.

Ale jak każdy wie, wraz z obrazem powinna podążać gra aktorska, która będzie podtrzymywała iluzje dziesiątej Muzy, na szczęście w tej materii film również nie zawodzi. Zaczynając od duetu, który obserwujemy przez większość filmu, czyli Gosling i Ford. Pierwszy gra stonowaną, wręcz stoicką postać, która ma wykonać swoje zadanie, jednak na przestrzeni filmu obserwujemy emocje, które targają bohaterem oraz pojawiające się wątpliwości. Z drugiej strony mamy natomiast Forda, ukrywającego się przed przeszłością w zrujnowanym Las Vegas. Dzięki temu widz otrzymuje Deckarda zupełnie innego niż w pierwowzorze, a jednocześnie czuć nadal, że nie jest to zupełnie inna postać. Ostatnią dużą męską rolą jest Niander Wallace grany przez Jareda Leto. Po roli Jokera w Legionie Samobójców, przyjemnie ogląda się Leto, który ma do zagrania więcej niż 3 sceny na krzyż i daje w nich z siebie wszystko, dzięki czemu jego postać jest tajemnicza i przerażająca jednocześnie. Na zakończenie zostawiłem dwie rolę kobiece, które moim zdaniem kradną sceny z ich udziałem-mowa tu o Joi i Luv. Pierwsza grana jest przez Ane de Armas. Jest ona zaprogramowanym hologramem, który służy głównemu bohaterowi za substytut kobiet. Na pierwszy rzut oka nie brzmi to jak postać pozwalająca na wybitne granie, jednak Armas daje z siebie wszystko i zamienia prosty hologram w kobietę z krwi i kości, a dzięki chemii pomiędzy nią i Goslingiem każda scena z ich udziałem kipi od uczuć. Po drugiej stronie barykady mamy za to Sylvie Hoeks, która gra prawą rękę Wallace’a. Przez cały film obserwujemy jej pościg za głównymi bohaterami w celu powstrzymania ich od poznania prawdy. Luv jest zimna, zabójczo skuteczna i zrobi wszystko by w oczach swojego zwierzchnika wypaść jak najlepiej. Wszystkie te cechy Hoeks odgrywa wręcz mistrzowsko, przez co widz za każdym razem widząc ją na ekranie wie, że jest to kobieta z którą lepiej nie zadzierać.



Po zachwytach nad samym filmem nadszedł czas na krótka opinie, co do zawartości Steelbook Edition i w krótkich żołnierskich słowach jest dobrze. W cenie 99 zł otrzymujemy bowiem bardzo ładny steelbook oddającym klimat filmu oraz sam film wraz z dodatkami. Przez fakt, że jest to wersja Blu-ray otrzymujemy wysoką jakość obrazu oraz krystalicznie czysty dźwięk. Wisienką na torcie są dodatki, które łącznie trwają prawie półtorej godziny. Przed samym seansem polecam obejrzeć wszystkie trzy krótkometrażowe filmy, które wprowadzają w świat przedstawiony. Natomiast po seansie zapoznać się z materiałami z okresu produkcji, żeby zobaczyć jak powstał cały film.

Reasumując, jeśli tak jak ja jesteś fanem pierwszego Blade Runnera to zakup sequela jest obowiązkowy. Przez małą różnice w stosunku do wersji podstawowej, steelbook edition jest wyborem oczywistym, ponieważ za relatywnie niską cenę otrzymujemy genialny film, dodatki rozwijające seans oraz gustownie prezentujące się opakowanie.

Podziel się:

  • Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Blade Runner 2049 Denis Villeneuve Harrison Ford Łowca Androidów Ryan Gosling
Ocena filmu: 9/10

Blade Runner 2049 to najlepszy film z gatunku cyberpunku oraz kontynuacja na którą czekali wszyscy fani pierwowzoru

Ocena wydania: 8/10

Dodatki dopełniają odbiór całego doświadczenia jakim jest sens nowego dzieła Denisa Villeneuve'a. Jednak boli to, że trawają one łącznie niecałe półtorej godziny

Ocena ogólna: 8/10

Edycja Steelbook nowego Blade Runnera łączy dwie rzeczy, czyli cenę oraz jakość. Za niecałe 100 zł otrzymujemy bardzo dobrze wykonany steelbook który każdy fan powinien postawić na swojej półce

Mateusz Papis

Z grami za pan brat od dziecka dzięki Tekkenowi 3. Miłośnik gatunków i gier wszelakich z nastawieniem na japońską sztukę game-devu. W momentach odpoczynku od elektronicznej rozrywki, fan szeroko pojętej kultury a także od niedawna zapalony modelarz Gundamów.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Indiana Jones i Wielki Krąg – nowy fragment rozgrywki i czas trwania przerywników filmowych

W przyszłym miesiącu będziemy mogli zagrać w Indianę Jonesa i Wielki Krąg.

Indiana Jones i Wielki Krąg w planie wydawniczym PLAION

Jeżeli jesteście ciekawi, kto wyda Indianę Jonesa i Wielki Krąg w pudełkach, to mam dla Was odpowiedź - zajmie się tym PLAION.

Recenzja komiksu: Blade Runner – Czarny Lotos: Zostawić LA

W tym miesiącu ukazała się kolejna historia w świecie Blade Runnera. Czy warto zainteresować się losami Czarnego Lotosu w najnowszym tomie? Dowiecie się tego z niniejszej recenzji.

Indiana Jones i Wielki Krąg – krótka prezentacja skradania

Indiana Jones jeszcze w tym roku trafi na konsole i komputery. Bethesda opublikowała krótki film, w którym możemy zobaczyć jak wygląda skradanie się w tej grze.

Recenzja Blu-ray: Indiana Jones i Artefakt Przeznaczenia

Indiana Jones po raz kolejny trafił na nośniki Blu-ray. Co znajdziemy w tym wydaniu i czy warto je mieć w swojej filmowej kolekcji?

Recenzja filmu: Indiana Jones i Artefakt Przeznaczenia

Indiana Jones kolejny raz trafił do kin. Czy warto udać się z nim w jego ostatnią podróż? Dowiecie się tego z niniejszej recenzji.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

3 godziny temuBartosz Dula

PlayStation State of Play 12.02.2026 – relacja [wpis aktualizowany]

Już dziś zobaczymy najświeższe zapowiedzi prosto od Sony. Zapraszamy na naszą relację z lutowego PlayStation State of Play!

14 godzin temuBartosz Kwidziński

Gothic Remake – data premiery ogłoszona

Mamy dla Was jedną z najważniejszych informacji ostatnich tygodni - Gothic Remake dostał datę premiery! Przeniesiemy się do Kolonii już latem.

9.5
1 dzień temuBartosz Dula

Recenzja: REANIMAL (PlayStation 5) – potworne koszmary

Już 13 lutego nadejdzie premiera długo wyczekiwanego REANIMAL od Tarsier Studios. Czy nowa gra to godna ewolucja względem Little Nightmares?

9
3 dni temuBartosz Dula

Recenzja: Yakuza 3 Kiwami & Dark Ties (PlayStation 5)

Ryu Ga Gotoku Studio znów dostarcza nam gangsterskiej dramy, tym razem w postaci pakietu Yakuza 3 Kiwami oraz zupełnie nowej gry Dark Ties.

Ikona gry The Witcher
6 dni temuBartosz Kwidziński

Wiedźmin: Legacy – nasz wywiad z Łukaszem Woźniakiem

Ostatnio miałem niemałą przyjemność zadać wiele pytań Łukaszowi Woźniakowi pracującemu przy planszówce Wiedźmin: Legacy. Mamy dla Was również ekskluzywny materiał, który znajdziecie w dalszej części artykułu.

7 dni temuAngie Adams

Bethesda z wielką porcją zapowiedzi na Nintendo Switch 2

Myśleliście może o spędzeniu setek godzin ze swoim Nintendo Switch 2? Bethesda jeszcze w tym oku dostarczy nam stos nowych gier.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.